Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
34 minuty temu, galakty napisał(a):

No bez jaj że 10 litrów w 1.3 turbo to normalny wynik... Chyba że ktoś jeździ tym 140km/h+ po autostradach to wtedy kupił nie to co powinien. 

No jakoś te 1,3 musi napędzić takiego suva. Mailem kuge 1,5 EB 3cyl i od ok 120-130km/h spalanie rosło do ok 10l. Spokojnie kolo 6.

140km/h to już właśnie w okolicach 10l będzie.

Opublikowano
7 minut temu, galakty napisał(a):

1.5 turbo w SUVie w mieście to główny cel? :E 

 

Rozumiem 1.0 w Corsie, hybrydę, elektryka, ale nie SUVa ;) 

Napędza go bardzo sprawnie. Nie brakowało mi mocy. 

Na trasie to się odłączał jeden i na dwóch garach leciał ;)

Opublikowano (edytowane)
53 minuty temu, Petru23 napisał(a):

No jakoś te 1,3 musi napędzić takiego suva. Mailem kuge 1,5 EB 3cyl i od ok 120-130km/h spalanie rosło do ok 10l. Spokojnie kolo 6.

140km/h to już właśnie w okolicach 10l będzie.

 

spalanie też zależy od stylu jazdy, jednym auta palą mało innym te same auta palą b.dużo 

 

jak pisałem taczka przy 150-160 bierze 9l, ale to jazda w nocy na pustej w miarę autostradzie z płynną jazdą, potrafi spalić tyle i przy 130km/h jeśli tylko jest tłok, a auto non stop zwalnia i przyśpiesza. Tylko czy wtedy warto się męczyć i stresować? Czy lepiej dostosować się do warunków ruchu na drodze? 

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
Godzinę temu, SuLac0 napisał(a):

w miastach, bo taki jest jej glowny cel. :Up_to_s: 

Skończcie z myśleniem, że tego typu akcje to JAKAKOLWIEK walka o ekologię.
Zasłona dymna. Idzie wyłącznie o lobby dla rekinów rynku motoryzacyjnego.

START-STOP. Cudnie wpływa na chmurę w mieście, ale jeszcze cudniej na Twój motor, rozrusznik, alternator i resztę = cudnie padnie Ci fura przy 50% czasu, gdy tej ekologii nie było = kupisz nowy alternator, rozrusznik, motor, usługę wymiany, a kosztu produkcji i utylizacji każdego z tych elementów nie zrekompensuje Twojego pierdzenia z odpalonym motorem całe życie. Sranie w banie. Ekologia nie zyska. Zyska ktoś na monecie... naszej.
 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

 

28 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Skończcie z myśleniem, że tego typu akcje to JAKAKOLWIEK walka o ekologię.
Zasłona dymna. Idzie wyłącznie o lobby dla rekinów rynku motoryzacyjnego.

START-STOP. Cudnie wpływa na chmurę w mieście, ale jeszcze cudniej na Twój motor
 

Zastanawiam się, jak to będzie z hybrydami po latach, skoro tam motorek odpala się w losowych momentach, jak to jest, jak się wyłącza/włącza w ruchu miejskim, jak trzyma optymalne temperatury pracy. 

Opublikowano
30 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Skończcie z myśleniem, że tego typu akcje to JAKAKOLWIEK walka o ekologię.
Zasłona dymna. Idzie wyłącznie o lobby dla rekinów rynku motoryzacyjnego.
 

jakich dokladnie "rekinow" masz na mysli? bo nie moge do tego dopasowac ani producentow aut - limity co2, kary, dodatkowe koszty, dieselgate,  ani lobby paliwowego - mniejsze spalanie, to mniejsza ilosc ropy :hmm:

Opublikowano

Ponoć mnie syfu i więcej sensowności (mniej wad) jest własnie w hybrydach, ale w klasycznej benzynie, jest to absolutny pic i skok na kasę.

 

1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

jakich dokladnie "rekinow" masz na mysli? bo nie moge do tego dopasowac ani producentow aut - limity co2, kary, dodatkowe koszty, dieselgate,  ani lobby paliwowego - mniejsze spalanie, to mniejsza ilosc ropy :hmm:

Szczerze? Nie chce mi się kopać i gptować. Logika. To ma się psuć. Po prostu.
Jak to umotywujesz? Wymyśl, jakiś sensowny i topowy powód = ekologia (to samo dzieje się z energią, węglem, prądami, śmigłami, fotowoltaiką). To nie musi mieć sensu. To ma "dobrze brzmieć".
Zresztą, to nic nowego. Przemęcz na YT "spisek żarówkowy". Nic nowego, tylko bardziej nasilone IMO. 

Opublikowano

no wlasnie logicznie to mi sie nie spina - produceni ponosza wieksze koszty z dostosowania sie do limitow co2, vw toczy dieselgate z karami, ktory tez wynika z limitow co2, wiec jak mozna powiazac ograniczenia co2 z "zyskami" dla prodcuentow, ktorzy m.in z tego powodu ledwo zipia? skad wiec petycje producentow o zwiekszenie limitow bo ich koszty dobijaja? 

Opublikowano

Szukam ergometru do uzupełnienia domowej siłowni. Wiadomo, idealnie byłoby kupić Concept 2 ale..no nie wydam blisko 6k na ergometr :E 

Rzucił mi się w oczy:

https://allegro.pl/oferta/wioslarz-powietrzny-magnetyczny-ergometr-wioslarski-iconsole-kinomap-zipro-8749766391

oraz 

https://www.decathlon.pl/p/wioslarz-stacjonarny-domyos-500b-e-connected-i-samozasilajacy/_/R-p-335495

 

W tym drugim kusi cisza (magnetyczny) ale martwi limit oporu (bo to jednak tylko magnetyczny) oraz narzekanie na dokładność odczytów.

W pierwszym plusem jest, że to hybryda (powietrzno-magnetyczna) więc mimo mniejszej ilości progów opór stawiać może bardziej.

 

Miał ktoś z którymś styczność?

Opublikowano

Ok mi chodzi o to że tak naprawdę na wioślarzu (takim Concept 2 chociażby) nie ustawia się max bo to bez sensu, a ludkowie na siłowni jadą na 10 i myślą że tak lepiej. To nie zwiększa poziomu trudności, Ty go sobie sam nadajesz siłą pociągnięcia. 

Opublikowano

galakty, o to mi chodzi, ergometr magnetyczny daje opór jedynie na bazie magnesów, niezależnie od programu i jak mocno ciągniesz zawsze opór jest taki sam. W powietrznym im mocniej ciągniesz tym większy opór stawia (dlatego np na Concept 2 daje taki zapas oporu). W magnetycznych tego nie ma bo opór jest adekwatny do przyłożonych magnesów. 

Opublikowano
11 minut temu, galakty napisał(a):

A to tak, myślałem że narzekasz na tego hybrydowego że będzie za słaby opór względem Concept ;) Ja bym magnetycznego nie brał. 

Na tym magnetycznym z Decathlon siedziałem w sklepie i fajny, cichy jest..ale właśnie tego oporu się obawiam. Chyba pójdę w tego zipro..

Opublikowano

Czasami warto dopłacić. 

 

Ja zmieniłem trenażer w rowerze z rolki, a DD (kick core) i to jest niesamowita zmiana. 

 

Pogoda nie jest już żadna przeszkodą. 

 

Ale co do zakupu szukaj na olx. 

Sam tak kupiłem w potem sprzedałem wioślarza. Na serio to czasami ma symboliczne przebiegi. 

Opublikowano

No fakt przegięcie. 

Ale tak czy inaczej można spróbować używki.

 

Chociaż ja mam w domu tylko sztangę (bez ławki) o drążek. I ćwiczeń można robić a robić, bo większości to i tak podłogi potrzeba. 

Btw. 

Przysiady są bardzo niedoceniane, głębokie przysiady nawet bez obciążania fajne mogą dać w kość. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...