Skocz do zawartości

Auto 50-75tys.zł rodzina 2+2 dylematy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, bergercs napisał(a):

Nie wiem jak te benzyny, ale Insignie  B w klekocie to skarbonka bez dna - najgorsze, że ta skarbonka nie przyjmuje drobnych tylko w "grubych"

Znajomy niecały rok temu szukał auta i chciałem mu sprzedać mojego Forda Mondeo MK5 2018r 2.0 TDCI 180km bez Adblue Kombi Titanium między lift. Nie chciał - śmiał się, że to skarbonka bez da bo w ciągu roku włożyłem w auto 9 tyś zł. Auto bez wypadkowe tylko trasy z oryginalnym przebiegiem w perfekcyjnym stanie z nowym rozrządem i EGR>

Poszedł w stronę Insigni B w dieslu i po 5 miesiącach okazało się, że auto było bite ale wymienili elementy. Do tego doszła awaria turbo i padły 2 wtryski. Do tej pory wywalił 12 tyś zł a jeszcze nie zrobił rozrządu i sprzęgło się powoli kończy :E 

  • Thanks 1
Opublikowano
53 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

 Poszedł w stronę Insigni B w dieslu i po 5 miesiącach okazało się, że auto było bite ale wymienili elementy. Do tego doszła awaria turbo i padły 2 wtryski. Do tej pory wywalił 12 tyś zł a jeszcze nie zrobił rozrządu i sprzęgło się powoli kończy :E 

Lepiej niech nie patrzy na cenę świec żarowych z czujnikami ciścnienia, bo może i jest wysoka, ale przynajmniej ciężko dostępne xD

  • Haha 7
Opublikowano (edytowane)

Jeśli to te same co w 2.0 to nie jest już źle, pisałem tutaj jakiś czas temu, że w Zafirze ojcu padła jedna, najtaniej była po 800 z groszami jakoś. 2 tygodnie później Berg napisał, że poszła partia na rynek i cena 400 :D Ale zakładają też bez czujnika, da się.  

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
W dniu 18.11.2025 o 18:14, DjXbeat napisał(a):

Poszedł w stronę Insigni B w dieslu i po 5 miesiącach okazało się, że auto było bite ale wymienili elementy. Do tego doszła awaria turbo i padły 2 wtryski. Do tej pory wywalił 12 tyś zł a jeszcze nie zrobił rozrządu i sprzęgło się powoli kończy :E 

Może więcej szczegółów o tym która to jednostka. 1.6 czy 2.0, przedlift czy polift.

Niby super samochód, a ostatnio wypływa sporo narzekań na przedliftowe 2.0CDTi, właśnie z turbiną i wtryskiwaczami. A w doniesieniach bardzo powtarzalny czarny sedan albo biale kombi, czyli flotówki. Tyle lat a ciągle nie ma definitywnej odpowiedzi co dokładnie się dzieje temu autu. Byłaby wielka szkoda.

Opublikowano

Kupił Insignie B Kombi polift z 2017r 2.0CDTI rzekomo 230 tys km przebiegu za 48tys zł i po pół roku wrzucił 12 tys w turbo i 2 wtryski. 
Za 49tys chciałem mu sprzedać Mondeo MK5 2018r Kombi buda polift 2.0 TDCI 180km na suchym pasku bez adblue, automat powershift 2 gen ze zrobionym EGR i kompletnym rozrządem. Nie chciał a później trochę żałował ;) 

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 18.11.2025 o 17:54, GordonLameman napisał(a):

Pojawił się pomysł aby leapmotora sprzedawać pod marką Opla. 
 

Generalnie Opel był ciekawy do momentu przejęcia przez PSA. Smutne co się z nim dzieje. 

Mnie osobiście nigdy teraźniejszy Opel (ten w miarę nowożytny) nie jarał. Nawet w pewien sposób te auta były dla mnie generyczne. 

Te ich ciosane deski, podatność na korozję itp, ale fakt, szkoda marki. 

 

Stellantis dobił ją totalnie. Auta są nieatrakcyjne cenowo, udane benzyniaki zastąpione pjur zdechami, niektóre rażą mocno przesadnymi oszczędnościami. Nowa Frontera to jakaś totalna porażka... 

 

Generalnie genialne to były auta z tym ich nieco amerykańskim stylem. Do lat 70 tych Opel dla mnie to topka europejskich aut, ale potem było już coraz słabiej. Takiego końca to jednak się nie spodziewałem. 

 

Stellantis zdaje się może utopić nie tylko Opla, bo z makaroniarzami też im mocno średnio wychodzi. 

Coś co miało dać podstawy do lepszej przyszłości pewnych marek, dzisiaj zdaje się być grą na przetrwanie.

Szkoda...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

W sobote odbylem Jazdę mitsubishi outlander z 2019r.. Ogłoszenie wstawione o 9.17 w piątek a w sobote miałem jazdę próbną o 11.30 i ktoś jezdzil o 10.30 i juz xarerezrowal. Szkoda, byl ten otlander super wyposażony. Byl wyceniony za 80tys i przebieg 77tys. Automat.

Szkoda mi go trochę. Jeździłem przy okazji 1.6 132km sportage ale gorzej zbierał się i mimo ze wyzsze auto to nisko się siedziało. Mniej miejsca z tyłu i w bagażniku. Dalej niedosyt po outlanderze. 

Przy okazji zauważyłe, ze drzwi w sportsge tylne sa dosyć długie, w outlander krótsze co ułatwia zapakowanie dziecka do fotelika w garażu. 

Opublikowano (edytowane)

Co do silników benzynowych takie zestawienie się pojawiło. Wiadomo... Ale jakieś tam najważniejsze info jest w szczególności wady ;)

 

Niby trzeba mieć premium ale z tego co pamiętam, to kilka art można przeczytać za free.

 

 

https://www.onet.pl/motoryzacja/autoswiat/sprawdzilismy-z-mechanikami-az-65-silnikow-benzynowych-oto-najgorsze-i-najlepsze/yks1kdf,2ce17997

 

Screenshot_20251211-063826-910.thumb.png.4bb6d4c1df8ece1107fba21740df03fe.png

Edytowane przez Petru23
  • Thanks 1
Opublikowano

Jeszcze nie. Jeździłem w piątek cukru ateca, bo seat ateca mial rozładowany akumulator a booster pożyczyli. Ten 1.5 tsi 150km przyjemnie jezdzi, z automatem. Później pojechałem na jazdę corolla kombi z 2022r 1.8 122km hybryda. Fajne. Ciche. Wjechaliśmy na się i przy dodaniu gazu słyszalne wycie auta, ale po ustabilizowało prędkości całkiem ok. Czy moze mieliście styczność z tymi autami? Pan od seata mówił, zeby nie pchac się w skodę 4 bo mieli duzo jako serwis z nia reklamacji problemow ze wzgledu na dotykowy wyswietlscz itp. Mam parę pytań. Czy ta skrzynia dsg dq200 to faktycznie mina? Mieli na placu także atecę inna i tam mają do wymiany mechatronika a sprzęgła w porządku. Nie upieram się na automat. W hybrydach podobno super bezproblemowe sa automaty. Chyba wolałbym kosztem dynamiki święty spokoj.  Chciałbym jeszcze przejechsc sie wv golf vii badz seat leon z 1.5 tsi. Choć gdybym mial wybor to lepiej 1.4 tsi, tańszy rozrzad i podobno mniej problemów. Ogólnie to patrzę takze na auta mazdę cx5 i honda crv z automatami. Ale zdaje sobie sprawę ze tam auta beda starsze i ze względu na wopnossace silniki i dużą masę nie będzie super dynamiki. 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, mikefizjo napisał(a):

W hybrydach podobno super bezproblemowe sa automaty.

Zależy które. Toyota e-CVT raczej nie do zajechania. Natomiast Chery DHT też zapowiada się na trwałe rozwiązanie.

20 minut temu, mikefizjo napisał(a):

zdaje sobie sprawę ze tam auta beda starsze i ze względu na wopnossace silniki i dużą masę nie będzie super dynamiki. 

Toyota C-HR z tym wolnossącym silnikiem przyśpiesza do setki w 8,1 sekundy - to byłoby na tyle w temacie dynamiki.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)

Wyją starsze generacje z małymi silnikami, jak wstawili normalną benzynową jednostkę i mocniejszego elektryka to jest całkiem spoko.

 

Dlatego Kuga czy Fusion nie wyją, a Corolle z 1.8 owszem. 

 

Bo chyba nie powiesz że Lexus GS430h też wyje mając V8 pod maską?

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

90k za auto z 1.4 pod maską wolnossącym, manualem i korbkami.... No ale jak ktoś musi mieć nowe i nie-chińskie to może... 

 

EDIT: A nie, to ma turbo lol. Ciekawe jaka żywotność tego wynalazku?

Edytowane przez galakty
Opublikowano
57 minut temu, galakty napisał(a):

90k za auto z 1.4 pod maską wolnossącym, manualem i korbkami.... No ale jak ktoś musi mieć nowe i nie-chińskie to może... 

 

EDIT: A nie, to ma turbo lol. Ciekawe jaka żywotność tego wynalazku?

1.4, turbo z hybryda całe 129KM...Jeszcze tam mogli na te 129 KM DSG dorzucić :E

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...