Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Czy skoro mam zmiękczacz wody dla całej instalacji to powinienem wywalić filtr ze zbiornika w ekspresie?

jak masz mozliwosc/opcje wylaczenia uzywania filtra, to dlaczego nie. tylko wtedy ekspres bedzie czesciej sie domagal odkamieniania/czyszczczenia

 

w kwestii ekspresow/kawy/serwisu lubie sobie poogladac

 

Coffee Doctor - YouTube

 

specyficzny, ale imo ciekawie opowiada

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Tydzień temu rodzice odebrali rowery dla siebie które im poleciłem, w sobotę pierwsza przejażdżka. Mama 60 lat, dla której 10km było niegdyś wyczynem, teraz zrobiła z uśmiechem na ustach 21km, tata znowu 63 lata, 2 lata po operacji serca i dla niego zbaweniem jest elektryk :)

Jedyny problem, że jak kupisz gówniany e-bike, to będziesz jeszcze bardziej narzekał niż na gówniany rower. 

 

Btw. Alivio po niecałym roku od ostatniej regulacji znowu pracuje jak g*wno. Deore niewzruszone, jak szwajcarski zegarek.

Edytowane przez marko
Opublikowano
Teraz, marko napisał(a):

Jedyny problem, że jak kupisz gówniany e-bike, to będziesz jeszcze bardziej narzekał niż na gówniany rower. 

Lipy nie ma, na gówno bym ich nie namówił. Początkowo chcieli wydać ok 7k za sztukę, ale wytłumaczyłem im co i jak, przemówiłem do rozsądku i wyszło jak wyszło :E 

https://kross.pl/trans-hybrid-6-0-630-czarny-grafitowy-polysk-1  damski/męski jedynie górną rurą się różnią

  • Upvote 1
Opublikowano

No niestety, dobry elektryk to pięciocyfrowa kwota, wszystko poniżej to mocne ustępstwa i silniki Baofenga. Bardzo łatwo to wytłumaczyć, dobry rower analogowy na grupach Shimano Deore/XT i powietrzny amor to okolice 5-6k zł, dokładając do tego silnik Bosch/Shimano/Yamaha/Panasonic za 2-3k zł i baterię za kolejne 2-3k zł wychodzi nam minimalne 10k zł za gotowy produkt. Tani rower też pojeździ, ale silnik będzie miał gorszą kulturę pracy i większą awaryjność, osprzęt jak przerzutka będzie częściej wymagał regulacji - tutaj swoje robi moment Nm samego silnika - hamulce które mają 25-30kg samego roweru do zatrzymania + jeździec więc podstawowe mt200 mogą czasem nie wystarczyć itd. Marko już wyżej opisał samą przerzutkę Alivio.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

@Katystopej
A widziałeś te? https://neon-bikes.com/mtb

 

Produkowane w Mysłowicach :E 

Yyy pierwsze widzę :stukniety: spojrzałem w jeden ich rower za 9500...syf jakich mało, jeśli udaje im się ten crap wcisnąć ludziom, to muszą mocno umieć w marketing :E

 

przejrzałem jeszcze mtb za dychę, nie dość że podstawowy Shimano Cues to na dodatek 1x9 8:E 

od spawów można dostać raka oczu, takie coś nie ma prawa bytu na rynku.

_dsc2520~2.jpg

_dsc2522~2.jpg

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)

Ja sobie właśnie sprawdziłem swojego KTM'a. Prawie 2800km przejechane, absolutnie nic nie robione przy nim, oprócz czyszczenia łańcucha (jak mi się czasem przypomni). A rower nie ma lekko, bo ja sam to 95kg, dziecko z fotelikiem to 15-20kg. Plus jakieś saszetki, łańcuch, inne pierdoły. Do tego ciągle albo z górki albo pod górkę, bardzo mało płaskiego. Teraz targam jeszcze regularnie dzieciaka na sztywnym holu. Bez zająknięcia. Łańcuch wg pomiarów przyrządem nadal trzyma wymiar (co mnie dziwi po takim przebiegu). 

Sam silnik ma 85Nm

Edytowane przez marko
Opublikowano

Pany, mogę sobie szukać ile chce, ale wy będziecie wiedzieć lepiej :) 

 

Zarowki H4 do Grand Vitary, tej prawdziwej z 2005 roku. Coś tradycyjnego, żadne ledy czy HIDy. Żeby tylko świeciło lepiej niz oryginalne gowienka. 
 

Kiedyś do Bravo kupowałem Tungsram +120% czy coś takiego. Nada się czy macie lepsze propozycje? 

Opublikowano

Hmm... Z 2005 roku. A lampy w jakim stanie? Szczególnie odbłyśniki? 

Z żarówkami generalnie im lepsze światło, tym krótsza żywotność. Oceń czy wymiana żarówki jest prosta czy gimnastyka. To już Ci dużo podpowie czy lepiej iść w premium żarówki czy tańsze i żywotniejsze

Opublikowano

Z przystępnych cenowo i świecących lepiej niż zwykłe, a przy tym trwałe to Philips Vision+. One mają bodajże +30% i nie padają co 3 miesiące. Mam takie w doświetlaniu zakrętów u siebie, a w Focusie też już świecą sporo.

  • Upvote 2
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Lampy całkiem nieźle się trzymają. 
 

Niemiec tylko do biedronki jeździł więc ja trzy lata temu ściągnąłem jak miała 78 tys. Przebiegu :E 

 

 

Z zewnątrz lampa może wyglądać dobrze ale po tylu latach odbłyśnik już może być matowy. Polecam regenerację albo nowy odbłyśnik. 

Ja w swoich xenonach zrobiłem regeneracje i efekt jest fenomenalny. Zwłaszcza przy skręcaniu (mam ILS). 

 

Ojciec kiedyś w Fabii też regenerował tradycyjne i było dużo, dużo lepiej.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie? wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.   moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS. Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby. Zakladam ze na HDR ci nie zalezy?  Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.   na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?  
    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...