Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I tak Ukraina została wydymana i sprzedana przez sojusznika. Polacy rozumieją ich ból, bo sami byliśmy przecież nie raz w takiej sytuacji. Czkawką to się nam odbije, bo jeśli faktycznie Ukraińcy przekłują uczucie zdrady w nienawiść do Zachodu, to kto wie, czy nie będziemy za kilka(naście) lat bić się z UA i Rosją... 


Rzygać się chce.

Opublikowano (edytowane)

Francja zamierza i montuje misję od ok roku. Z tego co wówczas przeciekło do mediów to Polska od początku jest w tej grupie.

Zawieszenie broni, bez silnego kontyngentu wojsk na linii "granicznej" będzie zapewne bardzo krótkotrwałe.

 

Informacje publiczne od USA/Trumpa to póki co słowa, często sprzeczne co parę godzin.

Równocześnie wysłannicy Trumpa latają i robią spotkania, nie wiemy co jest ustalane faktycznie.

Bo jeśli miałyby tam być wojska europejskie, to musiałoby to być ustalone conajmniej z WB i Francją. Oficjalnie nic o tym nie wiadomo.

 

Jak pisałem, wciąż na stole jest też opcja której obawiamy się od dawna - wycofania USA z pomocy Ukrainie, pod pretekstem odrzucenia przez Ukrainę i Europę "planu pokojowego Trumpa(Putina)".

 

 

Edycja: Może też będzie jakiekolwiek zawieszenie broni. Trumpowi wystarczy że zostanie ogłoszone, by odtrąbić to jako swój sukces i spełnienie obietnicy wyborczej.

To że po miesiącu czy kwartale walki ruszą od nowa, nie będzie miało dla niego znaczenia.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano

Było mowione, ze Trump zerwie negocjacje, jesli nie uzyska od kacapow tego co chce. Nie ma powodow do paniki, nie zmamy szczegolow negocjacji, a szczegoly sa najważniejsze. USA odsłoniły kilka kart, ruskie sie podniecili, ale teraz ich ruch na ustepstwa  

Opublikowano
33 minuty temu, Kaczkofan napisał(a):

I tak Ukraina została wydymana i sprzedana przez sojusznika. Polacy rozumieją ich ból, bo sami byliśmy przecież nie raz w takiej sytuacji. Czkawką to się nam odbije, bo jeśli faktycznie Ukraińcy przekłują uczucie zdrady w nienawiść do Zachodu, to kto wie, czy nie będziemy za kilka(naście) lat bić się z UA i Rosją... 


Rzygać się chce.

e tam zaraz rzygać, historia w kółko zatacza koło i tak jest też tym razem (ktoś dogaduje sie za plecami kogoś, silny atakuje słabego, silny sprzedaje słabego itp itd)

Opublikowano (edytowane)

Widzę jakieś wycie po tym co Hegseth powiedział o słabości floty i ogólniej USA w porównaniu do Rosji. Tymczasem dla mnie ma to wymowę raczej szyderczą z Rosji. A ludzie łapią jakieś naiwne oburzenia.

Edytowane przez adashi
Opublikowano
3 godziny temu, Kaczkofan napisał(a):

I tak Ukraina została wydymana i sprzedana przez sojusznika. Polacy rozumieją ich ból, bo sami byliśmy przecież nie raz w takiej sytuacji. Czkawką to się nam odbije, bo jeśli faktycznie Ukraińcy przekłują uczucie zdrady w nienawiść do Zachodu, to kto wie, czy nie będziemy za kilka(naście) lat bić się z UA i Rosją... 


Rzygać się chce.

Bo to tak właśnie wygląda. Kto będzie podżynal niemieckie gardła, jeśli nas za jakiś czas spotka podobny los?

Opublikowano

Dyskutujecie w kółko, kto i czy będzie walczył gdyby zostało zaatakowane państwo członkowskie.

Zasadniczo każdy obywatel zaatakowanego państwa. W każdym państwie są procedury na taką okoliczność, a jedną z pierwszych działań jest zamkniecie granic i wtedy każdy obywatel jest do tego zobowiązany.

Więc dywagacje, czy ktoś pójdziesz walczyć, czy nie są odklejone. Wyjedzie może 5% które zdąży i będzie mogło z różnych przyczyn, a reszta nie będzie miała wyboru i nie mamy tak "dobrodusznych" sąsiadów jakimi jesteśmy my.

 

Druga sprawa pomoc sojuszników - wg. umów międzynarodowych to każdy zawodowy żołnierz sojuszniczego państwa będzie zobowiązany walczyć na terytorium obcego państwa jak na terytorium swojego. Kwestia, czy dane państwo podejmie decyzję wysłania kontyngentu, czy nie. Nie ma w tym przypadku chciejstwa samego żołnierza. Do wojska zawodowego idą osoby, z których większa cześć ma ten gen wojownika, a ma to znaczenie w chwili zagrożenia. 

Takich jak większość tutaj, to znakomicie by się nadawała tylko do droniarstwa z wieloletnim doświadczeniem w FS :).

 

Co do stacjonowania na terenie UA wypowiadałem się wcześniej - nie możemy być gwarantem interesów USA na wschodzie nie mając w tym większego interesu niż USA, a samo oddalanie linii ewentualnego frontu to nie wszystko.

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Kaczkofan napisał(a):

I tak Ukraina została wydymana i sprzedana przez sojusznika. Polacy rozumieją ich ból, bo sami byliśmy przecież nie raz w takiej sytuacji.

Pragnę jednak zauważyć pewne różnice:

 

Polska od 1945r.

- stalinowskie śmieci łapały bohaterów narodowych z AK i ich torturowali i zabijali

- za dowcip o stalinie można było iść do więzienia + tortury (polecam głośny film Przesłuchanie z Jandą)

- gospodarka socjalistyczna i wsadzano do więzienia każdego przedsiębiorczego człowieka

- zamknięte granice

- wojska radzieckie na terytorium Polski

- żadnych wolnych wyborów aż do 1989r.

 

 

Ukraina od 2025r

- żadnych tortur i zabijania (co wiemy już po Krymie od 2014r.)

- za dowcip o putinie można co najwyżej zrobić zasięg na YT :rotfl:

- gospodarka wolnorynkowa - każdy może się bogacić, byle nie za łapówki co się zdarza(ło) naszym wschodnim braciom :rotfl:

- otwarte granice

- wojska rosyjskie na okupowanym terenie/wywalczonym w czasie negocjacji - to się zgadza

- brak wolnych wyborów - to też się zgadza

 

Pewno każdy Polak w 1945 czy 1947 marzyłby o takich warunkach... Tyle w kwestii porównania i sami Ukraińcy mimo ich zawziętości też powinni to ogarnąć.

 

@Badalamann ale po Tobie to oczekiwałbym jednak coś więcej niż confused... Jakiś komentarz? Bo to populistom się mówi, że nie mają argumentów to dają tylko unlike :) Z czym się pomyliłem porównując sytuacje obu krajów? Z chęcią poznam Twoją opinię. Na tym polega dyskusja... 

Edytowane przez hubio
Opublikowano

@hubio  Na tym że całkowicie się mylisz. Jest identycznie jak bylo w okresie IIWS i po niej. Mordy wg list śmierci na początku okupacji, potem obozy "filtracyjne", dzieci pomordowanych i więzionych wysyłane w głąb rosji. Celem jest rozbicie partyzantki jak i ludzi mogących do niej w przyszłości dołączyć, czyli prozachodnich.

Dochodzi zwalczanie ukraińskiej i zachodniej kultrury, w tym silna rusyfikacja w szkołach.

 

 Za żart o Putinie a nawet za samo napisanie lub powiedzenie głośno że Rosja napadła Ukrianę i trwa wojna oraz okupacja, czeka aresztowanie, tortury i kolonia karna. Nie zasięgi na yt.

 

Opublikowano (edytowane)

Nie jest... Absolutnie się z tym nie zgadzam... Znalazłem w necie wyłącznie JEDEN przypadek Pana Wasilij Bolszakowa, który w 2023 r. został za to aresztowany czyli za żart. Nie wiemy jak się skończyło. Brak dalszych informacji. Żadnych innych takich przypadków nie ma. Jeśli nawet są to nie ta sama skala co w staliniźmie. Tak - owszem dzieci były wywożone ale ja pisałem o Ukrainie po 2025r. a nie w czasie wojny bo omawiamy niby to, że Ukraina ma być "wydymana". Więc nie mieszajmy czasu przeszłego z przyszłym... Były protesty, że jest wojna a nie operacja specjalna. Jak dobrze pamiętam skończyło się grzywną i tak jest wg ustawodawstwa. Widać, że półprawdami i manipulacjami niekoniecznie posługują się wyłącznie populiści...

 

Nie kwestionuję tego kto jest "zły" i kto jest agresorem bo to oczywiste tylko stopniuję winy, a porównywanie Polski z 1945 do Ukrainy jest całkowicie nieuprawnione. Dla 99,9% mieszkańców terenów, które w przyszłości będą rosyjskie nic się nie zmieni. A jak tak, będą mogli wyjechać. Od 2014r putin nie zamknął granic tych okupowanych terenów jak Krym itp. Jakoś nikt stamtąd nie uciekał z Ukraińców... Może dlatego, ze większość chciała być po stronie rosji... Dlaczego o tym się nie mówi?

 

Ale generalnie dziękuję za odpowiedź :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
2 godziny temu, areczek1987 napisał(a):

Ok tylko głupi

Jakie następne czarnowidztwo lub odbicie spodziewane przy tym co się teraz dzieje?

 

Przecież wszyscy chcą umrzeć za Ukrainę. Tak mówili w tv.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, hubio napisał(a):

Pragnę jednak zauważyć pewne różnice:

 

Polska od 1945r.

- stalinowskie śmieci łapały bohaterów narodowych z AK i ich torturowali i zabijali

- za dowcip o stalinie można było iść do więzienia + tortury (polecam głośny film Przesłuchanie z Jandą)

- gospodarka socjalistyczna i wsadzano do więzienia każdego przedsiębiorczego człowieka

- zamknięte granice

- wojska radzieckie na terytorium Polski

- żadnych wolnych wyborów aż do 1989r.

 

 

Ukraina od 2025r

- żadnych tortur i zabijania (co wiemy już po Krymie od 2014r.)

- za dowcip o putinie można co najwyżej zrobić zasięg na YT :rotfl:

- gospodarka wolnorynkowa - każdy może się bogacić, byle nie za łapówki co się zdarza(ło) naszym wschodnim braciom :rotfl:

- otwarte granice

- wojska rosyjskie na okupowanym terenie/wywalczonym w czasie negocjacji - to się zgadza

- brak wolnych wyborów - to też się zgadza

 

Pewno każdy Polak w 1945 czy 1947 marzyłby o takich warunkach... Tyle w kwestii porównania i sami Ukraińcy mimo ich zawziętości też powinni to ogarnąć.

 

@Badalamann ale po Tobie to oczekiwałbym jednak coś więcej niż confused... Jakiś komentarz? Bo to populistom się mówi, że nie mają argumentów to dają tylko unlike :) Z czym się pomyliłem porównując sytuacje obu krajów? Z chęcią poznam Twoją opinię. Na tym polega dyskusja... 

Tylko ze ukraina ma kiepską demografię. Jak większośc ukraińcow w sile wieku wyjedzie na zachód to kto za 20 lat będzie bronić ukrainy? Po za tym nawet Joe Biden nie chciał ukrainy w nato. Nie dal nawet zaproszenia do sojuszu.

 

Putinowi opłaca się wariant koreańśki, bo po prostu przeczeka ukrainę. UE jeszcze odbuduje za swoje pieniadze to co on sam zniszczył.

Edytowane przez łukasz850
Opublikowano
10 godzin temu, Norrberrto napisał(a):

Nie ma w tym przypadku chciejstwa samego żołnierza. Do wojska zawodowego idą osoby, z których większa cześć ma ten gen wojownika, a ma to znaczenie w chwili zagrożenia. 

Takich jak większość tutaj, to znakomicie by się nadawała tylko do droniarstwa z wieloletnim doświadczeniem w FS :).

Do wojska idzie się dla wcześniejszej emerytury i żołdu.

 

Milenialsi nawet nie myślą o ginięciu za Tuska czy Kaczyńskiego tylko natychmiastowym wyjeździe z Polski.

Chciałbym wiedzieć co będzie z tymi 1.5 miliona imigrantów którzy przez ostatnie dwa lata nie nauczyli się ani słowa po polsku i ciągle błagają żeby z nimi rozmawiać po rosyjsku.

 

Zresztą kto liczył ze wyjadę do Finlandii albo Grecji i z samego tego faktu nauczyć się ichniejszego języka?

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, areczek1987 napisał(a):

Ktoś zdziwiony? 

 

Raczej nie !! To co bylo mowione w kampanji.Europa ma wziasc na barki ta wojne. Zagrania nie czyste ale da przebudzenie dla Europy

Edytowane przez Maxforces
Opublikowano

Pazerna europa nie chciala zadbac o swoje bezpieczenstwo to ma co ma i teraz warczy na USA zniesmaczona.

Wiadomo, ze te gierki USA nie sa nam na reke, ale pretensje mozemy miec tylko do siebie i glupoty politykow.

Moim zdaniem sa 2 opcje. Albo Trump wciaga putina, aby pozniej go ograc. Albo postawil sprawe jasno, ze pojdzie na reke putinowi jesli ten da mu wsparcie (badz nie da chinom) podczas konfliktu USA-Chiny. Oczywiscie moze tez chodzic o obudzenie europy, bo od 3 lat to ZAL po calosci.

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Gdzie chcesz pobudki Europy jak wydajemy więcej niż USA na pomoc do Ukrainy? :E 

Jak tam patrioty z USA? F-16? Decyzję żeby zaorać Rosję? Bo większość państw Europy ma większe jaja niż USA. 
 

Europa warczy na USA. Bo to USA wykazuje się hipokryzją wielkości Himalajów. A raczej republikanie i szurskie MAGA. 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano

Po 3 latach Europa powinna sama ogarnac ten konflikt. Ze znikomym lub nawet bez wsparcia USA, a nie zalic sie. Oddalismy karty do reki Trumpa to gra jak mu sie podoba pod swoje interesy, a nie europejskie. Ich celem sa chiny i pod tym katem beda rozgrywac ten konflikt. Europa powinne to wiedziec i przez 3 lata wytworzyc pozycje odpowiednia do sytuacji. Eurpa ma 10 krotna przewage nad ruskimi wiec duzo nie trzeba bylo. Po prostu zamiast gadac trzeba bylo robic.

USA inwestujac smieszne pieniadze posiada bardzo mocna pozycje. Nic dziwnego, ze nas maja w dupie.

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...