Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Swoją drogą, spisujecie sobie na biężąco wydatki na samochód? Ja mam tabelkę w excelu z wydatkami, naprawy + widzimismię jak dodatki do samochod). 

Ja na pclabie temat z moim autem traktowałem jak książkę serwisową, wszystko opisywałem, a że strona padła... :E

 

 

 

PS mam kopię zapasową XD 

5 godzin temu, bleidd napisał(a):

Do samochodu nie mam, ale do budowy i wykończenia domu, potem garażu, działki mam excele :P Dzięki temu wiem, że zostałem już jakiś czas temu milionerem :E 

W pewnym momencie remontu poddałem się, nie chciałem już wiedzieć. :E

Edytowane przez huudyy
  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Z majątkiem zależy jak się spojrzy, posiadanie domu, mieszkania + coś więcej w gotówce to już mimo wszystko pokaźny majątek jak na PL.

I do tego BMW/Mercedes w lizing i najem. To jest wyobrażenie Polaka o byciu bogatym. Jak pracowałem w banku to zdarzały się lokaty na 2-4 mln. Zazwyczaj rolnicy z dużą ilością ziemii albo zakłady produkcyjne. Do dziś pamiętam jednego z bardziej majętnych klientów jeżdżącego Astrą F, a samego zysku z najmów miesięcznie miał więcej niż nowe auto z salonu.

Opublikowano
22 godziny temu, Katystopej napisał(a):

To jest Ateca?! Cholera, ładna. Te zwykłe spod znaku Seata to rzyg na kilometr.

Fakt, Ateca Pod logiem CUPRA względnie dobrze się starzeje. Co więcej, to siermiężne wnętrze jakoś bardziej mi leży względem poprzedniego Leona. Obsluga jest szybsza, łatwiejsza, bardziej intuicyjna. Co guziki to guziki :)

Opublikowano
16 minut temu, KiloKush napisał(a):

I do tego BMW/Mercedes w lizing i najem. To jest wyobrażenie Polaka o byciu bogatym. Jak pracowałem w banku to zdarzały się lokaty na 2-4 mln. Zazwyczaj rolnicy z dużą ilością ziemii albo zakłady produkcyjne. Do dziś pamiętam jednego z bardziej majętnych klientów jeżdżącego Astrą F, a samego zysku z najmów miesięcznie miał więcej niż nowe auto z salonu.

Ciężko się nie zgodzić. 

Ja jeżdżę starym autem i w sumie mi to nie przeszkadza, stać by mnie było na nowe nie najniższej klasy ale zdecydowanie szkoda mi kasy bo to tylko samochód. 

I widzę znajomych w nowych autach, ale mam świadomość że większość albo firmowe albo na krechę. Do tego dom na srogi kredyt, pozbycie się mieszkania które mieli po to żeby tylko pokazać się w pełnym all exclusive;)

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, dannykay napisał(a):

Pewnie ją opie&€$0lił za ostatnią stłuczkę i się teraz boi :E

Nie, od początku nie chciała tego auta. Myślał że przywyknie, ale to nie nastąpiło.

20 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Że co? :E

Ona nie jest zbyt dobrym kierowcą... wepchnięcie jej w auto za 140k nie było dobrym pomysłem. Teraz naprawił błąd i kupił za 19 :E

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, KiloKush napisał(a):

CLA to taka S klasa... Dla karłów :E

Albo dla kobiety i dlatego go kupił...no ale wyszło że kobieta nie chce nim jeździć :E

 

 

On jako tak na co dzień jeździ expertem 9 osobowym. Także ma do kompletu cla na weekendy teraz 😅

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
7 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Też tak myślałem kiedyś, ale potem się okazało że milionerzy to Ci co mają milion "płynnego" majątku, więc trochę brakuje xD 

Kurde ja płynny zamieniam w mniej płynny co jakiś czas... Muszę przestać to może kiedyś... :E

Opublikowano

A wracając do codzienności za kierownicą to dziś mnie wyprzedził jakiś koleś na ciągłej zaraz za pasami  jakimś elektrycznym SUVem BMW. Później do ronda była kolejka. Koleś przejechał przez wyłączony odcinek drogi, wyprzedził/wymijał auto stojące przed i za przejściem dla pieszych i wjechał na rondo. Chyba czas kupić kamerkę i zgłaszać bo to co się ostatnio odiwania na drogach to jakiś Meksyk.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Naszych kursantów chcą bezwzględnie oblewać za najechanie na linię (czego skutkiem będzie, że fizycznie nie da się zdać egzaminu na C), no ale inżynier z lewym prawkiem już jest koszerny. To jest sprawiedliwość po Polsku :D

Edytowane przez Totek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...