Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, huudyy napisał(a):

pogadaj z Warszawiakiem z korpo średniego szczebla, ślązakiem z przodka i jakimś małorolnym z Polski B - będziesz mieć tą samą sytuację. Tyle, że tam jeszcze dochodzi inny język.

Nie, to zupełnie inna kwestia. Ty dajesz przykłady ludzi z przeróżnych klas społecznych. Korpuszczura z wawy, rolnika z biedniejszych rejonów. Wiadomo, że się będą tacy ludzie różnić mentalnie, ale ja piłem do czego innego. 

 

Pracowałem jako koordynator ds. technicznych i obsługiwałem trzy duże kompleksy hal/ magazynów. 

Pracowało tam sporo Ukraińców, można było pogadać na wiele tematów. Ci ze wschodu mnie zaskakiwali w wielu aspektach. 

Naukę o historii to mieli wyjętą jakby rodem z Rosji. Generalnie ciężko było rozmawiać na pewne tematy, bo spotkałem się z wersją (typowo rosyjską), że to my sprowokowaliśmy drugą wojnę, że trzeba było pozwolić na przemarsz wojsk radzieckich do Czechosłowacji itp. Ci ze wschodu również np gardzili Banderą, UPA itp. Często jako zarzut stawiali, że zachodnia Ukraina wysyskiwała ich region i żyła ich kosztem. 

 

Najwięcej osób deklarowało jednak, że chciałaby normalnie żyć. Normalnie i dostatnio, a tego nigdy nie było. Ciężko mi było czasami zauważyć w ogóle jakieś patriotyczne podejście do tej wojny, ba! Ciężko było dostrzec chęć przynależności (jakiejkolwiek) tylko priorytetem był koniec wojny i to dostatnie życie, żeby państwo nie okradało itp. 

 

Ja naprawdę podczas swojej roboty tych rozmów trochę odbyłem i nierzadko byłem dość zaskoczony. Ci ze wschodu zupełnie inaczej podchodzili do tematu niż Ukraińcy zachodni (choć i tak zdarzało się usłyszeć coś co mogło szokować, ale to margines rozmów).

 

My raczej nie będziemy tak stawiać sprawy i niezależnie, czy rodak jest z Wawy, czy z głębokiego Podlasia to pewnie będzie się czuł Polakiem. Tam jednak to głębszy temat. Bohaterowie narodowi zdaje się, też mogą dość mocno się różnić 😉

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano (edytowane)

Co do wyższych wrzutek.

 

1. Dziwi że Ukraina chce podpisać umowę - jeśli na 500 miliardów jak było założone, to mamy co 2 dni sprzeczne informacje. Raz Zeleński się stawia, raz ulega. Ciekawe ile w tym gry dezinformacyjnej.

 

2. Putin ma straszyć innych? No, pewnie o nas wiele powie, bo kraj tranzytowy i mają przesmyk, jednak nie można się zastraszyć. Rosja nie jest tak silna za jaką się uważa. Problemem jest tylko prawica w USA która jest prorosyjska i gdyby Rosja atakowała Polskę to nie mamy planu C, już nie B! Bo w planie B było poczekanie na transport wojska i sprzętu z USA zanim my będziemy bronić wschodniej Polski ileś dni. Teraz wygląda to tak jakby USA nawet i nas nie broniła, a pitolenie że Duda przyjaciel, a my najlepszy sojusznik wkładam między bajki.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)

Sluchalem wypowiedzi prawie wszystkich panstw i czuc bylo, ze nastawienie jest bojowe/zdecydowane i zarty sie skonczyly. Nie bylo zadnego kompleksu USa czy strachu przed rosja. Padlo kilka prawdziwych slow. Poleciala kasa i uzbrojenie. Poleci wiecej. Fajnie sie sluchalo ze kto bedzie w UE zdecyduja czlonkowie UE nie rosja. Kto bedzie w NATO zdecyduja czlonkowie nie rosja. Zaden gowno pokoj nie bedzie zaakceptowany. Panstwa zakladaja, ze putin sie nie zatrzyma na ukrainie i tak sprawe widza.

 

Rosja jest w ciemnej dupie i czas im sie konczy. To taki psychopata co biegal z nozem i ranil/zabijal ludzi. Zlapalo go 2 gosci i trzyma az do przyjazdu policji. Ten wiezga, gryzie wyrywa sie, bo to ostatnia chwila/ szansa na wyrwanie sie i moze ucieczke. Jak przyjedzie policja zabawa sie skonczy i pojdzie do pierdla. Rosja wlasnie w tym punkcie jest. 

 

Teraz grozby sie mocno nasila, bo to ich takie ostatnie tchnienie. putin jeszcze liczy na cud, cos jak Hitler na magiczne wunderwaffe w 45.

Europa musi mocniej i mocniej dociskac ruskich kazdego dnia. Wtedy cale to straszenie sie skonczy. putin zobaczy swoja slabosc a nasza sile. Zrozumie, ze juz nikt go nie slucha i ze koniec sie zbliza.

Co wtedy zrobi jest dobrym pytaniem. Bedzie mial kilka opcji "samobojczych" dla neigo lub samej rosji, ale bedzie mial. Jedyna szansa, ze NATO bedzie o krok/dwa przed nimi.

Edytowane przez Radziuwilk
Opublikowano (edytowane)

I bardzo dobrze że walczy Europa z Ruskami nawet w strefie gamingowej.:hura:

 

Ból psychologiczny jest naprawdę przerażający. Wyobraźcie sobie mieć Internet i nagle zamykają Steam i nie mogą Ruskie grać. Gry nie są ważne w życiu ale moim zdanie Ruski powinny mieć wyłączone serwer usług podobnych  Steam.:sciana:

 

Jest premiera KCD II  a Ruskie gimby nie mogą pobrać gry bo steam wyłączył serwery!:fuck:

 

Jak walczyć z takim bezwzględnym wrogiem każdy chwyt jest dozwolony! :pozdro:    

 

W obecnej chwili siedzę na komputerze i ładuję kontroler a miedzy czasie zajrzałem co na forum słychać:rodzinka:   

Edytowane przez Czubatka Boża
Opublikowano
59 minut temu, Radziuwilk napisał(a):

Rosja jest w ciemnej dupie i czas im sie konczy. To taki psychopata co biegal z nozem i ranil/zabijal ludzi. Zlapalo go 2 gosci i trzyma az do przyjazdu policji. Ten wiezga, gryzie wyrywa sie, bo to ostatnia chwila/ szansa na wyrwanie sie i moze ucieczke. Jak przyjedzie policja zabawa sie skonczy i pojdzie do pierdla. Rosja wlasnie w tym punkcie jest.

Nie - rosji nic się nie kończy... Taki właśnie błąd popełnia Zachód, myśląc, że sankcjami coś wskóra. Nawet opozycjoniści rosyjscy przyznają, że ruski to taki człowiek co będzie wpie... robaki ale będzie wielbił cara putina. Oni pod Satlingradem nawet siebie zjadali. Trzeba sobie uzmysłowić jeden fakt: rosja ma NIEOGRANICZONE zasoby ludzkie i NIEOGRANICZONE możliwości budowania potencjału militarnego... putin jak i stalin szybciej zagłodzi (a do tego to jeszcze tak z 20 lat by te sankcje musiały potrwać) własny naród niż ODPUŚCI Ukraińcom... Zachód myśli, że to tak jak w Europie, że jak się przyciśnie to ludzie sie zbuntują. Otóż - NIE - NIE ZBUNTUJĄ SIĘ póki wódka będzie na stole, a będzie zawsze bo o to jedyne to akurat tam dyktatorzy zawsze dbają. Do tego rosja ma wsparcie z Korei Płn. Indii, Iranu...

 

Europa może nadal pompować miliardy i utrzymywać Ukrainę przy życiu.... Jest to jakaś strategia, żeby rosyjskie wojska trzymać jak najdalej od granicy. Tylko trzeba sobie zadać pytanie ile tych miliardów $$$ jest w stanie przeznaczyć np. w ciągu 10 lat (o ile nie zbuntują się wcześniej wyborcy) no i pozostaje wciąż problem zasobów ludzkich bo akurat tego Europa nie jest w stanie zrobić... A teraz mi przyszedł do głowy taki pomysł - mamy (w Europie) duży problem z imigrantami - może im zaproponować jakieś kontrakty wojskowe i niech jadą się bić z ruskimi? A nawet ściągać z Afryki i innych krajów żeby zasilili siły zbrojne Ukrainy? putin sięga po Koreańczyków to my też możemy.

Opublikowano
4 godziny temu, Winter napisał(a):

Co masz do Dmowskiego? Jeden z ojców naszej niepodległości.

Jeden z najmarniejszych i najbardziej przecenianych ojców, zawzięty wróg Piłsudskiego, imponował mu faszyzm włoski, miał obsesję na punkcie Żydów, przeciwnik praw kobiet, "katolicyzm istotą polskości", umizgiwał się do sowietów uważając że miejsce Polski jest w sojuszu z Rosją. Taki Grzegorz Braun tamtych czasów.

Godzinę temu, hubio napisał(a):

Nie - rosji nic się nie kończy... Taki właśnie błąd popełnia Zachód, myśląc, że sankcjami coś wskóra. Nawet opozycjoniści rosyjscy przyznają, że ruski to taki człowiek co będzie wpie... robaki ale będzie wielbił cara putina. Oni pod Satlingradem nawet siebie zjadali. Trzeba sobie uzmysłowić jeden fakt: rosja ma NIEOGRANICZONE zasoby ludzkie i NIEOGRANICZONE możliwości budowania potencjału militarnego...

Ograniczone. Nikogo nie obchodzi ruski lud, gówno miał, ma i będzie miał, nikogo nie obchodzi też jego zdanie. Ale jednak budowanie potencjału militarnego trzeba za coś i kimś robić. Przemysł już zwalnia bo nie ma kim robić, a za jakiś czas nie będzie za co - Chiny i Indie zwalniają z kupowaniem węglowodorów po sankcjach na flotę cieni, tylko w ciągu ostatniego roku (od stycznia 2024 do stycznia 2025) ruscy przepalili połowę swoich zapasów złota. W jeden rok a w związku z ograniczaniem innych źródeł przychodów ten proces przyspieszy. Im bliżej końca rezerw tym na Kremlu będzie bardziej nerowowo. A ludowi nie zabierze bo lud gówno ma.

Opublikowano
17 minut temu, kalderon napisał(a):

Jeden z najmarniejszych i najbardziej przecenianych ojców, zawzięty wróg Piłsudskiego, imponował mu faszyzm włoski, miał obsesję na punkcie Żydów, przeciwnik praw kobiet, "katolicyzm istotą polskości", umizgiwał się do sowietów uważając że miejsce Polski jest w sojuszu z Rosją. Taki Grzegorz Braun tamtych czasów.

Ograniczone. Nikogo nie obchodzi ruski lud, gówno miał, ma i będzie miał, nikogo nie obchodzi też jego zdanie. Ale jednak budowanie potencjału militarnego trzeba za coś i kimś robić. Przemysł już zwalnia bo nie ma kim robić, a za jakiś czas nie będzie za co - Chiny i Indie zwalniają z kupowaniem węglowodorów po sankcjach na flotę cieni, tylko w ciągu ostatniego roku (od stycznia 2024 do stycznia 2025) ruscy przepalili połowę swoich zapasów złota. W jeden rok a w związku z ograniczaniem innych źródeł przychodów ten proces przyspieszy. Im bliżej końca rezerw tym na Kremlu będzie bardziej nerowowo. A ludowi nie zabierze bo lud gówno ma.

Pewne rzeczy mozna mu zarzucic, ale na pewno nie jest to tak skompromitowany i przehypowany polityk, jak Pilsudski. W pale sie nie miesci, ze ktos taki jak Pilsudski jest w ogole w Polsce uznawany za bohatera. Kawal skur.... i nic wiecej.

Opublikowano
Godzinę temu, Oldman napisał(a):

Trump chyba liczył na szybki deal i wzrost popularnosci a tymczasem rosja ma wyjebongo i dalej atakuje , smieją mu sie w twarz, czasami mysle ze traktują go troche jak wiejskiego przygłupa 

On lubi być głośny i tym testować wody. To się działo już za poprzedniej kadencji.

 

 

Cytat

UE zakazała

ASTROLOGOWIE OGŁASZAJĄ ROK EKSPORTU DO KAZACHSTANU.

Opublikowano
7 godzin temu, zdunzdun napisał(a):

Na wschodzie świadomość tego tworu również istnieje, ale jest kojarzony zdecydowanie inaczej niż w zachodnich częściach Ukrainy. 

 

Generalnie jak się rozmawia z Ukraińcami ze wschodu to ciężko nie odnieść wrażenia, że to w zasadzie mentalnie były dwa kraje. 

Bo to są dwa kraje. Rosja celowo rozdzielała i rusyfikowała wschodnią część żeby ją łatwiej wchłonąć.

Dopiero po 2014 zaczęło się to zmieniać.

 

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, VRman napisał(a):

Nie. Rusków odcięto od mediów niezależnych. Mają dostęp tylko do propagandowego bełkotu

Tak do końca nie jest. Tam np. takie The Moscow Times sporo prawdy pisze. Tylko co z tego? To tak jak u nas. Tyle mediów w koło, ale prawda to tylko w Republice.

 

Tylko zobacz stronę główną z teraz, przeczytaj wszystkie nagłówki. Brzmią propagandowo? Wprost przeciwnie.

image.thumb.png.4f081d01762fc7eecbbfef3cda07849f.png

image.thumb.png.d68a54db4a33eb66cf9f010136751605.png

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano

płk Lewandowski mówił że jeżeli po rozejmie Rosja utrzyma wydatki na kontraktorów to mamy mniej niż kilka lat do następnej rundy.

U nas też z jakiegoś powodu wprowadzają drakońskie kary za brak mobilizacji. Od 3 lat wzwyż za niestawienie się do jednostki i od 5 za unikanie poboru w razie wojny.

A nikt chyba nie chce trafić do zeków.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, hubio napisał(a):

A teraz mi przyszedł do głowy taki pomysł - mamy (w Europie) duży problem z imigrantami - może im zaproponować jakieś kontrakty wojskowe i niech jadą się bić z ruskimi? A nawet ściągać z Afryki i innych krajów żeby zasilili siły zbrojne Ukrainy? putin sięga po Koreańczyków to my też możemy.

Czyli zwykli najemnicy z kategorii "kto da więcej". Bez patriotyzmu i tożsamości narodowej nie ma to żadnego sensu. Pomysł fatalny. Korea ma wiele wspólnego z Rosją, a co mają wspólnego murzyni z Europejczykami?

Edytowane przez Áltair
Opublikowano
2 godziny temu, hubio napisał(a):

A teraz mi przyszedł do głowy taki pomysł - mamy (w Europie) duży problem z imigrantami - może im zaproponować jakieś kontrakty wojskowe i niech jadą się bić z ruskimi? A nawet ściągać z Afryki i innych krajów żeby zasilili siły zbrojne Ukrainy? putin sięga po Koreańczyków to my też możemy.

Nie bo prawa człowieka, które Europa przestrzega, a po drugie oni nie po to leją się do europy wiedząc że docelowa dostaną socjal, zwłaszcza teraz kiedy uregulował to pakt migracyjny jeszcze mocniej, żeby iść na wojnę, nawet na gruba kasę.  Dostać coś za darmo, a dostać coś za narażanie życia, nie, to się nawet najgłupszemu migrantowi nie skalkuluje.

Opublikowano
1 godzinę temu, kalderon napisał(a):

Ograniczone. Nikogo nie obchodzi ruski lud, gówno miał, ma i będzie miał, nikogo nie obchodzi też jego zdanie. Ale jednak budowanie potencjału militarnego trzeba za coś i kimś robić. Przemysł już zwalnia bo nie ma kim robić, a za jakiś czas nie będzie za co - Chiny i Indie zwalniają z kupowaniem węglowodorów po sankcjach na flotę cieni, tylko w ciągu ostatniego roku (od stycznia 2024 do stycznia 2025) ruscy przepalili połowę swoich zapasów złota. W jeden rok a w związku z ograniczaniem innych źródeł przychodów ten proces przyspieszy. Im bliżej końca rezerw tym na Kremlu będzie bardziej nerowowo. A ludowi nie zabierze bo lud gówno ma.

Nieograniczone w sensie, że prędzej już wszystkim znudzi się ta wojna niż coś im się skończy. Poza tym jak już się skończy przyjdź na mój grób za 20 lat i mi o tym powiedz.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...