Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

akurat budynki w zeroemisyjnym "standardzie" sa zauwazalnie drozsze

 

3 godziny temu, Karro napisał(a):

Niestety tak nie będzie bo nie ma konkurencji. W Pomorskim jest operatorem Enea ,taurona nie ma i nie będzie bo by były straty dla spółek skarbu państwa 

nie o to chodzi,

jak bedziesz miał udziały w jakiejś duzej farmie jako prosument zbiorowy/wirtualny/whatever to jakas firma bedzie zarzadzac i obslugiwac ten fizyczny sprzet a sprzedawca/dystrybutor pradu to oddzielna i standardowa sprawa gdzie za duzego wyboru nie ma

 

1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Też cię rozczaruję

ty to akurat mnie nie rozczarowales, niczego innego sie nie spodziewalem niz jakies banaly od ciebie czy to bedzie na dachu, czy w polu XD staram sie nawet nie czytac tylko scrollowac bo wiem ze sie tylko przyczepisz do pierdol i bedziesz tworzyl elaboraty

Opublikowano
Godzinę temu, Karro napisał(a):

Roznice w kieszeni był realne jakby  mogły firmy wejsc z kablem bo wtedy byłaby to realna konkurencja, nie na papierze

Gdzie te firmy by miały wejść z kolejnym kablem? Jak to sobie wyobrażasz? Mieli by kolejną sieć budować? Kto miałby tym zarządzać? Sieć elektroenergetyczna to nie telekomunikacja.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, kubikolos napisał(a):

https://biznesalert.pl/379608-2/

 

 

i jak my teraz uratujemy planete?

To ten sam?

 

"Republikanin był także członkiem koła parlamentarnego Climate Solutions Caucus, deklarującego walkę ze zmianami klimatu przy jednoczesnej ochronie dobrobytu gospodarczego USA, oraz jednym ze sponsorów ustawy Carbon Capture Improvement Act.

Ustawa ta miała na celu promocję technologii wychwytywania dwutlenku węgla. Z drugiej strony był często krytykowany z powodu jego wsparcia dla przemysłu paliw kopalnych."

 

https://www.euractiv.pl/section/energia-i-srodowisko/news/byly-kongresmen-na-czele-agencji-ochrony-srodowiska-usa-kim-jest-lee-zeldin/

 

Z niego taki szef agencji ochrony środowiska jak z prostytutki dziewica :E

 

 

To chyba najlepsze podsumowanie bo na poważnie się nie da.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
20 godzin temu, Karro napisał(a):

a zawazyliscie ze ni z gruszki ni z pietruszki pojawiły sie masowo artykuły ze szopa musi stać 1.5 metra od granicy bo jest samowolą?

No, ten przepis obowiązuje w prawie budowlanym od 1 stycznia 2003r i tyczy się nowobudowanych pomieszczeń gospodarczych.

Opublikowano

@trepek

Tak to jest z tego typu portalami. Jestem przekonany, że za rok znowu będzie grzanie tego i innych tematów. Nieważne, że coś obowiązuje już od 20 lat, warto powtórzyć, bo brzmi jak ograniczanie wolności prawda? Obowiązkowo też trzeba nie dopowiedzieć istotnych szczegółów, bo musi być kontrowersyjnie.

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, Karro napisał(a):

DostawcaKoszt przesyłu (zł/kWh)

ENEA Operator0,43

Stoen Operator0,43

Energa0,56

Tauron0,50 - 0,55

 

 

 

Roznice w kieszeni był realne jakby  mogły firmy wejsc z kablem bo wtedy byłaby to realna konkurencja

To jest konkurencja ponieważ stawki masz takie same w każdym rejonie Polski - tu kabel do niczego nie jest potrzebny. 
Poszczególne taryfy jak G11, G12, G12W, G13 różnią się poszczególnymi składnikami np dystrybucją czy opłatami jakościowymi, mocowymi. 
W jednej taryfie masz np koszt przesyłu 0.50gr vs 0.43gr a w G12W już wychodzi 0.03gr vs 0.13gr. Zmieniasz taryfę pod własne preferencje, sposób wykorzystania i masz realne oszczędności. 
Zużywasz 10tys kWh rocznie z czego 70% w nocnej strefie i ta różnica 0.13 gr vs 0.03gr jest już widoczna bo w skali roku sam przesył masz tańszy o 700zł. 
Na takiej zasadzie ludzie migrują po między operatorami i mają realne oszczędności. Grunt to dopasować ofertę taryfową do swojego zużycia.
 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
21 minut temu, Karro napisał(a):

No właśnie 😜

No to jeszcze raz:

30 minut temu, trepek napisał(a):

Ten temat jest cyklicznie grzany. Ostatnio był grzany jakieś 2-3-4 lata temu jak zapaliło się na Podhalu kilkanaście domów, jeden od drugiego, bo były za blisko postawione wraz z stodołami.

Dodatkowo jak ktoś "życzliwy" doniesie to będzie kontrola i nakaz rozebrania tego, co wybudowane po 2003r. Stare budowle, które jeszcze w minionej epoce były budowane w miedzy, nie muszą być rozbierane.

Opublikowano

@DjXbeat @Karro @Kris194

 

OSD - jak PGE, Tauron, Energa, Enea StoEN, PKP CPK Energetyka - mają przypisane z góry obszary działania i operują na napięciach do 110 kV (WN), czyli w skali lokalnej.

Linie przesyłowe najwyższych napięć 220 i 400 kV (NN) - które łączą regiony, należą do PSE, czyli operatora systemu przesyłowego.

To PSE odpowiada za przesył energii na duże odległości - nie lokalni OSD.

 

Nie możesz wybrać OSD - jest on przypisany administracyjnie do Twojego adresu.

Możesz za to zmienić sprzedawcę energii - który działa w ramach tej samej infrastruktury.

 

 

Gdyby Tauron chciał „pociągnąć własny kabel” ze Śląska do Gdańska:

 

Koszt infrastruktury:
Budowa linii WN/NN (110–400 kV) to rząd 3–10 mln zł/km w zależności od terenu, napięcia i trasy.
Przy dystansie ~500 km daje to koszt 1,5 do 5 mld zł.

 

Zgody, procedury i czas:
Niezbędne są m.in. decyzje środowiskowe, zgody właścicieli gruntów, pozwolenia na budowę, zgodność z planami zagospodarowania.
To proces na 5–10 lat, o ile wszystko idzie sprawnie.

 

Eksploatacja:
Utrzymanie linii to kolejne koszty - serwis, konserwacja, naprawy, straty energii (które rosną z odległością), obsługa techniczna.
Taki przesył jest nieefektywny i kosztowny.

 

 

Budowa alternatywnej sieci przez konkurencyjnego operatora w innym regionie jest skrajnie nieopłacalna - zarówno ekonomicznie, jak i prawnie.

System dystrybucji to naturalny monopol, a konkurencja działa jedynie na poziomie sprzedaży energii, nie infrastruktury.

Opublikowano
Cytat

 

Śląskie górnictwo: Zarobki z IT, wydajność biedaszybów

 

Zarobki w kopalniach węgla kamiennego przekroczyły wynagrodzenia informatyków. Tymczasem wydajność w górnictwie spadła do poziomu wałbrzyskich biedaszybów. Tam, gdzie w Australii pracuje 1 górnik, w Polsce zatrudniamy 46 górników. Nie mamy już szans na konkurencję kosztową, więc pieniądze potrzebne na przemysł, naukę czy armię, topimy w coraz wyższych dopłatach do nierentownych kopalń.

 

gornictwo_pensje_wegiel_place-1024x576.p

 

gornictwo_wegiel_wydajnosc_usa_uk_polska

 

wydajnosc_wydobycia_wegla_2024-1024x576.

 

https://wysokienapiecie.pl/108793-slaskie-gornictwo-zarobki-z-it-wydajnosc-biedaszybow/

 

 

 

 

Opublikowano

Górnicy co innego Ci powiedzą :) ale jak zaczniesz im tłumaczyć choćby tak jak Camis wyżej zalinkował to Cię będą chcieli spalić na stosie, ale drewnianym :E w Polsce jest więcej takich patologii, ale górnictwo to jest nowotwór złośliwy z przerzutami.

 

Dobrze że tej ropy u Nas jest tak mało, bo by się zrobiło dokładnie to samo co w górnictwie :) 

Opublikowano (edytowane)

Górnictwo urosło do rangi uber zawodu, w kraju w którym coraz mniej się opłaca wydobywać węgiel. Ile tam kasy idzie tylko po to żeby głosy wyborcze mieć...

 

A energetyki jądrowej dalej nie ma i nie będzie. Nosz kuźwa. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano

Było dobrze jak się dawało ciuchy do czarnego worka to zaczęli kombinować i teraz mają co chcieli. Tam mogli sobie je posegregować ale im się później odechciało. Teraz tu i ówdzie występują z tym problemy. Po za tym jeżeli oni myślą że nauczą wszystkich ludzi pilnowania porządku to chyba się urodzili wczoraj.

https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-obowiazkowa-segregacja-ubran-wywolala-zamieszanie-miasta-szu,nId,8007452

Opublikowano

@Kris194

Osobiście jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tak ambitnego scenariusza, a dlatego że:

 

1. Brak zdolności wykonawczych

Kluczowy problem systemowy, który odbija się w każdym większym programie modernizacyjnym w Polsce:

  • KPO - przez ponad 2 lata zablokowany z powodów politycznych. Gdy środki ruszyły, wiele instytucji nie miało gotowych projektów, a część pieniędzy rozdysponowano na działania doraźne, np. dopłaty, a nie inwestycje.
  • Programy NFOŚiGW i BGK - często mają sztywne, źle zaprojektowane nabory, a rozliczanie środków trwa miesiącami. Firmy i JST składają wnioski, ale czekają na decyzje lub płatności w nieskończoność.
  • Centralizacja i chaos organizacyjny - Rząd próbuje wszystko sterować z góry, nie mając do tego realnych narzędzi wykonawczych. Brak spójnych koordynatorów działań międzyresortowych. A to przecież transformacja obejmuje: energię, transport, budownictwo, edukację, przemysł, cyfryzację…
  • Syndrom „wydania kasy” - „Zróbmy coś, żeby rozliczyć środki” zamiast „zróbmy to dobrze i trwałe”. Efekt: inwestycje oderwane od lokalnych potrzeb, przeskalowane lub niepotrzebne.

2. Wyzwania infrastrukturalne

Modernizacja sieci to wąskie gardło całej transformacji:

  • Operatorzy systemów dystrybucyjnych (OSD) są przeciążeni. Brakuje im mocy przerobowych (ludzi, sprzętu, wykonawców), ale też strategicznego planowania.
  • Czas oczekiwania na przyłączenie OZE - sięga lat. W niektórych rejonach OSD wręcz odmawiają nowych przyłączy. Są już województwa, gdzie sieć jest całkowicie zapchana.
  • Przestarzałe linie i stacje - wiele stacji transformatorowych i linii średniego napięcia ma ponad 30 lat. Modernizacja sieci SN i WN to proces żmudny, kosztowny i obarczony mnóstwem procedur.
  • Brak cyfryzacji sieci - bez inteligentnych liczników, automatyki, SCADA - nie da się efektywnie zarządzać energią z rozproszonych OZE.

3. Bariery administracyjne

  • Zasada 10H (wiatraki) - przez lata skutecznie zablokowała rozwój energetyki wiatrowej na lądzie. Nawet po jej złagodzeniu, lokalne władze i społeczności są niechętne projektom.
  • Prawo budowlane i środowiskowe - uzyskanie decyzji środowiskowej czy warunków zabudowy trwa miesiące lub lata. Każdy błąd proceduralny to cofnięcie całej inwestycji.
  • Uzbrojenie działek i plany miejscowe - wiele lokalizacji nie ma planów zagospodarowania lub nie pozwalają one na inwestycje energetyczne. Zmiana planów to proces polityczno-administracyjny z dużym ryzykiem blokady.
  • Rozproszona odpowiedzialność - inwestorzy muszą biegać po starostwach, WIOŚ-ach, konserwatorach zabytków, RDOŚ-ach itd. Brakuje jednego punktu kontaktu.

4. Problemy z rynkiem pracy

  • Deficyt kadr technicznych - brak elektryków, automatyków, inżynierów, monterów, projektantów. Wykonawcy często wyciągają ludzi z konkurencji lub z zagranicy. Część firm nie może zrealizować kontraktów z powodu niedoboru ludzi.
  • Szkolenia nie nadążają - system edukacji technicznej (szkoły zawodowe, politechniki) nie nadąża za potrzebami rynku. Mało kto szkoli się pod kątem magazynów energii, PV, EMS, BEMS, zielonego H2.
  • Eksodus do UE - doświadczeni polscy fachowcy i inżynierowie (jak Ja) wolą pracować w Niemczech, Niderlandach czy Skandynawii, gdzie warunki są lepsze, a ryzyko mniejsze.
  • Słabe programy aktywizujące – publiczne „programy kształcenia” są często fasadowe lub realizowane przez firmy, które nie mają realnego kontaktu z przemysłem.

5. Polityka

  • Zmienność prawa i strategii - każda zmiana rządu oznacza zmianę priorytetów. Przykład: najpierw węgiel do 2049, potem "zielony zwrot", potem znów „suwerenność energetyczna”, a teraz „dywersyfikacja źródeł” - bez spójnej narracji.
  • Konflikty między resortami - MKiŚ, MAP, MFiPR, MEiN - różne wizje, różne interesy. Brak jednego koordynatora transformacji skutkuje przeciąganiem liny zamiast współpracy.
  • Zależność od politycznych kadencji - Inwestycje planowane na dekady zależą od ludzi wybranych na 4 lata. Przykład: budowa elektrowni jądrowej. Każda nowa władza zaczyna "od nowa".
  • Niepewność prawa dla inwestorów - zagraniczne firmy i fundusze z dystansem podchodzą do Polski z powodu braku przewidywalności (zmiany przepisów z dnia na dzień, jak np. system opustów).

 

 

 

Polska zrealizuje część planu - tam, gdzie istnieje presja unijna i łatwe fundusze (np. OZE, termomodernizacja). Ale będą opóźnienia, przekroczenia kosztów i zmiany założeń po drodze.

Transformacja będzie się działa - nie dlatego, że Polska ma zdolności systemowe, ale dlatego, że:

  • UE wymusi minimum,
  • samorządy i rynek prywatny pchają ją punktowo do przodu,
  • obywatele sami inwestują (fotowoltaika, pompy, termomodernizacja).

Ale system jako całość? Nie jest gotowy. I nie będzie, dopóki:

  • nie zbuduje się kadr,
  • nie uprości się procedur,
  • nie odpolityczni się sektora energetycznego.

 

Panie i Panowie, jakie jest wasze zdanie.

 

@ITHardwareGPT a Ty, jak uważasz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A to prawda     W nagrodę, mem: O, jednak! A chwilkę temu to było tylko LFI   Sytuacja migracyjna Francji jest trudna i jest pokłosiem przede wszystkim zaniedbań sprzed wielu lat. To - nomen omen - wybucha teraz. 
    • Ta gra jest oderwana od control calkiem... co to jest kraina OZ?????????\     Walcze z kwiatkami????? Co to ma wspolnego z 1?? tam nie bylo takich Gen Z bzdur!!!!!!!!
    • Prawicowe i Centro prawicowe partię też odpowiadają za wpuszczanie imigrantów we Francji i obecna sytuacja też jest pokłosie ich rządów.
    • Za bardzo na prawo to zuo, za bardzo na lewo to też zuo. To jest nawet logiczne.
    • Test wydajności Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster - Podsumowanie PPC    "Wiedźmin 3 Dziki Gon Remaster z włączonym Ray Tracingem Quality, nawet w rozdzielczości 1920x1080 bezlitośnie chędoży najmocniejsze karty graficzne, bowiem około 50-60 klatek na sekundę zapewniają dopiero GeForce RTX 4080 / GeForce RTX 5080. Włączenie upscalingu Balanced wyraźnie obniża poprzeczkę wymagań sprzętowych, dzięki czemu płynna rozgrywka na podobnym poziomie staje się możliwa na GeForce RTX 4070 Super / Radeon RX 9070. Trudno to jednak nazwać dobrą optymalizacją. Dodatkowy wzrost FPS zapewnia wprawdzie Frame Generation, jednak trzeba uważać na wartość bazową - jeśli będzie zbyt niska, wzrasta częstotliwość występowania artefaktów, a opóźnienia systemowe stają się odczuwalne. Dlatego użytkownikom kart graficznych zapewniających 30-40 klatek na sekundę po aplikacji upscalingu, generator klatek niewiele pomoże. Przy rozdzielczości 2560x1440 bez wspomagaczy rozsądnym minimum okazuje się GeFoce RTX 4090, dopiero z nimi rozgrywka nabiera sensu na GeForce RTX 5070 Ti / Radeon RX 7900 XTX / Radeon RX 9070 XT. Przynajmniej w  rozdzielczości 3840x2160 sprawa jest prostsza, ponieważ bez upscalingu absolutnie żadna karta graficzna nie zapewnia stabilnych 40 klatek na sekundę, natomiast upscaling w najlepszym wypadku pozwala dołączyć GeForce RTX 4090 do GeForce RTX 5090, jako modeli nadających do maksymalnych ustawień... Zaraz, zaraz... Jakich maksymalnych ustawień? Oprócz Ray Tracingu jest przecież jeszcze Path Tracing! Fakt... Wolałbym go przemilczeć, aczkolwiek z tego przywileju nie skorzystam.   Path Tracing to prawdziwy masakrator, wciągający GeForce RTX 5090 na przystawkę w rozdzielczości 1920x1080, gdzie flagowy Blackwell nie zawsze utrzymuje 60 klatek na sekundę. Po włączeniu DLSS Balanced można jeszcze od biedy pograć na GeForce RTX 4070 Ti Super, zachowując niezłą jakość obrazu i bazę FPS-ów pod generator klatek. W rozdzielczości 2560x1440 takim rozsądnym minimum będzie GeForce RTX 5080, natomiast w 3840x2160... sami wiecie czego potrzeba. NVIDIA ma jeszcze dodatkową przewagę nad konkurencją za sprawą funkcji Ray Reconstruction, która poprawia jakość odszumiania, a jeśli warunki sprzyjają możemy odpalić Multi Frame Generation do mnożnika x6 włącznie. Summa summarum - Path Tracing to ciekawostka, która niewiele wnosi względem Ray Tracingu, radykalnie podnosząc wymagania".    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...