Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

do poziomu ok $60 za barylke? watpie..oczywsice jak wkleisz historie z ostatnich 100 lat, to zapewne znajdziesz gdzies tam jakas analogie, ze to "nic nowego" ;)

btw. za rope placimy $, ale o tym zapewne wiesz...czy nie? :hmm:

 

 

 

 

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano
46 minut temu, Kyle napisał(a):

Nie sądzę. Elektryki konstrukcyjnie są prostsze od spalinowców i mogą być nawet tańsze. Sądzę, że w przyszłości będą mogły kosztować nie więcej niż zbliżony spalinowiec i to bez wypaczających rynek dotacji. Do tego elektryki będą bezpieczniejsze (benzyna jest bardziej palna w razie W niż akumulator ze stałym elektrolitem, czyli te nadchodzące SolidState).

 

Także będzie ciekawie.

I na czym będą zarabiać, skoro będą tańsze w zakupie i mniej awaryjne?

Na abonamentach typu "chcesz grzanie dupy to płać 5EUR miesięcznie"? ;) 

Opublikowano
Godzinę temu, SuLac0 napisał(a):

do poziomu ok $60 za barylke? 

 

A dlaczego nie? I skąd te 60$ ?Ostatnie pół roku jak nie więcej to było 62-67$. Po 2022r też nikt nie wierzył i co?  Szamani z goldman też wieszczyli wtedy wzrosty nawet do 150$ i że szybko nie spadnie...

Opublikowano

Ostatnio widziałem post jakiegoś influ wg którego ceny paliw na Cyprze wciąż są na normalnym poziomie, a na pytanie o wzrost cen padła odpowiedź, że jak dopłyną dostawy w wyższych cenach, to podniesiemy nasze. Ale może to kwestia tego, że na Cyprze jest dużo energii z OZE, więc konkurencja ze strony aut elektrycznych jest bardzo duża

Opublikowano
2 godziny temu, KaniaPC napisał(a):

Ostatnio widziałem post jakiegoś influ wg którego ceny paliw na Cyprze wciąż są na normalnym poziomie, a na pytanie o wzrost cen padła odpowiedź, że jak dopłyną dostawy w wyższych cenach, to podniesiemy nasze. Ale może to kwestia tego, że na Cyprze jest dużo energii z OZE, więc konkurencja ze strony aut elektrycznych jest bardzo duża

No właśnie, Orlen jeszcze nie zakontraktował nawet litra po nowych cenach, na stacjach w zbiornikach były stare paliwa a cenniki już poszybowały w górę. Jak to jest, że cena na stacjiach rośnie tego samego dnia gdy kurs ropy idzie w górę? 

Opublikowano
26 minut temu, Cappucino napisał(a):

Jak to jest, że cena na stacjiach rośnie tego samego dnia gdy kurs ropy idzie w górę? 

Czysty zarobek konkretnej stacji benzynowej bo korekty cen w hurcie są dopiero dnia następnego.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Myślisz, że ceny każdej stacji orlenu jest ustalana odgórnie? Niemożliwe przy takiej ilości. I myślę, że byłoby to jak już to regionalnie (gminami czy powiatami), a nie, że na jednej stacji jest cena X, a kilka kilometrów dalej jest już inna - nawet w tym samym mieście. Franczyzobiorcy też mieliby z góry ceny? To by się im nie opłaciło totalnie.

Edytowane przez lesiu155
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Nie no jaki problem odgórnie ustalić że na autostradzie jest drożej? To nie ma powiązania. 

Chodziło mi o wykazanie faktu, że ceny paliwa nie ustala na stacji Orlen, zwłaszcza, że nawet w 1 mieście potrafi mieć różne ceny ... 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
15 minut temu, huudyy napisał(a):

Chodziło mi o wykazanie faktu, że ceny paliwa nie ustala na stacji Orlen, zwłaszcza, że nawet w 1 mieście potrafi mieć różne ceny ... 

Ale to nie do końca dowód, bo Orlen mógłby zarządzić cenami nawet w jednym mieście :E Wiem że mało realne, ale cóż.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika Nie ma znaczenia, mamy jakieś przepisy wg których funkcjonują instytucje, tylko tyle i aż tyle. Zaświadczenie do lekarza nie może zmuszać do łamania prawa. Można się zastanawiać czy to prawo zmieniać a nie wymagać jego łamania. Przy ewentualnych zmianach trzeba wziąć pod uwagę konsekwencje o których pisał @Suchy211. W taki sposób można zburzyć każdy porządek prawny, np. jechałem najarany bo mam świstek od lekarza że to dla zdrowotności bo mam depreskę i nara!
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...