Skocz do zawartości

PlayStation 5/5 PRO


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wystarczy zobaczyć co się dzieje z Sony jako całą firmą aby się domyśleć jaki los zapewne spotka PlayStation, jeszcze im został segment fotografii ale tam też coś dziwnego zaczyna się dziać, wysokie ceny, aparaty wcale nie jakieś lepsze niż konkurencja a w niższym segmencie już są w tyle stawki. Wszytko co dobre kiedyś się kończy. Sony tez to dotyczy. 

 

Ktoś fajnie napisał na FB.

"Nikt tak doborze nie pracuje na sukces Xboxa jak Sony".

:hihot:

  • Upvote 1
Opublikowano
9 godzin temu, slafec napisał(a):

Ciekawe o co poszło, pewnie stosunkowo niska sprzedaż gier i wysokie koszty :D 

Kojimę można lubić luɓ nie, ale gość robi gry o których pamięta się dekadami. MGS4 i 5 to dla mnie majstersztyk.

  • Upvote 2
Opublikowano

Ten rok to chyba największa katastrofa w branży jaką pamiętam. Sony zdobyło ten puchar w cuglach. Nie sądziłem, że ktoś przebije to co odwalili zieloni w pierwszych miesiącach premiery Xklocka One, ale jak widać sky is the limit. 

  • Upvote 1
Opublikowano

"Sony zerwało współprace z Kojimą i jego najnowsza gra "PHYSINT" (duchowy spadkobierca kultowej serii "Metal Gear Solid"), która była projektowana z myślą o PS6, nie ukaże się na Playstation... bo projekt szybciutko przejął Microsoft i zapewne zrobią z tego tytuł ekskluzywny na XBOXa (czyli ich konsola + PC).

Tymczasem Soniak wznowił prace nad "Concord 2" i dwudziestoma innymi grami-usługami!"

Oni serio dalej idą w gry usługi?  :boink:

  • Upvote 1
Opublikowano
10 godzin temu, slafec napisał(a):

Ciekawe o co poszło, pewnie stosunkowo niska sprzedaż gier i wysokie koszty :D 

Już internety ładnie wyjaśniły sedno sprawy. PHYSint - z taką pierwszą częścią nazwy tej gry Sony po prostu nie mogło sobie pozwolić na taką zniewagę! 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Kszyrztow napisał(a):

Te ostatnie zdanie to są zwykłe jaja. 

Nie do końca, bo ta łysa w kosmosie chyba jest przezwana przez graczy Condord 2, albo ten Horizon z cukrzycą.

Odchodzą od gier usług, ale kto wie w jakim stopniu, bo z logiką to jest nich krucho... Muszą odzyskać wizerunek i dobrą wolę graczy, a postanowili wywalić projekt Kojimy. :E

Concord tak...

MGS nowej generacji, a to już za duże ryzyko i koszty...

Póki nie wywalą zarządu i nie przeniosą siedziby do Azji to na tytuł od Sony będę reagował jak na Ubishit.

Edytowane przez musichunter1x
Poprawione autokorekty
Opublikowano
4 godziny temu, musichunter1x napisał(a):

"Sony zerwało współprace z Kojimą i jego najnowsza gra "PHYSINT" (duchowy spadkobierca kultowej serii "Metal Gear Solid"), która była projektowana z myślą o PS6, nie ukaże się na Playstation... bo projekt szybciutko przejął Microsoft i zapewne zrobią z tego tytuł ekskluzywny na XBOXa (czyli ich konsola + PC).

Tymczasem Soniak wznowił prace nad "Concord 2" i dwudziestoma innymi grami-usługami!"

Oni serio dalej idą w gry usługi?  :boink:

Poczytaj ile zarabia darmowy Fortnite.

Opublikowano
6 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Poczytaj ile zarabia darmowy Fortnite.

Fortnite to wyjątek

 

Tak samo nikt nie robi żadnego sandboxa na wzór minecrafta bo to jednorazowe wystrzały. To niesamowite, jak sony z przewagi na microsoftem i xboxem robi wtope za wtopą, za wtopą. Problem jest taki, że playstation to prawie 40% całego przychodu jaki generuje Sony. A dla Microsoftu xbox generuje ok 6-7% przychodu. Micosoft moze przeczekać i długoterminowo ich zjeść jeśli Sony zmarnuje taki potencjał monopolu jaki mają obecnie.

 

 

  • Upvote 3
Opublikowano

Mnożenie do porzygu tych samych extraction-looter-pooper shooterów zniechęci nawet to młode pokolenie ;) Ile fakapów musi jeszcze Sony zaliczyć, by to zrozumieć? Osobną kwestią są koszty produkcji i zarobki w gamedev, to jest istna patologia. Patrzę na projekty z budżetem 300-400 milionów i aż zęby bolą od tego przepalania kasy. Średnia pensja w gamedevie w USA to 10k USD miesięcznie + benefity żeby np. w grze się śnieg realistycznie deptał :D Chatgpt 6.0 potencjalnie zrobi to zaraz lepiej, taniej i szybciej.

  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Dzisiejsze pokolenie gra głównie w multi,single są w odwrocie. To zrozumiałe że chcą ugrać kasę na tym froncie.

Skąd to wytrzasnąłeś? :E 

Znowu wracamy do "singleplayer umiera”? Tak umiera, że od kilku dekad nie potrafi umrzeć. :E 


Szczerze mówiąc, dawno nie pamiętam takiego zasypu dużych gier singleplayerowych. Dobrym przykładem jest Capcom - wydali ostatnio 4 gry nastawione właśnie na singleplayer i tylko liczą kasę, a kolejne 2 DLC (do Residenta i DD2) są jeszcze w drodze.


 

  • Upvote 1
Opublikowano

Poza tym zawsze znajdzie się grupa graczy, która będzie wolała pograć w grę singleplayer, gdzie w każdej chwili mogą przerwać, niż grać na multi gdzie po wyjściu w nieodpowiednim czasie traci się progres. Nie wszyscy mają dużo wolnego czasu. ;)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Poczytaj ile zarabia darmowy Fortnite.

A Team Fortress 2 ma prawie 20 lat i dalej widzę go jako coś lepszego, ale Fortnite chwycił młodych. Przez tyle lat jedynie Fortnite, Overwatch, Marvel Rivals i może coś jeszcze zdołało podgryźć TF2.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Kojima jest specyficzny, takie Death Stranding to dla wielu totalna wydmuszka i symulator FedExa, ale faktem jest ze to ojciec założyciel "tactical espionage action game" i Physint to może być nowa, wielka rzecz. Durne łby obecnie w tym sony siedzą i tyle. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Rozumiem, że prof. Matczak też ma wg ciebie zerową wiedzę? albo Prezydent Kwaśniewski bo ja właściwie piszę to co oni mówią. Gdzie napisałem, że uważam, że Prezydent "zatwierdza" sędziów? Kompletnie tak nie uważam. Prezydent dokonuje deliktu konstytucyjnego.   Szkoda czasu na dyskusje z osobami nie będące prawnikami... I nie obraź się jak LeBomB bo to żadna buta tylko każdy Polak to lekarz, trener sportowy i prawnik...  Więc właściwie po co kończyć studia i mordować się 5 lat jak ci random z netu napisze, że mam zerową wiedzę? Nie nie mam zerowej wiedzy. Sam fakt niebycia w zawodzie nie oznacza, że nie zdałem bardzo trudnych przedmiotów i nie mam tytułu mgr A do tego pisałem, że akurat z konstytucyjnego byłem na seminarium i miałem 5.   I nie chodzi o to kto jak interpretuje prawo tylko chodzi o to, że nie ma żadnego organu uprawionego do wydania orzeczenia w tych sprawach! W sensie prawnym interpretacja moja, twoja jak i nawet admina tego forum a także premiera, kaczyńskiego, polityków, a nawet miernych prawników i wybitnych prawników ma identyczne znaczenie czyli dokładnie ZEROWE. W oparciu o interpretacje (z wyjątkiem prawnie sankcjonowanych jak np. indywidualne wydawane przez Izbę Skarbową) nie stanowi się prawa w Polsce...   EOT z mojej strony. Nie ma tu sensu pisać. Jacy wyborcy tacy politycy. Jacy obywatele taki kraj... A każdy pełnosprytny niech wyciągnie swój wniosek z tej konkluzji. Wchodzę tu za ciągle z nadzieją na rzeczową dyskusję i za każdym razem jakiś hejt albo wyzywanie. Nie ma żadnego sensu udzielać się tu. 
    • Ale co ja mam dodawać do tematu, jak ty w 100% przypadków masz zerową wiedzę na tematy, na które się wypowiadasz? Nawet wyżej palnąłeś formułkę, jakby prezydent zatwierdzał sędziów, chociaż on w ogóle nie uczestniczy w ich wyborze   Z drugiej strony rozwodzenie się nad tym nie ma sensu, bo nikt w tym sporze nie interpretuje prawa zgodnie z założeniem ani nie ma woli politycznej po obu stronach, żeby ten sąd w ogóle funkcjonował. Ani Tusk, ani Kaczyński tego wam głośno nie powiedzą, ale dla nich nieuznawany TK to bardzo wygodna sprawa, bo można sobie ignorować wszelkie orzeczenia.   Mnie tam dziwi, że kogoś w ogóle to rusza. Mówimy o instytucji, która nie działa od dobrych 10 lat.
    • Jedni z drugim się nie kłóci. To znaczy może być dużo więcej czarnych przestępców w przeliczeniu na łepka, jednocześnie nie wynika to z samego faktu bycia czarnym, tylko z innego powodu.  Pytanie tylko w czym ten fakt ma niby pomóc? Jeżeli statystycznie czarny kilka razy częściej popełnia przestępstwo niż biały, to co mi z faktu, że wynika to z innych czynników niż rasowe. 
    • I należało by pamiętać że zielonym do góry 
    • Nie muszę nic stawiać obok ,jak bym widział fioletowy to bym napisał że tak widzę fiolet  ale tak nie jest , nawet zapalając światło w pokoju. Możliwe że to trzeba mieć naprawdę jasne pomieszczenie i do tego światło napier... z każdej strony może wtedy taki fikołek byłby widoczny  , przy standardowym oświetleniu np żyrandol  z 1-2 żarówkami led  ja tego nie widzę a i tak przeważnie jak siedzę przy pc to z lampą led za plecami.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}