Skocz do zawartości

AMD ZEN 3 (SERIA RYZEN 5xxx / SOCKET AM4) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Lameismyname napisał(a):

@musichunter1x Jakbyś nie zauważył... jako pasjonaci sami nakręcamy się na zakupy sprzętu, którego często nie potrzebujemy.  Był okres co siedziałem na poleasingowym dellu za 100zł do przeglądania neta i nie narzekałem.

Ja dzisiaj kupiłem sobie na Dzień Dziecka R7 3700X w Media za 359pln i cieszę się jak dziecko bo takiego jeszcze nie miałem :P

  • Like 1
Opublikowano
10 godzin temu, Phoenix. napisał(a):

Od 3700X zaczynalem przygode z am4 :D Dobrze wspominam.

Ja od R5 2600 i też byłem zadowolony ale ten cep nie przetrwał próby czasu i go sprzedałem po drodze. Za niego wleciał 5800X z którego byłem bardzo zadowolony.

Opublikowano
13 minut temu, Lameismyname napisał(a):

Ja od R5 2600 i też byłem zadowolony ale ten cep nie przetrwał próby czasu i go sprzedałem po drodze. Za niego wleciał 5800X z którego byłem bardzo zadowolony.

Przerobiłem 1600, 1600AF, 2600, 3300X, 3600, 4500, 5500, 5600, 5600X, 5800X, 5800X3D. 3700X brakowało mi bardzo ale nie było jakoś punktu zaczepienia :faja:

Opublikowano
2 godziny temu, Grolshek napisał(a):

Przerobiłem 1600, 1600AF, 2600, 3300X, 3600, 4500, 5500, 5600, 5600X, 5800X, 5800X3D. 3700X brakowało mi bardzo ale nie było jakoś punktu zaczepienia :faja:

Ja przeskoczyłem z jakiejś i5 (zmiana platformy) na R5 2600, potem R7 5800X, potem 7500F (kolejna zmiana platformy, zaraz @Krzysiak zacznie się mądrzyć ;)) i teraz 9800X3D.
Nie lubię często zmieniać procków, a zmian mobo to już całkiem nie cierpię, dlatego AM5 w głównej mierze.

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Na am4 przerobiłem w domowych kompach 1600, 1600AF, 1700, 3600, 5600, 5600X, 5600G.

Na am5 znów 8400f, 2x7600, 7800x3d i 9800x3d obecnie.

W międzyczasie między 5600X a 7800x3d był w kompie 12600kf.

Na czerwono te które konkretnie w moim kompie siedziały/siedzi.

 

No i @Lameismynameoczywiście że było wtedy brać 7700 :hihot:

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
56 minut temu, Lameismyname napisał(a):

Nie lubię często zmieniać procków, a zmian mobo to już całkiem nie cierpię

Ja też, dlatego Asrocka nie zmieniam na razie. Jeśli chodzi o AM4, pominąłem tą podstawkę. Siedziałem wtedy na s1150 i7 4770K, a potem 10400F i 10700 na s1200.

Opublikowano
Teraz, Krzysiak napisał(a):

@Lameismynamegdybyś mnie z tym nie przywołał do tablicy to bym nie napisał :hihot:

Nigdy nie marnujesz okazji jak możesz przypomnieć tą sytuację ;) Czy ja Cię przywołałem, czy byś za chwilę się zorientował i napisał.... jeden grzyb :) 
Dobrze, że 9800X3D wziąłem jak się wahałem nad 7800X3D bo byś mi wypominał nie dołożenie do lepszego hehe

Opublikowano (edytowane)

Czyli kaszka nadal dusi rdzenie ale jest w nowszej rewizji z serii 7000. Pewnie nic to nie zmieni w wydajności, ale może temperatury będą ciut lepsze. Byłyby jaja jakby trzymali w tajemnicy, że da się chociaż +200 MHz zrobić z PBO :E Taki G3258, tylko że od AMD.

 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano
1 minutę temu, Pentium D napisał(a):

Czyli kaszka nadal dusi rdzenie ale jest w nowszej rewizji z serii 7000. Pewnie nic to nie zmieni w wydajności, ale może temperatury będą ciut lepsze. Byłyby jaja jakby trzymali w tajemnicy, że da się chociaż +200 MHz zrobić z PBO :E Taki G3258, tylko że od AMD.

 

Ja liczę że jest jak w 9800x3d...

Z tą ceną inaczej nie wiem kto prócz siedzących na am4 wskoczy...

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Phoenix. napisał(a):

To co ma byś bo to „certyfikowany” partner ;) 

A ten cpu to i tak kasztan jest więc …. 

...więc jeśli będzie to co piszą to mam stówkę zarobku. I wracam do R5 1600AF.

Edytowane przez Grolshek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...