Gang 418 Opublikowano 20 Stycznia 2025 Opublikowano 20 Stycznia 2025 18 minut temu, dannykay napisał(a): Dwie lewe ręce? tak. to tak jak z gotowaniem liczą sie szczegóły. a ja po prostu nje mam talentu do prac manualnych ogólnie. znam swoje ograniczenia
dannykay 882 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Też myślałem, że nie nadaję się do gotowania, a gdy się przełamałem i zacząłem próbować różnych rzeczy, to się nagle okazało, że znajomi się pchają, żeby coś mojego zjeść Może kwestia przełamania? 1
Gang 418 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 ja próbowałem i dalej próbuje. ale gotowanie to sztuka, a ja mam zadaniowe podejście i w gotowaniu to robi różnice. niby wiem, ale jak juz robię to mi ciężko ogarnąć.
GordonLameman 9 733 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Gotowanie jest proste - trzeba poznać podstawowe zasady mieć wyczucie smaku. Gorzej z pieczeniem. Tam trzeba dokładnie składniki odmierzać 1
Arczevski 201 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Nie dość, że dokładnie odmierzać składniki, to jeszcze pamiętać żeby nie wlać za ciepłego, bo sie zważy. Bardzo lubię tres leches, ale póki co więcej razy mi nie wyszło niż wyszło. Zawsze k*wa coś
marko 1 060 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 (edytowane) 17 minut temu, GordonLameman napisał(a): Gotowanie jest proste - trzeba poznać podstawowe zasady mieć wyczucie smaku. Gorzej z pieczeniem. Tam trzeba dokładnie składniki odmierzać To jest właśnie kluczowa sprawa. Dla mnie, jeśli nie nasypiesz wiadra soli czy ostrych przypraw, to będzie mi to smakowało. Rzadko, żeby coś dla mnie było niedoprawione. Dochodzi też sprawa, że brzydzę się grzebać w mięsie. Tzn. przygotowanie u mnie odpada tak samo, jak jedzenie np. udka palcami. Nie ma takiej opcji Za to z pieczeniem nie mam absolutnie żadnych problemów. I wychodzi mi właśnie dlatego, że trzymam się składników. Co ma też i wady, bo żona nie ma problemu z modyfikacjami i z reguły wie, jaki przyniesie to efekt, a ja nie mam pojęcia co to wniesie i czy będzie na koniec zjadliwe. Edytowane 21 Stycznia 2025 przez marko
GordonLameman 9 733 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Różne typy osobowości Ja lubię improwizować i nigdy nie zrobiłem czegoś dwa razy tak samo. Nawet jak grilluję smashburgery to robię różne sosy albo różne wariacje tego samego sosu
MiroMK 29 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 21 godzin temu, Katystopej napisał(a): Blue Monday to "chłyt martetingowy", jakiś wyspiarz to wymyślił 20 lat temu https://www.money.pl/gospodarka/blue-monday-to-mit-psycholog-ta-wiara-moze-byc-szkodliwa-7116194083986208a.html Taki to był dzień, że ja dzisiaj czuję się gorzej niż wczoraj.
Krzysiak 2 582 Opublikowano 21 Stycznia 2025 Opublikowano 21 Stycznia 2025 U mnie gotowanie to jedna wielka improwizacja, bo nigdy nie powtórzę dwa razy tego samego smaku jednego dania. Niby w pewnym sensie trzymam się jakiegoś przepisu, ale zawsze coś dorzucę od siebie...zależy co znajdę w lodówce czy na półce z przyprawami Ale chyba wychodzi mi to dobrze, bo każdy kto spróbuje mojej kuchni mówi że smaczne 1
Arczevski 201 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Dzisiaj BRW pozytywnie zaskoczyło, termin dostawy kanapy wg zamówienia na 18.02, a oni dziś rano dzwonią że mogą przywieźć, no to zapraszam Żeby nie było że tylko domowo-budowlano-wykończeniowa blabla, to w temacie moto - w lutym idę na monster jam. Zobaczymy co te skaczące warczące samochody są warte 1
Gang 418 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 na olx nowy sposób oszustwa... wiadomość olx ze sprzedane i mam wejść w link aby potwierdzić. normalnie wiadomość OLX... ;E
marko 1 060 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 (edytowane) Ja w domu z chorym dzieckiem. Wszystko co w domu możliwe do zabawy, przerobione. Już tak patrzę i myślę co tutaj jeszcze wykombinować. Żona akurat wróciła z pracy. Cyk do piwnicy, przyniosłem jakiś router, repeater, dwa telefony IP. Na routerze na szybko zaprogramowane dwa numery telefonu, telefony skonfigurowane. Repeater z jednym telefonem do pokoju dziecięcego, drugi do salonu i dzwonimy do siebie: a tu przychodnia, a tu sklep z zabawkami, itd. Teraz chce zaprosić inne dzieci i będą sobie dzwonić do siebie cała zabawa polega na tym, że dzieciaki mogą wklepac konkretne numery telefonów, żeby się ze sobą połączyć, a jednocześnie są całkowicie offline. Edytowane 22 Stycznia 2025 przez marko 5
larry.bigl 640 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 U mnie mieszkanie posprzatane i odświeżone pod wynajem. Jeszcze ogłoszenie nie wisi ale już mamy chętnych znajomych naszych znajomych. Kiedyś ich poznaliśmy. Parka godna zaufania. Wynająć chcą na 1,5 roku z góry. Jednak negocjują twardo i odrobinę bym musiał opuścić cenę względem tego co chce (200-300PLN). Plus taki, że nie muszę bawić się w castingi i szukać chętnych a i jakoś tak pewniej się czuje. Bije się z myślami czy opuścić cenę i mieć spokój na 1, 5 roku czy czekać na tych co zapłacą więcej.
marko 1 060 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Spotkajcie się w połowie drogi. Jak powiesz im stówkę więcej, to raczej się zgodzą. Co do są ludzi godnych zaufania, to wiesz... w gadce wielu jest spoko, a jak mieszkają to już można się zdziwić.
Dratwa 19 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 A jak taki wynajem na 1.5 roku z góry wygląda? Zapis w umowie i zobowiązują się nie zrywać umowy - to jest w ogóle legalne? Życie potrafi być tak nieprzewidywalne, że za pół roku mogą Ci powiedzieć, że zmiana planów, muszą zmienić mieszkanie <tutaj podaj powód>. Także imo kwestia do rozważenia czy chce Ci się bawić w kastingi.
Katystopej 1 780 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 (edytowane) Jak Ci ktoś zerwie umowę to mówi się trudno, żyje się dalej, ale jak Ci ktoś po 3 miesiącach przestanie płacić i siedzi dalej na chacie to dopiero robi się pierdolnik, bo wg. polskiego prawa legalnie w zasadzie nie masz jak ich wykopać. Edytowane 22 Stycznia 2025 przez Katystopej
serwal4 266 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 1.5 roku nie, ale na start spisywałem wynajem na 6msc, potem aneks do umowy wynajmu na kolejny rok i aneks do aneksu do umowy na kolejny rok -> czyli do sierpnia bieżącego roku Żadnych zapisków w umowie o nie-zrywalności itp. nie mam. Nie jest najem okazjonalny, zwykła umowa spisana między mną a właścicielami mieszkania na kartce papieru, ustalone warunki, przekazane klucze i tyle; Czynsz i odstępne przelewam Właścicielom na konto, w moim zakresie kwestia opłacenia prądu i neta (umowy na mnie).
marko 1 060 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 (edytowane) 13 minut temu, Katystopej napisał(a): Jak Ci ktoś zerwie umowę to mówi się trudno, żyje się dalej, ale jak Ci ktoś po 3 miesiącach przestanie płacić i siedzi dalej na chacie to dopiero robi się pierdolnik, bo wg. polskiego prawa legalnie w zasadzie nie masz jak ich wykopać. Generalnie to prawie wszędzie tak jest, a gdzie niegdzie nawet gorzej Edytowane 22 Stycznia 2025 przez marko
Gang 418 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 serwal bo jak po obu stronach są normalni to umowa jest tylko formalnością. chora sytaucja jest jak sie wkopiesz na cwaniaka. to jest chore prawo, ze jak ktoś nie płaci to nie mozesz go ze swojego wywalić. 1
larry.bigl 640 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Ja jak już to wolę jednak notariusza + okazjonalny. Zasugerowano mi także, żeby w umowie wpisac, że udostępniasz jakaś powierzchnię mieszkania a nie cały lokal. Podobno wprowadzenie w razie konieczności dodatkowych lokatorów dużo łatwiejsze żeby tych wykurzyć. No ale jestem dobrej myśli, pewnie dla świętego spokoju umowę z nimi podpisze bo już szczerze mówiąc zmęczony jestem przygotowaniem domu i ogarnianiem mieszkania. Czas odpocząć ciut i chyba pójdę po najmniejszej linii oporu kosztem tych 2-3 stówek.
Katystopej 1 780 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Najem okazjonalny to pic na wodę, następnego dnia poświadczający, że wynajmujący miał u niego mieszkać zrywa to u notariusza i po ptokach :E
GordonLameman 9 733 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Ja powiem tyle, że sprzedaliśmy mieszkanie zamiast wynajmować. Nie chcieliśmy kłopotu 4
Krzysiak 2 582 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 @GordonLamemanzrobiliśmy to samo 4 lata temu...biliśmy się z myślami długo, ale doświadczenia znajomych z wynajmującymi jednak skłoniły do sprzedania 1
larry.bigl 640 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 (edytowane) Ja właśnie sprzedawać nie chce. Raz, że na ten moment (wiaodmo że nie wiesz co będzie kiedyś) mieszkanie to dobra lokata pieniędzy, a dwa za naście lat mieszkanie będzie i jednej i drugiej córce potrzebne (a tanieć na pewno nie będą za te X lat), zostanie kiedyś tam kupić drugie i jako taki start w dorosłe życie maja. Chociaż też prawda jest taka że miałbym dużo niższy kredyt na obecny dom Edytowane 22 Stycznia 2025 przez larry.bigl
GordonLameman 9 733 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Ja uznałem, że nie mam pojęcia co będzie i może dziecko obędzie chciało mieszkanie w WAW, KRK, czy tak za granicą. Lepiej zainwestować 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się