Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Wu70 napisał(a):

Spodobał mi się tryb i-pedal gdzie bardzo mocno używa rekuperacji aż do pełnego zatrzymania i w mieście mogę jeździć "jednym pedałem"

swietna sprawa. jest tylko jeden problem , zbyt dlugo uzywany szybko odbija sie na stanie tarcz hamulcowych. tak wiec po paru tys. wylaczam/redukuje, pare tys i potem wlaczam.

od dluzszego czasu jednak jezdze na "zeglowaniu" i reguluje rekuperacje samym hamowaniem.

 

Opublikowano (edytowane)

Zaciekawił mnie teścik spalania starego Priusa u Petrolheada. 20 letnie auto, spalanko w mieście całkiem spoko.

Spoiler

 

 

 

 

Ciekawi mnie jak żywotnośc baterii w tak starym aucie. W ogóle Aurisy, Corollki itp z hybryd ok 10 letnich to coś sensownego do miasta?

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano (edytowane)

No, wyjazd udany :E 
Zepsułem tylną prawą lampę (ale w sumie to naprawiła się sama), wbiłem się w trakt leśny (wg. Google Maps to miała być normalna droga), odwiedziłem Pragę na 2h (nie licząc noclegu na jej fascynujących obrzeżach), uznałem, że Henryczka nie ma (Kutna Hora oraz Troskowice / Zamek Trosky vel Kingdom Come 2) i finalnie odkryłem resztki zaśnieżonych dróg po czeskiej stronie Karkonoszy (nad moim ostatnim noclegiem dosłownie); Wielosezon dał radę;

14/14 krajów (województw) Czech odhaczone, tym razem pętla wyniosła skromne ~1150 kilometrów w 4/5 dni;
A no i po drodze z Pragi odhaczone muzemu Skody :E 


image.thumb.png.12dd5aa05b5aeab7847dce83de377315.png

Edytowane przez serwal4
  • Like 3
Opublikowano

No to po 1.5 miesiąca przemieliło mi w cepiku normę euro w 508 i wskoczyło 6 zamiast 5 :E 

7 godzin temu, marko napisał(a):

W T32 na TÜV po 5 latach dostałem właśnie za to negatywa :E 

Kiedyś przy zajechanych tarczach i praktycznie blachach zamiast klocków od innego diagnosty usłyszałem "czemu negatyw? przecież zahamowało na rolkach" :E 

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Krzysiak napisał(a):

Kiedyś przy zajechanych tarczach i praktycznie blachach zamiast klocków od innego diagnosty usłyszałem "czemu negatyw? przecież zahamowało na rolkach" :E 

Rok temu w lutym na przeglądzie też mi hamowało na rolkach, w kwietniu wziąłem się za wymiane tarcz i klocków a zaciski okazały się totalnym trupem, na 4 tłoczki działało tylko po jednym na koło i to też na pół gwizdka. Jak to przeszło test hamowania, pojęcia nie mam 8:E zregenerowałem je wewnątrz na tip top, na szczęście powierzchnia nie była przeżarta więc wystarczyły nowe, kompletne zestawy naprawcze. Tak, wiem, powinny być wypiaskowane i pomalowane, ale to ma jeździć a nie wyglądać a druga sprawa kilka godzin później jechaliśmy na urlop :E

 

 

20240419_120452.jpg

20240419_120507.jpg

Edytowane przez Katystopej
  • Like 1
Opublikowano
30 minut temu, marko napisał(a):

Kupę lat temu (coś koło 2010) byłem świadkiem jak diagnosta kazał gościowi obspawać mocowanie wahacza w podłużnicy, bo niedługo może się urwać. I przybił pozytywa ...

Bo to raz u mnie było auto z dosłownie wyrwanym tylnym zawiasem z podwozia, nie wiem jakim cudem ta belka nie wyleciała spod auta podczas hamowania, chyba tylko dzięki temu że nie było hebla na tylnej osi. Albo sanie tak przegniłe że się przód rozłaził na szarpakach. Za 2-3 godziny pozytyw na jakiejś innej stacji :E

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

Kiedyś przy zajechanych tarczach i praktycznie blachach zamiast klocków od innego diagnosty usłyszałem "czemu negatyw? przecież zahamowało na rolkach" :E 

No właśnie to jest problem tego mentalu, ma działać w dniu badania, przecież następne dopiero za rok, a chodzi o to, żeby nikt po wyjeździe ze stacji się nie zabił. 

 

Ja bardzo dbam o auto, ale cokolwiek by to nie było na hamulcach i oponach nigdy nie oszczędzałem, jak hebluję ma stawać dęba :E

 

Z tego też powodu najpierw były włożone większe hamulce, a potem chip. 

Edytowane przez Kowal_
Opublikowano

Przyszły mi patelnie z Olkusza i.... Wku*w mnie złapał totalny. Byłem przekonany, że kupuje ich produkt, nie dość, że to nie jest ich produkt to cena względem regularnej tej samej patelni w necie prawie 100% wyższa. A na stronie ani słowa, że to nie jest ich. Niech się gonią, zwracam całe zamówienie chociaż nie wiem jak miałoby być cudowne. Kupię pewnie tę z Ikei chociaż tam jedna opinia nie za fajna ale przynajmniej nie będzie problemu z wymianą jak coś no i nawet jeśli made im China to Ikea raczej powinna trzymać poziom. Ale zachodzę w głowę, tyle odlewni żeliwa w Polsce i żeby nikt nie robił patelni na indukcję... Znalazłem jedną! Ale ani słowa, że da się na indukcji.

  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Gang napisał(a):

to jest mega patologia, ze jeden diagnosta daje negatywa a drugi pozytywa. 

taka stacja powinna od razu pod lupą lądować. 

Te patologie poza samą "polską mentalnością" wynikają głównie z całej chorej struktury branży. Nadzór nad stacjami jest niby państwowy, ceny państwowe, ale stacje prywatne. Dokąd nic się nie wydarzy diagnosta jest pracownikiem prywaciarza, nagle jak coś mu udowodnią jest urzędnikiem państwowym. Jesteś dobrze wykonującym pracę diagnostą, to z automatu jesteś złym pracownikiem dla pracodawcy, bo jemu nie chodzi o to żeby na drogach było lepiej, tylko o to żebyś przyklepał jak najwięcej, bo to dla niego kasa, a negatywy to zła opinia dla stacji. Do tego przy obecnych stawkach dochodzi to, że coraz częściej kasjerka w Biedronce zarabia więcej niż diagnosta, przez co młodzi nie chcą w to iść, zostali w branży głównie emeryci (przykładowo mój zmiennik ma 74 lata) którym nie zależy na uprawnieniach, zależy na tym by jak najwięcej dostać w łapę i klepią jak leci...i to oni tak naprawdę są najbardziej poszukiwanymi pracownikami, bo nie dość że przynoszą kasę to jeszcze "dobrą" opinię stacji, na którą jedzie każdy złom z okolicy.

Edytowane przez Krzysiak
Literówki
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Mój ostatni przegląd z Bravo, widziałem na tej tablicy że test amortyzatorów na czerwono, myślę sobie no to negatyw jak nic. No ale pooglądał, pooglądał i pozytyw :D Umówiłem się do mechanika i mi dzwoni, że amortyzator całkowicie wylany do wymiany od razu

Opublikowano (edytowane)

Jak to mnie uczyli  "jak coś widzisz, ale przepuścisz to nie mów klientowi, bo po co ma być w razie co słowo przeciwko słowu, że to auto było z tą usterką na badaniu i świadomie to puściłeś" :lol2:

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 1
Opublikowano
13 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

No to po 1.5 miesiąca przemieliło mi w cepiku normę euro w 508 i wskoczyło 6 zamiast 5 :E 

Samo z siebie czy musiałeś dostarczyć jakieś dokumenty potwierdzające zgodność ?

Ja mam euro 6 a w cepiku widnieje 5 i nie wiem czy ma to jakieś znaczenie 

Opublikowano
1 minutę temu, Tornado3 napisał(a):

Samo z siebie czy musiałeś dostarczyć jakieś dokumenty potwierdzające zgodność ?

Ja mam euro 6 a w cepiku widnieje 5 i nie wiem czy ma to jakieś znaczenie 

Wysłałem mailowo do nich screeny korespondencji z ASO Peugeot, gdzie było potwierdzenie że to 6.

  • Thanks 1
Opublikowano

diagnosci to powinni być urzędnicy. 

ale znowu urzędnik w PL nie ma żadnej odpowiedzialności za nic. 

Więc byłaby wojna też w drugą stronę i negatywy za nic, bo Pan diagnosta jest nietykalny, tutaj chociaż szef wisi nad nim

Opublikowano

wg mnie niech ten przegląd wzrośnie 2x, ale on-line niech będzie dostępny wynik z maszyn, zdjecia i najlepiej jeszcze zdjecia podwozia i hamulców. to nie jest rocket science w xxi wieku. 

 

w Hiszpanii zmieniły sie przepisy, rowerzyści mają jechać teraz srodkiem pasa i mogą jeździć po 2. w pierwszej chwili sie trochę zirytowałem, ale na chłodno doszedłem do wnisoku, ze to poprawi bezpieczeństwo. czym jest kilka sekund w stosunku do życia kogoś. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Gang napisał(a):

wg mnie niech ten przegląd wzrośnie 2x, ale on-line niech będzie dostępny wynik z maszyn, zdjecia i najlepiej jeszcze zdjecia podwozia i hamulców. to nie jest rocket science w xxi wieku. 

Problem w tym, że to właśnie "górze" nie zależy na tym żeby usunąć patologię z polskich skp ;) Niby radzą od lat (6 lat w tym siedzę i ciągle o tym słyszę) i nic nie uradzili :E

Edytowane przez Krzysiak

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...