Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, Dimazz napisał(a):

Musieliśmy pomóc Ukrainie ale cała polska filozofia wojenna opiera się na sprzęcie i zapewnieniach USA.

A teraz jesteśmy bardzo pod ścianą w samych gaciach i mamy jeszcze Ukrainę na szyi. Samoloty mamy zamówione z USA, czołgi mamy zamówione z USA,  helikoptery zamówione z USA, tarcza antyrakietowa też w planach z USA, himarsy USA.

Więc jeżeli USA chciałoby dokopać także UE to mamy problem.

Ale to wszystko dzieje się tak szybko że mało kto wierzy w to co się dzieje bo USA wypowiedziało wojnę Chinom jeżeli Trump się z tego nie wycofa.

 

Samoloty ma połowa Europy, Włochy produkują części do F-35, Turcja ma produkcję F-16, jeśli dojdzie do najgorszego to możemy serwisować samoloty w Europie po “cichu” niczym Rosja. Czołgi z USA mamy w 1/3? Większość to Leo, Korea Południowa. 
Heli z USA, faktycznie nie mamy zastępstwa. Tarcza to nasz pomysł, Patriot jest na przeczekanie, później w 100% będzie to Europa, HIMARsy na polu walki skuteczne były tylko na Ukrainie, bo nie miały przewagi powietrznej, jest to projekt przerostu formy nad treścią, i dobrze by było go wygasić do minimum operacyjnego. 
Ogólnie, nie jest tak źle jak przedstawiasz chociaż trudności będą. 
 

  • Upvote 1
Opublikowano
11 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Nie :E Przecież to była taka kaczka informacyjna, że szkoda gadać. Oprócz oficjalnego stanowiska Vietnamu, to nikt do Trumpa nie dzwonił żeby mu wylizać jajka. UE to chciała mu walnąć 25% od razu :) A nie zabiegała o korektę. 

Nie. Sama UE cały czas próbowała negocjować i robimy to nadal. Nie daliśmy też od razu żadnych 25%. Ustaliliśmy dopiero cła "odwetowe", za wcześniejsze cła USA, które miały wejść w następnym tygodniu. A kolejna transza za miesiąc.

I to nakładane na małą grupę produktów, o łącznym udziale w imporcie z USA w 2024 poniżej 10%.

 

Także to nie był niestety żaden odwet, tylko pokazanie swoim obywatelem że coś tam odpowiadamy. Ale tak by nie sprowokować Pomarańczowego do kolejnych ceł.

 

Do tego Trump nie kryje że powiąże bezpieczeństwo, czyli stacjonowanie sił USA z umowami handlowymi i celnymi.

 

Wygląda na to że osiągnie to co mówił i wyrówna bilanse handlowe poprzez cła czy inne opłaty za stacjonowanie ich wojsk.

 

 

Faktyczna wojna gospodarcza jest natomiast między USA a Chinami. 125% cła oznacza brak sensowności handlu dla masy towarów i surowców. A może jeszcze wzrosną.

Tu komentarze są takie, że USA zdecydowały już o starciu i obecnie przygotowują się poprzez wygaszenie powiązań gospodarczych.

Dają czas biznesowi na wyniesienie się z Chin, zanim spadną bomby.

 

 

I niestety wygląda na to że także z Kanadą także utrzymują wojnę celną.

Tu wygląda ze będą chcieli wymusić na Kanadzie duże ustępstwa lub zmianę władzy na proUSA poprzez zubożenie ich społeczeństwa.

Prawie cały ich export szedł do USA. I większość importu też była z USA. Ciężko określić czy zdążą w krótkim czasie znaleźć inne rynki zbytu oraz czy mają infrastrukturę do transportu morskiego do tego potrzebną.

  • Haha 1
  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@TheMr. To nie infomacje od Trumpa tylko unijne. I to przecież zwyczajnie logiczne, byłoby to oczywiste nawet jakby nie było oficjalnych informacji.

Brak negocjacji oznaczałby naszą kapitulację w tym względzie.

Medialnie rzucono dla ludzi info o tym że wprowadzimy te małe cła na kilka % importu i tyle. Samo w sobie oznacza to porażkę i akceptację tego co narzuciło USA.

 

Liczymy po prostu że nie odpowiadając i idąc w negocjacje ugramy więcej.

Edytowane przez Badalamann
  • Confused 1
Opublikowano

Ale ZERO osrany po pachy :rotfl2:

 

vj10ZF4.png

 

 

Cytat

TSUE uderza w izbę polskiego Sądu Najwyższego

Rzecznik generalny TSUE w czwartek stwierdził, że sąd krajowy jest zobowiązany pominąć orzeczenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, ponieważ nie spełnia ona wymogów sądu. Chodzi o uchylenie wyroku w sprawie nieuczciwej konkurencji na rynku czasopism z krzyżówkami.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tsue-uderza-w-izbe-polskiego-sadu-najwyzszego/lg5wn2j

1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Dają czas biznesowi na wyniesienie się z Chin, zanim spadną bomby.

Niezłe S-F.

  • Like 5
Opublikowano (edytowane)

@Camis ciekawe czy to jeszcze zadziała, czy ludzie zmądrzeli po fatalnych 8 latach PiSu 

W ogóle Ziobro szybko wyzdrowiał z tej choroby , trzeba by zapytać gdzie się leczył bo w ten sposób można by było uzdrowić wielu ludzi w Polsce 

Edytowane przez voltq
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, Camis napisał(a):

Ale ZERO osrany po pachy :rotfl2:

 

vj10ZF4.png

 

-likwidacja demokracji V

-Tusk złodziej V

-skorumpowana kasta V

-wycieranie mordy papieżem Polakiem V

 

 

Bingo prawie wbite 

 

Walkę o odzyskanie wolności dopiero poznasz Zbysiu XD 

Edytowane przez huudyy
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ale ludzie mają krótką pamięć. @Szambo korzystniejsze rozwiązania były przed polskim ładem i jakoś masowo nikt nie przechodził na DG. Ci co mieli przejść już dawno przeszli. A JDG zakładana wyłącznie w celu ominięcia i praca dla jednego pracodawcy lub kilku w warunkach etatu powinna być tępiona.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, hubio napisał(a):

Ale ludzie mają krótką pamięć. @Szambo korzystniejsze rozwiązania były przed polskim ładem i jakoś masowo nikt nie przechodził na DG. Ci co mieli przejść już dawno przeszli. A JDG zakładana wyłącznie w celu ominięcia i praca dla jednego pracodawcy lub kilku w warunkach etatu powinna być tępiona.

Znam twój przypadek @hubio... wiem, że wyjdziesz korzystniej teraz, bo bodajże był problem z za wysoka składką w przedziale 60-300k.

 

Ale powiedzmy szczerze... powinni byli dążyć do tego, żeby jednak składka podobna była dla etatowców i samozatrudnionych.

 

Najpierw by trzeba ustalić ile tak właściwie potrzeba kasy i potem jak wyjdzie nam, że potrzeba z 1000-2000 zł na łebka to pomyśleć jak to rozwiązać. Chociaż mogę mocno nie doszacowywać kwot.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
3 godziny temu, Badalamann napisał(a):

@TheMr. To nie infomacje od Trumpa tylko unijne. I to przecież zwyczajnie logiczne, byłoby to oczywiste nawet jakby nie było oficjalnych informacji.

Brak negocjacji oznaczałby naszą kapitulację w tym względzie.

Medialnie rzucono dla ludzi info o tym że wprowadzimy te małe cła na kilka % importu i tyle. Samo w sobie oznacza to porażkę i akceptację tego co narzuciło USA.

 

Liczymy po prostu że nie odpowiadając i idąc w negocjacje ugramy więcej.

Wczoraj oglądałem analizę jakiegoś mniej znanego Youtubera ekonomisty. Po jakości materiału można uznać raczej, że sensownie analizuje sytuacje. Teraz jednak musiałbym tego poszukać.

Generalnie przedstawił jak się do tej pory kończyły wojny celne dla USA i tak dalej, jednakże.

 

Po pierwsze, sytuacja USA jest teraz inna niż w przeszłości, bo teraz to USA ma deficyt, a wcześniej miało nadwyżkę. Oznacza to, że jeśli chodzi o sam podatek, to USA raczej będzie na nim zarabiać niż tracić. Czy też inaczej mówiąc, więcej ceł otrzyma niż zapłaci.

 

Po drugie, wojna handlowa rozegra się przede wszystkim miedzy Chinami i USA, a to dlatego że Chiny są silne i są wstanie zagrać w tę grę.

 

Natomiast UE (a moim zdaniem również inne  słabsze części świata) nie ma za bardzo czym grać. Albo będziemy płacić te cła, albo wyrównamy bilans handlowy w ten czy inny sposób. I to te 350 miliardów o których mówi Trump, nie 150 po skorygowaniu o bilans w usługach. O tą część (aby poprawić tą część bilansu) będziemy musieli postarać się sami.

 

Generalnie można sobie uważać Trumpa za głupka, ale trzeba cały czas brać pod uwagę, że jego plan może okazać się skuteczny. Mamy już nauczkę z rosją. Rzekomy kolos na glinianych nogach, któremu mimo to nikt nie był wstanie prawdziwie boleśnie zaszkodzić. Cokolwiek osiągną amerykanie (i/lub co im się kompletnie nie uda), my na pewno na tym stracimy.

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@Suchy211 To co piszesz może by się "trzymało kupy" gdyby nie nałożenie cła np. na Australię, gdzie to USA miały latami dodatni bilans wymiany handlowej z Australią (USA więcej eksportowało do Australii niż importowało od Australii). Przeważyły dane wyłącznie z tego roku, gdzie ten bilans stał się ujemny

https://www.census.gov/foreign-trade/balance/c6021.html

 

Wypadałoby sprawdzić czy jest więcej krajów takich jak Australia, które generowały Ameryce dodatni bilans handlowy a i tak dostały dodatkowymi cłami.  

 

Edit: 

Turcja miała w tym roku odwrotną sytuację niż Australia, czyli bilans dodatni w tym roku, a w ostatnich ujemny

https://www.census.gov/foreign-trade/balance/c4890.html

 

Zatem nie stoi za tym zasada bilansu tego roku. 

 

Z Wielką Brytanią mają dodatni bilans co najmniej od kilku lat 

https://www.census.gov/foreign-trade/balance/c4120.html

a też dostali dodatkowe 10%

 

Edytowane przez LeBomB
  • Confused 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...