Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie może, bo się przed tym Kongres zabezpieczył na szczęście.

Może za to uśpić udział USA w NATO do niemal zera.

 

O istnieniu NATO zadecydują następne wybory - jeśli pacynki Fiutina wygrają i kongres i prezia, to faktycznie NATO może się udać ruskom rozwalić przed 2030r.

Opublikowano
15 minut temu, TheMr. napisał(a):

Prowadzona jest więc obronna operacja wojskowa

brzmisz jak Zacharowa.

1 minutę temu, VRman napisał(a):

O istnieniu NATO zadecydują następne wybory - jeśli pacynki Fiutina wygrają i kongres i prezia, to faktycznie NATO może się udać ruskom rozwalić przed 2030r.

ciekawe czasy nam się szykują

Opublikowano

@adashi Nikt nie chce niszczyć Iranu, tyko rządzący nim reżim fanatyków.

 

@TheMr. Ja się zwyczajnie nabijam ;) Choc równocześnie to retoryka, nie Putina, a USA i Izraela. To przecież taki skrót z ich oficjalnych stanowisk.

 

Reżim irański ma całą masę zbrodni wobec Irańczyków na koncie. Z samego tego powodu, niezwykle cieszy mnie że masę ich liderów jak i szeregowych fanatyków zlikwidowano w nalotach z ostatniego miesiąca. To po prostu wymierzenie sprawiedliwości.

 

A w ujęciu naszych strategicznych interesów, to pod rządami reżimu Iran jest częścią koalicji antyzachodniej(widać to choćby po ich wsparciu dla kacapstwa w napaści na Ukrainę). Musimy to zmienić. Czy to przed konfrontacja z Chinami i Rosja, czy w wersji optymistycznej, by tego starcia militarnego uniknąć. Co uda się tylko, jeśli będą do niego zbyt słabi.

Utrata cennego sojusznika, w tym rańskiej ropy w razie czego, bardzo nam w tym pomoże.

 

Ale o tym wszystkim juz pisałem. Szkoda sie powtarzać.

 

Zobaczymy jutro co Trump/USA wymyślili. Bo jestem pewny że orędzie będzie dotyczyć przyszłości operacji w Iranie, byc może też NATO. Póki co jestem dobrej mysli.

Opublikowano
7 minut temu, VRman napisał(a):

Nie może, bo się przed tym Kongres zabezpieczył na szczęście.

Może za to uśpić udział USA w NATO do niemal zera.

 

O istnieniu NATO zadecydują następne wybory - jeśli pacynki Fiutina wygrają i kongres i prezia, to faktycznie NATO może się udać ruskom rozwalić przed 2030r.

Jasne, że nie może formalnie wyjść z NATO, ale to narcyz, więc palnie bzdurę i szum medialny zrobi, a o to głównie chodzi DT.

Opublikowano
38 minut temu, Kaczkofan napisał(a):

Myślę, że pomarańczowy narcyz ogłosi wyjście USA  z NATO. Dolary przeciwko orzechom stawiam :)

Ciekawe czy w sejmie będą dalej bić brawo i skandować DONALD TRUMP?

:dj::dj::dj:

36 minut temu, huudyy napisał(a):

ciekawe czasy nam się szykują

Wygląda na konsolidację Europy.

Opublikowano
39 minut temu, Badalamann napisał(a):

@adashi Nikt nie chce niszczyć Iranu, tyko rządzący nim reżim fanatyków.

 

Zobaczymy jutro co Trump/USA wymyślili. Bo jestem pewny że orędzie będzie dotyczyć przyszłości operacji w Iranie, byc może też NATO. Póki co jestem dobrej mysli.

Wpierdol strategiczny w Iranie już się w zasadzie odbył. Po raz kolejny wyszło na to, że technologia wojny nie wygrywa. Teraz jest taki wybór: albo będą te pochówki marines, albo żarliwie ogłaszamy zwycięstwo i spierdalamy, zostawiając w kłopotach sojuszników z Zatoki.

 

Jakie będą formalne losy NATO w najbliższych latach nie wiadomo, bo rozdygotany Trump pewnie będzie jeszcze kilka razy zmieniał zdanie. Ale faktyczne losy Potengi są już przesądzone od około roku, czyli stopniowa i konsekwentna marginalizacja i zmiana w lokalny sojusz europejski, bez wielkiego zaplecza militarnego.

Opublikowano
1 godzinę temu, VRman napisał(a):

Nie, ale nie patrz na militarne działania jako te najważniejsze, bo to polityka i propaganda, agentura wpływu i  cyberwojna są najważniejsze. 

To też może być element propagandy, ino z drugiej strony.

Cytat

Do tego w Estonii już ponoć pojawiają się "zielone ludziki".

 

kosmita.webp

47 minut temu, Kaczkofan napisał(a):

Jasne, że nie może formalnie wyjść z NATO, ale to narcyz, więc palnie bzdurę i szum medialny zrobi, a o to głównie chodzi DT.

Od dawna to robi, a jak to mówią, z tłumu zawsze wyróżnia się...idiota.

 

Opublikowano

"Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wciąż mam nadzieję na wjazd na ostro dużymi armiami i pełne zniszczenie reżimu irańskiego."

Tyle się tu pisze o rosyjskich trollach, a ja widzę jednego amerykańskiego :D

 

@VRman 

Możliwe, że pomarańczowy dąży do porozumienia z ruskimi i nie można wykluczyć, że istnieją (ruskie) czynniki wpływające na jego decyzje. Nie zmienia to jednak faktu, że znaczna część jego działań jest realizacją interesów USA, nawet jeśli decyzje sprawiają wrażenie chaotycznych (nie biorąc pod uwagę jego tweetów i wypowiedzi).

 

Nie doszukiwałbym się we wszystkim macek ruskich, chociaż jak tylko mogą, to na pewno też swoje mieszają i jak im jest na rękę, to będą szkodzić ale to nie zmienia faktu, że mogą w tym samym czasie z USA dealować. W drugą stronę jest to samo.

USA jak tylko może, to wpływa na to, aby UE czuła się zagrożona i wtedy USA wydaje się UE potrzebne. Teraz dochodzi uzależnienie UE od USA w aspekcie dostaw surowców energetycznych. Jakby nie spojrzeć, to największe konsekwencje ataku na Iran poniesie Europa.

 

USA uderzyło na Iran nie tylko przez presję Izraela, ale także w oparciu o kalkulację własnych interesów strategicznych.

Z perspektywy USA przejęcie złóż Iranu mogło przybliżyć USA do rozdawania kart w aspekcie kontroli nad zasobami energetycznymi. W najlepszym scenariuszu USA miałoby bardzo silną pozycję negocjacyjną wobec Chin, szczególnie w kontekście wymiany surowców i wpływu na globalne rynki energii. Jednak coś nie pykło i jest jak jest.

Jestem ciekaw jak teraz amerykanie chcą uzupełnić zapasy amunicji jak im chińczyk przykręci kurek. Może się okazać, że będą mieli najnowocześniejszą armię ale bez amunicji :).

 

resztę zwinę w spojler, nie każdy będzie zainteresowany, a nie chce zabić tych na smartfonach :) 

 

Spoiler

Zagrywki z Iranem odbijają się najbardziej na Europie i niezależnie jak ten konflikt będzie dalej przebiegał, to UE zostanie zmuszona do zakupu ropy i gazu od USA, nawet wtedy, gdy USA będzie kupowało surowce od ruskich dodawało do tego swoją marżę i puszczało do UE. Wtedy to już będzie ta dobra ropa "amerykańska". Obecna sytuacja i podejmowane działania wskazują na to, że tak to może niestety finalnie wyglądać jeśli blokada cieśniny będzie trwać. 

Iran natomiast zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do przejęcia kontroli nad swoimi zasobami ani kluczowymi szlakami transportowymi.

Można zakładać, że działania odwetowe Iranu będą intensywne i prowadzone nawet kosztem własnych strat. W sumie nie mają już nic do stracenia i walczą o być albo nie być. Patrząc na to jak mocno Iran oberwał, a mimo wszystko zadaje dalej poważne straty, to na dalszym etapie będą również bardzo skuteczni, w szczególności jak będą zasilani przez ruskich. Ukształtowanie terenu też im sprzyja.

Moim zdaniem Iran jest w takiej samej sytuacji, co UA i tak samo trzyma większego za jaja, nawet jeżeli jest orany przez USA i żymian.

 

USA dąży do rozdzielenia ruskich i Chin za wszelką cenę. Nawet to, że w Iranie  USA ściera się z ruskami (proxy), to analiza wyników globalnego kryzysu energetycznego wskazuje, że najbardziej na tym zyskują ruskie i USA, a najbardziej traci UE i Chiny.

Ruskie również są zainteresowane dywersyfikacją swoich rynków zbytu, aby zmniejszyć zależność od Chin, więc z jednej strony może im też być na rękę podsycanie tego konfliktu.

 

Jeżeli postawimy się na miejscu USA, które coraz bardziej wypada z pozycji lidera, to jedyny sposób na utrzymanie dominacji nad światem jest położenie ręki na większości przepływów surowców energetycznych.

Nawet gdzieś czytałem, że próbowali pośrednio nabyć jakąś część udziałów w Nord Stream i ruskich spółkach naftowych ale akurat tych źródeł informacji nie jestem pewien.

USA technologicznie dominuje już tylko w nielicznych aspektach, a przemysłowo są już daleko za liderem. Dupsko USA ratuje tylko sprawowanie kontroli nad ropą i rozliczenia dolarowe.

Dodatkowo wojna w UA i Iranie dobrze obrazuje, że przewaga technologiczna nie ma już aż tak dużego znaczenia, co zdolności produkcyjne i koszt oraz asymetria działań.

USA do końca straciło wiarygodność gwaranta bezpieczeństwa oraz wiarygodność rzetelnego dostawcy uzbrojenia. 

Zdolność USA do utrzymania odpowiedniego poziomu produkcji i zapasów amunicji już są na wyczerpaniu, a w przypadku napięć z Chinami to będą jeździć z pustą taczką.

 

Już są oficjalne informacje, że najbliższe dostawy patriotów i innej niezbędnej amunicji np. do Himarsów dla Polski są przesunięte o 5-7 lat, a USA nie pozwoli nam robić amunicji u siebie, więc 95% zakupów z USA to jest wyrzucenie kasy, a właściwie nabijanie komuś kieszeni.

Zaledwie część tej kasy umożliwiłaby Polsce nie tylko zakup masy dronów ale i rozwój całego przemysłu do niezależnej ich produkcji, a jakby się dobrze ogarnąć to i może byłaby szansa na jakieś balistyki albo przynajmniej coś skutecznie rażącego o dalekim zasięgu.   

 

Dla Polski kluczowym wyzwaniem pozostaje koszt utrzymania zdolności obronnych na odpowiednią skalę a jak widać amerykański sposób się nie sprawdza. Ograniczenia licencyjne utrudniają rozwój własnej produkcji, co rodzi pytania nie tylko o zasadność ale i efektywność obecnego modelu zakupów z USA.

Najlepszą alternatywą mogłoby być większe inwestowanie w krajowy przemysł obronny, w tym w technologie bezzałogowe oraz rozwój własnych kompetencji produkcyjnych. W dłuższej perspektywie takie działanie mogłoby zwiększyć niezależność i elastyczność strategiczną.

Mamy też dobre karty żeby dużo ugrać od Ukraińców tylko trzeba umieć grać biznesowo, a nie tylko strzępić ryja, że Ukraińcy to czy tamto. To jest biznes, a UA " JESZCZE" nas potrzebuje tylko nie wiadomo jak to jeszcze będzie długo trwać. 

W dodatku Polski nie stać na strzelanie milionami, nie jesteśmy ZEA.

 

Obecnie jedyny dobry kierunek dla Polski budować drugi niezależny sojusz w oparciu o linię PN-PD. Rotować kontyngenty z Finlandią i Szwedami, żeby ruski musiały kalkulować, że atakując jeden kraj będą mieli bardzo szeroki front i przede wszystkim nacisk na współpracę z Ukrainą. Dopóki stoi UA, to zadaje ruskim bolesne straty i wiąże ruskim ręce i nogi.    

 

 

Opublikowano (edytowane)

@MaxaM Skoro główną siła NATO jest USA, to nie dosyć, że tygrys jest papierowy, to jeszcze w Iranie stracił większość zębów :)

 

@galakty trafna uwaga :) 

w dodatku poważna amunicja już się skończyła, więc będą jakimś tanim zamiennikiem wypełniać braki. Może kupią na temu od chińczyka :)

 

@Badalamann

dokładnie to ty powielasz ruską narrację skoro twierdzisz, że atak USA jest formą obrony wyprzedającą atak Iranu.

To jest ta sama narracja jak ruska tylko zmieniasz nazwy państw. Do tego nie tylko działania militarne ale nawet wypowiedzi samego trampka i jego podwładnych wskazują, że nie liczą się z ilością ofiar cywilnych. Ich wypowiedzi wskazują, że zrobią wszystko aby unicestwić ludność, której tak bardzo niby chcieli pomóc obalając "reżim". 

Tyle, że nawet ten "reżim" w języku angielskim częściej znaczy po prostu rząd / system władzy bez negatywnego znaczenia jak w języku polskim, a więc USA zwyczajnie eliminuje wszystkich, którzy im nie odpowiadają wraz z całymi rodzinami w tym dzieci - oczywiście tak profilaktycznie...  

I po raz kolejny wbij sobie do głowy, że USA atakiem na Iran i skutkami tego ataku właśnie zasila ruskich kosztem Europy w tym Polaków.

Z każdym postem brzmisz bardziej jak wyznawca Ojca Dyrektora 

 

 

@Badalamann

Edytowane przez Paarthurnax
Opublikowano

@8V32 PcLab No właśnie nie jest na naszą korzyść, byłaby gdyby USA dotrzymałoby uzgodnionym z Iranem warunków, gdzie Iran nawet zobowiązał się oddać wzbogacony uran. To Iran chciał dealować tylko żymianie się przyłożyli żeby deal nie wyszedł.

Moim zdaniem szybciej by się wszyscy w rejonie dogadali jakby żymianie zostali wyeliminowani z równania. 

 

W obecnym stanie to najlepiej dla Europy jak USA szybko zawinęłoby się z tego rejonu. Już zrobiło wystarczający bałagan.

Jakoś Iran pomimo działań odwetowych i chaosu potrafi dogadać się z poszczególnymi państwami i pozwala na tranzyt przez cieśninę. Nawet statki krajów, które są w NATO i teoretycznie są sojusznikami USA są przepuszczane, chociaż kontrola bywa długotrwała i uciążliwa.

 

Militarnie to USA nie są w stanie cieśniny kontrolować nawet jak wyślą tam i 50 tyś żołnierzy i zrównają wybrzeże z ziemią.

Wystarczy jeden pocisk albo dron uderzający w statek aby ryzyko przepłynięcia było na tyle wysokie aby zniechęcić nawet tych najodważniejszych. Chyba i tak już polowa statków płynie bez ubezpieczenia, ponieważ koszty wzrosły z 0,15–0,25 proc. wartości kadłuba za tygodniową polisę do 5–10 % wartości kadłuba. Jeżeli wartość statku wynosi 50-100 mln dolarów to jest to koszt zaporowy. Armatorzy działają w oparciu o kontakt z władzami Irańskimi - pewnie idzie jakaś dodatkowa opłata i modlitwa :)

 

Opublikowano
4 godziny temu, Badalamann napisał(a):

 

 

A w ujęciu naszych strategicznych interesów, to pod rządami reżimu Iran jest częścią koalicji antyzachodniej

Pytanie co nazywasz zachodem.

Jeżeli zachód to banda ujadających lewaków to tak. Ale do samej Polski Iran nic nie ma. Niema miedzy naszymi narodami zwady. Z Chinami też zwady nie mamy, odwrotnie - Chiny chcą jedwabnego szlaku, czyli spokoju a nie wojny na naszym terytorium. Jedyną zwadę mamy z ruskimi, po części historyczną o po większej części od wymachiwania im zupełnie bez sensu szabelką pod nosem. Rosja była, jest i będzie. Można się albo nauczyć żyć obok nich albo to się prędzej czy później źle dla nas skończy. 

Na sojusze nie mamy co liczyć. Pisałem o tym jeszcze na labie kilkanaście lat temu. Obecne wydarzenia to potwierdzają. 

Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, areczek1987 napisał(a):

To co z tą baterią patriotów nam sprzedaną co chcą by broniła jednego z okolicznych iranowi kraju? Wysyłamy im i w razie czego krzyczymy gdzie jest nato?

Oczywiście

 

🤭

Edytowane przez Kris194
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, adashi napisał(a):

Pełne zniszczenie Iranu nastąpi zaraz po wejściu europejskich sił rozjemczych na Ukrainę.

O to to, doskonałe podsumowanie postów kolegi Badalamanna. :E 

10 godzin temu, trepek napisał(a):

Wygląda na konsolidację Europy.

To byłby optymistyczny scenariusz. Pytanie, czy jest możliwy, tak samo jak korzystne zakończenie wojny z Iranem i wyciagnięcie go z rosyjsko-chińskiej strefy wpływów? Na razie, pomimo propagandy, raczej nie widać ku temu perspektyw, a czy gwarantowałaby to operacja lądowa? No, ja mam wątpliwości... 

 

Edit: Generalnie to ja jednak daleki byłbym od wiary w to, że chodzi tutaj o dojechanie ruskich czy jakiejś tam nowej osi zła. Zgadzam się raczej ze wszystkim co pisze @Paarthurnax USA liczyło i nadal liczy na to, że przejmie kontrolę nad dostawami ropy, a co najmniej że mocno poturbuje UE i uzależni ją od siebie w kwestii zakupów, by potem dociskać w innych aspektach, ewentualnie zmusi UE do porzucenia Ukrainy i nowego dealu z ruskimi, bo to tak naprawdę nie o pognębienie ruskich, ale o rzekome przeciągniecie ich na stronę USA chodzi. W stanach rządzą ruskie onuce i jest to oczywiste nie od dziś. 

 

Edit II: Oczywiście jeśli wojna zakończy się takim "zwycięstwem" jak teraz, to jedynym wygranym będzie Izrael, a rosyjsko-amerykańskie cele nie zostaną raczej zrealizowane. A w każdym razie, dzięki temu, że UE postąpiła rozsądnie i kazała pomarańczowemu klownowi sp...ć, jest jakaś szansa na układ z Iranem, by przepuszczał nie tylko chińskie tankowce.

Edytowane przez Zas
Opublikowano
7 godzin temu, Paarthurnax napisał(a):

Nawet gdzieś czytałem, że próbowali pośrednio nabyć jakąś część udziałów w Nord Stream i ruskich spółkach naftowych

Trump rzucał takie pomysły, jeszcze przed wysadzeniem NS, że mogłaby go przejąć Ameryka i wtedy byłby OK...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...