Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau polecił wysokim rangą urzędnikom Departamentu Stanu wydanie i zatwierdzenie wizy dla Zbigniewa Ziobry - poinformował w poniedziałek Reuters. Jedno ze źródeł agencji przekazało, że była to wiza dziennikarska. Dodatkowo czytamy, że pewną rolę odegrał też amerykański ambasador w Warszawie - Tom Rose.

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-media-ziobro-trafil-do-usa-dzieki-zastepcy-sekretarza-stanu,nId,23479642

 

Nic nowego, jak się ma kasę i wtyki to można uciekać. Jak widać wszędzie mafia. 

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, hubio napisał(a):

Jak dla mnie z całym szacunkiem, ale praca 45 kobiety w biedronce ładującej palety i ustawiającą po 8h czasami 10h towary po ileś kg mimo wszystko jest cięższa od menadżerki przy komputerze

Fizycznie tak, psychicznie/mentalnie nie. 

39 minut temu, hubio napisał(a):

sam mam osobiście problemy z kręgosłupem od siedzenia przy kompie, ale to nic jak komuś na fabryce np. wyskoczył dysk.

No i babce z fabryki może wyskoczyć dysk, a managerowi średniego szczebla zawał albo wypalenie zawodowe z depresją ¯\_(ツ)_/¯ 

Choroby 'głowy' to też choroby. 

16 minut temu, Reddzik napisał(a):

Zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau polecił wysokim rangą urzędnikom Departamentu Stanu wydanie i zatwierdzenie wizy dla Zbigniewa Ziobry - poinformował w poniedziałek Reuters. Jedno ze źródeł agencji przekazało, że była to wiza dziennikarska. Dodatkowo czytamy, że pewną rolę odegrał też amerykański ambasador w Warszawie - Tom Rose.

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-media-ziobro-trafil-do-usa-dzieki-zastepcy-sekretarza-stanu,nId,23479642

 

Nic nowego, jak się ma kasę i wtyki to można uciekać. Jak widać wszędzie mafia. 

"Sytuację Ziobry Landau miał przybliżyć ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose. Zastępca sekretarza stanu uznał byłego szefa resortu sprawiedliwości za osobę niesłusznie oskarżoną - przekazał kolejny rozmówca Reutersa" - Jesteśmy tylko kolonią dla Amerykanów, skoro mają w dupie nasz wymiar prawny. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
Godzinę temu, hubio napisał(a):

no nie chcę polemizować na forum IT gdzie ludzie siedzą przed komputerem w pracy

To że siedzę na takim forum, nie oznacza że w tym pracuję ;) 

Nawet nie wiesz ludzi ilu różnych zawodów można spotkać nawet tutaj.

 

Opublikowano
W dniu 17.05.2026 o 11:52, Badalamann napisał(a):

Nie był konieczny a do tego nie działał. Powstała prawicowa dyktatura, oparta o korupcję i gnojenie innych, tak socjalistó jak innych niż piłsudczycy frakcji centrowych i prawicowych.

Gospodarczo było fatalnie, militarnie też co pokazała IIWS. Wojsko nie miało ani uzbrojenia, ze względu na gigantyczną korupcję, ani morale.

Kto by tego nie wziął skończyłoby się tak samo. 
Kraj po zaborach nagle połączony, gospodarcze dno. Nie było szans.

Opublikowano
5 godzin temu, johny11 napisał(a):

Kto by tego nie wziął skończyłoby się tak samo. 
Kraj po zaborach nagle połączony, gospodarcze dno. Nie było szans.

Ogólnie to z Rumunią byliśmy 2 najbiedniejszymi krajami w Europie. A Niemcy by rozjechały każdego 1:1. A Niemcy by rozjechali praktycznie każdego w Europie 1:1, może poza Rosją, ale to przez rozległość terytorium a nie poziom wojsk.

Ale też nie da się ukrywać, że popełnialiśmy błędy, za Sanacji stanowiska dostawało się głównie po znajomościach im później w las tym gorzej. Cosplejując lokalne imperium mieliśmy nierozwiązane konflikty z prawie każdym sąsiadem, antagonizowaliśmy mniejszości itd. Moja rodzina jest akurat jest z Mazowsza, ale dziadek przed wojną odbywał służbę wojskową na Wileńszczyźnie i z tego co opowiadał, to tamtejsi Litwini nawet nie udawali, że kiwną palcem w obronie ówczesnej Polski.

Opublikowano
16 godzin temu, huudyy napisał(a):

Fizycznie tak, psychicznie/mentalnie nie. 

Niskie obciążenie psychiczne widoczne jest szczególnie w jakiś okresach świątecznych. Generalnie jak zbliża się jakieś dłuższe wolne. W covidzie pracownicy fizyczni przychodzili do pracy wręcz odpocząć psychicznie. Generalnie praca w tej przysłowiowej biedronce jest lepsza niż kozetka u psychiatry. Można się zrelaksować pomiędzy obowiązkami typu rozkładanie towaru na pólkach a dzwonkiem wzywającym do kasy bo jakiś uśmiechnięty i życzliwy klient życzliwie nas wzywa. Przy okazji puści w naszym kierunku kilka ciepłych i motywujący słów nie obwiniając nas tylko za koklusz.

Osobiście jestem daleki od deprecjonowania kogokolwiek w takiej przysłowiowej biedronce.

Opublikowano
55 minut temu, skypan napisał(a):

Można się zrelaksować pomiędzy obowiązkami typu rozkładanie towaru na pólkach

I jeszcze kamery pilnują, żeby coś ci się nie stało. A czasem to nawet zajdzie tajemniczy klient sprawdzić czy wszystko u ciebie ok.

Opublikowano
Godzinę temu, skypan napisał(a):

Osobiście jestem daleki od deprecjonowania kogokolwiek w takiej przysłowiowej biedronce.

Tyle, że ja nie depreconuje pracownika fizycznego, tylko irytuję się, jak ktoś mówi, że praca przed kompem jest łatwa, lekka i przyjemna.

Opublikowano
21 godzin temu, hubio napisał(a):

Praca fizyczna przy maszynie to nie tylko stress psychiczny bo ten jest wszędzie ale głębokie zaburzenia snu (system 3 zmianowy), bardzo często uszkodzenia kręgosłupa itp.

Nie każda praca fizyczna, czy z wykorzystaniem maszyn to system zmianowy. Słyszałeś, żeby np. mechanik samochodowy robił na 3 zmiany?

Niby z jakiego powodu mają występować częste uszkodzenia kręgosłupa? Jeżeli czynności wykonuje się prawidłowo, nie próbuje dźwigać ponad możliwości, to stawiam, że plecy będą w lepszym stanie niż przy typowo siedzącej robocie w biurze.

Według mnie idealizujesz pewne kwestie i masz krzywe spojrzenie na sprawę.

 

A jak już coś kombinować z progiem, to go po prostu zlikwidować.
Ma się odłożone w systemie X, przewiduje się Y lat życia, to wychodzi Z do regularnej wypłaty świadczenia. Za mało, to pracujesz dalej, aż uznasz że wystarczy.

 

No ale to chyba na sąsiedni temat, niekoniecznie w tym.

Opublikowano
49 minut temu, huudyy napisał(a):

Tyle, że ja nie depreconuje pracownika fizycznego, tylko irytuję się, jak ktoś mówi, że praca przed kompem jest łatwa, lekka i przyjemna.

Niestety ale tak a nie inaczej zabrzmiało

19 godzin temu, huudyy napisał(a):
19 godzin temu, hubio napisał(a):

Jak dla mnie z całym szacunkiem, ale praca 45 kobiety w biedronce ładującej palety i ustawiającą po 8h czasami 10h towary po ileś kg mimo wszystko jest cięższa od menadżerki przy komputerze

Fizycznie tak, psychicznie/mentalnie nie. 

Mnie znowu drażnią teksty typu: Co ty w tej pracy się narobisz ? Jaki ty masz tam stres ?

 

Opublikowano
9 godzin temu, johny11 napisał(a):

Kto by tego nie wziął skończyłoby się tak samo. 
Kraj po zaborach nagle połączony, gospodarcze dno. Nie było szans.

Były, wystarczyło iść śladem Węgrów, Słowaków, Czechów czy Rumunów. Wojna z 3 rzeszą była absurdem który skończył się tragedią.

Opublikowano (edytowane)

@skypan stres jest zawsze bo życie to jeden wielki stres, ale dodatkowo pracownicy fizyczni w bonusie :) dostają: 3 zmianowy system pracy niszczący zdrowie i sen co jest udowodnione, choroby mięśni i kręgosłupa, wylewy od dźwigania itp.  Ale je medykiem nie jestem... Może rzeczywiście praca specjalisty od excela jest równie wyczerpująca fizycznie co pracownika przy taśmie ;D. Mogę powiedzieć na swoim przykładzie. Jeśli chodzi o poziom stresu, zmęczenia fizycznego i generalnie psychicznego (z wyjątkiem okresów szczytowych) to co robię od 20 lat nie ma najmniejszego podjazdu do tego co robią pracownicy w biedronkach i na taśmach. Tyle.

 

 

Może i nie do końca ciekawa postać, ale nikt inny na świecie nie cieszy się tak jak on z powodu ucieczki Ziobro :rotfl2::

 

Edytowane przez hubio
Opublikowano

A jak się zwolnię z pracy na kilka miesięcy a potem znowu zatrudnię i nie będę miał ciągłości przychodów to też ZUS mi to pokryje? Przecież to jest pierdolnięte.

 

Jak taki artysta nie da rady się utrzymać z tego co robi to niech idzie do normalnej pracy a po godzinach się realizuje. To nie jest coś co społeczeństwo potrzebuje w pierwszej kolejności.

Opublikowano

W USA gorąco. 32 miliony dolarów poszło na “kampanię” Ed Gallrein który nigdy nie odbył żadnych debat, Massie wygrywał przez 18 lat, obaj to republikanie ale Massie był przeciwko Trumpowi i był za ujawnieniem i ukaraniem wszystkich związanych z Epsteinem ;) 

 

A przy okazji to Trump i jego rodzina oraz biznesy dostali kartę “nic mi nie możecie zrobić” od IRS (wydział skarbówki?). 
Na zawsze. 
 

inside trading! 

Opublikowano
13 minut temu, TheMr. napisał(a):

przy okazji to Trump i jego rodzina oraz biznesy dostali kartę “nic mi nie możecie zrobić” od IRS (wydział skarbówki?). 
Na zawsze.

To nawet nie jest upadek, to jest poziom najgorszych bantustanów świata. 

 

Obrzydliwe. 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 17.05.2026 o 14:17, nozownikzberlina napisał(a):

Immunitet zdjęty, można stawiać zarzuty: https://olkusz.naszemiasto.pl/smiertelny-wypadek-pod-olkuszem-prokurator-magdalena-z-stracila-immunitet-czy-wreszcie-odpowie-za-tragedie/ar/c1p2-29015123

Prokurator Magdalena Z (nazwisko takie samo jak pewnego pana zero z wizą z USA). Ciekawe, czy też ucieknie do USA? :E 

Edytowane przez trepek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...