Tylko, że ten postęp przy okazji oznacza rozbudowanie do centr danych pobierających megawaty prądu i kosztujące ogromne pieniądze.
Przypomnę tylko, że ok 2000r. ktoś z Intela prognozował procesory 10GHz do końca dekady. Nie jest to argument, bo tego tempa nie da się utrzymać.
Do tego techdemko - przecież rasterowe techdemka z roku 2010-11 musiały czekać do 2020, żeby to się pojawiło w grach. Ba, czasem niektóre elementy w grach w 2026 są gorsze niż techdemko z roku 2003.
A tu nie mamy żadnej mechaniki. Gra musi też być powtarzalna, spójna. Nie może być tak, że raz w przeciwnika strzelisz i zginie, a innym razem zamieni się w cytrynę.
To o czym piszesz to świetne możliwości, ale nie do gier w klasycznym tego słowa znaczeniu. Do "zwiedzania", czy interakcji z botami, typu idiesz ulicą i gadasz z wirtualnym przechodniem na przykład. Do oglądania scenerii, to tak. W VRze się to nazywa "VR experiences" i nie mają nic wspólnego z grami. W nich też grafika może być robiona zupełnie inaczej niż rasterem i przynosi to rewelacyjne efekty, o 100x lepszą oprawę niż raster. Tylko to nie jest gra. To ma ograniczenia. Ma swoje zastosowania, ma swoją niszę. Ale to co czyni grę grę, jest moim zdaniem dokładnie tym, na co AI nie ma szans. Przynajmniej nie do czasu jakiegoś przełomu w technologii, którego póki co nie widać nawet na horyzoncie, więc jeśli już to może w 2050tym, a pewnie nigdy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się