Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Chyba wezmę NAC'a. 

To już lepiej Einhell - jeden z najlepiej ocenianych modeli na Amazonie. Wykonanie masz klasę wyżej od NACa - regulacja wysokości "pancerna", gdzie w NACach narzekają na ryżowość tego elementu, czy wygoda - Einhell ma dźwignię włączającą po całej długości (gdzie można używać raz jednej, raz drugiej ręki) a w NACach w podobnym budżecie rączka tylko po prawej(po kilku/nastu minutach koszenia łapa będzie napierniczać - ponadto istnieją ludzie leworęczni). W "wyższych" modelach NACa też to po ludzku zrobione. Na plus dla Einhella: 3 lata gwarancji vs 2 lata NACa (chyba, że spalinówka to NAC 7 lat).

Edytowane przez bergercs
  • Thanks 1
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

Mazda u znachora. Pytanie, bo rozrząd będzie rozpinany to wsadzać cały kpl profilaktycznie czy jeśli nie ma zużycia jakiś elementów i jeśli łańcuch trzyma dobrze to zostawić (w papierach niby był wymieniany ok 100tys temu)? Pytam, bo to starsza konstrukcja, niby znacznie bardziej żywotna niż dzisiejsze rozrządy na łańcuchu.

Mazda mam zamiar jezdzic do września, także ma być sprawna.

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

To już lepiej Einhell - jeden z najlepiej ocenianych modeli na Amazonie. Wykonanie masz klasę wyżej od NACa - regulacja wysokości "pancerna", gdzie w NACach narzekają na ryżowość tego elementu, czy wygoda - Einhell ma dźwignię włączającą po całej długości (gdzie można używać raz jednej, raz drugiej ręki) a w NACach w podobnym budżecie rączka tylko po prawej(po kilku/nastu minutach koszenia łapa będzie napierniczać - ponadto istnieją ludzie leworęczni). W "wyższych" modelach NACa też to po ludzku zrobione. Na plus dla Einhella: 3 lata gwarancji vs 2 lata NACa (chyba, że spalinówka to NAC 7 lat).

Jak z dostępnością części zamiennych na wypadek usterek? 

 

Właśnie tego NACa brałem pod uwagę.

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, dannykay napisał(a):

kurna ja to muszę traktorek kupić, bo nie wyrobie. Działka jakieś 31x100 + drugie tyle u teściowej. Mógłbym więcej wygrodzić, ale nie chcę.

W tamtym roku się orientowałem u znajomego dealera, to polecił mi któryś model Al-ko w okolicach 15tys. zł, jak ma być to bezobsługowe. Oczywiście cena w górę w zależności od potrzeb. A ufam człowiekowi, bo póki co co mi nie polecił, to nie miałem żadnej awarii. 

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, marko napisał(a):

W tamtym roku się orientowałem u znajomego dealera, to polecił mi któryś model Al-ko w okolicach 15tys. zł, jak ma być to bezobsługowe. Oczywiście cena w górę w zależności od potrzeb. A ufam człowiekowi, bo póki co co mi nie polecił, to nie miałem żadnej awarii. 

Prezes kupił kilka lat temu stigę za dychę i jest zadowolony, a trawnik ma zdecydowanie większy. Ja kończę budowę, więc nie wiem czy od razu kupię nówkę, bo budżet z gumy nie jest :E

Edytowane przez dannykay
Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, dannykay napisał(a):

Prezes kupił kilka lat temu stigę za dychę i jest zadowolony, a trawnik ma zdecydowanie większy. Ja kończę budowę, więc nie wiem czy od razu kupię nówkę, bo budżet z gumy nie jest :E

Kluczowe zdanie ;)

 

Zastanów się czy będziesz chciał czasami doczepić jakiś osprzęt? Pług do śniegu, przyczepka.

Edytowane przez marko
Opublikowano
40 minut temu, trepek napisał(a):

Do pługa polecam quada :) Można fajne bączki pokręcić na śliskim.

Tylko to kolejny mebel w garażu. Kosiarkę potrzebujesz, Quada niekoniecznie. Pług do traktorka to jakieś 1500zł? Przyczepka też spoko się sprawdza. Jak ma się dom i kawałek działki, to są różne rzeczy do roboty. Można wozić taczką, a można też na malutką przyczepkę. 

Opublikowano
1 godzinę temu, trepek napisał(a):

Mi Renault Rafale.

Kolejny 2.2 tonowy SUV. Ja już naprawdę rozumiem ludzi jeżdżących ogromnymi Dodgami Ramami w Polsce bo jak patrze co odwalają posiadacze elektryków na drodze które ważą ponad 2 tony i są zbyt szybkie na umiejętności ich kierowców to chyba czas pomyśleć o takim czołgu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Za 2-3 lata i tak będą lepsze niż obecne kompy (zakładam że obecne są słabe ) albo po prostu kup tanie GPU do tych PC? Generalnie problem wydajności jest wyolbrzymiany, zobacz statystyki steam na czym ludzie grają  Moje GPU ma 6 lat i jak gram to mam wrażenie że przed nim jeszcze długie lata.   Na laptopach po 4-5k można grać całe długie lata bez problemu.
    • @Fenrir_14 na am5 będzie jeszcze zen6, dlatego oczywiście będzie się dało jeszcze bardziej wymaksować względem tego co masz  Sam świadomie skipnąłem już zen5x3d i czekam na przyszły rok.   Te 52 rdzenie mi nie są potrzebne, zbędny balast jak obecnie wszystko poza rdzeniami P (oczywiście mówię tu o moich zastosowaniach)...wystarczy jednochipletowe 12/24 x3d w zupełności   Też trzymam kciuki, bo brak konkurencji to najgorsze co może być dla konsumentów...ale też nie liczę na powtórkę sprzed lat, gdy c2d zmiotło amd.
    • Pożyjemy zobaczymy jak to mawiają starzy ludzie 😀 równie dobrze może się okazać że nie będzie miał 52 tylko 24 a i tak zmiecie pod dywan amd. Do premiery daleko, różne rzeczy mogą się wydarzyć albo nie zdarzyć w ogólle. Na dzien dzisiejszy tego typu wydumki można odłożyć na półkę 😀  Ja tam czekam sobie spokojnie i trzymam mocno kciuki 💪  
    • Nie można się rozejść. Moim zdaniem ta cała wojna jest bez sensu. Albo może jest i sens, ale przede wszystkim biznesowy (to chyba jeszcze gorzej). Natomiast jeśli chodzi już o trafianie w cele cywilne (w oderwaniu od powodów toczenia wojny), to poza faktycznymi awariami środków rażenia odpowiedzialność za śmierć cywili ponosi ten co cele wojskowe postawił między nimi. Znaczenie ma też czy strona która traci cywili jest napastnikiem czy się broni. To działa tak naprawdę na niekorzyść amerykanów, bo te ich oficjalne powody to oczywiście przykrywka. 
    • Jeszcze żeby faktycznie chodziło o obalenie złego reżimu. Tylko że jak pokazała już niejedna taka akcja USA, nie o to chodzi i nic z tego nie wyniknie w kwestii reżimowych.  Czy w Wenezueli coś się zmieniło? Niewiele. Dalej u władzy jest ta sama strona, bo po Maduro władzę tymczasową objął wiceprezydent, a najwięksi opozycjoniści nie zostali włączeni do tymczasowego rządu. Za to pozwolono na sprywatyzowanie złóż ropy, co sprawiło, że USA zniosła część sankcji na wenezuelską ropę i USA zamierza zainwestować w Wenezueli w wydobycie ropy, skoro mogą to zrobić prywatne firmy. Zatem chodziło wyłącznie o ropę, o nic więcej. Tutaj jest to samo, chodzi o surowce i wpływy, a nie o jakiś reżim...
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...