Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, wallec napisał(a):

A ile masz utraty po 6 latach?

Utrata ma miejsce tylko wtedy, jeżeli nastąpi sprzedaż.

:lol2: 

 

Na zdjęciu Renault Clio 2, warte ok. 50.000 zł, bo dalej pierwszy właściciel!11111!1:
image.thumb.png.c0416310dd2a6faec9a9f553320b56c8.png

 

 

Tak było, nie zmyślam. 

Utrata wartości auta, gdy kupujesz nowego to bardzo istotny czynnik. Jeśli ktoś go nie bierze pod uwagę to... nie umie zarządzać finansami :) 

Opublikowano
40 minut temu, KiloKush napisał(a):

1.0 TGDI 120 KM manual przebieg 166 tys km. Niebieska, bez podgrzewanych foteli. CSP Kielce autoryzowany dealer. Nie Ceed tylko Xceed. 

1.0 T-GDI z przebiebiem 166k to trzeba być odważnym żeby się w to pakować :E 

 

Opublikowano
2 godziny temu, larry.bigl napisał(a):

Jakie nowe auto za 100k? Fabię? Scalę? Dustera? Captura? Dla rodziny 2+2+pies? Come on ;) 

w sumie to są fajne nowe auta za stówke, można poczuć prestiż
Proszę o komentarz dlaczego one nie nadadzą się dla rodziny 2+2+pies i lepiej kupić za 100k zł 37-51k zł długu, płacić 3 lata leasing i na końcu zostać bez 100k zł i bez auta -> najpierw zapytałem AI i odrzuciłem modele, któe AI odrzucił

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/suzuki-vitara-ID6HTYT9.html  <- duży prestiż, możesz rozmawiać o hybrydach i animacjach na ekranie

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/volkswagen-taigo-ID6HsAAj.html <- chyba największy prestiż ale trochę ciasno, ja bym się przemęczył albo kupił mniejszego psa dla tego r-pakietu. wygląda, że jedzie jak stoi

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/dacia-bigster-ID6Hoecg.html <- chyba najmniejszy prestiż ale największe auto, kiedyś Figurski reklamował jedną markę że nie ma kompleksu pyto... i kupił sobie sang jonga

 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, marko napisał(a):

W sumie najgłupsze co można zrobić, to sobie czegoś odmawiać, bo lepiej kalkuluje się z czymś poczekać, odłożyć czy tam szybciej spłacić.

 

NIE. Jeśli masz środki, to nie kalkuluj tylko korzystaj. Bo kij z tego, że za kilka lat będziesz miał na to wolny hajs, jak ucieknie Ci kilka lat życia? A dla jednego takie fanaberie, to będą podróże, dla innego kolekcja LEGO, a ktoś inny uwielbia tłuc się nowymi autami. Racjonalizm jest dobry, ale jak wchodzi za głęboko, to już nie jest fajnie...

+1, albo +10 nawet 

 

W zeszłym roku wydałem ~100k zł na podróże, jak doliczę Lego to pewnie trochę więcej :E W sumie jedyna rzecz jaka mnie teraz jara i sprawia przyjemność. 

Mógłbym siedzieć w domu i jeździć X7 (w leasingu, wiadomo...), a jeżdżę Skodą. Kwestia wyborów i priorytetów. Kiedyś miałem inne podejście, bardziej mnie samochody jarały, teraz mi przeszło, bo zrozumiałem, że są fajniejsze rzeczy w życiu niż leasing drogiej fury. Z drugiej strony nie neguje kogoś kto mieszka w mieszkaniu i jeździ samochodem o wartości tego mieszkania albo i dwóch. Znajomy przesiadł się z S Klasy na Porsche 911. Nówka sztuka, mieszka w bloku w mieszkaniu o wartości 10 kuchni od pietrka. Rozwiódł się z żoną i jak mówi "co on ma w dużym domu sam robić". Póki co korzysta sobie z życia singla. Kto nie zna sytuacji to pewnie się w głowę puka... 

 

Co do filmiku o leasingu to jest tam dużo bzdur, ale trochę racji też. Leasingi potrafią być uciążliwe, szczególnie jak masz ich kilka. 

Podam parę przykładów:

1. Mandat na kierowcę = opłata 250 zł za przekazanie skanu mailem 

2. Stłuczka = zgoda na naprawę pojazdu, wytyczne co do naprawy typu "powyżej 1500 zł naprawa tylko w ASO" 

3. Zgoda na wystawienie polisy obcej = 250 zł 

4. Pewnie parę innych bym znalazł po chwili zastanowienia... 

 

W każdym razie ciągle leasing jest tańszy niż gotówka. Przy konkretnej i trochę specyficznej optymalizacji można jeździć samochodem przez kilka lat za darmo. Trochę to ukrócili i mają w planach jeszcze bardziej, ale co się zoptymalizowało to moje :E

 

Podsumowując nijak ma się ocena sytuacji majątkowej po tym czy ktoś ma samochód w leasingu czy nawet jaką furą jeździ. Znam tą mentalność jednak, bo dużo osób tylko po tym ocenia. 

 

P. S. Chwalę się Lego, jakieś 40% całości 20250303_0924472.thumb.jpg.c92087b6f66f94c6b1789bf8540fe7f0.jpg

FiFDsSGWIAA1EtO.thumb.jpg.2a89057c06bc5a28012c745a93e227e7.jpg

 

Edytowane przez LYCONE
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, wallec napisał(a):

w sumie to są fajne nowe auta za stówke, można poczuć prestiż

Dacia Albo Fabia i prestiż? :E ładnie się rozpędzasz 

5 minut temu, wallec napisał(a):

Proszę o komentarz dlaczego one nie nadadzą się dla rodziny 2+2+pies

Z moją kobietą ledwo się zmieściliśmy we dwójkę na wakacjach w Capturze, powodzenia, że przewieziesz tym dwójkę dzieci i psa gratis XD 

Ja wiem, że kiedyś ludzie jeździli maluchami do Bułgarii, ale to już nie te czasy. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
Teraz, huudyy napisał(a):

Dacia Albo Fabia i prestiż? :E ładnie się rozpędzasz 

Z moją kobietą ledwo się zmieściliśmy we dwójkę na wakacjach w Capturze, powodzenia, że przewieziesz tym dwójkę dzieci i psa gratis XD 

Ja wiem, że kiedyś ludzie jeździli maluchami do Bułgarii, ale to już nie te czasy. 

A czy Ty kliknąłeś w linki zanim napisałeś?

Opublikowano
1 minutę temu, wallec napisał(a):

A czy Ty kliknąłeś w linki zanim napisałeś?

a Ty potrafisz czytać?

te Twoje oferty to też żart - ten Tajgo :E to nie kosztuje 100k tylko 123, 100k to specjalna oferta dla specjalnych grup zawodowych

image.png.a8df8fef2a6501ecf9a598b3c56b8494.png

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, galakty napisał(a):

Jak dla kogoś prestiżem jest Suzuki z 1.4 110KM pod maską to trolluje. I tyle. 

Nie da się logicznie obronić kalkulacji nadpłacę 100k kredytu hiptoecznego i dzięki temu zamortyzuje sobie leasing (koszt leasingu nie spada jeżeli nadpłacasz kredyt hipoteczny).

Co innego jakby to było tłumaczone jako "yolo robie tak bo chcę i wywalone".
To są takie bzdury, że szok dlatego podałem dużo lepsze auta niż rzucone na szybko fabie, captury bo widać, że to za mało prestiżowe fury by je kupić ;)

 

13 minut temu, huudyy napisał(a):

a Ty potrafisz czytać?

te Twoje oferty to też żart - ten Tajgo :E to nie kosztuje 100k tylko 123, 100k to specjalna oferta dla specjalnych grup zawodowych

image.png.a8df8fef2a6501ecf9a598b3c56b8494.png

Gordon się śmieje bo się łapie :D

obraz.thumb.png.4588399cc218dc36e6e72e5496d68f00.png

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, wallec napisał(a):

w sumie to są fajne nowe auta za stówke, można poczuć prestiż
Proszę o komentarz dlaczego one nie nadadzą się dla rodziny 2+2+pies i lepiej kupić za 100k zł 37-51k zł długu, płacić 3 lata leasing i na końcu zostać bez 100k zł i bez auta -> najpierw zapytałem AI i odrzuciłem modele, któe AI odrzucił

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/suzuki-vitara-ID6HTYT9.html  <- duży prestiż, możesz rozmawiać o hybrydach i animacjach na ekranie

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/volkswagen-taigo-ID6HsAAj.html <- chyba największy prestiż ale trochę ciasno, ja bym się przemęczył albo kupił mniejszego psa dla tego r-pakietu. wygląda, że jedzie jak stoi

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/dacia-bigster-ID6Hoecg.html <- chyba najmniejszy prestiż ale największe auto, kiedyś Figurski reklamował jedną markę że nie ma kompleksu pyto... i kupił sobie sang jonga

 

 

Ładnie popieprzyłeś leasing z wydaniem 100k na auto :E zintegrowałeś koszty z dwóch scenariuszy w jeden. Brawo :D

 

A no nie nadadzą się dlatego, że moje obecne kombi (W211) ma bagaznik blisko 700L. A wszystkie wskazane przez Ciebie poza Bigsterem znacznie mniejszy. Do tego dochodzi moc auta która pozwala KOMFORTOWO jechać w 4 osoby z psem i bagażem. Akurat Bigster to moim zdaniem spoko autko ale w wersji hybrydowej 155 ale wtedy ceny są 140k.

 

I proszę, spróbuj wpakować do mniejszego auta walizki + psa + wózek :) I do tego tak zeby dla psa było to bezpieczne (transporter zajmuje miejsce, a bez masz ograniczone możłiwości ładowania czegoś na wysokość bo spadnie psu na łeb).. 

Edytowane przez larry.bigl
  • Upvote 4
Opublikowano
44 minuty temu, GordonLameman napisał(a):


Utrata wartości auta, gdy kupujesz nowego to bardzo istotny czynnik. Jeśli ktoś go nie bierze pod uwagę to... nie umie zarządzać finansami :) 

piszesz tak, jakby kazdy kupowal auto jako "inwestycje". co innego utrata wartosci po roku, dwoch, a co inego po 5-10 latach. jezeli ktos uwaza, ze jest w stanie okreslic utrate wartosci byle kompaktu, po 5, 10 latach, to chyba ponminal sie z powolaniem 8:E covid szybko to zweryfikowal. i nie . nie byla to "specyficzna" sytuacja w kontekscie automotive, bo podobna, o podobnym zasiegu, moze sie pojawic w kazdym mies/roku. wlasciwie juz ma miejsce. bo taka mamy sytuacje geopolityczna. obecnie nowe auta, to glownie "usluga", a nie "wlasnosc" i chyba tylko wrozka i jednostka mentalnie zakotwiczona w czasach automotive "przed covid", bedzie tutaj snuc wizje "finansowe"

Opublikowano (edytowane)

Stan obecny:

Mam hipotekę z ratą ~2000zł/miesiąc, 100k gotówki i w211.

 

Kalkulacja larry.bigl:

- nadpłacam kredyt za 100k, rata spada o 486zł miesięcznie tj. ~17.5k jak podał larry.bigl -> zostaje mi raty 1514zł

- idę po leasing, biorę fureczkę z ratką 2000 

 

Wynik - nadpłaciłem kredyt, mam mniejszą ratę na kredyt ale podstawowy koszt miesięczny wzrósł mi z 2000 do 3514zł a ilość gotówki zmalała o 100k 

 

Po trzech latach:

- zapłaciłem 72k leasingu, oddaje auto i nie mam nowego auta mogę wsiąść do w211

- jestem bliżej spłaty hipoteki <- super

 

Proszę wykazać gdzie oszczędność tj. gdzie nadpłata kredytu zmniejsza koszt leasingu.

 

Edytowane przez wallec
Opublikowano
1 godzinę temu, KiloKush napisał(a):

1.0 TGDI 120 KM manual przebieg 166 tys km. Niebieska, bez podgrzewanych foteli. CSP Kielce autoryzowany dealer. Nie Ceed tylko Xceed. 

CSP Kielce. To nie są Ci co wrzucają ceny netto do ogłoszeń?

Opublikowano
8 minut temu, wallec napisał(a):

Stan obecny:

Mam hipotekę z ratą ~2000zł/miesiąc, 100k gotówki i w211.

 

Kalkulacja larry.bigl:

- nadpłacam kredyt za 100k, rata spada o 486zł miesięcznie tj. ~17.5k jak podał larry.bigl -> zostaje mi raty 1514zł

- idę po leasing, biorę fureczkę z ratką 2000 

 

Wynik - nadpłaciłem kredyt, mam mniejszą ratę na kredyt ale podstawowy koszt miesięczny wzrósł mi z 2000 do 3514zł a ilość gotówki zmalała o 100k 

 

Po trzech latach:

- zapłaciłem 72k leasingu, oddaje auto i nie mam nowego auta mogę wsiąść do w211

- jestem bliżej spłaty hipoteki <- super

 

Proszę wykazać gdzie oszczędność tj. gdzie nadpłata kredytu zmniejsza koszt leasingu.

 

O Cię Boże drogi. Ty serio nie rozumiesz jak działa nadpłata kredytu :D  

Albo trolujesz level master. 

  • Haha 1
Opublikowano
48 minut temu, huudyy napisał(a):

 

Z moją kobietą ledwo się zmieściliśmy we dwójkę na wakacjach w Capturze, powodzenia, że przewieziesz tym dwójkę dzieci i psa gratis XD 

Ja wiem, że kiedyś ludzie jeździli maluchami do Bułgarii, ale to już nie te czasy. 

Trzeba było brać starą Octavię w kombi :D prócz rodzinki zmieścisz jeszcze Captura :hihot: Ogólnie stare kombi są mega niedoceniane.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, larry.bigl napisał(a):

O Cię Boże drogi. Ty serio nie rozumiesz jak działa nadpłata kredytu :D  

Albo trolujesz level master. 

Przeczytaj post, jest wyliczenie gdzie spada Ci rata.
Mogę dodać drugie, gdzie rata się nie zmienia ale skróca okres spłaty, poniżej:

 

W takim scenariuszu po nadpłacie 100k koszt miesięczny jest 2000zł raty hipoteki i 2000zł raty leasingu -> 4000zł miesięcznie

 

Proszę wykazać gdzie oszczędność tj. gdzie nadpłata kredytu zmniejsza koszt leasingu.

 

Chcę tylko zrozumieć jak nadpłata kredytu hipotecznego obniża (amortyzuje) koszt leasingu.

Edytowane przez wallec
Opublikowano
1 minutę temu, wallec napisał(a):

Przeczytaj post, jest wyliczenie gdzie spada Ci rata.
Mogę dodać drugie, gdzie rata się nie zmienia ale skróca okres spłaty, poniżej:

 

Koszt miesięczny jest 2000zł raty hipoteki i 2000zł raty leasingu -> 4000zł miesięcznie

 

Proszę wykazać gdzie oszczędność tj. gdzie nadpłata kredytu zmniejsza koszt leasingu.

Wiesz, że możesz nadpłacić kredyt i nie zmienić wysokości raty tylko skrócić okres kredytu? I w obu formach oszczędzasz na odsetkach. Wysokość raty kredytu to tylko jedna rzecz, w racie kredytu ważne są wysokości cześci kapitałowej i odsetkowej...

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano
7 minut temu, Totek napisał(a):

Trzeba było brać starą Octavię w kombi :D prócz rodzinki zmieścisz jeszcze Captura :hihot: Ogólnie stare kombi są mega niedoceniane.

Captur był na promce za 900zl na 2 tygodnie, nie do pobicia oferta. 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Wiesz, że możesz nadpłacić kredyt i nie zmienić wysokości raty tylko skrócić okres kredytu? I w obu formach oszczędzasz na odsetkach. Wysokość raty kredytu to tylko jedna rzecz, w racie kredytu ważne są wysokości cześci kapitałowej i odsetkowej...

 

 

Wiem, ale dalej nie rozumiem jak to zmniejsza koszt leasingu tzn. jak uniknięcie odsetek kredytu hipotecznego obniża(amortyzuje) koszt leasingu.

 

Stan przed: 100k na koncie, w211, hipoteka 2k/msc i wycena leasingu 2k/msc

Stan po: 0 na koncie ale krótszy kredyt, w211, hipoteka 2k/msc i leasing 2k/msc -> łącznie 4k/msc

 

Proszę wskazać jak nadpłata kredytu obniża koszt leasingu.

 

Edytowane przez wallec
Opublikowano

Nadpłacając 100k bank nie naliczy Ci łącznie 17,5k w te 3 lata, czyli każdego miesiąca 486PLN odsetek masz w kieszeni - możesz to przeznaczyć albo na nadplatę cześci kapitałowej (co znów napędza oszczędność na odsetkach) albo przeznaczyć na cześciowe pokrycie kosztu leasingu (co go amortyzuje kosztowo).

 

Nie patrz na samą wysokość zobowiązania a na to co jest kapitałem a co odsetka :D Losie drogi :D 

  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • "I'm an infantry only player, I don't really play with vehicles"
    • Jak ktoś chciał oszukać to i w 24h płytę główną w laptopie dał radę podmienić. Teraz już nie będą musieli się tak śpieszyć 
    • Może nie za głupi - po prostu nie miałeś okazji przejść przez to samemu? Zgaduję.  Ja ekspertem w narzędziach finansowych nie jestem ale jeden kredyt duży mam za sobą, drugi w 1/3 w krótkim okresie czasu. A wszystko dzięki kontrolowanym nadpłatom i świadomemu zarządzaniu majątkiem (dlatego też mimo posiadania nowego, dużego domu jeżdżę starym autem bo mam świadomość gdzie koszty są i czego najpierw warto się pozbyć).    Pomyśl o tym inaczej - każda złotówka nadpłacona do banku w skali roku daje Ci przy oprocentowaniu np 6% 6gr oszczędności ROCZNIE. 10PLN - 60gr 100PLN - 6PLN 1000PLN - 60PLN 10000PLN - 600PLN 100000PLN - 6000PLN Rocznie W skali 25 lat kredytu daje to 150k PLN odsetek których bank nie pobierze.    Oczywiście wyliczenia w skali trwania kredytu zmieniają się (bo spada CI kapitał więc od mniejszego kapitału masz płacone odsetki) ale bardzo wysokopoziomowo tak to wygląda.   Gdybyś spłacał 1 milion kredytu zgodnie z harmonogramem to do banku oddajesz blisko 2mln. Nadpłacając kredyt na samym początku dużą kwota (np 100k odsetki na dzień dobry spadają o 150k, czyli oddajesz do banku 1,85mln). Oczywiście upraszczając. Im dłużej kredyt biegnie tym mniej oszczędzasz na odsetkach ale nadal oszczędzasz. Regularne nadpłaty albo zastrzyki nadpłat są ważne i mocno redukują koszt zaciągnięcia kredytu. I jeśli więcej oszczedzisz na nadpłacie niż na kupnie auta vs leasing to leasing MOŻE się opłacać.    I te 6000 które na odsetkach oszczędzasz możesz np: 1. Użyć jako amortyzację leasingu (scenariusz który opisuję wcześniej) 2. Olać leasing auta, olać w ogóle branie auta/zakup i wpłacić jako nadpłatę co znów wygeneruje Ci oszczędność na odsetkach. 
    • O czym dywagowac. Chory człowiek. Zachowanie wyjaśnione. Kwas - owszem.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...