Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Kto już zagrał w grę niech mnie napisze co w niej jest Bondowskiego.

Tytuł 🤭

3 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Cycków niestety też nie ma:(

Jak to nie 😅?

 

Screenshot-20260530-213053-Samsung-Brows

Opublikowano
36 minut temu, samsung70 napisał(a):

Nie jestem  fanem ani Jamesa Bonda, ani Indiany Jones'a. Jeśli odrzucić te dwa światy/uniwersa to która gra bardziej ma formułę cinematic? Która ma bardziej feeling The Last of Us? 

Wiem, są gameplaye na YT, ale dla mnie liczy się opinia graczy z krwi i kości a przede wszystkim @ODIN85i @aureumchaos

pozdrawiam graczy 

ani indiana ani bond to nie TLOU.... Do tego indiana jest z pierwszej osoby. Dla mnie bardziej cinematic i lepsza gra to Indiana i jesli chodzi o gameplay tak i o fabulle. Bond jest dla gen Z, latwy, gladki i przyjemny odmużdżacz... Po peostu sama zabawa bez myslenia :P

28 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Wjechałem właśnie w Tatry na Słowacji! Fantastyczne wprowadzenie i czuć tu mocno Uncharted. Bardzo ale to bardzo filmowe momenty tutaj mamy. Jestem zachwycony! 😎

Kolejny Messiah?

Opublikowano
2 godziny temu, samsung70 napisał(a):

a ch... biere na steam, w ciagu tych trialowych 2 godzin na zwrot na pewno ocenie czy chce to czy nie :D bo jedyne w co grałem w tym roku dłuzej niź 2h to Krymzon 

Ta steam..elamigos hypervisor kogo ty chcesz oszukać :)

 

  • Haha 1
Opublikowano
15 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Kto już zagrał w grę niech mnie napisze co w niej jest Bondowskiego.

To bardziej kino akcji w świecie Bonda: gadżety, pościgi, kobiety, efektowna akcja i luksusowe auta są na miejscu. Infiltracja i elementy szpiegowskie też występują, ale w dość uproszczonej i powtarzalnej formie.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Jaycob napisał(a):

To bardziej kino akcji w świecie Bonda: gadżety, pościgi, kobiety, efektowna akcja i luksusowe auta są na miejscu. Infiltracja i elementy szpiegowskie też występują, ale w dość uproszczonej i powtarzalnej formie.

Czyli zupełnie jak w... filmach. Z Bonda taki szpieg jak z koziej dupy puzon. A Bondom jednak bliżej serii Fast & Furious niż do ekranizacji prozy le Carre'a.

Edytowane przez Lypton
  • Upvote 2
Opublikowano

Zapewniam ze Bond to coś więcej niż gadżety, pościgi, kobiety i akcja.

Gdyby było inaczej każdy film miałby taka samą ocenę.

 

A najzabawniejsze jest to, że filmy z które mają tylko gadżety, pościgi, kobiety i akcje to najgorsze filmy w całej serii a prym chyba wiedzie Die Another Day.

Wiec, jeśli ta gra jest taka to już jej dobrze nie wróży.

 

Uncharted nie stałby się legenda, gdyby tylko miał ładnie oskryptowane akcje i ładną graficzkę.

Opublikowano (edytowane)

Wiadomo, że poszczególne części franczyzy stały na różnych poziomach scenariusza i reżyserii, ale nie znaczy to, że nie były to Bondy. Może i słaby, ale dalej 007. Cechy definiujące serię to wymyślne gadżety, piękne kobiety, over-the-top sceny, różnorodne lokacje, przerysowani złoczyńcy no i oczywiście sama postać Jamesa Bonda. To jest kino akcji, a nie szpiegowskie, realistyczne thrillery. 

Edytowane przez Lypton
  • Upvote 5
Opublikowano

No ale chyba o to chodzi żeby było więcej lepszego niż gorszego. Jak to się ma tylko sprowadzać do tego żeby był "007" bo jak widać we wpisie powyżej ciebie są tacy odbiorcy no to życzę powodzenia.
Już tak załatwiono parę znanych marek, chyba najbardziej epicko się wyłożyły Star Warsy. Tam też wszytko postawiono na, nieważne co to będzie byle były Star Warsy, no i się kurna okazało ze jednak jest ważne.

To samo tyczy się Bonda i każdej innej marki (MCU?).

I żeby nie było, nie mowie ze nawet uproszczona rozrywka to źle, ale nawet ja trzeba umieć zrobić. Za przykład podam tu, chociażby kontrowersyjną serie Transformers która jak ja tylko Michel Bay opuścił to zdechła, no ale jak przecież to tylko głupie roboty i wybuchy to chyba każdy to powinien umieć nakręcić... no więc jak widać te głupie roboty i te wybuchy to trzeba umieć pokazać, bo nie wystarczy żeby tylko "BYŁY".

Opublikowano (edytowane)

Pytanie od ciebie było "co jest w niej Bondowskiego". A dobry scenariusz, dobrze napisane dialogi, postaci itp. ( nie twierdzę, że w grze są złe i Jaycob też tego nie napisał, bo nie o to było pytanie) nie są stałymi cechami kina bondowskiego. To nie są jego elementy wyróżniające. A nawet częściej są tymi najbardziej problematycznymi.

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, Kadajo napisał(a):

No ale chyba o to chodzi żeby było więcej lepszego niż gorszego. Jak to się ma tylko sprowadzać do tego żeby był "007" bo jak widać we wpisie powyżej ciebie są tacy odbiorcy no to życzę powodzenia.
Już tak załatwiono parę znanych marek, chyba najbardziej epicko się wyłożyły Star Warsy. Tam też wszytko postawiono na, nieważne co to będzie byle były Star Warsy, no i się kurna okazało ze jednak jest ważne.

To samo tyczy się Bonda i każdej innej marki (MCU?).

I żeby nie było, nie mowie ze nawet uproszczona rozrywka to źle, ale nawet ja trzeba umieć zrobić. Za przykład podam tu, chociażby kontrowersyjną serie Transformers która jak ja tylko Michel Bay opuścił to zdechła, no ale jak przecież to tylko głupie roboty i wybuchy to chyba każdy to powinien umieć nakręcić... no więc jak widać te głupie roboty i te wybuchy to trzeba umieć pokazać, bo nie wystarczy żeby tylko "BYŁY".

Za dużo rozkminiasz. Po to masz te 2h na Steamie żeby sprawdzić czy Ci gra podejdzie czy nie.

Opublikowano
1 minutę temu, Lypton napisał(a):

Pytanie od ciebie było "co jest w niej Bondowskiego". A dobry scenariusz, dobrze napisane dialogi, postaci itp. ( nie twierdzę, że w grze są złe i Jaycob też tego nie napisał, bo nie o to było pytanie) nie są stałymi cechami kina bondowskiego. To nie są jego elementy wyróżniające. A nawet częściej są tymi najbardziej problematycznymi.

No spoko, ale z waszych wypowiedzi wynika ze gra tylko spełnia podstawy. I jeszcze to samo w sobie nie musi być złe, jeśli zostało wykonane na całkiem spoko poziomie.

Na razie mało widzę jakiś głębszych wypowiedzi, ale rozumiem ze może żaden z was nie jest fanem Bonda wiec ciężko mu coś więcej napisać niż gadżety, pościgi, kobiety i akcja.

Czy jest w tej grze coś więcej niż to w/w plus jakieś oczywiste easter eggi jak muzyka z filmów.

Teraz, ODIN85 napisał(a):

Za dużo rozkminiasz. Po to masz te 2h na Steamie żeby sprawdzić czy Ci gra podejdzie czy nie.

To nie jest żadna rozkmina. TO SĄ PODSTAWY.

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ja wiem, ale jak masz inne informacje, to możesz się nimi podzielić, bo twoje de facto puste wypowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji, jak zawsze. 
    • To nic nowego przecież. W wielu grach tak działa.    To chyba nieprawda. Z tego, co wyczytałem od graczy, przeciwnik może nas powalić, a wtedy możemy mashować przycisk, żeby wydłużyć czas, dopóki kompan nie przybiegnie nam z pomocą. QTE samo się nie przechodzi. 
    • Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy.  Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku.   Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię?  Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
    • No oczywiście jeśli tak było to beknie. Na tej zasadzie to działa, możesz sobie pojeździć bez limitów, ale jak nie pilnujesz auta, jego stanu, nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze to możesz beknąć i to grubo. Dla tego do dziś przez tyle lat działają odcinki bez limitu w Niemczech. Dzieciaki już od małego wiedzą, że na autostradzie się nie wyprzedza prawą stroną, a jak się mija znak zdejmujący ograniczenia prędkości to jest świadomość, że można i mogą lewym pasem cisnąć 200 i 250+ itd.
    • Putin mówi prawdę (na poziomie bredni Korwina), jestem pewien na 100% że Rosja nikogo nie zaatakuje.   Problem tych bredni jest taki, że: -Rosja się broni przed agresją Ukrainy i NATO, które napadły Rosję -już w 2016 było ryzyko III wojny światowej (z powodu wygranej Clinton, ale przegrała).   To generalnie brednie Korwina, ale ostatnio była dokładna i długa wypowiedź Putina (idealnie taka sama jak Korwina). Rosja to bardzo bojaźliwy kraj i wszystkiego się boi. Nikogo nie napadnie, tylko będzie się bronić przed urojonym atakiem.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...