Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mojej jajko na gaźniku kręciło się do 8600 obrotów ;) 
coś mi majaczy w pamięci, ze dwójka kończyła się na 110-120km/h? :D 

 

@trepek
co jak co, ale Honda potrafi w silniki i nie wspiera się konstrukcjami rovera! :D

Opublikowano

Pany, bo mi się kurła trudne wylosowało pytanie od klienta. To nie są rzeczy, które zazwyczaj robię, ale zawsze tego klienta opiekuje, więc na to też mu odpowiem.

 

Pyta czy awaria samochodu polegające na wymieszaniu się oleju z płynem chłodzącym może być traktowana jako "zdarzenie losowe' na gruncie pewnej ustawy. Chodzi o przyznanie zapomogi pracownikowi, któremu sie to stało. 

No i pytania:

1. Ta awaria to jak rozumiem UPG?

2. Czy UPG (albo ta waria jeśli to nie UPG) moze być zupełnie losowe? Czy to musi być zaniedbanie użytkownika auta?

3. Nie wiem niestety jaki to silnik ani jakie auto i z uwagi na ochron danych lepiej nie pytać ;) 

Opublikowano

Olej z płynem chłodzącym mógł się wymieszać jeszcze przez chłodniczkę oleju w postawie filtra oleju.

 

Zaniedbanie (w sensie wina użytkownika) aby doszło do jakiegokolwiek mieszania się płynu i oleju to moim zdaniem:

  • pałowanie na zimnym przez co miejscowe szoki termiczne w głowicy i spękania,
  • przegrzanie silnika przez co czapka (głowica) dźwignęła się,
  • box z allegro i dmuchanie turbiną na wariata - wydmuchana uszczelka,
  • własnoręczna wymiana oleju wraz z filtrem oleju i przykręcenie filtra na pałę -> uszkodzenie chłodnicy oleju (jak jest),
  • umyślne dolanie płynu do oleju,
  • odprawienie rytuału voodoo.

Więcej mi do głowy nie przychodzi jakie jeszcze mogłoby być zaniedbanie ze strony użytkownika aby płyn wymieszał się z olejem.

  • Upvote 1
Opublikowano

I tak, i... nie.

Trudno w/w płynu nie wsadzić w te definicje.

 

Zdarzenie losowe to nieprzewidywalne i niezależne od woli człowieka, przyszłe i niepewne wydarzenie, które wywołuje określone skutki, często związane ze szkodą majątkową lub osobową. W języku potocznym jest to po prostu przypadkowa sytuacja, której nie można przewidzieć, a w kontekście ubezpieczeniowym jest to kluczowe pojęcie definiujące zdarzenia, od których ochrony zapewnia polisa. 

 

Kluczowe cechy zdarzenia losowego:

 

Nieprzewidywalność: Nie można z pewnością przewidzieć, czy, kiedy i jak do niego dojdzie.

 

Niezależność od woli: Występuje bez wpływu woli ubezpieczonego lub osoby, za którą ponosi odpowiedzialność.

 

Przyszłość i niepewność: Dotyczy przyszłych, niepewnych zdarzeń, których wystąpienie nie jest gwarantowane.

Powstanie szkody: Skutkuje szkodą osobową (np. uszczerbek na zdrowiu) lub majątkową (np. uszkodzenie mienia) lub zwiększeniem potrzeb majątkowych. 

 

Przykłady zdarzeń losowych:

Klęski żywiołowe: pożar, zalanie, wichura, ulewa, gradobicie, trzęsienie ziemi.

 

Wypadki: wypadek komunikacyjny, upadek statku powietrznego.

 

Inne: przepięcia, włamanie (jeśli jest objęte ubezpieczeniem). 

  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, trepek napisał(a):

Pierwszy diesel w Civicu, w 6gen, był konstrukcji Rovera :) 2.0 TD.

W VIII 1.7 był od isuzu 

Nie mówię że nie brali silników od innych. 

Ale jak już robi swoją konstrukcję to była ich. 

 

Honda swego czasu wliczając wszystkie silniki była największym producentem silników na świecie. 

 

@marko mi się w 7 trafiło ;p

To nie od mocy.. to od a jakże... Rdzy ;) tłumik drgań na prawej dłuższej ośce zbierał wodę i tam rdzewiało. 

Pamiętam kupiłem oś od motomaxa z Torunia ;) 80zl mnie kosztowało. 

Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Pyta czy awaria samochodu polegające na wymieszaniu się oleju z płynem chłodzącym może być traktowana jako "zdarzenie losowe' na gruncie pewnej ustawy. Chodzi o przyznanie zapomogi pracownikowi, któremu sie to stało. 

No i pytania:

1. Ta awaria to jak rozumiem UPG?

2. Czy UPG (albo ta waria jeśli to nie UPG) moze być zupełnie losowe? Czy to musi być zaniedbanie użytkownika auta?

3. Nie wiem niestety jaki to silnik ani jakie auto i z uwagi na ochron danych lepiej nie pytać ;) 

Nie jest to kompletnie zdarzenie losowe, albo wynik zaniedbań serwisowych/uzytkowych (np. pałowanie na zimnym) albo "ten typ tak ma" danego silnika.

UPG albo chłodniczka, równie dobrze może być pęknięta głowica w EcoBoost itp. Ale zdarzenie losowe? Hehehee nie. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Temat pod dysputę akademicką.
Przenieśmy się na platformę IT.  Pad CPU.
Jeden używa do emerytury. Drugiemu padnie po pół roku.
Wiadomo. Przegrzany, błąd chłodzenia, kręcony (zaniedbanie serwisowe)... a jeżeli nie, a padł?
To jak to nazwiesz? ;)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

To czy to jest zdarzenie losowe to ja sobie ogarnę. 
 

Najbardziej mnie interesuje w sumie czy coś takiego może się wydarzyć niezależnie od działań użytkownika czy raczej jest to zaniedbanie. 
 

Jak znam tego klienta to raczej będzie chciał dać zapomogę, tyle że muszę mieć solidne uzasadnienie bo to jest zwolnione z podatku a czegoś takiego państwo polskie może nie odpuścić. To nie środki z KPO żeby je rozdać za darmo oszustom :E 

 

 

Gdybym wiedział, że to np puretech to od razu bym pisał, żeby mu dali dwie zapomogi 8:E 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

 

Pyta czy awaria samochodu polegające na wymieszaniu się oleju z płynem chłodzącym może być traktowana jako "zdarzenie losowe' na gruncie pewnej ustawy. Chodzi o przyznanie zapomogi pracownikowi, któremu sie to stało. 
 

Orzeczenie mechanika / biegłego jest ważne.
Jak nie ma usterki, to... mogła np. zakręcona baba dolać płynu do motoru, a to zmieni postać rzeczy. ;)  

Opublikowano
1 minutę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Orzeczenie mechanika / biegłego jest ważne.
Jak nie ma usterki, to... mogła np. zakręcona baba dolać płynu do motoru, a to zmieni postać rzeczy. ;)  

Nie, no w tym co robię mechanik bez znaczenia. Ja sobie po prostu muszę uzasadnienie przygotować.

Opublikowano

Ja pierwszy raz zaskoczyłem zimę i zimówki na autach były już na początku listopada...znaczy nie na wszystkich, bo młody dopiero wczoraj zamówił, tak był zajęty turbiną, że zapomniał o tym iż ma słabe wielosezony na felgach i brak nowych opon :E 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, bergercs napisał(a):

To typ awarii, który raczej ciężko wywołać samemu.

Hola hola ;) 

Daj mi auto na miesiąc i albo UPG albo tuleje albo panewki wywali, da się zrobić. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
13 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Najbardziej mnie interesuje w sumie czy coś takiego może się wydarzyć niezależnie od działań użytkownika czy raczej jest to zaniedbanie. 
 

moze. moze tez wynikac z zuzycia mechanicznego, a to np w przypadku wiekszosci ubezpieczen juz nie jest traktowane do wyplaty odszkodowania. jednak w tym przypadku podejrzewam, ze piszesz o "zapomodze" , a ta jest wyplacana (przynajmniej powinna byc) z ZFŚS, a te znowu maja swoje wewnetrzne regulaminy, wiec jezeli w takim regulaminie uwzglednia np. "awarie silnika, sprawnosc ktorego jest konieczna, aby zachowac dyspozycyjnosc pracownika wynikajecej z umowy", to dlaczego nie. naciagane, ale to jest reg wewnetrzny. pozostaje potem kwestia limitow do opodatkowania PIT itd itp

Opublikowano
16 minut temu, larry.bigl napisał(a):

No to padła decyzja (chyba) o zakupie Santa Fe 2021-2022 i jedynie został wybór HEV vs PHEV... Mam fotowoltaikę, sporo jeżdżę po mieście. PHEV wydaje mi się lepszym zakupem...

PHEV niby fajne ale jednocześnie najgorsze. Skoro masz FV i sporo jeździsz po mieście to lepszy elektryk. A tak wozisz dodatkową masę, wymieniasz oleje, płyny, skomplikowanie układu rośnie. W trasie znowu dźwigasz niepotrzebnie baterię. Wolałbym zwyklą hybrydę chyba, albo elektryka, a spalinowe na trasy. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, galakty napisał(a):

PHEV niby fajne ale jednocześnie najgorsze. Skoro masz FV i sporo jeździsz po mieście to lepszy elektryk. A tak wozisz dodatkową masę, wymieniasz oleje, płyny, skomplikowanie układu rośnie. W trasie znowu dźwigasz niepotrzebnie baterię. Wolałbym zwyklą hybrydę chyba, albo elektryka, a spalinowe na trasy. 

Jaki sensowny elektryk tych gabarytów mogę kupić w zbliżonej cenie?

Opublikowano
4 godziny temu, dannykay napisał(a):

Zima mnie zaskoczyła mimo, że nowe opony od ponad tygodnia w garażu... 3h w kolejce wczoraj :E 

To trzeba sposobem. U mnie albo termin na godzinę albo oddaje kluczyki, idę na siłownię która jest obok i wracam po auto :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...