Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie macie ubezpieczenia domu, które obejmuje naprawy sprzętu AGD? Ja mam naprawę sprzętu AGD w ubezpieczeniu domu oraz z Taurona też mam. Ostatnio w piekarniku zepsuły się grzałki, zadzwoniłem do ubezpieczyciela domu to przelał mi jakąś bezsporną kwotę abym sobie sam naprawił sprzęt, zadzwoniłem do Tauronu, wysłali serwisanta i naprawili mi piekarnik za darmo :E 

Edytowane przez trepek
  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, trepek napisał(a):

Nie macie ubezpieczenia domu, które obejmuje naprawy sprzętu AGD? Ja mam naprawę sprzętu AGD w ubezpieczeniu domu oraz z Taurona też mam. Ostatnio w piekarniku zepsuły się grzałki, zadzwoniłem do ubezpieczyciela domu to przelał mi jakąś bezsporną kwotę abym sobie sam naprawił sprzęt, zadzwoniłem do Tauronu, wysłali serwisanta i naprawili mi piekarnik za darmo :E 

Ej racja, zapomniałem o ubezpieczniu :D lol

  • Haha 2
  • Upvote 1
Opublikowano

Mi się nei zepsuło, ale mało korzystam.

Niektóre zupy, czasem jakieś ciasto, a głównie jako dodatek jak robię imprezę - np. beszamel, sos berneński i takie tam. 

 

Nie wydaje się być awaryjny, całkiem spoko sprzęt.

 

A no i nie ma co np. mąki migdałowej kupować, bo Tm w 10 sekund robi mąkę z migdałów :) 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, bergercs napisał(a):

Tyle samo czasu zajmuje zrobienie tego blenderem - mąka migdałowa to zmielone migdały :E

Najlepiej jak kumpel opisujący jak jego znajomi robili masło w TM - powiedziałem mu, że do zrobienia masła wystarczy słoik, to twierdził ,że niemożliwe.

Ok, przyjmuję argument - chociaż w TM jest to na pewno mnie bezproblemowe. Chyba, że mówimy o jakimś super blenderze kielichowym. 

 

 

TM ma sens albo jak nie umiesz gotować albo jak umiesz i wykorzystujesz do nieco innych rzeczy niż przepisy. Tak osobiście uważam. :) 

 

 

Opublikowano
39 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Termomiksiarze, jak z awaryjnością tego sprzętu? TM7 juz niebawem to będzie wysyp TM6 po taniości, moze bym się skusił.

Prawie codziennie żona coś robi w TM6 i spoko. Sąsiad ma Termomixa jakieś 15-17 lat i działa bez zarzutu. Wymienił w nim tylko ostrza.

24 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A no i nie ma co np. mąki migdałowej kupować, bo Tm w 10 sekund robi mąkę z migdałów

No dokładnie. Moja robi różnego rodzaju mąki (migdałowa, owsiana) oraz cukier puder w nim.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, trepek napisał(a):

Prawie codziennie żona coś robi w TM6 i spoko. Sąsiad ma Termomixa jakieś 15-17 lat i działa bez zarzutu. Wymienił w nim tylko ostrza.

No dokładnie. Moja robi różnego rodzaju mąki (migdałowa, owsiana) oraz cukier puder w nim.

Ciasto marchewkowe próbowaliście? To z takim serkiem pomarańczowym? Moim zdaniem najlepszy przepis na ciasto w TM :) 

  • Like 1
Opublikowano

najpierw trzeba mieć tego robota ;) w Twoim wypadku to decyzja prosta, miałeś już porządną podstawę pod DIY Termomix :E 

 

Coraz więcej znajomych zachwala mi tego airfryera, korzysta ktoś? Jest duża różnica w porównaniu do dobrego piekarnika z parą czy coś?

Opublikowano
Teraz, huudyy napisał(a):

najpierw trzeba mieć tego robota ;) w Twoim wypadku to decyzja prosta, miałeś już porządną podstawę pod DIY Termomix :E 

 

Coraz więcej znajomych zachwala mi tego airfryera, korzysta ktoś? Jest duża różnica w porównaniu do dobrego piekarnika z parą czy coś?

Ja kupiłem z 1,5 miesiaca temu. Używam co najmniej raz w tygodniu, polecam. Ale nie mam piekarnika parowego - mam zwykłe piekarniki. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, dannykay napisał(a):

Jak patrzę na cenę tego nowego modelu, to nie sądzę, żeby ludzie hurtem wyprzedawali obecną generację.

Dziś 1300 na olx, gwarancja w grudniu się skończyła. Więc można. To jest jak religia :D A ten nowy to raptem 200 złotych droższy od starego? Żadna różnica.

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Ok, przyjmuję argument - chociaż w TM jest to na pewno mnie bezproblemowe. Chyba, że mówimy o jakimś super blenderze kielichowym. 

 

 

TM ma sens albo jak nie umiesz gotować albo jak umiesz i wykorzystujesz do nieco innych rzeczy niż przepisy. Tak osobiście uważam. :) 

 

 

Ja umiem i lubię, nie mamy przy 2 małych dzieci często czasu po prostu. A to jest spoko, wrzucasz i voila, nic nie musisz mieszać i pilnować.

Godzinę temu, bergercs napisał(a):

U mnie airfryer używany często - największa zaleta szybkość używania, fajnie się sprawdza np do podpiekania ziemniaczków, rybę na szybko.  Piekarnika całkowicie nie zastąpi - np do ciast, czy też całego kurczaka również bardziej mi podchodzi z piekarnika (mniej podsusza).

No i podstawa jak kupować airfryer to duży dwukomorowy - bo zrobić np frytki a potem czekać na mięso to trochę nie halo.

Boscha (zaleta: dostępność wyposażenia) kupi się na Amazonie w okolicy 1300 (bez wagi) do 1600 (z wagą - nie wymagane). Wielką zaletą jest możliwość rozbudowywania - moduł maszynki do mięsa, przystawka do lodów, przystawki do makaronów itd - masa rzeczy, których TM nie ogarniesz. Więc możliwości więcej a budżet bardziej się spina.

Natomiast polecam obejrzeć Książula - jak się porówna z tym, co słyszałem od znajomych to się sporo rozbiegało względem obrazu utworzonego przez nich :-)

Robota bym kupił gdybym miał na niego miejsce, TM postawie na blacie i niech sobie stoi, robota trzeba by było chować. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
2 godziny temu, lesiu155 napisał(a):

Dziś 1300 na olx, gwarancja w grudniu się skończyła. Więc można. 

Ale kupiłeś z tej oferty i otrzymałeś faktyczny sprzęt? Na allegro używane po 3,5 chodzą, a scamów na tm całe mnóstwo, więc szczerze mówiąc, ta oferta jest niewiarygodna. Poprzedni kosztował 5,7k, a nowy 6,7k, więc jakie 200zl? 

Opublikowano
3 godziny temu, huudyy napisał(a):

Coraz więcej znajomych zachwala mi tego airfryera, korzysta ktoś? Jest duża różnica w porównaniu do dobrego piekarnika z parą czy coś?

Tak, mega fajne urządzenie. Pobiera 1/4 prądu co piekarnik, szybciej też piecze - wiadomo, do piekarnika "napchasz" więcej ale nie zawsze to jest potrzebne. Kurczak, ryba, ziemniaki - wychodzą super.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
34 minuty temu, dannykay napisał(a):

Ale kupiłeś z tej oferty i otrzymałeś faktyczny sprzęt? Na allegro używane po 3,5 chodzą, a scamów na tm całe mnóstwo, więc szczerze mówiąc, ta oferta jest niewiarygodna. Poprzedni kosztował 5,7k, a nowy 6,7k, więc jakie 200zl? 

Nie kupiłem bo póki co nie kupuję, jeśli będę szukał to tylko na miejscu żeby odebrać osobiście. Jak pisałem jakiś czas temu, teściowa ostatnio kupiła i kosztował ponad 6.

Opublikowano

dla mnie jest taka zaleta, że mam bardzo przytępiony zmysł smaku. W tych "wszystkorobiącychgarnkach" prościej jest mi zrobić coś zjadliwego, co sobie potem ktoś najwyżej może doprawić do smaku, a nie próbuje to jakkolwiek przełknąć. Z perspektywy żony widzę jedną mega zaletę: to się samo robi/miesza/gotuje. Nie trzeba tego co chwilę doglądać. Włączasz, pokazuje Ci tam 15minut, to zajmujesz się czymś innym i wiesz, że Ci się to nie przypali, jak zapomnisz zamieszać.

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja dodam tylko, że pewnie są osoby, które traktują to jako ósmy cud świata, ale to po prostu jest pożyteczne urządzenie. Czy jest warte tych pieniędzy? To już zależy wyłącznie od zasobności portfela każdego z nas. 
 

Wszak jedyny powód dla którego nie jeździmy Panowie Maybachami jest to, że w tej cenie byśmy sobie kupili inne auta :E 

 

Ale nie - nie mówię że TM to Maybach. 
 

 

Dla mnie jest przydatne, a pewnie przy dziecku okaże się jeszcze bardziej przydatne. Dodatkowo robię w nim rzeczy, który zupełnie nie chciałoby mi się robić w zwykłym garnku, czyli np. Buliony warzywne i mięsne do słoiczków, Paprykarz szczeciński (serio fajny przepis), mąki i pudry do przepisów etc. 
 

Natomiast nie każdy przepis jest dobry i wart zrobienia w TM. Nie będę robił sosu bolońskiego czy carbonary w TM, bo to sie mija z celem tego urządzenia (dla mnie). 
 

Ciasta drożdżowego też nie robię w TM, bo do tego akurat mam rękę :) 

Opublikowano
35 minut temu, bergercs napisał(a):

Urządzenie już było, zostało tylko obecnie odpowiednio wypromowane i przedstawione jako sprzęt, bez którego "nie da się żyć". Używam, jest ok, ale to jakaś sekta się tworzy wokół tego :-)

To się w marketingu jakoś nazywa, w sensie opakowanie tego samego inaczej i wykreowanie potrzeby, popytu, ale nazwą nie rzucę bo się na tym nie znam. Też korzystamy z tego ustrojstwa, dobre jest też do odgrzania czegoś co powinno być chrupkie, a w mikrofalówce się zrobi gumowate. Inna sprawa, że to nie jest żaden er frajer czy frytkownica tylko kompaktowy piekarnik z termoobiegiem, ale jakoś trzeba było produkt sprzedać ;)

 

Opublikowano

jeżeli coś jest sprzedawane dzięki MLM, cala sprzedaż to siatka osób, które mają swoje siatki. 

 

nie można tego kupić w markecie czyli dochodzi efekt niedostępności

 

dodatkowo efekt konfirmacji, usprawiedliwiania wydania takiej kasy 

 

ja patrząc na to wszystko to z założenia wychodzę, ze jest to przepłacone x3-4 razy. 

 

a jak miałbym zapłacić za otoczkę więcej niz za produkt to nie ma szans... moja wewnętrzna cebula by nie przeżyła. 

Opublikowano
31 minut temu, Gang napisał(a):

jeżeli coś jest sprzedawane dzięki MLM, cala sprzedaż to siatka osób, które mają swoje siatki. 

 

nie można tego kupić w markecie czyli dochodzi efekt niedostępności

 

dodatkowo efekt konfirmacji, usprawiedliwiania wydania takiej kasy 

 

ja patrząc na to wszystko to z założenia wychodzę, ze jest to przepłacone x3-4 razy. 

 

a jak miałbym zapłacić za otoczkę więcej niz za produkt to nie ma szans... moja wewnętrzna cebula by nie przeżyła. 

Ale w Vorwerk nie ma MLM... ;) 

Opublikowano (edytowane)

moja pierwsza całka - motocykl

- rocznik 2020 - pierwsza rejestracja grudzien 2020
- przebieg w 3,5 roku 24k km - i za to ponad 11k odjeli? wydaalo mi sie ze 7k rok to nie az tak duzo

i w sumie nie wiem co myslec o tej wycenie:

1. napewno cena dodatkow jest smieszna - sam blotnik karbonowy przod to koszt 1500-2000zl, a oni komplet wyceniaja na 300zl,przod zmielony niestety raczej nie do odratowana,  tylny jest ok wiec nawet jakby wycenieli wiecej to z automatu podnosi tez wartosc wraku (?) wiec tu na logike tylko moge sie odwolac o wartosc tego przedniego (?)
2. wrak moge sprzedac, wtedy dostane pelna kwote (63k) ale mysle ze z naprawa zmieszcze sie w okolicy 15k max 20k wiec wg mnie nie ma sensu sie bawic w to
3. 2 lata temu zaplacilem 80k (promo), w niemczech podobne sztuki chodza teraz po 63-66k wiec teoretycznie wygrywam ale z tylu glowy mam caly czas to ze zwykle pierwsza wycena jest specjalnie nizsza (przy aucie np z drogna obcierka z 2300 zrobili 3500 a finalnie 4000 dostalem) 
 

 

pzu123.png

Edytowane przez duniek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...