Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ale szczerze, chce wam się bawić z tymi zamkami? Większość jest w miarę prosta, ale już trafiłem na kilka skrzyń, gdzie poświęcony czas na otwarcie zdecydowanie nie był warty zawartości. Skrzynka zwykłego kopacza a zabezpieczona jak bankowy sejf, a w środku talerze i jakiś chrust :E 

Edytowane przez Necronom
  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Zresztą zagranie w 1 i nie zagranie w dwójkę... to jak chędożenie bez baby. Dlatego powtarzam, że ten kto nie zna serii Gothic, a skończy pierwszą część, co mu gorąco życzę powinien zobaczyć chociaż gameplay z pierwszych 20minut z G2 NK, bo wiem, że nie każdy podoła grać w taką starość. Dwójka zaczyna się w momencie końca jedynki. Poznamy co się stało, jakie są skutki "picia wódki", czyli zakończenia w jedynce.

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano (edytowane)

Musiałem się trochę odstresować w Resident Evil Requiem po tym Gothicu. Teraz przez jakiś czas poczytam wasze komentarze, jednak grę zdeinstalowałem. Na premierę starego Gothica byłem już za stary, więc mnie ominął, natomiast była to jedna z najlepiej sprzedających się gier w moim sklepie.

 

Musiałem więc spróbować Gothic Remake.

Edytowane przez tgolik
  • Haha 6
Opublikowano
28 minut temu, Barosz napisał(a):

Czyli mówi gracze zdecydowanie nie są targetem tej gry 😅

 

Pytanie czy liczba fanów klasycznej serii jest na tyle duża, aby poszli dalej z rimejkami. Najgorzej jak dostaniemy tylko 1 i pozostanie olbrzymi niedosyt po tym zwłaszcza że  to tak na prawdę 2jka+nk sprawiła, że gra stała się kultowa po prostu świetna kontynuacja finału z 1 części. I była by Wielka szkoda, gdyby nie wyszło.

Sam wracam do 2giej części bardzo często, częściej niż do 1 i 3jki. 

😉😅

673c8d8e4f4cb01640c1eec3cad7.jpg

Opublikowano

Tak, przypomina. Co prawda w Dragons Dogma 2 jest trochę znaczników ale też można się nieźle pogubić. Ja się w końcu pogubiłem (i porzuciłem grę w dwóch trzecich) mimo, że DD2 bardzo mi się podobała.

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Gothic nie ma nic wspólnego z Dragons Dogmą 2. Grałem w Dogmę, ja tu nic nie widzę wspólnego, tak samo jak polska piłka z hiszpańską. 

 

Gra nie jest trudna, mapę poznamy po chwili i będziemy wiedzieć gdzie iść. Tylko trzeba wysilić nasze szare komórki, czytać/słuchać npców, a nie przeklikać byle szybko. Tutaj gra nam mówi a dokładnie npce co mamy robić gdzie iść, mamy quest log i glosariusz, gdzie wszystko jest zapisane. Np mamy znaleźć npca który zaginął trzeba dopytać co i jak, i poszukać go za obozem. 

Edytowane przez Reddzik
  • Like 1
  • Upvote 6
Opublikowano
9 minut temu, Reddzik napisał(a):

Gothic nie ma nic wspólnego z Dragons Dogmą 2. Grałem w Dogmę, ja tu nic nie widzę wspólnego, tak samo jak polska piłka z hiszpańską. 

 

Gra nie jest trudna, mapę poznamy po chwili i będziemy wiedzieć gdzie iść. Tylko trzeba wysilić nasze szare komórki, czytać/słuchać npców, a nie przeklikać byle szybko. Tutaj gra nam mówi a dokładnie npce co mamy robić gdzie iść, mamy quest log i glosariusz, gdzie wszystko jest zapisane. Np mamy znaleźć npca który zaginął trzeba dopytać co i jak, i poszukać go za obozem. 

Niby tak ale... Jeżeli chodzi o Neka Informację o tym dostajemy tylko w dialogu. Ja tego questa odstawiłem i poszedłem otwierać zamki :) I już później nic na ten temat nie ma w notatkach ani npce nie powtarzają.

  • Haha 1
Opublikowano

Ja tak piszę jakbym był znawcą ale tak nie jest. Znam pobieżnie grę, coś nie coś kojarzę bez szczegółów, ograłem G2 i G3 w ciągu ostatnich kilku lat, to bardzo podobne gry więc można spokojnie bazować na nich. 

Jednak ten dodatek w Remake czyli wspinaczka może się przydać, nie raz ułatwi albo doda nam możliwość wejścia po znajdźki. 

Opublikowano
14 minut temu, tgolik napisał(a):

Ok, czyli w ogóle nie rozumiem tej gry.:hmm:

No jak porównujesz do DD, gdzie wspólnego obie gry mają tyle co nic, komentarz jest chyba zbędny. :E Zastanawia mnie sens kupowania gier w ciemno i tak tak fest w ciemno - wielokrotnie w temacie były omawiane poszczególne elementy. 

  • Upvote 5
Opublikowano
2 godziny temu, tgolik napisał(a):

Dziwny ten Gothic w ogóle nie wiem jak w niego grać. Mam gadać z wszystkimi? Gdzie mapa, gdzie znaczniki? Gram ze 3 godziny, wpuścili mnie do miasta, jak powołałem się na Diego ale nie wiem co dalej robić. Nie chce mi się gadać z tymi ludźmi a gra chyba polega na zaczepianiu każdego gostka?

 

Gadaj z tymi co maja imiona, i sluchaj/czytaj.

Na poczatku rob q w starym obozie I bierz q gdzie cie eskortuja do pozostalych 2 obozow. Powoli i sie ogarniesz.

Mape sobie kup w obozie.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Bzdura. Jedyne czym to się różni od większości rpgów w jakie grałem, to brak kompasu i nawigacji prowadzącej do celu. Dzisiaj wszystko musi świecić się jak psu jajca na wiosnę, żeby gracz przypadkiem czegoś nie przeoczył. To nic innego jak zwykłe lenistwo. Gracze przyzwyczaili się do prowadzenia za rękę. Bez tego są jak zagubione w supermarkecie dzieci niemające pojęcia co robić.

Edytowane przez DITMD
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

W sumie ciężko mi się wypowiadać bo moje granie skończyłem w 2005r i po tym roku to na dwóch rękach mogę policzyć gry które przeszedłem ale to między innymi z tego powodu że do 2011r grałem tylko przez internet w cs 1.5/1/.6/muonline, a gry dla pojedynczego gracza nie wymagały ode mnie zbyt wiele i strasznie szybko mi się nudziły gdzie w starszych trzeba było pogłówkować, poszukać, połazić bez celu i mimo że mapy były o wiele mniejsze to sama gra zajmowała sporo czasu i dawała dużo satysfakcji.

Za mną 28h grania, drugi rozdział i przygotowany zapis pod inne obozy, na pierwsze przejście standardowo w moim wykonaniu nowy obóz bo zawsze lubiłem przechodzić goticzka najemnikiem z dwuręcznym toporem.

 

Edytowane przez Keleris
  • Upvote 1
Opublikowano

Bzdura nie bzdura, ale gra posiada krytyczne błędy uniemożliwiające przejście, czego przykłady są w tym temacie. Więc nie wszystko to lenistwo.

Wiem, że tu fani Goticzka. Ja nigdy nie grałem w żadnego wcześniej, nie mam nostalgii a gra mi się bardzo spodobała, ale też trochę obiektywizmu ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ja wiem, ale jak masz inne informacje, to możesz się nimi podzielić, bo twoje de facto puste wypowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji, jak zawsze. 
    • To nic nowego przecież. W wielu grach tak działa.    To chyba nieprawda. Z tego, co wyczytałem od graczy, przeciwnik może nas powalić, a wtedy możemy mashować przycisk, żeby wydłużyć czas, dopóki kompan nie przybiegnie nam z pomocą. QTE samo się nie przechodzi. 
    • Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy.  Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku.   Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię?  Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
    • No oczywiście jeśli tak było to beknie. Na tej zasadzie to działa, możesz sobie pojeździć bez limitów, ale jak nie pilnujesz auta, jego stanu, nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze to możesz beknąć i to grubo. Dla tego do dziś przez tyle lat działają odcinki bez limitu w Niemczech. Dzieciaki już od małego wiedzą, że na autostradzie się nie wyprzedza prawą stroną, a jak się mija znak zdejmujący ograniczenia prędkości to jest świadomość, że można i mogą lewym pasem cisnąć 200 i 250+ itd.
    • Putin mówi prawdę (na poziomie bredni Korwina), jestem pewien na 100% że Rosja nikogo nie zaatakuje.   Problem tych bredni jest taki, że: -Rosja się broni przed agresją Ukrainy i NATO, które napadły Rosję -już w 2016 było ryzyko III wojny światowej (z powodu wygranej Clinton, ale przegrała).   To generalnie brednie Korwina, ale ostatnio była dokładna i długa wypowiedź Putina (idealnie taka sama jak Korwina). Rosja to bardzo bojaźliwy kraj i wszystkiego się boi. Nikogo nie napadnie, tylko będzie się bronić przed urojonym atakiem.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...