Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

1 kwartał był wiadomy że Y zanotuje spadki bo wszyscy czekali na premierę odświeżonej wersji Yuniper, która trafiła do sprzedaży pod koniec lutego. 
Kolejny miesiąc czyli do końca marca Yuniper sprzedawany był tylko w jednym kolorze bez możliwości modyfikacji. Dopiero od końca marca ruszył konfigurator z możliwością doboru koloru i wyposażenia. 
Oczywiście konkurencja również przyczyniła się do takiego wyniku ;)

To byś miał duży wzrost sprzedaży w kwietniu spotęgowany tymi co czekali kilka miechów na nowe wydanie, a tak nie jest.

kwietniu 2025 roku sprzedaż Tesli w Unii Europejskiej spadła o 52,6% rok do roku, osiągając poziom 5 475 pojazdów

 

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, bergercs napisał(a):

Prawie 3,5 godziny na "tankowania" - w tyle zajmuje mi dojazd z Cz-wy do Gdańska :E 

Po 1 to nie jest trasa z punktu A do punktu B tylko zwiedzanie rozłożone na kilka dni po całej długości trasy.

Po 2 rozumiem, że jako kierowca auta spalinowego z zaburzeniami mając do pokonania cały dystans ~2250km nie robił byś przerwy tylko gnał jak idiota? 

Bo ja gdybym miał jechać spalinowym cały dystans  ~2250km bez zwiedzania to robił bym przerwy 20min co 400km czyli na dystansie ~2250km zrobił bym 4 stopy po 20min = 80min/2250km.

3.5h ładowania czyli 210min - 80min = 130min

130min to jest różnica względem auta spalinowego na dystansie  ~2250km.

 

Tylko ja jadę w trasę ze zwiedzaniem i na 3 postoju mam garaż podziemny z ładowarką. Podczas zwiedzania Wiednia przez cały dzień auto się ładuję więc przed wyjazdem dalej mam naładowany na full. To samo w Słoweni. To samo pod Wenecją i w Rzymie. 

Z tych łącznie 6.5h przeznaczonych na ładowanie na dystansie 4300km na ładowarce spędzę nie całe 2.5h bo reszta czasu ładowania wrzucona jest w zwiedzanie. Wiem nie ogarniesz tego. Nie dziwię sie. ;) 

 

 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

rozumiem, że jako kierowca auta spalinowego z zaburzeniami

 

2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

gnał jak idiota?

Ale zapiekło, że ktoś nie lubi marnować czasu pod ładowarką. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

Nie. Zatrzymywałbym się gdy potrzebuję odpocząć, dzieciaki chcą siku lub zjeść. Na pewno nie dawałbym im ultimatum - siku i żarcie za 1,5 godziny bo wtedy tankowanie - na tankowania poza tymi "naturalnymi" przerwami nie straciłbym więcej niż  kilkanaście minut.

 

Bo jesteś typowym polaczkiem który bezpieczeństwo rodziny ma w pupie. Liczy się dojechać jak najszybciej, najlepiej na strzala.

Badania pokazują że dla bezpiecznego podróżowania praktycznie każdy kierowca potrzebuje ~10min przerwy co 250-300km.
Na zachodzie statystycznie kierowcy w trasie robią sobie przerwy co 300-400km ale polaczek wie jak jest bezpieczniej. 
Kierowca zawodowy ze względów bezpieczeństwa w ciągu doby może jechać 9h z przerwa 45min po 4.5h jazdy a Ty chcesz rodzinę zawieźć ponad 2200km z kilkunastominutowym postojem 

44 minuty temu, huudyy napisał(a):

 

Ale zapiekło, że ktoś nie lubi marnować czasu pod ładowarką. 

Całe życie jeździłem spalinówka i robiłem sobie dokładnie takie same przerwy jak obecnie robię elektrykiem. I wtedy marnowałem i teraz ale w obydwu przypadkach byłem wypoczęty i jechałem bezpiecznie.

 

A co do marnowania czasu ładując auto 95% czasu w domu i tak w rozliczeniu rocznym zaoszczędzam czasu więcej niż tułanie się po CPN ;) 

 

 

 

 


 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

Powodzenia w poszukiwaniu parkingu jeśli przyjeżdżasz np. na duże wydarzenie sportowe w danym mieście :P Jak w Krakowie rok temu jak był finał Pucharu Polski w kopaną a ja akurat przyjechałem na koncert w okolicy, to nie szło znaleźć choćby 1 nawet średnio legalnego miejsca na zaparkowanie. Więc jakbym przyjechał z 10% baterii to miałbym cieplutko robiąc 5-te okrążenie po okolicy i szukając miejsca. Oczywiście mógłbym zaparkować byle gdzie, iść na koncert i o 23 zamiast wracać to się ładować :E

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

Bo jesteś typowym polaczkiem który bezpieczeństwo rodziny ma w pupie. Liczy się dojechać jak najszybciej, najlepiej na strzala.

Badania pokazują że dla bezpiecznego podróżowania praktycznie każdy kierowca potrzebuje ~10min przerwy co 250-300km.

Ja to nieraz podziwiam ludzi mówiąc tu w dwojakim znaczeniu. Sam fizycznie nie dałbym rady przejechać całej Polski na strzała bez robienia przerw. A znam osoby, co na strzała, to robią Chorwację... 

 

Nie mam elektryka. Ale gdybym miał Teslę LR, to nie widzę żadnych przesłanek abym miał zmienić sposób korzystania auta. 

A z tego co widzę, to największa sekta odnośnie elektryków to są ci, co ich nie posiadają ;) 

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 1
Opublikowano
7 godzin temu, bergercs napisał(a):

Tu w ogóle czytasz do czego dajesz odpowiedź.

Czy 80minut postoju na dystansie 2250km jest dla Ciebie akceptowalne ? Dla mnie to normalna przerwa aby bezpiecznie podróżować. 

Jeśli skracasz ten czas to zwyczajnie stwarzasz niebezpieczeństwo dla siebie, swojej rodziny i innych kierowców. Tyle w temacie. 

7 godzin temu, bergercs napisał(a):

To wy całą trasę wyznaczacie za pomocą aplikacji a nie "potrzeb organizmu".

Posługując się zwrotem "Wy" pokazujesz, że jesteś tylko uprzedzonym człowiekiem. To się leczy ;) 

Ja zatrzymuje się tam gdzie mam ochotę czy potrzebę. Jeśli do ładowarki mam 50km a chce się zatrzymać to się zwyczajnie zatrzymuje. Zatrzymuje się nawet w miejscach, których nie planowałem.

Ostatnio w trasie zamiast dojechać 40km do SUC gdzie mogłem się ładować za 1.2zł/kWh to zwyczajnie zatrzymałem się wcześniej bo tak chcieliśmy. Tak się złożyło, że tu też była ładowarka tyle, że 3.2zł/kWh. 

7 godzin temu, bergercs napisał(a):

Większość waszych prób "obrony elektryków" pokazuje, że jesteście jaką odklejoną sektą.

 

Większość twoich prób "atakowania elektryków" pokazuje, tylko że jesteś odklejony od rzeczywistości. 

7 godzin temu, bergercs napisał(a):

Auto nie służy do jazdy na koncerty, tylko ma stać w domu i się ładować.

I dlatego tym autem co stoi w garażu zrobiłem w nieco ponad 8 miesięcy już prawie 19tyś km a za 2 tygodnie będzie prawie 24 tyś. 

 

5 godzin temu, MaxaM napisał(a):

A z tego co widzę, to największa sekta odnośnie elektryków to są ci, co ich nie posiadają ;) 

Strach przed nowym ale to umrze śmiercią naturalną ;) 

Opublikowano
23 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Większość twoich prób "atakowania elektryków" pokazuje, tylko że jesteś odklejony od rzeczywistości. 

 

odpusc. szkoda gadac, szkoda strzepic.  nie ten poziom myslenia abstrakcyjnego. 

 

co do trasy, zrobilem ponad 2000km do Hiszpanii i napisze tak, cale to planowanie mozna traktowac jako ciekawostke :) zaraz po przekroczeniu granicy, ladowania kompletnie mi sie rozjechaly z calym tym planem. jak tylko pojawila sie potrzeba zatrzymania na dluzej, w navi wbijalem najblizsza ladowarke na zaplanowej trasie i za 5 min byl postoj. praktycznie kazde ladowania bylo "przy okazji", wiec dla mnie czas na ladowanie byl bliski "zera", bo i tak trzeba bylo sie zatrzymac. :cool:

  • Upvote 1
Opublikowano
13 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

 

Strach przed nowym ale to umrze śmiercią naturalną ;) 

Bardziej bieda w portfelu, bo jakby kasa była to co drugi by latał elektrykiem, tak samo jak z ajfonem. W naszym wypadku w ogóle nie wynika to z lęku, bo jak żadnej nacji wychodzi nam "zastaw się a postaw się". 

 

Ostatnio musiałem zrobić sobie przerwę w trasie po 10km. Tak mi nie szła jazda, że zjechałem na stację i poszedłem w kimono. Przespałem na tylnej kanapie dobrą godzinkę i dopiero jakoś zacząłem funkcjonować. Czasami mam takie dni, że wsiadam do fury z rana i jak bym nigdy nie jeździł, błędy z dupy lecą. Są też i takie dni, że mógłbym Turcję na strzała zrobić.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Totek napisał(a):

Bardziej bieda w portfelu, bo jakby kasa była to co drugi by latał elektrykiem, tak samo jak z ajfonem

Bieda na pewno, ale też takie sprawy jak możliwość ładowania w domu czy zwyczajne przyzwyczajenie do pewnego rodzaju niezależności. Dosłownie w zeszłym tygodniu miałem trasę Łódź Kraków Łódź praktycznie bez przerwy (musiałem pilnie zawieźć kogoś do Krk, a potem wrócić do siebie) - elektrykiem nie ma opcji bym się wyrobił biorąc pod uwagę z jakimi prędkościąmi jechałem, ale to wypadek był dosłownie jeden na milion... 

 

Argument o iPhone jest o tyle durny, że aktualnie flagowce androidowe potrafią być sporo droższe 9d jabłkofona :E Tutaj to już jest na pewno kwestia upodobań I ekosystemu. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Czyli co, jedni mają, inni nie? Czy aktualizacja jeszcze nie dla wszystkich weszła? Gdyby to była prawda, to słaba zagrywka ze strony Tesli.

Nie wiem od czego to zależy i czy coś takiego wjedzie. Wczoraj instalowałem najnowszą aktualizację do Tesli. Byłem na SUC w Gliwicach, Olomouce i teraz naładowałem autko na SuC w Wiedniu na jutrzejszą trasę do Słowenii.Na żadnym SuC niczego takiego jak na filmie nie miałem. 
Możliwe że to są wytyczne jakiegoś konkretnego SuC bo te różnią się ceną. Można ładować auto po 1.9zł/kWh a można i za 1.2zł/kWh. 
Cala trasę do Wiednia jechałem za 1.5zł/kWh.

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Czy 80minut postoju na dystansie 2250km jest dla Ciebie akceptowalne ? Dla mnie to normalna przerwa aby bezpiecznie podróżować. 

 

Trzy postoje z ładowaniem 30 minut wystarczą ci na pokonanie tej trasy w autostradowym tempie, z włączoną klimą latem i ogrzewaniem zimą ? ;)

2 godziny temu, Totek napisał(a):

Bardziej bieda w portfelu, bo jakby kasa była to co drugi by latał elektrykiem, tak samo jak z ajfonem.

G. prawda, mieszkam w miejscu gdzie jest masa bogatych ludzi zarabiających grube miliony z turystyki czy developerki  i główne auta to porsche,merole, volvo, range rovery, bmw. żadne elektryki. Te też sporadycznie ktoś kupi, ale to promil tego co widzę na co dzień.

W dniu 7.06.2025 o 10:57, DjXbeat napisał(a):

A co do marnowania czasu ładując auto 95% czasu w domu i tak w rozliczeniu rocznym zaoszczędzam czasu więcej niż tułanie się po CPN ;) 

 

Tankowanie w cpn to 5 minut i 700-1000km. realnego zasięgu, faktycznie mordęga. Ładując się w domu to jedynie jazda wokół  komina lub średnie trasy, na co dzień wystarczy. Ale jak ktoś sporo jeździ to sprawa inaczej wygląda. Wsiadając do auta spalinowego, nawet nie zastanawiam się gdzie znajdę jakiś cpn, bo po przejechaniu 40-50km w obojętnie którą stronę zawsze znajdę, nawet na zadupi,u a ładowarkę i to jeszcze szybką?;D. Piszę o polskich realiach, na zachodzie jest lepiej, ale mieszkamy gdzie mieszkamy.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Cappucino napisał(a):

G. prawda, mieszkam w miejscu gdzie jest masa bogatych ludzi zarabiających grube miliony z turystyki czy developerki  i główne auta to porsche,merole, volvo, range rovery, bmw. żadne elektryki. Te też sporadycznie ktoś kupi, ale to promil tego co widzę na co dzień.

 

Ale mam na uwadze typowych Kowalskich. Jak bym był bogaty to też bym srał na elektryki i kupił G-klase, GTRa, R34 i pewnie coś jeszcze do topienia w bagnie :D

Po prostu jeśli byłoby auto do 35k klasy dajmy na to Octavia, ładowanie prądu na stacji w cenie LPG, to ludzie by zostawili te swoje stare śmietniki i połowa już latała elektrykami. Wtedy nawet argument o długim ładowaniu nie miałby znaczenia. Wszystko rozbija się o kasę. Na dzień dzisiejszy jestem bidok, kupno auta za 3 dychy to rok zbierania, więc latam 23 letnią skodą w gazie na daily :yuppie:

 

 

Edytowane przez Totek
Opublikowano
4 godziny temu, Totek napisał(a):

Ale mam na uwadze typowych Kowalskich.

Typowy Kowalski kupuje auto używane i nigdy nie kupi używanego elektryka.

4 godziny temu, Totek napisał(a):

 

 ludzie by zostawili te swoje stare śmietniki 

Gdyby nowe auta nie były takie drogie, to i ludzie by je kupowali i nie smrodzili 20 letnimi kopciuchami.

Cytat

połowa już latała elektrykami

Niezły odlot...:E

Opublikowano
9 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Czyli co, jedni mają, inni nie? Czy aktualizacja jeszcze nie dla wszystkich weszła? Gdyby to była prawda, to słaba zagrywka ze strony Tesli.


ta aktualizacja przeciez jest na plus, ogolnie to powinno to byc w kazdej ładowarce hardwarowo rozwiązane -  nawet na darmowych - kiedys widzialem posty z niemiec gdzie dziadki ładowały na 350kW stacjach do 100% bo sie bali ze nie dojadą

trzeba sie nauczyc ze w trasie ladujesz 5-50% albo jak masz chwile to 80% i tyle - po cholere wiecej

  • Upvote 1
Opublikowano
9 godzin temu, Totek napisał(a):

Bardziej bieda w portfelu, bo jakby kasa była to co drugi by latał elektrykiem, tak samo jak z ajfonem. W naszym wypadku w ogóle nie wynika to z lęku, bo jak żadnej nacji wychodzi nam "zastaw się a postaw się". 

 

Ostatnio musiałem zrobić sobie przerwę w trasie po 10km. Tak mi nie szła jazda, że zjechałem na stację i poszedłem w kimono. Przespałem na tylnej kanapie dobrą godzinkę i dopiero jakoś zacząłem funkcjonować. Czasami mam takie dni, że wsiadam do fury z rana i jak bym nigdy nie jeździł, błędy z dupy lecą. Są też i takie dni, że mógłbym Turcję na strzała zrobić.

ale wlasnie EV jest dla biednych - w spalinowce NON STOP K***A COŚ juz nie mowiac o paliwie i olejach

ja juz 4 lata i 110k km zrobilem - i nicnie robie przy tym (mechanicy go nienawidzą :E )  

  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Prawicowe i Centro prawicowe partię też odpowiadają za wpuszczanie imigrantów we Francji i obecna sytuacja też jest pokłosie ich rządów.
    • Za bardzo na prawo to zuo, za bardzo na lewo to też zuo. To jest nawet logiczne.
    • Test wydajności Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster - Podsumowanie PPC    "Wiedźmin 3 Dziki Gon Remaster z włączonym Ray Tracingem Quality, nawet w rozdzielczości 1920x1080 bezlitośnie chędoży najmocniejsze karty graficzne, bowiem około 50-60 klatek na sekundę zapewniają dopiero GeForce RTX 4080 / GeForce RTX 5080. Włączenie upscalingu Balanced wyraźnie obniża poprzeczkę wymagań sprzętowych, dzięki czemu płynna rozgrywka na podobnym poziomie staje się możliwa na GeForce RTX 4070 Super / Radeon RX 9070. Trudno to jednak nazwać dobrą optymalizacją. Dodatkowy wzrost FPS zapewnia wprawdzie Frame Generation, jednak trzeba uważać na wartość bazową - jeśli będzie zbyt niska, wzrasta częstotliwość występowania artefaktów, a opóźnienia systemowe stają się odczuwalne. Dlatego użytkownikom kart graficznych zapewniających 30-40 klatek na sekundę po aplikacji upscalingu, generator klatek niewiele pomoże. Przy rozdzielczości 2560x1440 bez wspomagaczy rozsądnym minimum okazuje się GeFoce RTX 4090, dopiero z nimi rozgrywka nabiera sensu na GeForce RTX 5070 Ti / Radeon RX 7900 XTX / Radeon RX 9070 XT. Przynajmniej w  rozdzielczości 3840x2160 sprawa jest prostsza, ponieważ bez upscalingu absolutnie żadna karta graficzna nie zapewnia stabilnych 40 klatek na sekundę, natomiast upscaling w najlepszym wypadku pozwala dołączyć GeForce RTX 4090 do GeForce RTX 5090, jako modeli nadających do maksymalnych ustawień... Zaraz, zaraz... Jakich maksymalnych ustawień? Oprócz Ray Tracingu jest przecież jeszcze Path Tracing! Fakt... Wolałbym go przemilczeć, aczkolwiek z tego przywileju nie skorzystam.   Path Tracing to prawdziwy masakrator, wciągający GeForce RTX 5090 na przystawkę w rozdzielczości 1920x1080, gdzie flagowy Blackwell nie zawsze utrzymuje 60 klatek na sekundę. Po włączeniu DLSS Balanced można jeszcze od biedy pograć na GeForce RTX 4070 Ti Super, zachowując niezłą jakość obrazu i bazę FPS-ów pod generator klatek. W rozdzielczości 2560x1440 takim rozsądnym minimum będzie GeForce RTX 5080, natomiast w 3840x2160... sami wiecie czego potrzeba. NVIDIA ma jeszcze dodatkową przewagę nad konkurencją za sprawą funkcji Ray Reconstruction, która poprawia jakość odszumiania, a jeśli warunki sprzyjają możemy odpalić Multi Frame Generation do mnożnika x6 włącznie. Summa summarum - Path Tracing to ciekawostka, która niewiele wnosi względem Ray Tracingu, radykalnie podnosząc wymagania".    
    • A skąd mamy wiedzieć? Sprawdzałem na innych kompach i działa normalnie po najnowszych aktualizacjach.
    • Samuel L. Jackson to głównie na Marvelu jechał bo tak to tylko kino klasy B a teraz to już C 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...