Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jeśli ktoś celuje po 10-15k zł w JEDEN element wyposażenia domu, to raczej stać na wakacje ;) 

Chyba nie muszę mówić z ilu 'elementów' składa się wykończony dom :)

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)

@MaxaM

No właśnie widzisz na chłopski rozum ;) jak ktoś za jedną pierdołę do domu chce wydać tyle kasy to wydawać by się mogło, że nie ma co z pieniędzmi robić. Tylko tu dochodzimy do kwestii priorytetów i w sumie wiadomo nie od dziś, że niejeden "nie doje" byle pokazać się w nowym aucie czy z nowym iphonem. Nie może więc dziwić, że ktoś kupuje nowe mieszkanie to sobie potem wbija do głowy, że wszystko inne tez musi mieć z górnej półki bo inaczej świat się skończy i tak sobie to mieszkanko urządza w międzyczasie rezygnując z wielu innych rzeczy. Od razu zaznaczę, że nie krytykuje kategorycznie takiej postawy, bo każdy wydaje swoje pieniądze jak chce, ja po prostu tego nie potrafię zrozumieć ale tu wracamy ponownie do kwestii priorytetów, a te każdy ma inne.

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
46 minut temu, huudyy napisał(a):

:E no to nie dziwota, że na nic nie stać, jak się bierze drewniane meble.

 

Można też kupić stół za 2000zł i go co 5 lat wymieniać na nowy jak się zniszczy  ¯\_(ツ)_/¯ Można też zamówić metalowe nogi i kupić blat drewniany, zmieścisz się w 4 tysiącach jak dobrze poszukasz, ale to wymaga chęci i większego nakładu pracy.

Tymczasem ja ze stołem po poprzednikach w stanie bardzo dobrym nie wiedząc ile kosztował, jak więcej niż 2000 zł to bym się zdziwił  :hihot: 

Ale mam taką koleżankę w pracy, mówi że kanapy do salonu oglądała i za mniej niż 20k nie idzie kupić. I biadoli że takie drogie meble. No nic tylko je.... w ten łeb :hihot: 

Opublikowano
2 minuty temu, galakty napisał(a):

Tymczasem ja ze stołem po poprzednikach w stanie bardzo dobrym nie wiedząc ile kosztował, jak więcej niż 2000 zł to bym się zdziwił  :hihot: 

Ale mam taką koleżankę w pracy, mówi że kanapy do salonu oglądała i za mniej niż 20k nie idzie kupić. I biadoli że takie drogie meble. No nic tylko je.... w ten łeb :hihot: 

Taki narożnik dobrej polskiej firmy to właśnie powyżej 15 koła :E 

Opublikowano (edytowane)

Mój stół do kuchni (jedna część narożnika) Leroy Merlin: 2 x noga 100zł, blat laminowany grubość 28mm długość 125cm: 200zł, szafka (40cm) 200zł - koszt całkowity: 500zł, dziękuję :D

 

 

11222.jpg

Edytowane przez bbandi
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Taki narożnik dobrej polskiej firmy to właśnie powyżej 15 koła :E 

a ja myślałem, że jak dałem 9k za narożnik, to przepłaciłem :E

 

Chryste Panie, kto to kupuje... Inna sprawa, że nie żałuję zakupu, dobór materiału zwłaszcza był świetny, bo moje koty w końcu nie są w stanie zaciągnąć oczek :E 

59 minut temu, galakty napisał(a):

Ja się uruchamiam przy takich ludziach, jestem uczulony na to. 

nie tylko Ty :E 

Opublikowano
20 minut temu, huudyy napisał(a):

a ja myślałem, że jak dałem 9k za narożnik, to przepłaciłem :E

 

Chryste Panie, kto to kupuje... Inna sprawa, że nie żałuję zakupu, dobór materiału zwłaszcza był świetny, bo moje koty w końcu nie są w stanie zaciągnąć oczek :E 

 

Ekhm :E 

 

No ja tam po tych 3 latach jestem bardzo zadowolony, bo kurzu nie przyciąga, nie widać syfu od psa, a jest jasnoniebieski, więc materiał top. No i to jest ogromny naroznik - 3,4m x 2,4m :) 
ale kosztował właśnie około 15-16k. 

Opublikowano
28 minut temu, huudyy napisał(a):

dobór materiału zwłaszcza był świetny, bo moje koty w końcu nie są w stanie zaciągnąć oczek :E 

Ja też tak myślałem przy zakupie narożnika do salonu lata temu, mój 12 kg kocur mainecoon szybko mi udowodnił że jestem w dużym błędzie.

Teraz mam pozaciągany narożnik z nałożonymi pokrowcami żeby nie było widać które raz na jakiś czas wymieniam na nowe. Koty mają już swoje lata, za jakiś czas stanę przed wyborem: kupujemy znowu koty czy nowy narożnik bo się wzajemnie wykluczają :D chyba że inna rasa ale te koty są prawie jak psy w zachowaniu, więc ciężko będzie się przestawić.

Opublikowano
38 minut temu, ibizpl napisał(a):

Ja też tak myślałem przy zakupie narożnika do salonu lata temu, mój 12 kg kocur mainecoon szybko mi udowodnił że jestem w dużym błędzie.

ja mam 2 syberyjskie, minęło 9 miesięcy od kupna narożnika i nie mam do tej pory śladów. Co prawda za obicie tym materiałem dopłaciłem 1/3 ceny, ale to i tak jest mało, jak gdybym po roku miał znowu wymieniać :E 

Welur pet friendly + hydrofobowy, bardzo polecam

Opublikowano
6 minut temu, huudyy napisał(a):

Welur pet friendly + hydrofobowy

A gdzie konkretnie ( firma ) kupiłeś narożnik?

Bo teraz oznaczenie "pet friendly" dają też przy tkaninach w które nie wbija się sierść, niekoniecznie wytrzymałych na drapanie. Pełno tego "pet friendly" przy różnych tkaninach. U mnie to musiałby być mega gruby welur, ciężko mi pójść na takie ryzyko z grubą kasę bo narożnik C i mega wielki.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, ibizpl napisał(a):

gdzie konkretnie ( firma ) kupiłeś narożnik

Meble Wersal, jakoś tak. 

Godzinę temu, ibizpl napisał(a):

Bo teraz oznaczenie "pet friendly" dają też przy tkaninach w które nie wbija się sierść, niekoniecznie wytrzymałych na drapanie

Wcześniej miałem tkaninę pętelkową, to był dramat, pozaciągana, etc. - tutaj material jest tej najwyższej klasy, jakby 'podbity' od spodu, pazury kotów nie są w stanie się przez to przebić. Jak robią rysy na materiale, to przejechać mokrą gąbką i znikają. Dla mnie to magia w porównaniu do tego co miałem. 

Moje koty nie ważą może tyle co Twój Maniek ale póki co kanapa bez trudu znosi ich zabawy. 

 

Ogólnie bardzo polecam najpierw wybrać się do salonu i na własne oczy sprawdzić jak to działa, bo nie każdy materiał się nada. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, galakty napisał(a):

Stałe oprocentowanie w górę xD Co za banda mafijna, ludzie kochani. 

To mogę się chyba powoli żegnać z wymarzonym mieszkaniem.... Miło było, przez chwilę miałem nadzieję, że jednak się uda. 

Edytowane przez Zas
Opublikowano
4 minuty temu, Zas napisał(a):

To mogę się chyba powoli żegnać z wymarzonym mieszkaniem.... Miło było, przez chwilę miałem nadzieję, że jednak się uda. 

Aż tak nie wzrosną, pewnie i tak taniej niż ja sobie zamroziłem. Nie przeżywaj ;) 

Opublikowano (edytowane)

Akurat wypoczynek to są drogie meble. Narożnik 2+3 Bizzarto albo Polipol z jednym modułem elektrycznie rozkładanym to jest 30-40k. Ikea Ektorp ma jedno zero mniej w cenie. Czy warto dopłacać? Każdy musi ocenić sam, ale mam jeden i drugi, i to jest przepaść, jeśli chodzi o jakość. Tak jakby porównywać prom kosmiczny do śmietnika. Biurko też można mieć za kilka stów, a można za kilka koła z elektryczną regulacją. IMO fajne bajery, ale kasa spieprza w taki sposób bardzo szybko. Ja wolę raz, a dobrze.

Edytowane przez Karister
Opublikowano
27 minut temu, galakty napisał(a):

Aż tak nie wzrosną, pewnie i tak taniej niż ja sobie zamroziłem. Nie przeżywaj ;) 

Dla mnie każde 10k zdolności mniej to już problem przy tej konkretnej nieruchomości. Nie znasz szczegółów to nie komentuj. :)

Opublikowano
19 minut temu, Zas napisał(a):

Dla mnie każde 10k zdolności mniej to już problem przy tej konkretnej nieruchomości. Nie znasz szczegółów to nie komentuj. :)

Oj panie pchasz się w kłopoty jak 10k zdolności robi różnicę i nie mówię tego z przytykiem czy krytyką. 

Opublikowano
16 minut temu, Zas napisał(a):

Oczywiście, bufor mam założony poza kwotą kredytu :) - ale nie na jego zmniejszenie. Najpierw pandemia, teraz wojna starych pedofilów... 

Tak tylko zapytam. Koszt wykupu gruntów, notariusz itp. uwzględnione?

Ja się trochę zdziwiłem, bo zawsze była kwota za mieszkanie, a potem deweloper wyskakuje z wykupem gruntów, które nie były wcześniej wspominane.

Opublikowano

Jak sprzedaje mieszkanie na dzierżawionym gruncie to później trzeba grunt odkupić, jesli nie to wtedy mieszkanie nie jest właścicieli tylko posiadacza gruntu które je może wyburzyć bo chce ziemniaki posadzić :P czy jakoś tak ale to juz konkretna patologia i chyba promil krętactwa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...