Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
27 minut temu, Gang napisał(a):

Odpisali mi że taki mechanizm jest jako podatek cukrowy i się nie sprawdza... 

To skoro cukrowy się nie sprawdza to po co go wprowadzili i planują jeszcze powiększyć?

I w jakim sensie miałby się nie sprawdzić? Kasa z podatku szła by na leczenie np.gruźlicy.

Opublikowano
42 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Chłop od 3 miesięcy katuje Focusa w tdci, odpala i pedał w podłogę, nie chce się ten chrupek zatrzeć nawet w mrozy :E

Stare pancerne jednostki... Bez oleju i wody by do domu dojechał, a dzisiaj skrzynie DCT w korkach wpadają w tryb awaryjny. Co za czasy :E 

  • Upvote 2
Opublikowano
50 minut temu, Katystopej napisał(a):

Chłop od 3 miesięcy katuje Focusa w tdci, odpala i pedał w podłogę, nie chce się ten chrupek zatrzeć nawet w mrozy :E

... ale czy to auto spala nadal więcej paliwa na 100 kilometrów niż oleju smarnego? :E

Opublikowano
30 minut temu, jarux napisał(a):

Dawno nic mnie nie wprawiło w takie osłupienie jak widok kaucji na PUSZCE coli i doliczone 50gr do niej. 

Ja dziś pierwszy raz wrzucałem plastiki do automatu żeby odzyskać kaucję. Fajnie i szybko bo to nadal mało popularne u nas i nie ma kolejek. W Chorwacji działa to od lat i tam zawsze są kolejki w marketach do automatów. 

 

Opublikowano

Te automaty zgniatają potem ? Bo za bardzo nie słuchać. 

Niestety to się będzie ciągle zapełniać. O ile w takim Lidlu to pracownicy będą to opróżniać, tak w biedronce i Dino wątpię. (Tu raczej chodzi o obłożenie praca a nie jakość pracowników jednych czy drugich)

 

Jakiś czas temu był komunikat że oddano 2000 opakowań. W lokalnej biedronce ciężko coś z kaucja znaleźć a automat już miał komunikat że jest pełen. 

Opublikowano

U mnie w okolicy nie ma automatu. W biedronce zamiast jego jest pudło przy kasach gdzie trzeba wołać obsługę by zwrócić cokolwiek. Ciekaw jestem jak bedzie z odbiorem puszek.

Sam system kaucyjny w obecnej formie uważam za bubel tak widok kaucji na puszkę wywołał u mnie niemały błąd wewnętrzny i musiałem chwilę postać by przetrawić to co zobaczyłem. 

Opublikowano
57 minut temu, jarux napisał(a):

U mnie w okolicy nie ma automatu. W biedronce zamiast jego jest pudło przy kasach gdzie trzeba wołać obsługę by zwrócić cokolwiek. Ciekaw jestem jak bedzie z odbiorem puszek.

Sam system kaucyjny w obecnej formie uważam za bubel tak widok kaucji na puszkę wywołał u mnie niemały błąd wewnętrzny i musiałem chwilę postać by przetrawić to co zobaczyłem. 

W Stokrotce przy kasie mają wywieszone, że prowadzą "manualny system zwrotów" i prosimy oddawać butelki kasjerce :D 

Opublikowano (edytowane)

Mam stać dwie puszki do zwrotu, no i teraz tak sobie kminie, jechać i oddać? Czy poczekać aż nazbiera się więcej? Z drugiej strony nie mam tyle miejsca na kolejny worek na puszki obok już czterech śmietników. 

 

Wiecie co?? Chyba po prostu będę kupował tylko wódkę :szatanek:

Edytowane przez Totek
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, trepek napisał(a):

Lohoho, SantaFetka na snieznej drodze chetnie zarzuca dupka :D smiesznie to musi wygladac jak taki wieloryb bokiem chce leciec :E

Nooo i milicja już jedzie :E

  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...