Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Apropo blatów - nowo zrobiona kuchnia i już mam głęboką ryse w blacie. Diabeł wie od czego. Coś musiało po niej przelecieć. Na pewno nie wina stolarza bo jeszcze w piątek jej nie było a kuchnię oddał 2 tyg temu.

Dziś po czyszczeniu okien okazało się, że od zewnątrz są rysy głębokie na jednym oknie - nie zauważone podczas odbioru albo powstały później. Jak - nie wiadomo, nikt nawet nie wchodził na drabinę od tamtej strony i okna były nie ruszane od lata.

Firma zewnetrzna wyczyściła mi podłogę na dole - moje obawy się trafne, niektóre płytki mają inna strukturę co widać pod światło. Stoję przed dylematem wywalenia wszystkiego i zrobienia na nowo, co opóźni wprowadzkę do wiosny albo olać i żyć z tym. Żona mówi żeby olać. Ja dostaje białej gorączki. 

 

Świetny początek tygodnia. Ciekawe co będzie dalej :pijaczyna:

Co do blatu to ja na laminowanym mam rysę i będę robił coś takiego

 

 

Co do płytek to jeśli to nie jest duża różnica to po pół roku mogą dojść do podobnego poziomu połysku czy jak to nazwać. U mnie tak było z płytkami. Po prawie 2 latach już wyglądają trochę inaczej i nie świecą się tak jak na początku. Ale wyglądają też na bardziej równe z jednakowym bardziej matowym połyskiem.

Opublikowano
38 minut temu, bergercs napisał(a):

To przez popyt? Czy pozostali producenci wycofali się?

Można jakoś sprawdzić swój termostat? Tak prewencyjnie C4 Picasso? Bo na wskaźniku temperaturę trzyma, zagrzać trochę muszę poczekać, ale to myślę że jak to mały diesel.

 

Patrzą po poprzednim roku spodziewam się wzrostu cen nagrzewnic z 200 na 400-500 PLN, i to zamienniki

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, KiloKush napisał(a):

Co do płytek to jeśli to nie jest duża różnica to po pół roku mogą dojść do podobnego poziomu połysku czy jak to nazwać. U mnie tak było z płytkami. Po prawie 2 latach już wyglądają trochę inaczej i nie świecą się tak jak na początku. Ale wyglądają też na bardziej równe z jednakowym bardziej matowym połyskiem.

Gorzej, jak jedna płytka jest przekręcona o 90 stopni :D U mnie teścio kładł płytki i albo jedna miała kierunek źle zaznaczony albo się walnął... Na początku kłuło to w oczy, teraz to tam już się nie widzi ;)

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
12 minut temu, marko napisał(a):

Inaczej musisz strasznie wkur...zać innych w Twoim otoczeniu :P :E

W moim otoczeniu nie ma "inny", jestem programistą i pracuję w swojej jaskini :D Jedynie żona ale ona chyba przywykła.
 

Opublikowano
22 minuty temu, marko napisał(a):

Mam nadzieję, że nie masz tak ze wszystkim. Inaczej musisz strasznie wkur...zać innych w Twoim otoczeniu :P :E

Luz, ja z moją żoną już chyba 20x brałem rozwód od oddania domu w nasze ręce ;) Myślę że budowa domu to dobry test dla małżeństwa. 

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Luz, ja z moją żoną już chyba 20x brałem rozwód od oddania domu w nasze ręce ;) Myślę że budowa domu to dobry test dla małżeństwa. 

Ja też :E ja się cieszę, że nie brałem się za budowę domu. Praktycznie każda ekipa którą coś robiła to problemy. A zleciłem tylko robienie płytek w dużej łazience i na parterze, gładzie i kuchnię. Schody na szczęście mi robił wujek i wszystko super. Ale sąsiadowi dopiero po 2 latach przyjechali zrobić. Jednemu znajomemu po 3 latach użerania się. Ja ekipę od płytek pogoniłem, rękami odklejałem pół parteru z płytek po 2 dniach roboty tak słabo przyklejone były. I to po znajomości brałem jakieś ekipy... a i tak butelki po wódce, piwie... gładzie zrobione mocno średnio. Sam w małej łazience robiłem to mi poszło lepiej dużo. Jakbym miał z fundamentami, murami, ociepleniem i dachem takie przeboje to bym chyba na lekach skończył i żona też. Ale odpuściłem już na etapie działki jak w tej okolicy mi ludzie mówili, że kupili działkę, a później się okazało, że ziemia do wymiany, że woda na 40m i brudna, że strefa archeologiczna.

  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

IMG20230327145817.jpg

35 minut temu, marko napisał(a):

Z budowlańcami, szczególnie wykończeniówka, to tak jak z kierowcami ciężarówek. Z kwalifikacji, to potrzeba dwie ręce i dwie nogi, i odróżniać czerwony od zielonego. Reszta to jakoś będzie. A potem wielkie ego, że gdyby nie oni, to świat by upadł. I weź z tego wyłów prawdziwego fachowca, to naprawdę sztuka, a nawet hazard.

Nie zapomnij o alko i fajce co 10 minut :E

 

Od płytkarza to się nasłuchałem ile to on w Niemczech nie robił. A przy szefie robił dobrze, jak szef poszedł to tylko zaciągnął grzebieniem po podłodze i heja. Ledwo przyklejone były płytki. Zaraz foto znajdę.

 

https://ibb.co/tsG0zvd

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano

jak to jest w PRAKTYCE z wzieciem pieniedzy zamiast auta zastepczego ktore mi przysluguje z oc sprawcy
w ergo limit 153zl - naprawa ma potrwac ponoc tydzien wiec jednak fajnie byloby dostac 1000 na konto bo auto zawsze moge pozyczyc od brata.

 

Opublikowano
45 minut temu, bleidd napisał(a):

Pierwsze auto do 6-8k? Czego szukać? Wymagania: brak, żeby jeździło i w miarę się nie psuło. Żeby też nie było bardzo słabe (z 90 kuca fajnie jakby miało)

Ja bym Hondę Jazz polecił. Dobre auto. 83KM ale jak trzymasz obroty 2,5k+ to idzie ładnie. Lubilem te auto. 

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/peugeot-207-peugeot-207-niski-przebieg-ID6GWu2q.html

przebieg mało prawdopodobny jak na 18 letniego diesla, obstawiam że skręcony z 2x jak nie lepiej - zdjęcia po ciemku i adnotacja o lakierze, na żywo może wyglądać nieciekawie

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/renault-megane-1-6-benzyna-klima-alu-po-oplatach-ID6GTRQj.html

na pierwszy rzut oka wygląda chyba nieźle, pytanie czy urwałby coś z tej kwoty

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/fiat-punto-evo-punto-evo-1-3-multijet-95km-dynamic-ID6GTfKz.html

ten multijet chyba jest ok, w takiej budzie to byłoby całkiem dynamiczne, nie rdzewieje to, tanie w utrzymaniu i naprawach (mój ojciec miał benzynowe Punto i przez 13 lat nie robił w nim nic poza eksploatacją, rdzy żadnej nie było)

Opublikowano

A ja mam takie pytanie bo ostatnio ktoś mi przypierdzielił w lusterko i obudowa wypadła z zaczepów (nie sprawdzałem, czy połamane). Trudno, nie ważne, wracając do pytania - mam Viofo A129 i chętnie bym zaczął używać jej w trybie parkingowym, pytanie tylko jak to zrealizować, żeby było to dobrze? Myślałem, żeby pociągnąć kabel z aku czy skrzynki bezpieczników i wstawić włącznik, że jak wyłączam samochód to puszczam prąd z aku ale widzę dwa problemy - raz to drenaż aku, dwa to, że muszę o tym pamiętać no i to będzie nagrywanie w pętli. Da się to jakoś zrealizować na zasadzie automatu? Wyłączam samochód i kamerka przechodzi w tryb parkingowy przez jakiś czas - np. aż do rozładowania się jakiegoś powerbanka.

Opublikowano
19 godzin temu, bleidd napisał(a):

Pierwsze auto do 6-8k? Czego szukać? Wymagania: brak, żeby jeździło i w miarę się nie psuło. Żeby też nie było bardzo słabe (z 90 kuca fajnie jakby miało)

Ford MK1, potrafią trafić się ładne sztuki. 

Opublikowano
19 godzin temu, bleidd napisał(a):

Pierwsze auto do 6-8k? Czego szukać? Wymagania: brak, żeby jeździło i w miarę się nie psuło. Żeby też nie było bardzo słabe (z 90 kuca fajnie jakby miało)

Kurde, nieśmiertelne A3 8L :D Mam taką 1.9TDI 100KM do jazdy koło domu, no eleganckie wozidło. Miała być dla żony ale jakoś nie pali się do jazdy, to wrzuciłem eibachy i jest jeszcze bardziej młodzieżowa :E

Opublikowano

Miałem przyjemność ostatnio MK1 widzieć, konserwacja podłogi idzie oraz będzie jako young-timer. Pod spodem zero rdzy, belka delikatnie powierzchniowa rdza. Da się znaleźć tylko takie orzeszki są już trudne. 

Opublikowano
57 minut temu, marko napisał(a):

Dzięki! Tylko pytanie, wiesz może czy idzie jakiegoś powerbanka wpiąć w szereg? i jak tak to gdzie w sumie? Niby coś tam poczytałem i można ale jakoś tego nie widzę bo między kamerką, a adapterem to i tak adapter zacznie ładować po wyłączeniu zapłonu, między adapterem a skrzynką bezpieczników to adapter będzie rozpoznawał powerbanka jako aku, nie aku właściwy.

Opublikowano (edytowane)

Jakiś czas temu jak byłem ze służbowym w aso na wymianie oliwy to pytałem się, co im się stało z jedną z bram bo cała zjarana. Okazalo się że nowy pug 308 czekał na pierwszy serwis i zajarał się w nocy powerbank zostawiony w aucie. Ubezpieczalnia odrzuciła roszczenie bo to był jakiś chiński wynalazek z aliexpress, właściciel nie potrafił przedstawić dowodu zakupu urządzenia z europejskiego rynku, tak że ten co do takich urządzeń w aucie. Od tamtej pory przy zostawianiu auta pytają się czy żadne cygarety internetowe i powerbanki nie zostały w aucie 8:E

Edytowane przez Katystopej
  • Like 1
Opublikowano

@bleidd Jeżeli patrzysz na 207 to musisz brać poprawkę, że jest to auto, które ma tendencję do gnicia w pewnych miejscach. Nie degraduje typowo po japońsku (w sensie, że szybko) ale brakuje mi trochę do np nieco starszego, większego 307. 

 

Megane 2 jest fabrycznie fantastycznie zabezpieczony od spodu. Był czas, że się przymierzałem do kombi na drugie, tanie i pakowne auto. Miejsca w kombi jest bardzo dużo, z tyłu wygodnie usiądzie dosłownie każdy. Jeśli patrzysz na cenę to najłatwiej ustrzelić uczciwego sedana. 

Chyba dlatego, że nie jest zbyt urodziwy (Chociaż wygląda chyba lepiej niż taka astra H w sedanie :E) i był często wybierany przez dziadków. Sporo tych aut jest sprzedawanych z dość wiarygodną historią, prosto od pierwszych właścicieli. 

Ten syndrom ma też druga Thalia, pełno tych aut sprzedawanych jest od osób prywatnych mających je od nowości. 

 

Fiata polecę zawsze, bo prosty jak budowa cepa, ale do co do 1.3 Mjet to według mnie znacznie bezpieczniejszą opcją będzie szukanie benzyny 1.4 95 konnej. Świetne motory, proste jak budowa cepa. Minus za lekkie picie oleju (ten typ tak ma) no i skrzynia jest naprawdę krótka. Będzie całkiem dynamicznie, ale obroty są wysokie. 

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, Seeba03 napisał(a):

W sensie, że Focus? Jak tak, to ładnie zardzewiałe chyba.

Jeszcze ze 2-3 lata temu widziałem sporo fajnych sztuk i to głównie ST170, teraz już coraz mniej i same trupki. Jedyny ciekawy jaki widziałem niedawno, to taki co bokiem latał na zawodach driftingowych w okolich :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...