Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
53 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Dlatego wzrost dysforii wcale nie oznacza wzrostu osób które mogą zmienić płeć, a np. wzrost osób, które czują się źle z tym, otoczenie wymaga od nich cech 

...są skrajnie lewicowe. 

czyli skrajnie lewicowa "nagonka" jednak moze miec wplyw na wzrost dysforii plciowej. otoczenie wcale nie musi byc tez skrajnie lewicowe, aby osoby z dysforia, ktore sa w takim stanie psychicznym,  ze bardzo latwo nimi "manipulowac psychicznie", sa podatne na taki, a nie inny wplyw innych; mniej swiadomy (ignorancja) lub bardziej swiadomy (polityczy, indoktrynacja). dzieciaki/mlodzez sa tak przebodzcowane obecnie (a co drugi na YT to "samozwanczy psycholog" ), a ich psychika dopiero sie rozwija, ze "zle" srodowisko moze z nimi zrobic wszystko.  skrajne lewicowe/prawicowe dzialania na pewno tutaj tez nie pomagaja.

Opublikowano
4 godziny temu, sabaru128 napisał(a):

Nigdy tego nie zrozumiem. Rodzisz się chłopem to jesteś do końca chłopem. Rodzi się kobietą to jest się do końca kobietą. Ale są osoby, które w pewnym momencie życia uznają że tak nie jest. Jak dla mnie to jest po prostu wpływ otoczenia że ktoś sobie umyśli inaczej. Jakby wychowywał się odpowiednim środowisku to pewnie by tak nie pomyślał, ale że czasami jest jak jest to są tego skutki.

To absolutnie tak nie jest... Identyfikacja płci i tzw niezgodność płci z rozumem to już była omawiana w latach 80tych... Pamiętam jak dziś, że wraz ze szkołą poszliśmy w czasach PRLu a więc mocno konserwatywnych czasach do kina i tam właśnie był poruszany w polskim filmie ten problem. To nie były czasy porno. To nie były czasy poprawności politycznej w obecnym rozumieniu. Zachód był piętnowany za "zgniliznę moralną", a MIMO TO powstał taki film... Jest to kwestia medyczna, a nie polityczna czy nawet związana z orientacją... Takie dzieci się bardzo męczyły bo mózg całkowicie inaczej identyfikował się niż ciało.

 

Co do tego co piszesz, że w "pewnym momencie" ktoś chce zmienić płeć oznacza, że albo długo w sobie dusił tą potrzebę np. z uwagi na uwarunkowanie społeczne lub religijne albo wraz z biegiem czasu to odkrył. I tu dochodzimy do kwestii, która właśnie najbardziej nurtuje społeczeństwa, że ktoś sobie zmienia bo chce być modny, bo ma orientację homoseksualną i go na maxa kręci stanie się facetem/kobietą. Albo osoby z jakimiś zaburzeniami typu bordeline itp lub wręcz chorobami... Z tego co się orientuję na całym świecie są bardzo rygorystyczne procedury dotyczące zmiany płci poprzedzone licznymi badaniami medycznymi, psychologicznymi i prawnymi. A samą zgodę wydaje sąd. Więc uważam, że zachowana jest odpowiednia procedura. Szczególnie ważne jest to w przypadku dzieci gdzie powinna być zachowana w maksymalnym stopniu. Natomiast w przypadku osoby dorosłej uważam, że ma pełne prawo robić co tylko chce ze swoim ciałem i zmianą płci. Tu jest dosyć dziwne, że korwinowska zasada niemal nieograniczonej wolności jednostki akurat w tym przypadku nie działa na prawą stronę :) 

 

Oczywiście, że bywają jakieś mega dziwne postulaty tak jak osoby zaimkowe Ono, ale widziałem wywiad z jedną z takich osób i przyjmuję jej argumenty. Tak się identyfikuje i tak chce być postrzegana. Brzmi to trochę śmiesznie w filmach - zgoda. Jest, a raczej było promowane w Hollywood - też moim zdaniem przesada. Ale to zawsze nie jest kwestia polityczna tylko osobista.

 

A na marginesie dodam, że m in. ten temat zupełnie marginalny z punktu widzenia 99% ludzi jest wrzucany na agendę. Jak myślisz? Dlaczego? Nie chcę być znów katarynką - ale tak to CELOWE działanie, żeby niewolnicy korporacji nie myśleli o tym o czym powinni :) To są celowe działania. Scenariusze z takimi postaciami i tematami są zatwierdzane bo decyzyjnie idzie to od "wielkiej trójki" funduszy inwestycyjnych zarządzających globalnym rynkiem, ale dawać zielone światło na wbijanie tego. Oscarowy film "Jedna Bitwa po Drugiej" już trochę drwił z tego "Ono". Spektakularna porażka gier gdzie na siłę się to wciska również zmieniła ten trend... Ale za chwilę znów nam coś podrzucą. Nie martwcie się...

 

Tym nie mniej teza, że "Rodzisz się chłopem to jesteś do końca chłopem. Rodzi się kobietą to jest się do końca kobietą." jest całkowicie nieprawdziwa. 

Opublikowano
2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

czyli skrajnie lewicowa "nagonka" jednak moze miec wplyw na wzrost dysforii plciowej.

Każda politycznie skrajnościowa nagonka może mieć wpływ na ludzi. Co do reszty przeczytaj materiał z linka który dałem.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Co do reszty przeczytaj materiał z linka który dałem.

jest tam poruszony dosc wazny aspekt m.in. supresji dojrzewania, ale w kontekscie tego o czym pisalem

 

Główną przesłanką za stosowaniem supresji dojrzewania jest zapewnienie nastoletniemu pacjentowi czasu na eksplorację swojej tożsamości przy jednoczesnym odciążeniu go z konieczności doświadczania swojego maskulinizującego lub feminizującego się ciała. W konsekwencji dysforia płciowa i jej behawioralne oraz afektywne komponenty powinny słabnąć, umożliwiając osobie nastoletniej bardziej harmonijny rozwój. 

 

Nie zmienia to ostatecznej konkluzji, że dysforia płciowa w dzieciństwie w większości wypadków ustępuje

 

"harmonijny rozwoj". nie da sie zagwarantowc dziecku harmonijnego rozwoju z "nagonka" z lewa czy z prawa. tak samo nie gwaratuje tego upraszczanie zagadnienia do poziomu "bo tak ma, wiec trzeba dziecku to ulatwic". takie myslenie tylko pokazuje, ze terapie powinno sie zaczynac zawsze od rodzica. no, ale jak rodzic wykazuje sie poziomem arogancji oraz ignoracji, ktorym moze dorownac tylko jego przerosniete ego, no coz. szkoda tylko dziecka, bo to ono zawsze potem cerpi za bledy rodzicow.  wiec ogolnie tak,  @Mar_s ma tutaj calkowita racje, tylko oprocz diagnostow, dodalbym jeszcze rodzicow...

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano

Ale temat zaczął się od transseksualistów, a nie osób z dysforią płciową i dotyczył fizycznej zmiany płci i problemów w naszych przepisach by zmienić płeć na poziomie urzędowym.

Temat zwiększonej dysforii, która może być tylko elementem tego procesu został przywołany jako kontrargument w tej dyskusji. Dla @Mar_s dysforia i niezgodność płciowa to to samo, a w procesie fizycznej i administracyjnej zmiany płci nie. W tym kontekście nie ma racji. Rację ma wyłącznie odnośnie dysforii.

 

Opublikowano
19 godzin temu, Zas napisał(a):

Swoją drogą to jest fascynujące, że przez lata prawica oskarżała wszystkich dokoła, na czele z "lewakami", że na zbrojenia wydają za mało, że się nie chcą skupić na trepach z woja, że się szykować do wojny nie chcą, za to teraz, gdy rząd przestawił wajchę w drugą stronę i faktycznie zakupy są imponujące (nawet jeśli PIS wydawał tyle samo, to głupio lub nieudolnie) i może nawet trudno zaprzeczać, że cierpi na tym wiele innych spraw, a zadłużenie rośnie (tak samo jak za PiS, tylko że wtedy wyłącznie na zabawki z zagranicy) - to zbrojenia są złe, no bo panie, NFZ w potrzebie! Zatory w sądownictwie też są złe, ale jak te same dane o opóźnieniach podawano już za pierwszej kadencji zera, bo było "dupa, cicho!". :E 

Im nie chodzi o to że zbrojenia są złe, ba - jak rządzili to Błaszczak był wielkim piewcą SAFE, im chodzi o to że to nie oni te pieniądze wydają i to nie oni przypiszą sobie propagandowy sukces. Jako opozycja totalna nie mogą pozwolić na jakikolwiek sukces Tuska więc rozpoczęli ślepą kampanię hejtu przeciwko. Im nie chodzi o żadną armię, co jest dobre i co złe tylko o władzę i propagandę, po nich choćby potop.

Opublikowano
6 minut temu, Kadajo napisał(a):

To to nic jak na Trumpa. Lepsze jest to, że podpisał na urodziny pokój/zakończenie wojny z Iranem, w którym mowa przedłużeniu zawieszenia broni na 60 dni w celu negocjacji warunków rozbrojenia Iranu z wzbogacania uranu, pobieraniu opłat za cieśninę itd :E Tzn dzięki temu na cieśnina ma być otwarta, ale traktat pokojowy bez trwałego pokoju - nie znałem, do teraz.

Opublikowano
1 godzinę temu, Fatality napisał(a):

To to nic jak na Trumpa. Lepsze jest to, że podpisał na urodziny pokój/zakończenie wojny z Iranem, w którym mowa przedłużeniu zawieszenia broni na 60 dni w celu negocjacji warunków rozbrojenia Iranu z wzbogacania uranu, pobieraniu opłat za cieśninę itd :E Tzn dzięki temu na cieśnina ma być otwarta, ale traktat pokojowy bez trwałego pokoju - nie znałem, do teraz.

Takie zawieszenie co przeszło na czas nieokreślony mamy np w Korei. Ale z Iranem to ja coraz bardziej się zastanawiam, czy tam komuś w USA jeszcze na pokoju zależy, czy tylko sobie grają cenami ropy dla krótkoterminowego zarobku.

Opublikowano
15 minut temu, Badalamann napisał(a):

@209458 Reżim w Iranie nie został pokonany. Także ciężko mówić o długotrwałum pokoju.

Czyli jak z reżimem w Korei Północnej. Iran nawet jakby wszedł w system dziedziczny jak u Kimów :D

Opublikowano

@Badalamann a co byś chciał? Wybicie wszystkich w Iranie? Zrównanie kraju z ziemią? Ile jeszcze potrzebujesz dowodów, że wśród przesłanek jakie Ty widzisz, żadna nie była przyczyną ataku USA? Co się zmieniło? Nic. Najpierw była mowa o reżimie, potem o broni atomowej, teraz bardziej chodzi o kontrolę cieśniny i to jest w zasadzie jedyny powód, czyli położenie ręki na surowcach.

Opublikowano
1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@209458 Oby nie. Liczę że po okresie wyborczym w USA, będzie dalszy etap w Iranie. Ale na dziś faktycznie cholera wie ;/ 

Nie będzie - wszystko wskazuje na to, że Demokraci zniszczą Republikanów w midtermsach, również na retoryce antywojennej i związanym z tym kosztem ponoszonym przez każdego Amerykanina. A jak zdobędą większość to będzie impeachment Trumpa, a na pewno nie pozwolą mu na wysyłanie żołnierzy i kasy na Bliski Wschód.

Opublikowano

@kalderon W skuteczny impeachment Trumpa nie wierzę.

A o wysyłanie żołnierzy i prowadzenie operacji zbrojnej nie będzie pytał. Tak samo jak nie zrobił tego teraz.

 

W razie czego w ostani dzień czasu, który może działać wojskowo bez zgody kongresu ogłosi zakończenie walk i Wielki Wspaniały Pokój!  A kilka dni później zacznie w tym samym obszarze nową operację wojskową ;) 

 

Zobacz na to co się działo w ostatnich tygodniach. Skończył mu się czas, więc ogłosił rozejm. W trakcie którego doszło do bombardowań ze strony USA, ale były to "uderzenia obronne" jako odwet za działania sił reżimu irańskiego; a nie operacja wojskowa której już teoretycznie nie mógł prowadzić.

 

P.S. A kwestia reżimu irańskiego nie zniknie sama, niezależnie kto będzie Prezydentem USA.

 

P.S.2 W USA są opinie że obecny rozejm z reżimem w Iranie jest potrzebny by móc na spokojnie przeprowadzić operację na Kubie. Na niej bardzo zależy Marco Rubio, który nawet oficjalnie jest bardzo wpływowy a mniej oficjlanie jeszcze bardziej. 

Pochodzi z rodziny uchodźców, którzy uciekli przed reżimem kubańskim kilkadziesiąt lat temu.

Mówią że dla niego uwolnienie Kuby spod władzy reżimu jest celem wręcz życiowym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...