Bo temat jest trudny, na wielu płaszczyznach i nie ma woli by coś z tym zrobić skoro liczą się tylko kolejne 4 lata przy korycie. To jak z tematem emerytur, jakiekolwiek zmiany = polityczna śmierć. Taki duopol polityczny to świetna sprawa, bo można prowadzić ciagłą grę pozorów i bezpiecznie niczego nie zmieniać, a winę wiecznie zwalać na przeciwnika
Nie tylko starych zabiera kostucha. Ja go najbardziej z Ostatniego Okrętu kojarzę i nawet ostatnio myślałem nad odświeżeniem z nudów.
https://www.rmf24.pl/kultura/news-eric-dane-nie-zyje-gwiazdor-chirurgow-mial-53-lata,nId,8067001
Arkadikuss ma rację, siedzenie w bańce ludzików poklepujących się po plecach przy sojowym latte nigdy nie wychodzi grze na dobre. Mimo to, dostali swoją szansę, przypominam, że na premierę zagrało w to prawie 100 tysięcy osób na Steam, mimo fatalnego trailera i fatalnego zarządzania marketingiem. Więc gracze mieli nadzieję na coś fajnego. Z tych 100 tysięcy zostało tysiąc. Widocznie 99% z nich nigdy nie zrobiło gry, nie znają się i nie wiedzą, że to klejnot na którego nie zasługiwali, więc niech wyp...lają z giereczkowa
To chyba jakaś nowa, świecka tradycja. Po każdej premierze takiego następnego "Concorda", któryś z dewów pracujących przy grze włazi na X i pisze jakiegoś tweeta, którego napisania wstydziłby się upośledzony sześciolatek (...ale Krzysio z klatki obok powiedział że to "petarda", wy się nie znacie...), a potem go usuwa i likwiduje konto...
Ciekawe czy zrobił "minutę krzyku"?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się