Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój przyszły sąsiad miał wpięte szambo w meliorację na mojej działce :E Nikt go na wsi nie lubi, a nawet na cześć za bardzo mi nie odpowiada. Ale za tego jednego buca reszta sąsiadów nadrabia z nawiązką. Wspaniała społeczność i już nie mogę się doczekać, kiedy tam zamieszkam :)

  • Confused 1
Opublikowano
25 minut temu, marko napisał(a):

 

BTW. jestem zwolennikiem nieoznakowanych fotoradarów. Bo tak byś zgłosił problem na policję, postawiliby budzik ze 2 razy, to by się samo uspokoiło. No ale kij ma dwa końce, bo oznakowanie dróg woła o pomstę i czasami serio niewiadomo, jakie jest ograniczenie prędkości 

Na mojej ulicy od jednej strony jak jedziesz jest 40, a od drugiej 50 (brak znaku - tylko zabudowany)  :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, marko napisał(a):

BTW. jestem zwolennikiem nieoznakowanych fotoradarów. Bo tak byś zgłosił problem na policję, postawiliby budzik ze 2 razy, to by się samo uspokoiło. No ale kij ma dwa końce, bo oznakowanie dróg woła o pomstę i czasami serio niewiadomo, jakie jest ograniczenie prędkości 

been there, done that, nasz p0lski mental zrobił z fotoradarów drukarki pieniędzy dla gmin, które stawiały je w naprawdę absurdalnych miejscach (również przy udziale kiepskiego oznakowania jak sam wspomniałeś).

  

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Sytuacja zupełnie inaczej wyglada na nowych osiedlach, gdzie są młodzi ludzie. Ja też widzę, że z młodymi sąsiadami dogaduję się bez problemu

+1

 

u rodziców w bloku mieszkają praktycznie sami emeryci i to niestety CZUĆ - również przez przykry zapach na klatce. Próba zwrócenia uwagi kończy się zwykle epitetem bądź opierdzielem że co nam do tego.

 

Natomiast w aktualnej świeżej deweloperce sąsiedzi spoko, kontakt w razie problemów jest osobisty czy na FB, wszyscy uśmiechnięci i życzliwi. Jak nie polacy normalnie.

 

:E

 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

@markobrachol ostatnimi laty działa (ogónie wykończeniówka) w DE (zachód, praktycznie przy granicy z NL) i mówi, że podoba mu się jedno, na ile się z Niemcem umówi tyle tamten na koniec roboty wypłaci + zawsze bonus i to często liczony w tysiącach euro przy grubszej robocie, u nas wiecznie targowanie z już opuszczonej po wcześniejszych targach ceny. U Niemca odbiór na zasadzie, przyjdzie, popatrzy i "alles gut"...u nas latanie z poziomicą, lampkami, metrówką i szukanie dziury w całym. 

Opublikowano
7 minut temu, Krzysiak napisał(a):

@markou nas latanie z poziomicą, lampkami, metrówką i szukanie dziury w całym. 

Z tym się nie mogę zgodzić - mam doświadczenie z budowlańcami i nie płacę za to, żeby było krzywo, nierówno czy brzydko.

I nie mówimy o remoncie w starym krzywym bloku, tylko o budowaniu czegoś nowego, gdzie da się, tylko trzeba mieć umiejętności/sprzęt.

 

Ja miałem szczęście, wybraliśmy dobre ekipy, ale to co potrafią zrobić ekipy meblowe to jest jakaś kpina.

Podrzucam jako przykłąd ten filmik:

 

 

Twoim zdaniem to szukanie dziury w całym? :) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ale ja tu nie mówiłem o źle zrobionej robocie przez niego, bo on to akurat jest wręcz zbyt dokładny, u Niemca wcale mniej dokładnie nie robi przez to, że tamten go nie sprawdza...co o samej mentalności ludzi ;)

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)

 

2 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

Dzisiejsi młodzi to przede wszystkim nie chcą pracować, ale chcą zarabiać 😅😂 Osobiście nie mam z nimi styczności zawodowo, ale żona czy znajomi czasem opowiadają. Przychodzi do pracy i obrażony że trzeba coś robić bo w pracy się nie pracuje tylko zarabia, "niech mi pani nie każe pracować, bo podam o mobbing", w końcu "zmusisz" do tego żeby coś zrobił czy zrobiła, to na drugi dzień L4 albo SMS "ja już nie chcę pracować" :rotfl:

Cóż poradzić, skoro dobry streamer na Twitchu wyciąga 50 koła na miesiąc za granie, średnio rozgarnięty youtuber co ma kilkadziesiąt tysięcy subów wchodzi już we współprace i wyciąga okolice 8-10k na miesiąc. 

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano

No okej, ale zbyt często budowlańcy chcieliby zrobić jak. ja nawet nie czepiałem się, że gdzieś tam było brudno, ale że na płytkach zostały oznaczenia ołówkiem, bo to jest pierdoła. Ale płytki miały być równo, gładzie też. I moja ekipa tak zrobiła, bo faktycznie mieli dobry sprzęt. odpadu z cięcia płytek było tak mało, że znajomi nie mogli uwierzyć. U nich fachowiec jeździł do jakieś firmy ciąć płytki i wracał następnego dnia :E 

Opublikowano (edytowane)

@KrzysiakWiesz... 25 lat spędziłem w Polsce. Owszem, na pewno coś się zmieniło i nie mam świadomości tego. Choćby z tym prądem, byłem przekonany, że to działa. Z urzędami zmieniło się tyle, że sporo rzeczy załatwisz online. Urzędnicy na miejscu jak mieli wywalone, tak mają.

Mam też świadomość, że moje posty tutaj wybrzmiewają jakbym przeszedł z piekła do nieba. Tyle, że nie o to tutaj chodzi, tylko o to, że pewne rzeczy mogą czy też powinny funkcjonować inaczej, a tak nie jest. Ja staram się wyciągać najlepsze cechy z obu krajów. Wiesz, za co ja jak i inni Polacy są doceniani w DE i innych krajach? Raz za pracowitość, ale przede wszystkim za myślenie przy pracy i znajdywanie rozwiązań. Piszesz, że Niemcy nie mają problemu zapłacić. A jednocześnie są skąpi.

 

@GordonLameman uwierz, Niemcy potrafią na wiele rzeczy machnąć ręką. Ci młodzi już nie aż tak, ale mimo wszystko. Podstawowa różnica, to oni w przeciwieństwie do nas nie kładą aż takiego nacisku na własne 4 kąty, ale za to nie mają problemu szlajać się po restauracjach. A urlop za granicą, to wręcz obowiązek. Inna drabinka priorytetów

2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

No okej, ale zbyt często budowlańcy chcieliby zrobić jak. ja nawet nie czepiałem się, że gdzieś tam było brudno, ale że na płytkach zostały oznaczenia ołówkiem, bo to jest pierdoła. Ale płytki miały być równo, gładzie też. I moja ekipa tak zrobiła, bo faktycznie mieli dobry sprzęt. odpadu z cięcia płytek było tak mało, że znajomi nie mogli uwierzyć. U nich fachowiec jeździł do jakieś firmy ciąć płytki i wracał następnego dnia :E 

to jest po prostu brak fachowców. 

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

Ogólnie dobrzy fachowcy w dużej mierze uciekli na zachód, brat się przed tym bronił 15 lat, bo rodzina, bo dom, bo to, bo tamto. W końcu się złamał no i teraz już nie chce robić w kraju, chyba że tylko rodzinie i bliskim znajomym. 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
12 minut temu, marko napisał(a):

@GordonLameman uwierz, Niemcy potrafią na wiele rzeczy machnąć ręką. Ci młodzi już nie aż tak, ale mimo wszystko. Podstawowa różnica, to oni w przeciwieństwie do nas nie kładą aż takiego nacisku na własne 4 kąty, ale za to nie mają problemu szlajać się po restauracjach. A urlop za granicą, to wręcz obowiązek. Inna drabinka priorytetów

a czy to nie wynika z faktu, że struktura własnościowa mieszkań w DE jest zgoła inna i ludzie mają wywalone na jakość remontu, skoro to i tak tylko wynajem?

 

  

14 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Ale ja tu nie mówiłem o źle zrobionej robocie przez niego, bo on to akurat jest wręcz zbyt dokładny, u Niemca wcale mniej dokładnie nie robi przez to, że tamten go nie sprawdza...co o samej mentalności ludzi ;)

człowiek biedniejszy z reguły dokładniej ogląda wydawane złotówki

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, huudyy napisał(a):

a czy to nie wynika z faktu, że struktura własnościowa mieszkań w DE jest zgoła inna i ludzie mają wywalone na jakość remontu, skoro to i tak tylko wynajem?

 

  

człowiek biedniejszy z reguły dokładniej ogląda wydawane złotówki

ja piszę o nieruchomościach, w których ludzie sami mieszkają, a nie pod wynajem.

Pod wynajem wiadomo, że robisz jak najtaniej. Pierwsze mieszkanie akurat było robione pod wysoki standard i musiałem na wszystko uważać, tzn. drogie materiały, wykonanie jako tako :E Przed narodzinami dziecka zmieniliśmy mieszkanie na takie specjalnie pod wynajem, do tego parter. Mam wywalone na podłogi, bo są po prostu tanie i dziecko orze po nich jak wściekłe, a do tego nikomu nie przeszkadza, bo nie ma nikogo pod spodem. Wynajmujący też nie widzi problemu. Po prostu nie odzyskam kaucji. 

 

60-80EUR za położenie m2 płytek bez materiału, to też oglądasz każdego euraka dokładniej. Srednia krajowa w DE, to 4300 brutto.

Edytowane przez marko
Opublikowano
5 godzin temu, lesiu155 napisał(a):

Gang, nie uważasz, że Twoje podejście jest... głupie? Nie żebym Cię obrażał, ale jesteśmy dymani na każdym kroku więc nie uważam, żeby korzystać z opcji, z których możemy maksymalizując nasz zysk było czymś złym. Twoje poświęcenie niewiele wniesie bo to system jest niewydolny. I zamiast zastanowić się jak zrobić żeby było dobrze, to tylko na każdym kroku gdzieś dowalane są nowe podatki, opłaty itd...

to bardziej pewnie moja ideologia. 

jednak jak to aie liczy tu i teraz to faktycznie wychodzi sie na minus. 

 

jednak w całym życiu to juz niekoniecznie. 

najwięcej kasy pochłaniają dzieci i starsi. 

1-2 raki w rodzinie i uwierz mi prywatnie rzadko która rodzina by ogarnęła. to jest leczenie czasami dobijające do miliona. 

 

a o dziwo jak mas raka to leczenie startuje w maks 6tyg, a często szybciej. 

 

to tak jak z AC, czasami prze 10 lat płacisz kilka tysięcy rocznie i nic, a potem aie coś stanie i żałujesz ze wcześniej płaciłeś? 

a jak sie nic nie stanie to żałujesz? tez nie. 

 

ja sie w pracy nauczyłem, ze jak ktos robi inaczej to moze ma inna perspektywę i dlatego, wiec staram sie na wszystko patrzeć mega szeroko. 

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Wiesz to nadal pi razy drzwi 250zl-400zl za M2 płytek przy zarobkach 16-18k PLN po przeliczeniu vs w Polsce 150-250zl za m2 płytek przy średniej 7,8k. 

Nadal wychodzi taniej na zachodzie a lepiej dla naszego fachmajstra :E

 

Edytowane przez larry.bigl
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
53 minuty temu, marko napisał(a):

 

@GordonLameman uwierz, Niemcy potrafią na wiele rzeczy machnąć ręką. Ci młodzi już nie aż tak, ale mimo wszystko. Podstawowa różnica, to oni w przeciwieństwie do nas nie kładą aż takiego nacisku na własne 4 kąty, ale za to nie mają problemu szlajać się po restauracjach. A urlop za granicą, to wręcz obowiązek. Inna drabinka priorytetów

 

Ja mam tak trochę...no jedynie te restauracje mi nie po drodze bo lubię gotować, 4 kąty muszę mieć ale na wiele w nich przymknę oko (do dziś po 4 latach od wprowadzenia się pewnych rzeczy nie zrobiłem :E ), a przykładowo w@@rwia mnie najdrobniejszy odprysk, czy deko krzywo siedzący przedni zderzak na 10 letnim aucie i muszę to wszystko na wiosnę poprawić  :rotfl:

 

No i urlop to oczywiście mus...nawet jeśli przez to mam czegoś do domu nie kupić :E

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Podrzucam jako przykłąd ten filmik:

 

 

Twoim zdaniem to szukanie dziury w całym? :) 

Ale gówno :E

 

Budowlanka na każdym etapie to prawdziwe pole minowe ze specjalistami, klientami zresztą też. Z pytaniem o wstępną wycenę kuchni byliśmy w lipcu czy końcem czerwca 2024 u trzech gości, trzech było pomierzyć, na wycenę od jednego nadal czekam, a już mieszkamy 4 miesiąc :E Wujek buduje dom, dach ma zrobiony super, za to murarze przy otworach okiennych tak się popisali, że później sam musiał to jakoś doprowadzać do porządku, bo krzywo. Majster który robił u mnie miał pod koniec mojego remontu drugą fuchę, to tam z kolei po stronie klientów trafili się debile, którzy prosili o malowanie cienką farbą a nie grubą, a na koniec jeszcze jeździł na milion poprawek do poprawek :D

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Byłem u laryngologa, bo mnie już długo gardło boli. No i mam jakąś... dietę, bo może to jakiś reflux czy coś. No i dostałem kartkę, co wolno a czego nie wolno jeść i pić. No i takie podstawy jak nic smażonego, nic słodkiego, zasadniczo tylko chleb, ryż, ziemniaki, mleko i sałata. Czyli zdechnij z głodu. Z piciem podobnie, żadnej kawy, gazowanych rzeczy, wina, nawet soków (!). Za to mile widziane są: woda niegazowana, zielone herbatka, mleko i... piwo. 

No i jak ja mam być obiektywny? :E

Edytowane przez marko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...