Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Hehe ale w sumie już paru dostało nakaz zburzenia domu bo wyjechali poza swoją działkę 

Jak można budować dom i wyjechać poza swoją działkę? I co z minimalnymi odległościami od granicy działki? To walnięcie się o kilka metrów a więc grubo.

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ja wybudowałem płot na działce sąsiada bo pomylilismy słupki :E 

Walnąć się z płotem o 0.5m. to jeszcze rozumiem. Zdarza się. Różne rzeczy ze słupkami są. Ale walnąć się z budową domu o 3-4m? To jest już grubo.

18 minut temu, marko napisał(a):

Z tymi słupkami, to czasami są jaja. W starym budownictwie praktycznie nic się nie zgadza. Płoty stoją jak chcą. 

Znam to z autopsji :) Jak "prostowałem" swoją działkę to zawołałem okolicznych sąsiadów, pokazałem co i jak, wyciągneliśmy sznurek, wkopaliśmy kamień, wypiliśmy flaszkę. Jest ustalone na kolejne 25 lat :E  

BTW. Wcześniej zamówiłem geodetę, poszedł szukać starych słupków, coś tam pomierzył, powiedział, że wszystkie są źle i tyle go widziałem.

Edytowane przez trepek
  • Haha 1
Opublikowano
16 minut temu, trepek napisał(a):

Walnąć się z płotem o 0.5m. to jeszcze rozumiem. Zdarza się. Różne rzeczy ze słupkami są. Ale walnąć się z budową domu o 3-4m? To jest już grubo.

Walnąłem się o 4m :E 

 

Proponowałem, że odkupię, ale menda nie chciał sprzedać xD 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Walnąłem się o 4m :E 

 

Proponowałem, że odkupię, ale menda nie chciał sprzedać xD 

 

przestawiałeś go? :D

 

Godzinę temu, trepek napisał(a):

Ale walnąć się z budową domu o 3-4m? To jest już grubo.

takie akcje przy budowach domów to głównie kombinatorzy robią, bo naprawdę ciężko się jebnąć jak masz ogarniętego geodetę i kierasa na budowie.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
32 minuty temu, trepek napisał(a):

Aż tak pijany nigdy nie byłem by się pomylić o 4 metry, bardziej to o 5 cm... :E 

no ja po prostu zobaczyłem słiłem graniczny, a nie wpadłem na to, że tam może być inny :E 

 

 

32 minuty temu, huudyy napisał(a):

przestawiałeś go? :D

 

takie akcje przy budowach domów to głównie kombinatorzy robią, bo naprawdę ciężko się jebnąć jak masz ogarniętego geodetę i kierasa na budowie.

Oczywiście. Musiałem też przesunąć domek narzędziowy - przełożyliśmy trochę kostki i potem na podkładach przesuwaliśmy domek :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Hmm, a przepadek auta lub równowartości przy pijanych kierowcach to zły jest? 

Oczywiście że jest to złe, bo tylko otwiera możliwość do dalszego zabierania własności. Można bardzo szybko dopisać linijkę o przepadku własności przy przekroczeniu prędkości o 50km/h. Generalnie to tylko otwarcie przyzwolenia na taki proceder. 

 

Kwestia broni to osobna sprawa bo jako naród jesteśmy mega pokrzywdzeni w tym temacie. Poza tym pisałem o dobrach legalnych, kupionych za swoje ciężkie pieniądze, a sprytnie wkręciłeś w to broń.

 

Taka ciekawostka, średnia wartość skonfiskowanego auta wynosi 4k PLN, więc mam wrażenie, że ktoś na licytacjach robi niezłe lody, albo faktycznie tylko Matizami jeżdżą.

Edytowane przez Totek
Opublikowano
55 minut temu, Totek napisał(a):

Oczywiście że jest to złe, bo tylko otwiera możliwość do dalszego zabierania własności. Można bardzo szybko dopisać linijkę o przepadku własności przy przekroczeniu prędkości o 50km/h. Generalnie to tylko otwarcie przyzwolenia na taki proceder. 

Fajna bzdura. W tej chwili takze wystarczy dopisać taką linijkę. To niebezpieczeństwo tzw. równi pochyłej jest zawsze kiepskim argumentem. 

 

To jedyne co moze sprawić, że zakazy prowadzenia pojazdów przestaną być nieskuteczne ;) 

 

55 minut temu, Totek napisał(a):

 

Kwestia broni to osobna sprawa bo jako naród jesteśmy mega pokrzywdzeni w tym temacie. Poza tym pisałem o dobrach legalnych, kupionych za swoje ciężkie pieniądze, a sprytnie wkręciłeś w to broń.

Ok, w przypadku przestępstw z użyciem noża, np. ze stali damasceńskiej również orzeka się przepadek narzędzia. 

 

Icoteraz.jpg? 

 

55 minut temu, Totek napisał(a):

 

Taka ciekawostka, średnia wartość skonfiskowanego auta wynosi 4k PLN, więc mam wrażenie, że ktoś na licytacjach robi niezłe lody, albo faktycznie tylko Matizami jeżdżą.

A czym byś się spodziewał, że jeżdżą takie odpady z 15 zakazami prowadzenia pojazdów?

Opublikowano
1 minutę temu, marko napisał(a):

Temat z bronią jest bardzo ciekawy. 

Patrząc na wszystkie aspekty, to uważam, że dobrze, że Polacy nie mają łatwego dostępu do broni. 

Powód? Polacy są agresywni z natury. Mówi się, że na Ukrainie / w Rosji jest dziki świat, na Zachodzie sami terroryści, a Polska taka bezpieczna. 

 

1. Skoro bezpieczna, to po co broń?

2. Mamy idiotów pieszych, mamy idiotów rowerzystów, mamy idiotów motocyklistów i mamy idiotów kierowców samochodów. Brakuje nam jeszcze idiotów z bronią palną. Mentalnie bardzo blisko nam do krajów wschodnich. A po alkoholu to już w ogóle 

Tyle, że w Polsce akurat jest dość łatwy dostęp do broni :) 

Opublikowano
15 minut temu, marko napisał(a):

Temat z bronią jest bardzo ciekawy. 

Patrząc na wszystkie aspekty, to uważam, że dobrze, że Polacy nie mają łatwego dostępu do broni. 

Powód? Polacy są agresywni z natury. Mówi się, że na Ukrainie / w Rosji jest dziki świat, na Zachodzie sami terroryści, a Polska taka bezpieczna. 

 

1. Skoro bezpieczna, to po co broń?

2. Mamy idiotów pieszych, mamy idiotów rowerzystów, mamy idiotów motocyklistów i mamy idiotów kierowców samochodów. Brakuje nam jeszcze idiotów z bronią palną. Mentalnie bardzo blisko nam do wschodnich sąsiadów. A po alkoholu to już w ogóle 

Dostęp jest serio prosty :E 

 

W miesiąc pewnie bym sobie wyrobił, gdybym chciał mieć broń u siebie. :) 

Opublikowano
33 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Dostęp jest serio prosty :E 

 

W miesiąc pewnie bym sobie wyrobił, gdybym chciał mieć broń u siebie. :) 

Jest prosty, ale wystarczająco skomplikowany by odsiać zdecydowaną większość debili. 

  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, marko napisał(a):

No tak. Ale musisz mieć pozwolenie. Wbrew pozorom dla wielu to już wystarczy, żeby odpuścić temat. Wystarczy spojrzeć na statystyki, jak uzbrojeni są Polacy.

 

A są oszołomy, co chcą powszechnego dostępu do broni.

No i o to chodzi :) 

 

Nie chcemy drugiego USA.

Opublikowano (edytowane)

Ostatnio był temat internetów i modemów.

 

Noga jestem w te tematy więc potrzebuję pomocy. Robiąc mieszkanie zakrzyczeli mnie, żebym nie ciągnął rjtki do każdego pomieszczenia bo ile to roboty (mhm) i teraz żałuję, że posłuchałem. Do meritum. Mam mieszkanie w L i router stoi na jednym jego końcu (w sypialni), TP Link archer C6 i tyle co się używa to starcza. Głównie neta używa się w salonie (w centrum); w pokoju młodego, na drugim końcu neta już nie ma (a czasem by się przydał). Wymyśliłem sobie więc, że zarzucę powerline'a i przeniose router na ścianę za TV (akurat byłoby tak mniej więcej w punkcie centralnym). Czy ten pomysł jest ok? Obecnie mam 400mbit neta i chciałem Fritza 1220e, chyba że to trochę przerost formy nad treścią. Poradzcie nieco 😉

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)

Ja mam TPLink deco x60 - 3 routery. Ale też rj45 w każdym pokoju, więc podłączam routery do gniazda. I t odziała.

 

 

proboealem systemu z netgeara z 2 routerami i nie dał rady. A range extendery to niestety gówno. W ogóle mi nie działały :E 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

Ostatnio był temat internetów i modemów.

 

Robiąc mieszkanie zakrzyczeli mnie, żebym nie ciągnął rjtki do każdego pomieszczenia bo ile to roboty (mhm)

:boink::boink::boink:

 

Ja we chałupie na same gniazdka lanowe zużyłem ze 2 kartony skrętki kat.6  :E

Opublikowano (edytowane)
W dniu 22.05.2025 o 06:48, marko napisał(a):

Powerline sobie odpuść. Po pierwsze wifi jest szybsze, po drugie to powerline musiałoby działać na różnych fazach - efekt będzie słaby.

 

@GordonLameman podsunął najsensowniejsze rozwiązanie (MESH) ale napisał sporo głupot w terminologii 

 

Ogólnie nie siedzę w ogóle w tplinkach, ale ten Twój router jest... kiepski.

 

Potrzebowałbyś set z 3 urządzeniami w MESH. Pierwszy podpinasz do swojego modemu, drugi w korytarzu na środku, gdzie masz przestrzał między pierwszym urządzeniem, a ostatnim. Ostatnie urządzenie montujesz na końcu. Tak najprościej pokryjesz dziury w zasięgu w mieszkaniu.

 

@Gang unifi LR to nie panaceum na wszystko. Jakby każdy montował takie coś w mieszkaniach, to jedynie zrobiliście szum w eterze

Gdzie konkretnie? 
Ja mam mesha, ale każdy z routerów bierze internet “po kablu”, a nie po WiFi. 
 

Mi ten router działa dobrze, ma prostą konfigurację, apkq działa fajnie, jedyny problem to to, że nie lubi się z Zscalerem, przez co monitoring kompa służbowego musi być wyłączony. Ojej :E  

 

...

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Mam dwupiętrowy dom (3 poziomowy dom plus piwnica, w której też musi być internet bo kocioł gazowy i pompa ciepła), router na najwyższym piętrze. Przerobiłem chyba większość systemów mesh czy extenderów dostępnych na rynku (w wolnych chwilach piszę recenzję więc producenci mi podsyłali różne rozwiązania) i jak ktoś ma dużo $$$ to Fritz! jest klasą samą w sobie. Podłączasz i zapominasz. Tylko tutaj najlepiej mieć wszystko od nich.

Prywatnie używam Tenda Nova, jest w miarę ok.

Reszta sprawiała mniejsze bądź większe problemy.

 

Opublikowano

@marko

Dlatego napisałem, że jak ktoś ma dużo $$$ to może wziąć Fritza ;-) Poza tym, że urządzenia te dostają instrukcje w języku niemieckim to lokalizacja softu na Polskę jest bardzo dobra i tłumaczenia wszystkich funkcji są zrobione prima sort.

Ogólnie polecam. Praktycznie produkty bez wad chociaż nie każdemu może odpowiadać design ciosany siekierką.

Opublikowano (edytowane)

Ten powerline kosztuje tyle co ten router od Ganga. Robienie mesha na moich 60 mkw trochę mija się z celem, jeden AP by załatwił sprawę tak naprawdę. No i u mnie też jest zscaler więc :D

Zgaduję, że mój router jest kiepski ale działa, da się pracować i włączyć netflixa, póki co wystarcza w zupełności. I nie do końca rozumiem, jak powerline musiałby działać na różnych fazach? Raczej odwrotnie, na jednej. No i mieszkanie mam na jednej fazie.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
8 godzin temu, dannykay napisał(a):

:boink::boink::boink:

 

Ja we chałupie na same gniazdka lanowe zużyłem ze 2 kartony skrętki kat.6  :E

Zrobiłem sobie w pokojach tylko gniazdka RJ45 i teraz myślę, że jedno w korytarzu i jedno w kuchni nie zaszkodziłoby :E

  • Haha 1
Opublikowano

OpenWRT i 2x coś z architekturą Filogic (Xiaomi AX3000T/Cudy WR3000S/Cudy M3000)? Jeden jako router, drugi połączony przez most bezprzewodowy do pierwszego (w zasadzie będzie działać jako repeater). Generalnie repeatery to zło, ale te routery mają całkiem sensowne radio, więc jest szansa, że to będzie działać całkiem ok. U siebie mam AX3000T i na kanale 80 MHz przepustowość WiFi osiąga 700-800 Mbps, na kanale 160 MHz chyba było jakieś 1,3 Gbps (między klientami podpiętymi bezprzewodowo). Jest szansa, że to ogarnie odebranie internetu 400 Mbps i przekazanie dalej przez to samo radio.

U siebie po prostu przeciągnąłem skrętki w listwach przypodłogowych i mam podpięte AP po kablu. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...