Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Ale czemu skupiasz się na Kowalskim? Developerzy mają marże 50-60% i to przy tak dużym wolumenie transakcji.

Owszem ale niestety kupujący też ma wpływ na wysokość tych marży bo inaczej kalkuluje osoba, która chce kupić mieszkanie dla siebie a inaczej ktoś kto traktuje je jako inwestycję. Polecam wejść na airbnb i wybrać jakieś duże miasto to szybko zrozumiesz o czym mowa.

Opublikowano (edytowane)

Co do tych mieszkań, to tam mowa o mieszkaniach między 15 a 25 m2 w cenie między 200 a 300 tysięcy zł :E 

I to mowa o mieszkaniach stworzonych w budynkach zrewitalizowanych...

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

Swoją drogą bawi jak ktoś mówi, że stać nas na znacznie więcej obecnie. Tymczasem realia są takie jak poniżej

 

2603c723-fe80-44b2-a68a-a629c3fd3e2a.png

 

Jak widać w wielu wypadkach dopiero wróciliśmy do poziomu sprzed 10 lat. Bogactwo, szkoda tylko, że chyba nie w naszych kieszeniach. Ekscytować się ile to my chleba możemy teraz kupić to można było ale 20 lat temu jak wchodziliśmy do UE...

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
5 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Swoją drogą bawi jak ktoś mówi, że stać nas na znacznie więcej obecnie. Tymczasem realia są takie jak poniżej

 

2603c723-fe80-44b2-a68a-a629c3fd3e2a.png

 

Jak widać w wielu wypadkach dopiero wróciliśmy do poziomu sprzed 10 lat. Bogactwo, szkoda tylko, że chyba nie w naszych kieszeniach. Ekscytować się ile to my chleba możemy teraz kupić to można było ale 20 lat temu jak wchodziliśmy do UE...

Ok ale jak byłem na studiach w 2010 roku wynajmem kawalerki w Szczecinie to było 1000-1200 zł czynszu. Minimalna krajowa 1317 zł brutto. Teraz wynajmiesz za 1800-2000 zł. Minimalna krajowa 4666 zł brutto. Wtedy student mieszkał na pokojach albo w akademikach. Dziś bardzo wielu wynajmuje samemu mieszkanie.

 

Przy kupnie jest gorzej. m2 w Szczecinie w 2010 4750 zł, w 2025 13 060 zł. Paranoją jest to, że rynek pierwotny to cena 9569 zł. Gdzie w 2010 rynek wtórny był droższy bo kupujesz już wyremontowane mieszkanie i tak powinno być. Więc znów, tutaj nie Kowalski jest problemem. Tylko deweloperzy sprzedający mieszkanie w stanie deweloperskim dużo drożej niż rynek pierwotny wyremontowane.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, KiloKush napisał(a):

takiego Eldorado jak deweloperzy to nie ma nikt. Tam są kosmiczne marże.

 

Pełna zgoda, a te marże dlatego są tak wysokie bo na mieszkania rzuca się masa ludzi, którzy traktują je jako inwestycje i to oni według mnie w głównej mierze napędzają te spiralę. 

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Ok ale jak byłem na studiach w 2010 roku wynajmem kawalerki w Szczecinie to było 1000-1200 zł czynszu. Minimalna krajowa 1317 zł brutto. Teraz wynajmiesz za 1800-2000 zł. Minimalna krajowa 4666 zł brutto. Wtedy student mieszkał na pokojach albo w akademikach. Dziś bardzo wielu wynajmuje samemu mieszkanie.

 

Przy kupnie jest gorzej. m2 w Szczecinie w 2010 4750 zł, w 2025 13 060 zł. Paranoją jest to, że rynek pierwotny to cena 9569 zł. Gdzie w 2010 rynek wtórny był droższy bo kupujesz już wyremontowane mieszkanie i tak powinno być. Więc znów, tutaj nie Kowalski jest problemem. Tylko deweloperzy sprzedający mieszkanie w stanie deweloperskim dużo drożej niż rynek pierwotny wyremontowane.

Błąd poznawczy w tym wywodzie polega na tym, że w 2010 mało kto zarabiał minimalną. Raptem 4% społeczeństwa.

 

Sporo się pozmieniały koszty od tamtego czasu. Teraz nawet banki proponują minimalną na umowę zlecenie.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Ok ale jak byłem na studiach w 2010 roku wynajmem kawalerki w Szczecinie to było 1000-1200 zł czynszu. Minimalna krajowa 1317 zł brutto. Teraz wynajmiesz za 1800-2000 zł. Minimalna krajowa 4666 zł brutto. Wtedy student mieszkał na pokojach albo w akademikach. Dziś bardzo wielu wynajmuje samemu mieszkanie.

Trochę za mało danych do takiego porównania, bo czy za te 1800-2000 zł masz teraz mieszkanie tej samej wielkości co wtedy za te 1000-1200, czy mniejsze? Czy w tej samej dzielnicy, czy w podobnym standardzie? 

Bo wiesz, samo "kawalerka" nic nie znaczy obecnie, bo kiedyś kawalerka to mógł być pokój z małą kuchnią lub aneksem kuchennym i łazienką, całość około 30 m2, teraz to pokój z aneksem kuchennym i łazienką, całość 15-20m2, a to już dość duża różnica.

Żeby zrobić takie porównanie jakie chciałeś trzeba porównać mniej więcej podobne mieszkania w tych samych dzielnicach lub podobnych.

 

Trochę tak samo jak przeliczanie ile bochenków chleba można kupić za najniższą krajową teraz i kiedyś, ale bez uwzględnienia, że kiedyś miał 500-550 gram, a obecnie może mieć nawet 400-450 g i nie zaznaczyć czy się porównuje też gramaturę nie tylko sztuki.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
53 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Bo wiesz, samo "kawalerka" nic nie znaczy obecnie, bo kiedyś kawalerka to mógł być pokój z małą kuchnią lub aneksem kuchennym i łazienką, całość około 30 m2, teraz to pokój z aneksem kuchennym i łazienką, całość 15-20m2, a to już dość duża różnica.

Żeby zrobić takie porównanie jakie chciałeś trzeba porównać mniej więcej podobne mieszkania w tych samych dzielnicach lub podobnych.

O to to. Kawalerka z 2000-2005 roku to właśnie 30m2, dzisiaj mieszkania 2 pokojowe są ciut większe :E 

Opublikowano
1 godzinę temu, trepek napisał(a):

A podobno to Niemcy na nas zarabiają:

 

image.thumb.png.0921e96954eaff9e39ecc9ee4c02d5f5.png

 

Co by się nie działo w ostatnich latach, to w 99% przypadków przypadkiem najbardziej zyskały.. Chiny.

 

Do tego masz info, że sobie w zachodnich krajach wstawiają własną policję, korumpują na potęgę itp.

Jak widzę co Trump robi, to mam wrażenie, że chyba już jest za późno i albo nas czeka koniec "zachodu" na rzecz Chińskiej dominacji, albo na rzecz islamu. 

Nie widzę jakoś, choć bardzo chcę, żeby coś to zatrzymało. W obu przypadkach nie mogę znaleźć senariusza, gdy ktoś mówi "stop". No chyba, że stanie się cud i nagle i bardzo szybko jakieś państwa zaczną zmieniac system polityczny na taki, który poprawi problem "kto idzie rządzić". Bo ci politycy, których teraz mają państwa zachodu, to potrafię tylko ten upadek przyspieszać.

Bardzo dołujące wnioski, ale tak jest jak widzisz co robią u nas, co robią w Rosji, co robią w Chinach, co robią w USA.

Albo UK, Niemczech, gdziekolwiek.

Mam wrażenie, że nigdy nie było uczciwych i mądrych polityków, ale teraz bezczelność i głupota zerwały się z łańcucha gdzieś tak od końcówki XXw.

Opublikowano

Jest propozycja dotycząca regulacji cen paliw.

Vat na paliwo 8%, obniżona akcyza o 29 groszy na benzynę i 28 groszy na ON i codziennie ustalana maksymalna cena detaliczna w oparciu o ceny hurtowe i koszty operacyjne. 

Chcą to ogarnąć w piątek ustawą, którą musiałby podpisać prezydent.

Powodzenia...

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Błąd poznawczy w tym wywodzie polega na tym, że w 2010 mało kto zarabiał minimalną. Raptem 4% społeczeństwa.

Tak zgadza się, bo pozostałe 56% dostawało na pocieszenie stówkę albo 4 stówki więcej żeby nie było, że maja najmniejszą. Co nie oznacza, że i tak mieli o połowę niższą niż dzisiaj... :) Tak właśnie jest ze statystykami. Dokładnie pamiętam ile korporacje oferowały dla pracowników fizycznych w moim mieście w 2010r. 100% ofert to była minimalna + 100-300zł ponadto. 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
31 minut temu, hubio napisał(a):

Tak zgadza się, bo pozostałe 56% dostawało na pocieszenie stówkę albo 4 stówki więcej żeby nie było, że maja najmniejszą. Co nie oznacza, że i tak mieli o połowę niższą niż dzisiaj... :) Tak właśnie jest ze statystykami. Dokładnie pamiętam ile korporacje oferowały dla pracowników fizycznych w moim mieście w 2010r. 100% ofert to była minimalna + 100-300zł ponadto. 

I kolejne brednie.

 

Cytat

"Mediana całkowitego wynagrodzenia miesięcznego brutto wyniosła w 2010 roku 3500 zł – wynika z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, przeprowadzonego przez firmę Sedlak & Sedlak. Połowa badanych zarabiała pomiędzy 2350 a 5500 zł."

https://marketingprzykawie.pl/espresso/zarobki-polakow-w-2010-roku/#:~:text=Mediana całkowitego wynagrodzenia miesięcznego brutto wyniosła w,– wynika z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń%2C

 

Jest zatem oczywiste dla każdego kto ogarnia matematykę na poziomie podstawowym, że 60% Polaków nie mogło zarabiać w przedziale 1317-1700 brutto zł.

 

Ten rozkład był zupełnie inny. Widac to w cytacie, gdzie 50% Polaków zarabiała powyżej 2350 zł brutto, a mniej niż 5500 brutto.

 

jak zawsze brednie od hubio.

Opublikowano

Ciekawe to badanie, gdzie mediana zarobków jest wyższa od średniej z GUS ( 3225 brutto  a mediana 2907 brutto), pierwszy raz się z takim odwróceniem spotykam.

Może dlatego że Sedlak przeprowadzał to badanie prawdopodobnie przez internet, wspólnie z serwisem bankier.pl i jakimiś innymi portalami a to miało kolosalny wpływ na próbę bo pracownik linii produkcyjnej z Komprachcic raczej rzadko będzie zaglądał na takie portale w przeciwieństwie do potencjalnych inwestorów z kasą, więc niespecjalnie to jest wiarygodne badanie jeżeli mówimy o skali kraju, GUS tutaj chyba lepiej wyłapuje różne miejsca gdzie zarobki są niższe a to ma kolosalny wpływ na średnią i medianę.

 

Jak zawsze wiesz lepiej niż @hubio co się działo w jego mieście w 2010 r, normalnie geniusz, do mensy się zapisałeś już?

Opublikowano
3 godziny temu, Zas napisał(a):

300 zł nadto to już było 25% więcej. To tak jakby teraz na minimalnej dostać +900 zł :)

Kompletnie się nie zgadzam z tymi wyliczeniami dotyczącymi nieruchomości. Ok tu wychodzi, że ta minimalna to g. Ale rynek nieruchomości jest patologiczny. Nie jestem specjalistą jak nikt tutaj, dokładnie na jakich towarach czy usługach sprawdza się siłę nabywczą uwzględniając inflację. Ale raczej nie na nieruchomościach co tu od 2 dni podajecie. To rzeczywiście ciężko ustalić bo np. na ceny produktów importowanych ma wpływ kurs zł. Na ceny produktów rolnych choćby jakieś klęski. Jest dużo tego. Ale oparłem się o artykuł z buisness insider i własne odczucia. Mimo tak niby wielkiej inflacji właśnie kupiłem w biedrze cukier po 1,48zl (przy zakupie 2) :) 

 

Ludzie po dekadzie częściej wyjeżdżają na wycieczki zagraniczne. Dzieci mają płatne dodatkowe zajęcia. Samochód może kupić niemal każdy. Ale wy uważacie, że pensja minimalna ma siłę nabywczą jak w 2015 r. :hihot: Ok. Poziom merytoryczny zerowy jak zawsze. Tylko ciągłe narzekanie na wszystko. Kaczyński zły. Tusk zły. Zawsze wszystko źle.

 

Opublikowano

@Ludojad sprawa kryminalna. Bulwersująca, ale kryminalna. Trudno, żeby koledzy i koleżanki z pracy w PO wiedzieli jak się lubi zabawiać państwo Logajów. Możesz mieć kolegę albo koleżanką w pracy albo jako sąsiadkę która wydaje ci się bardzo miła, a też dopuszcza się takich przestępstw. Ta oskarżona i jej mąż nie zajmowali żadnych funkcji w organach ścigania albo wymiarze sprawiedliwości. Nie wpływali na swoją sprawę karną albo uniknięcie odpowiedzialności karnej. To nie ma żadnego związku ani z Platformą Obywatelską ani polityką.

 

KAŻDY CZŁOWIEK W ŻYCIU PRYWATNYM może mieć drugie - mroczne oblicze. Najważniejsze z punktu widzenia politycznego jest to aby nie miało to żadnego związku z tym co robi zawodowo. Jak Kaczyński, który nasłał służby na syna Banasia albo inwigilacje dziennikarzy i polityków Pegasusem przez Ziobrę.

 

To jest zwykła, a właściwie niezwykła, ale wciąż sprawa kryminalna.

Opublikowano (edytowane)

Ale to wina Tuska, on sam ich do łóżka z tymi psami zaganiał!

A teraz cyk, przelećmy żonę kolegi z pracy, jednocześnie nauczając innych moralności, w imię Boga! :E 

 

Naprawdę musi być źle na prawicy, skoro jedyne, co ich zwolennicy potrafią wyciągnąć w obronie Batyra jadącego do węgierskiej ruskiej k...y (blokującej zwrot pieniędzy dla Polski, pożyczkę dla Ukrainy i tranzyt gazu oraz spiskującej z agentami Fiutina, jak przekręcić kampanię/wybory) w tym konkretnym momencie to jakaś podrzędna działaczka KO, nie pełniąca żadnych ważnych funkcji, przez nikogo nie wspierana, nie wybielana, tylko zwyczajnie skazana za przestępstwa seksualne. 

 

A może to właśnie tak ich oburza, że skazana? :E 

 

I jakby ktoś nie kumał - normalnie byłoby tak samo mało istotne, kto kogo zapina w Orgio Jurnis/PiS, jeśli tamtejsi działacze nie wycieraliby sobie gęb moralnością i nie pouczali wszystkich innych, jak się mają prowadzić, z kim wolno im wchodzić w związki i z kim chodzić do łóżka. PiS oraz ogólnie środowisko obłudnej polskiej kato-pato-prawicy obrywa najczęściej za dwie rzeczy: ukrywanie i wybielanie "swoich" -fili (podczas gdy pedofila, który wykorzystywał syna posłanki Filiks też po prostu skazano i wsadzono) oraz za potężną hipokryzję. No ale wiadomo, jak jakiś Bamburaj zapyla polki na parkiecie w dyskotece, to larum grają, za to jak żonaty Stanowski idzie oglądać panienki w klubie go-go, to z błogosławieństwem ordynariusza miejsca. :E 

Edytowane przez Zas
Opublikowano
42 minuty temu, hubio napisał(a):

@Ludojad sprawa kryminalna. Bulwersująca, ale kryminalna. Trudno, żeby koledzy i koleżanki z pracy w PO wiedzieli jak się lubi zabawiać państwo Logajów. Możesz mieć kolegę albo koleżanką w pracy albo jako sąsiadkę która wydaje ci się bardzo miła, a też dopuszcza się takich przestępstw. Ta oskarżona i jej mąż nie zajmowali żadnych funkcji w organach ścigania albo wymiarze sprawiedliwości. Nie wpływali na swoją sprawę karną albo uniknięcie odpowiedzialności karnej. To nie ma żadnego związku ani z Platformą Obywatelską ani polityką.

 

KAŻDY CZŁOWIEK W ŻYCIU PRYWATNYM może mieć drugie - mroczne oblicze. Najważniejsze z punktu widzenia politycznego jest to aby nie miało to żadnego związku z tym co robi zawodowo. Jak Kaczyński, który nasłał służby na syna Banasia albo inwigilacje dziennikarzy i polityków Pegasusem przez Ziobrę.

 

To jest zwykła, a właściwie niezwykła, ale wciąż sprawa kryminalna.

Ciekawe co byście pisali jakby to był ktoś z Konfederacji... brak mi kur na was słów

Opublikowano

Tymczasem Lisowski i Meissner w pogadance zauważają, że jak u rusków zaczęło się wyłączanie internetu, to nagle spadła aktywność kont w internecie, które popierają obie Konfederacje. 

 

 

Oj jakie te partie Bosaka i Brauna są wolnościowe. Aż tak bardzo że nie chcą zwykłej wolności w Polsce, tylko taką lepszą - z Rosji.

To, że się malują na patriotów to już całkiem :boink:

 

Opublikowano
45 minut temu, KiloKush napisał(a):

Ciekawe co byście pisali jakby to był ktoś z Konfederacji... brak mi kur na was słów

W Konfederacji chyba nie było podobnego przypadku, ale był w PiS - syn Kurskiego. Różnica? Logaj skazano za rządów koalicji, za rządów PiS śledztwa przeciwko Kurskiemu umarzano. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • U nas nigdy nie będzie efektywny przy obecnej konstrukcji. Jak Ty sobie to wyobrażasz jeśli operatorzy działają we własnej sprawie, a nie w sprawie ludzi/recyklingu? To nie ma prawa działać.   Polacy są robieni na każdym kroku i są przyzwyczajeni do tego. Ot kolejny 'podatek', kolejna 'podwyszka'.
    • @Fenrir_14 Aorus Master Ice rozważałem ale jak blok na tym montujesz i putty przyjdzie usunąć to  Matko Boska elektryczna...co tutaj się odwala     Zemdliło mnie po tej fotce.   Czy ta sieka z putty gasi cewki a po nałożeniu bloku i padów będzie stado świerszczy to ... nie wiem. Kolejna zagadka.
    • co do mieczy jescze, to dla mnie się dobrze na początku grało super 2H nawet zwykłym Rhetta... ale teraz jakoś skłaniam się ku dwóm borniom... nie wiem czemu... te ruchy wydają mi się jakoś bardzo ociężałe plus, podczas wykonywania ataku zielonym duchem z dolotem R3, to postać chowa ten miecz chyba, atakuje duchem  ( sorry nie pamiętam tych wszystkich nazw) i zanim wyciągnie ten miecz znowu to zawsze dostaje w pape. nie wiem czy to znowu moja nieudolność, czy gra tak po prostu ma.     
    • Faktycznie, mój błąd  Podałem ile % z odzyskanych opakowań przeszło przez automaty. Do połowy marca wprowadzono około 1,2 miliarda opakowań kaucyjnych. Odzyskano około 520 milionów więc mniej więcej 48%. Zatem wzrost zbiórki opakowań, które praktycznie w całości można wykorzystać do przetworzenia na rPET już jest znaczący. W dalszej części wypowiedzi piszesz o wszystkich opakowaniach PET, a nie każde opakowanie wytworzone z PET po jego użyciu nadaje się do przetworzenia jako rPET czyli ten do dalszego przeznaczenia spożywczego i to jest największa różnica. Zatem przyrost rPET nawet o 10% to już jest dużo i o to właśnie chodzi, bo za poziomem odzysku określonych opakowań PET zwiększyć możliwości rPET, ponieważ wtedy ten sam plastik można przetworzyć 5-7 więcej razy niż normalnie. Zatem cykl "życia" jednej butelki wydłuża się, co ogranicza wprowadzanie nowego plastiku na rynek.     
    • @Markoomu Camis, ale wiesz że multikonto jest zakazane? Nie wytrzymałeś jednak?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...