Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Ma Auto hdr. Na W10  tego nie ma.

Nie mam auto hrd ręcznie przełączam w+alt +b

A gram DLSS quality + RR+RT + FGx2 i wszytko cinematic 

Edytowane przez AlienT
  • Odpowiedzi 4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
2 minuty temu, samsung70 napisał(a):

dzięki, ale jaka rozdziałka? 1440p? ja gram w takiej bo taka ma monitor, kiedy dam wyższą to wyłącza mi się GSYNC, czy GSYNC działa tylko z oryginalnś rozdziałką monitora zatem, a na wymuszonej już nie? 

Zaraz zaraz bo nie rozumiem co napisałeś. Gsync nic nie ma do rozdzielczości.  Zresztą w monitorach LCD czy OLED nie ustawia się innej rodzielczości niż natywna. Jak jest za duża używasz DLSS (to daje dużo lepszą jakość obrazu). Są wyjątki typu wymuszenie wyższej niż monitora ale jak napisałem są to wyjątki. 

Opublikowano
4 minuty temu, Dimazz napisał(a):

gra z typu tych co lubię. Otwarty świat, normalna walka, dużo swobody, fabuła.

 

Rozwiniesz? bo to jest jeden z GŁÓWNYCH ZARZUTÓW recenentów wszelkich. ZERO fabuły.

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Recenzje, opinie, YT itd. NIGDY nie oddadzą "wartości" gry, ale skutecznie mogą ostrzec albo chociaż przygotować "czego mogę się spodziewać", żeby nie było później zdziwka. Właśnie ten filmik "Imponująca gra" powyżej, jest takim chłodnym ostrzeżeniem. Gra genialna, ale... nie dla wszystkich. BG3 = genialna gra (ale turówka) = odbiłem się (przy jej całej genianości, ale choć wiedziałem, że to turówka, więc pretensje do konia), Expedition 33 - bez dwóch zdań geniana gra = odbiłem się, itd. itd. Konkludując. W moim przekonaniu - nie każda - genialna nawet gra - jest dla każdego. Dlatego recki, YT, itd. IMO mają sens. NIE UFAĆ! NIE BRAĆ ZA PEWNIK, ale jak są red flagi już na etapie "gadania innych" można (a nawet należy) brać je pod uwagę.

Dodając do tego co napisałeś, najważniejszy fragment -  niczego nie bierze się za pewnik. Recenzje, opinie, materiały video, mają przybliżyć obraz gry i pomóc w podjęciu decyzji, a nie podjąć ją za ciebie. Gier, które pokochały miliony, a jednak nadal ludzie się od nich odbijają, są dziesiątki. Prócz wymienionych, choćby Elden Ring, który sprzedał się w obrzydliwie wysokiej liczbie kopii, ale jeśli komuś ta formuła nie odpowiada, to nie będzie miał czego tam szukać. Możliwość zwrotu poniżej 2h na Steamie to powinno być takie absolutne minimum testowe, choćby żeby obczaić zbieżność wymagań na papierze ze stanem realnym. 

  • Like 2
  • Upvote 5
Opublikowano (edytowane)

Więc prawda jest taka, że te nieszczęsne i "od zawsze" działające 2h na Steam, mocno się zdewaluowało, i dziś można sobie w buciki włożyć. Jeżeli ktoś odpali wyścigówkę, albo dooma, to w 2h z palcem oceni mechanikę albo jakość. Zdecyduje, czy zostawia czy refunda woła. Ale przy dzisiejszych grach AAA? Open world'ach, itd. - 2h? = śmiech! Moim zdaniem na refund powinien być czas adekwatny w % do jej przyjścia w maksie lub platynie (wylizanie). Np. 10% (abstrachując od wałków ze źle skalulowanym / ocenionym / podanym czasem przez dewów). Jeżeli gra jest na 100h (wiedźmin czy CP2077) = 10% = 10h, żeby w sposób sensowny "ocenić" mechaniki. Jeżeli gra jest "banalna" = ścigawka, strzelanka, itd. = 2h.   

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Upvote 1
Opublikowano
11 minut temu, Vulc napisał(a):

Dodając do tego co napisałeś, najważniejszy fragment -  niczego nie bierze się za pewnik. Recenzje, opinie, materiały video, mają przybliżyć obraz gry i pomóc w podjęciu decyzji, a nie podjąć ją za ciebie.

Ja już mam swoje lata i wyrobiony gust dla gier. Po obejrzeniu jakiejś recenzji jestem wstanie ocenić czy gra jest w moim guście. Wiadomo, że grając samemu możne się opinia zmienić.

Mam kilka już zakupionych gier (kupka wstydu) oraz kilka na celowniku w które wiem, że chcę zagrać. Jak kończę jakąś to wtedy przeglądam jakieś recenzje, opinie dokładniej.

Jak recenzja i krótki gemplay mi nie odpowiada to przecież nie będę kupował takiej gry aby stwierdzić bo może recenzent się mylił. Już nie chodzi o samą kasę ale o czas jaki bym musiał poświęcić na takie sprawdzanie wszystkiego - bo przecież jak nie zagrasz to nie możesz mieć opinii (jak z niektórych wypowiedzi tutaj wynika). 

Opublikowano
33 minuty temu, Kabor napisał(a):

Zaraz zaraz bo nie rozumiem co napisałeś. Gsync nic nie ma do rozdzielczości.  Zresztą w monitorach LCD czy OLED nie ustawia się innej rodzielczości niż natywna. Jak jest za duża używasz DLSS (to daje dużo lepszą jakość obrazu). Są wyjątki typu wymuszenie wyższej niż monitora ale jak napisałem są to wyjątki. 

ja tylko mówię co zauważyłem, że kiedy miałem natywną czyli 1440p to na dole monitora widniał napis GSYNC, że GSYNC działa, a kiedy dałem 2160p to zniknęło , spadł FPS i czułem rwanie, więc chyba jednak nie działa to powyżej natywnej rozdziałki monitora, nie dam sobie łapy obciąć bo na szybko to zrobilem, być może nie dziala z wymuszonymi rozdziałkami powyżej natywki wyświetlacza, sam sprawdź, 

 

pozdro 

Opublikowano (edytowane)

Kiedy juz naoglądałem się calkiem sporo gameplayów to jedno mogę powiedzieć z cała pewnością, zagram w to ale nie teraz tylko za jakiś czas niech poprawią sterowanie na PC, skrytka już dodana. Tytułu nie nazwałbym w żadnym razie kompletnym, nie gdzie fabuła jest potraktowana marginialnie i rozkręca o wiele za pózno aby większość mogla docenić. Wczoraj widziałem nieco z dalszych rozdzaiałów i im dalej tym lepiej to spokojnie można powiedzieć z 100% przekonaniem. Tytlko tutaj dochodzimy do głównego problemu gry przez który wielu się odbiło... słaby początek wręcz bardzo slaby.

 

Wiele mechanik jest trochę nieprzemyślanych albo głupich jak zmienianie czasu, wyciągnij lampe wyceluj na kociąłek ale po co tak niepotrzebnie komplikować, no ale to mogą zmienić jak i zapowiadane poprawki do sterowania na PC, wprowadzą zmiany wtedy prawdopodnie kupie, a trzeci milion już się sprzedał. 

Ewidentnie widać ze dobre opinie od graczy niosą sie dalej i pomaga to w sprzedaży.

Edytowane przez Frog67
Opublikowano
17 minut temu, Qrdello napisał(a):

@VulcLub obligatoryjne demo bez którego Steam nie pozwala na publikację.

Brzmi świetnie, ale pozostanie w sferze marzeń. ;) Rozwiązaniem Steama są dwie godziny, gdzie to i tak lepsze niż nic.

13 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Więc prawda jest taka, że te nieszczęsne i "od zawsze" działające 2h na Steam, mocno się zdewaluowało, i dziś można sobie w buciki włożyć. Jeżeli ktoś odpali wyścigówkę, albo dooma, to w 2h z palcem oceni mechanikę albo jakość. Zdecyduje, czy zostawia czy refunda woła. Ale przy dzisiejszych grach AAA? Open world'ach, itd. - 2h? = śmiech! Moim zdaniem na refund powinien być czas adekwatny w % do jej przyjścia w maksie lub platynie (wylizanie). Np. 10% (abstrachując od wałków ze źle skalulowanym / ocenionym / podanym czasem przez dewów). Jeżeli gra jest na 100h (wiedźmin czy CP2077) = 10% = 10h, żeby w sposób sensowny "ocenić" mechaniki. Jeżeli gra jest "banalna" = ścigawka, strzelanka, itd. = 2h.   

Pomyślałem o tym pisząc poprzedniego posta, ale nie dodałem ostatecznie, bo za dużo jest tutaj zmiennych. Z drugiej strony byłoby to całkiem zabawne w przypadku takich molochów jak Crimson, reklamowanych na 200+ godzin. :E Przede wszystkim nie służyłoby twórcom, bo ktoś jeszcze - mając do dyspozycji więcej czasu - stwierdzi że to nie dla niego. I leci zwrot, ani twórca, ani Steam nie mają z tego kasy. Zyskuje klient. Nierealne. :E 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Frog67 napisał(a):

Kiedy juz naoglądałem się calkiem sporo gameplayów to jedno mogę powiedzieć z cała pewnością, zagram w to ale nie teraz tylko za jakiś czas niech poprawią sterowanie na PC, skrytka już dodana. Tytułu nie nazwałbym w żadnym razie kompletnym, nie gdzie fabuła jest potraktowana marginialnie i rozkręca o wiele za pózno aby większość mogla docenić. Wczoraj widziałem nieco z dalszych rozdzaiałów i im dalej tym lepiej to spokojnie można powiedzieć z 100% przekonaniem. Tytlko tutaj dochodzimy do głównego problemu gry przez który wielu się odbiło... słaby początek wręcz bardzo slaby.

 

Wiele mechanik jest trochę nieprzemyślanych albo głupich jak zmienianie czasu, wyciągnij lampe wyceluj na kociąłek ale po co tak niepotrzebnie komplikować, no ale to mogą zmienić jak i zapowiadane poprawki do sterowania na PC, wprowadzą zmiany wtedy prawdopodnie kupie, a trzeci milion już się sprzedał. 

Ewidentnie widać ze dobre opinie od graczy niosą sie dalej i pomaga to w sprzedaży.

Po czasie te mechaniki są ok. Tylko dali to na pierwsze 2h co odrzuci wielu. Takie klasyki jak bitka na pięści czy turniej łuczniczy są po 15h samej fabuły.

 

Do tego mimo że znamy mechaniki to trzeba je stosować różnie w zależności od miejsca. A tego nikt nam wprost nie mówi.

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano
6 minut temu, Vulc napisał(a):

(...) Z drugiej strony byłoby to całkiem zabawne w przypadku takich molochów jak Crimson, reklamowanych na 200+ godzin. :E Przede wszystkim nie służyłoby twórcom, bo ktoś jeszcze - mając do dyspozycji więcej czasu - stwierdzi że to nie dla niego. I leci zwrot, ani twórca, ani Steam nie mają z tego kasy. Zyskuje klient. Nierealne. :E 

Bezdyskusyjnie w kibel. Nie o to chodzi, by robić dobrze sprzedażowo graczowi. Zatem mrzonki. Ale te 5 min w obłokach było miło... :)

Opublikowano
33 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Więc prawda jest taka, że te nieszczęsne i "od zawsze" działające 2h na Steam, mocno się zdewaluowało, i dziś można sobie w buciki włożyć. Jeżeli ktoś odpali wyścigówkę, albo dooma, to w 2h z palcem oceni mechanikę albo jakość. Zdecyduje, czy zostawia czy refunda woła. Ale przy dzisiejszych grach AAA? Open world'ach, itd. - 2h? = śmiech! Moim zdaniem na refund powinien być czas adekwatny w % do jej przyjścia w maksie lub platynie (wylizanie). Np. 10% (abstrachując od wałków ze źle skalulowanym / ocenionym / podanym czasem przez dewów). Jeżeli gra jest na 100h (wiedźmin czy CP2077) = 10% = 10h, żeby w sposób sensowny "ocenić" mechaniki. Jeżeli gra jest "banalna" = ścigawka, strzelanka, itd. = 2h.   

Powinno być tak jak na GOGu, brak limitów na granie i zwrot do 30 dni.;) 

Opublikowano

Też pomyślałem że 10%, czy ilekolwiek % nie przejdzie. To nie nam się ma opłącać. Byznes ys byznes xD 

Natomiast polityka zwrotów byłaby wciąż dobrym wyborem gdyby nie jeszcze jeden czynnik - ekonomia. Gro ludzi, szczególnie w krajach na poziomie PL, kupuje jednak gry w kluczykowniach. Tak jest po prostu taniej. Taki Crimson na start 220 ziko podczas gdy na Steamie 330. No i tutaj zwrotu już nie ma , bo wiadomo xD 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Więc prawda jest taka, że te nieszczęsne i "od zawsze" działające 2h na Steam, mocno się zdewaluowało, i dziś można sobie w buciki włożyć. Jeżeli ktoś odpali wyścigówkę, albo dooma, to w 2h z palcem oceni mechanikę albo jakość. Zdecyduje, czy zostawia czy refunda woła. Ale przy dzisiejszych grach AAA? Open world'ach, itd. - 2h? = śmiech! Moim zdaniem na refund powinien być czas adekwatny w % do jej przyjścia w maksie lub platynie (wylizanie). Np. 10% (abstrachując od wałków ze źle skalulowanym / ocenionym / podanym czasem przez dewów). Jeżeli gra jest na 100h (wiedźmin czy CP2077) = 10% = 10h, żeby w sposób sensowny "ocenić" mechaniki. Jeżeli gra jest "banalna" = ścigawka, strzelanka, itd. = 2h.   

Ogólnie zwracałem raz grę po 3h grania i przeszło na steam :E. Ale może też dla tego przeszło, że ja mega mało gier zwracam. Bardzo sporadycznie się to zdarza.  

 

Mając już tyle lat gamingowego doświadczenia, to w zasadzie najlepiej i najszybciej mi się ocenia gry pod kątem czy mi podejdzie nie po reckach, a po prostu po gameplayu, odpalę sobie na youtube gameplay, po przewijam, zobaczę mechaniki, jakieś questy, jak to działa, wygląda itd. godzina i na 95%+ w zasadzie wiem już czy gra mi podejdzie czy nie. 

 

Te 2h na steam to już bardziej traktuję jako ostateczny sprawdzian gdy wiem, że na 95% mi siada dana gra, głównie techniczny. A przy okazji wystarczy te 2h, aby poczuć jak się steruje, poczuć prowadzenie postaci, jak wygląda i działa interface itp.

 

Sporo gier kupuję klucze bez możliwości zwrotu w zewnętrznych sklepach bo jest taniej. Tutaj po prostu poświęcam kapkę więcej czasu na zapoznaniu się z tytułem i opiniami graczy poza zobaczeniem gameplayu i wtopy to w zasadzie 2-3 gry na 100 i to raczej przy jakichś tanich indykach za kilka dolców :E które mniej dokładnie sprawdzę bo grosze kosztują.

Edytowane przez lukadd
  • Upvote 2
Opublikowano

Dobra włączyłem ten HDR. I chyba RR mi dopiero załapało, bo spadły klatki i FG x4 musiałem dać. Windows HDR Cal. nie chciało mi się zainstalować na W10, więc tylko w grze coś tam poustawiałem. No nie powiem, na pierwszy rzut oka, dużo lepiej to wygląda teraz. 

Opublikowano (edytowane)

Ja w początkowej lokacji (troche na południe)trafiłem ma ukryty mural. Po zbadaniu można było go przepchnąć i pojawiła się ukryta komnata. Tam były tez 3 kołowrotki i ile włosów z głowy rwałem aby to ustawić! Ale gra jest naprawdę fantastyczna i tego typu aktywności jest cała masa. 

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano
1 minutę temu, userKAMIL napisał(a):

Ja w początkowej lokacji (troche na południe)trafiłem ma ukryty mural. Po zbadaniu można było go przepchnąć i pojawiła się ukryta komnata. Tam były tez 3 kołowrotki i ile włosów z głowy rwałem aby to ustawić! Ale gra jest naprawdę fantastyczna i tego typu aktywności jest cała masa. 

Masz na ścianach mapę, i te trzy miejsca z rozwiązaniem tej zagadki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...