Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Dzisiejsza noc po raz pierwszy tu spaliśmy. Miło...jaka cisza w porównaniu do bloku.

Gratki. Ja wychowany w domu na przedmieściach. Od 10lat w bloku i nie mam ochoty na dom. Rachunek plusów i minusów zdecydował... 

A i mam ciszę w bloku. Jest to możliwe.

Opublikowano

No ja przy schodach po prostu nie myślałem. Cała reszta raczej przemyślana i zmieniona pod funkcjonalność. 

 

 

 

Teraz, marko napisał(a):

Gratki. Ja wychowany w domu na przedmieściach. Od 10lat w bloku i nie mam ochoty na dom. Rachunek plusów i minusów zdecydował... 

A i mam ciszę w bloku. Jest to możliwe.

Ja nie mogę nie polecić domu. Świetna sprawa, jeśli nie jest się kimś kto musi mieszkać blisko centrum miasta. 

No i ogród - to jest mega fajna sprawa. Szczególnei przy pracy zdalnej.

Ale ma swoje wady - dbanie o trawnik, czas, etc. Ostatnio 3 tygodnie walczyłem z kretem. Wygrałem, ale nie tak jak chciałem - złapał się w żywołapkę akurat jak byłem w biurze, więc po prostu w niej zdechł :(

  • Sad 1
Opublikowano
20 minut temu, marko napisał(a):

Gratki. Ja wychowany w domu na przedmieściach. Od 10lat w bloku i nie mam ochoty na dom. Rachunek plusów i minusów zdecydował... 

A i mam ciszę w bloku. Jest to możliwe.

My początkowo myśleliśmy nad mieszkaniem ok 100m ale potem stwierdziliśmy że skoro w tej cenie mamy dom 155 + ogród to wybór jest jasny. Koszty na pewno eksploatacji budynku wyższe ale życia niekoniecznie. Zwłaszcza jak porównany metraż. Obecnie place w mieszkaniu ok 780zl czynszu + prąd ok 175 na miesiąc. 

W domu póki co wychodzi ok zima 560 za ogrzewanie i prąd + 60zl za zimną wodę z sieci i ok + śmieci 61. 

Za taki sam metraż mieszkanka by wyszło pewnie 1200+.

 

Sytuacja się zmieni gdy zliczysz oczywiście potencjalne remonty i naprawy.

 

Nie mówiąc o tym że mam pod domem dwa miejsca parkingowe + przed bramą kolejne dwa tylko dla mnie (no o garaż). A w bloku...sami wiecie jak bywa z parkingami (całe szczęście mieszkanie miałem z garażem indywidualnym).

Opublikowano
54 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Ja na biało walnąłem Greinplast Mat. Efekt ładny ale farba..mam mieszane uczucia. Miejscami odchodziło z taśma malarska. Nigdy przy Śnieżce i jedynce nie miałem takich sytuacji. Ściana zagruntowana, wilgoć w domu ok bo osuszacze chodziły. 

Niektóre farby odporne na mycie/szorowanie tworzą swego rodzaju gumową powłokę i albo trzeba usuwać taśmy od razu po malowaniu albo odczekać kilka dni do czasu związania farby z podłożem.

Opublikowano
18 minut temu, larry.bigl napisał(a):

My początkowo myśleliśmy nad mieszkaniem ok 100m ale potem stwierdziliśmy że skoro w tej cenie mamy dom 155 + ogród to wybór jest jasny.

Jak masz ten dom w mieście i/lub pracujesz w domu to tak. Jak masz ten dom 20km od centrum i musisz dojeżdżać do pracy, zawozić dzieci do szkoły, na jakieś zajęcia, głupie zakupy w markecie, to już tak różowo nie jest. No ale to z reguły jest coś za coś. Chyba, że śpisz na pieniądzach i masz dom w mieście. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Do dziś pamiętam swoje zdziwienie jak zadowolony przy wprowadzce odświeżałem salon i strzeliłem czarną ścianę z brokatem, a po malowaniu za późno zabrałem się za odklejanie taśmy. Poprawiałem markerem w kątach :D

 

Co do przemyślenia tematów w budowie/remoncie, to zawsze coś można było zrobić lepiej, inaczej. U mnie np. został się jeden nadmiarowy parapet bo po zamówieniu stwierdziliśmy że jednak zrobimy w kuchni blat pod oknem, więc niepotrzebny, albo skrzynkę elektryczną mogłem przesunąć z nad drzwi na ściankę obok, bo było już ciasno z nowymi drzwiami, no ale kto to wiedział przed. Także nie ma tragedii i w miare zadowoleni.

Opublikowano
9 minut temu, marko napisał(a):

Jak masz ten dom w mieście i/lub pracujesz w domu to tak. Jak masz ten dom 20km od centrum i musisz dojeżdżać do pracy, zawozić dzieci do szkoły, na jakieś zajęcia, głupie zakupy w markecie, to już tak różowo nie jest. No ale to z reguły jest coś za coś. Chyba, że śpisz na pieniądzach i masz dom w mieście. 

Wiadomo. Dlatego kupiliśmy dom w mieście. Taki trochę kompromis. 

Znam ból, mieszkałem całe życie na wsi i dojazdu gdziekolwiek to był dramat dla mojego ojca. Zwłaszcza jak odbierał mnie podpitego z imprez. Kochany tata. Najlepszy.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

U mnie jest problem, że uparliśmy się na konkertną dzielnicę. No i problemem są ceny. Ostatnio była do sprzedania działka, bodajże 5arów za 1,5mln EUR. Także no ciężki temat :D Nowe mieszkania, to też absurd cenowy.  No ale lokalizacja jest mega i choćbym miał remontować 50-letnie mieszkanie, to warto. 

Edytowane przez marko
Opublikowano

@Gordon

Przy jednym to jesteś w stanie żyć bez bramki, bo i tak pewnie nie będziesz za bardzo z oka spuszczał ;) Przy większej ilości może być potrzebna :E i to nawet nie w sytuacji, że będzie się uczyło chodzić ale niech jedno drugie popchnie :D

Opublikowano
2 godziny temu, marko napisał(a):

A i mam ciszę w bloku. Jest to możliwe.

Dopóki nie trafi się sąsiad z psem, który dostaje jobla jak wyjdzie do pracy albo małe dzieci, które rozrabiają bawią :E miałem takiego, co ASMR wiertarką robił mi co kilka tygodni, co on tam wiercił to do dzisiaj nie wiem, ale trwało to prawie dwa lata. 

Opublikowano
10 minut temu, lesiu155 napisał(a):

@Gordon

Przy jednym to jesteś w stanie żyć bez bramki, bo i tak pewnie nie będziesz za bardzo z oka spuszczał ;) Przy większej ilości może być potrzebna :E i to nawet nie w sytuacji, że będzie się uczyło chodzić ale niech jedno drugie popchnie :D

Wolałbym chyba jednak bramkę mieć, bo schody ażurowe i tak lepiej bym się z tym czuł. Ale to się zobaczy. Chyba będę w podłodze slupki instalował :E 

Opublikowano
2 godziny temu, Dratwa napisał(a):

Dopóki nie trafi się sąsiad z psem, który dostaje jobla jak wyjdzie do pracy albo małe dzieci, które rozrabiają bawią :E miałem takiego, co ASMR wiertarką robił mi co kilka tygodni, co on tam wiercił to do dzisiaj nie wiem, ale trwało to prawie dwa lata. 

Well, zależy.. ja mam psa i sąsiad pode mną wiecznie narzeka, że pies szczeka. Sęk w tym, że ja pracuję z domu i wiem ile szczeka. Gdy nas nie ma to mamy dwie kamerki i owszem szczeka ale nie jest to ujadanie przez 8h a raczej na samym początku na zasadzie "człowieki jak mogliście mnie zostawić".

Hitem dla mnie było jak zaczal mi robić awanturę przy dziecku na placu zabaw że pies szczeka na balkonie. Tak darł się, że dzieciak się popłakał. Chciał na gołe pięści iść a chucherko z niego takie, że dostałby lepe na pysk to by się przewrocil. Od tego momentu ma zero szacunku u mnie. Jego żona tak samo postrzelona.

 

Nie wspomnę sytuacji jak przyszedł się kłócić że on żyć nie może bo nasz pies wiecznie szczeka. Problem był w tym, że nas 3 bite tygodnie w domu nie było i dom na 4 spusty zamknięty.

 

Zgadzam się, że pies powinien być w miarę cicho w mieszkaniu. Ale zarazem wyznaje zasadę że chciałeś kompletnej ciszy to trzeba było wyprowadzić się na wieś do wolnostojącego domu. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Cisza na wsi to też pojęcie względne. Są oczywiście wsie o różnym rodzaju zabudowy, są domy bliżej siebie i dalej, są wsie z gospodarstwami rolnymi, są pola wokół, warsztaty, psy też. Ale na pewno nie ma się tych dźwięków zaraz za ścianą.

Opublikowano
5 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

 

No i stoję przed problemem jak zamontować do tych schodó∑ bramkę chroniącą przyszłego szkraba przed stoczeniem się w dół - do szyby nie przykręcę. Design over functionality to rak :E

"Bramka rozporowa na schody" problem solved :D

Opublikowano

Tak z innej beczki, nie wiem na ile to prawda, ale usłyszałem to od osób z branży automotive (moi klienci, giganci w branży) - podobno są dość zaawansowane rozmowy z Komisją Europejską dotyczące znacznego odroczenia wymogów eko dla branży. Miałoby to m. In. Oznaczać powrót diesli - czyli tego co jest przewagą Europy nad reszta świata (TDI, HDI). 
 

byłoby spoko, bo ta elektromobilnosc nie jest jeszcze gotowa na wdrożenie na szeroką skalę. 

To tak z plotek moto :)

Opublikowano
10 godzin temu, marko napisał(a):

Gratki. Ja wychowany w domu na przedmieściach. Od 10lat w bloku i nie mam ochoty na dom. Rachunek plusów i minusów zdecydował... 

A i mam ciszę w bloku. Jest to możliwe.

Również jestem w "team mieszkanie". I to zdecydowanie.

 

Wychowywałem się pół na pół. Do 12 roku życia w bloku w centrum niedużego miasta z licznymi wypadami do dziadków mieszkających w domu. Później do 19 roku życia mieszkałem w domu, który wybudowali rodzice mając po 35 lat z myślą o "dzieciach". Razem z siostrą wyfrunęliśmy z gniazda - ja wyprowadziłem się do Łodzi, siostra do Krakowa.

 

Rodzice jeszcze trochę i będą dobijać do 60 lat. Zostali z domem 150m2 i działką 1500m2. Chęci i sił do utrzymania zaczyna brakować, po górze hula wiatr, a dom nie wiadomo kiedy stał się pełnoletnim i trzeba myśleć o generalnym remoncie.

 

Patrząc przez pryzmat ogromu pracy, który oboje wkładają w utrzymanie porządku i pielęgnację wszystkiego dookoła, nie wyobrażam sobie biegania wkoło domu - dbania o ogród, trawnik, ogrodzenie, kostkę, elewację, drewutnię, odśnieżania, ogrzewania, wykonywania napraw większych i mniejszych. Taki taras, czy ogród nie wynagradza w mojej opinii ww. niedogodności.

 

Jak będzie mi bardzo brakować tlenu to na stare lata pomyślę o jakimś rodosie ;)

 

Jestem leniuszkiem, który woli ogarnąć swoją kuwetkę wewnątrz, a resztą niech się martwi administracja.

  • Upvote 1
Opublikowano
38 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Tak z innej beczki, nie wiem na ile to prawda, ale usłyszałem to od osób z branży automotive (moi klienci, giganci w branży) - podobno są dość zaawansowane rozmowy z Komisją Europejską dotyczące znacznego odroczenia wymogów eko dla branży. Miałoby to m. In. Oznaczać powrót diesli - czyli tego co jest przewagą Europy nad reszta świata (TDI, HDI). 
 

byłoby spoko, bo ta elektromobilnosc nie jest jeszcze gotowa na wdrożenie na szeroką skalę. 

To tak z plotek moto :)

Mogliby odpuścić ciut z SCT, tzn nasi włodarze. Euro 3 w górę na ten moment jak najbardziej ok. Ale pójście na całego w Euro 5+ dla diesli gdy w większości Europy max to chyba Euro 4 to strzał we własną stopę. Sam z ciekawości obserwuje sytuacje w Krakowie bo bardzo rzadko ale jeżdżę do biura autem zamiast pociągiem i może okazać się że mój stary, zadbany Mietek nie nada się do wjazdu. Co jest dla mnie zabawne bo śmiem twierdzić że ma lepsze spaliny niż nie jeden dojechaniu nowy flotowiec;)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Najlepsze, że np. w takich Niemczech zieloną plakietkę (EURO4) dostaje diesel z normą od EURO4 i benzyniak od EURO1. W Polsce sobie wymyślili, że benzyniaki też nie będą wpuszczane. Nie wiem czy oni chcą w ten sposób walczyć z powycinanymi katalizatorami czy co? Od tego jest SKP. Chociaż i tak czapki z głów temu, który wpadł na pomysł, żeby sortować auta po roczniku :hahaha:

Edytowane przez marko
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...