Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Kyle napisał(a):

Telepanie nie sądzę by zależało od wtrysku bezpośredniego vs pośredniego.

Zależy. Doskonale to widać w przypadku silników z podwójnym wtryskiem. Dla przykładu - zimny silnik 2.5 w hybrydach Toyoty odpala na wtrysku pośrednim, po parunastu sekundach przełącza się na bezpośredni. Słychać różnicę :) Aczkolwiek i tak jest to dużo, dużo gładsza praca niż diesla.

 

4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Szczerze to 2.0 TDI ma świetną kulturę pracy. 

W porównaniu do 1.9 TDI na pompie czy 1.4 TDI to tak :E 

1 godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Czy waszym zdaniem diesla raz częściej trudno sprzedać? Niezależnie od rocznika?

Tak. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, trepek napisał(a):

zimny silnik 2.5 w hybrydach Toyoty odpala na wtrysku pośrednim, po parunastu sekundach przełącza się na bezpośredni. Słychać różnicę :) 

Napisz coś więcej (na czym ta różnica polega - hałas czy drgania?). Może będziesz miał okazję zaglądnąć pod maskę, czy już gołym okiem widać różnicę w "telepaniu"?

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
41 minut temu, trepek napisał(a):

 

 

W porównaniu do 1.9 TDI na pompie czy 1.4 TDI to tak :E 

 

Nie,  w nowszych generacjach jest naprawdę dobrze. Sąsiad ma Passat B8 w fajnym "śliwkowym" (?)  kolorze, ładna fela - TDI też pracuje w nim mięciutko i cicho. 

  • Upvote 1
Opublikowano
53 minuty temu, trepek napisał(a):

W porównaniu do 1.9 TDI na pompie czy 1.4 TDI to tak :E 

 

Na pewno w porównaniu do Multijeta :E 

 

A serio - Octavia 4 z 2.0 TDI chodziła pięknie. Słychać było klekot, bo to diesel, ale nic nie telepało, szarpało etc. Miałem ją do bodaj 75 tys km i nic się w tym czasie nie zmieniło.

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Na pewno w porównaniu do Multijeta :E 

Multijet działa jak sieczkarnia, każdy jeden. Miałem V40 z 1.9dci, w tym czasie tata miał Cromę z 1.9 jtd, jak Volvo stało przy tym włoskim wynalazku na odpalonych silnikach to niczym mercedes przy wartburgu :E

 

w Ducato mam rozwinięcie multijeta, 2.2 z Jeepa, w okolicach 1000-1500rpm chodzi jakby się miał rozpaść, przesiadka z 2.2 hdi w Jumperze byla bolesna xD

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja pamiętam do dzisiaj, że moje 1.9 CDTi 16v 150km (fabryczna mapa) brzmiało inaczej / miało inną kulturę pracy niż 1.9 JTD 16v 150km w budzie AR 147 (fabryczna mapa) Znajomego;
Pomijając drobne i rzadkie usterki mojego 1.9...

  • Haha 1
Opublikowano

Sam zderzak przód, i to X lat temu jak był zakładany przez Młodzieńca Helmuta i nie zdążył go uszkodzić :E 
I może wybrakowany, ale tak - chociaż mogłem być dumny (na poboczu), że jakimś cudem kupiłem auto ze zderzakiem z Irmscher i500:
image.thumb.png.e9cfe525b121763f240be5da9d2943c2.pngimage.thumb.png.8993bfc2f037ad359475a24c61dd438c.png

Choć mój zgubił już boczne listwy od spodu/na rogach;
Reszta to był fantazja Helmuta, progi Steinmetz, tylna dokładka zderzaka z polifta + wycinane diaxem otwory na 2x kominy Remusa...listwa na klapę, 18" felgi zimowe w spadku bo...

Co tam mody... Największą wtopą było to, że byłem święcie przekonany, że kupiłem VC w wersji GTS...
A wyszło, że jednak nie każdy liftback/hatchback przed-liftowy to automatycznie GTS... w tym moje cudo :| 
Także ten zakup od a do z to była porażka :E 

  • Like 2
Opublikowano

Fajny sprzęt, swego czy miałem rozkmjne czy brać Vectrę OCP czy Octavię 1 vRS, wybrałem to drugie bo trafiła się najlepsza wersja pod słońcem i tak już 9 lat ją mam. Nadal jednak wzdycham do Vectey.

Opublikowano
6 godzin temu, bergercs napisał(a):

Nie,  w nowszych generacjach jest naprawdę dobrze. Sąsiad ma Passat B8 w fajnym "śliwkowym" (?)  kolorze, ładna fela - TDI też pracuje w nim mięciutko i cicho. 

Rok temu jezdzilem nowa Octavia 2.0 TDI z DSG. Dalej to trzesie. Wiadomo, ze nastapil duzy postep w stosunku do diesli z poczatku wieku ale jak sie przesiadasz z nowej benzyny to wiesz, ze siedzisz w dieslu. 

  • Like 1
Opublikowano
7 godzin temu, Kyle napisał(a):

Napisz coś więcej (na czym ta różnica polega - hałas czy drgania?). Może będziesz miał okazję zaglądnąć pod maskę, czy już gołym okiem widać różnicę w "telepaniu"?

ESa nie mam juz pol roku, teraz jezdze SantaFetka z bezposrednim wtryskiem. W ESie bylo slychac, kiedy przelacza sie miedzy wtryskiwaczami, drgania nie byly wyczuwalne. Glownie to bylo slychac jak sie stalo obok samochodu. Ot, z maslanej pracy przechodzil na bardziej wyrazista. Szkoda, ze tego nie nagralem.

  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...