Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

No właśnie nie. Zwrotność w multivanie?  
widocnzosc może być lepsza, ale to pierdola. 
 

no i pozycja za kierownicą. Ja nie lubię tej busowej za bardzo. 
 

Nie ma najmniejszego powodu, aby jeździć takim brzydkim klockiem jak multivanie jak się nie wozi dużo osób albo dużo towaru :) 

 

 

Te plusy które wymieniłem to z mojego SUVa. :) 

Zwrotności też nie masz w SUVie, więc bez różnicy. Pozycja nie jest nawet bliska busowej jak w Trafficu, Fordzie Transit czy Renault Master, w Vito siedzisz niemal jak w osobówce, Multivan jest delikatnie wyższy. 
 

Mówisz o brzydkim klocku a porównujesz do SUVow które za ładne nie są :E Aerodynamika tam jest równie tragiczna jak w busach. 
 

4 minuty temu, bleidd napisał(a):

Nie róbmy sobie jaj, że T4 się parkuje identycznie jak osobówką.

 

Ja tam SUV-ów nie lubię, są dla mnie pokracznie karykaturalne. Ale oddać im muszę, że są wygodne. 99% ludzkości Minivanem woziłaby powietrze.

Nie pisałem że identycznie, tylko że łatwiej. Bo więcej widzisz. 

Opublikowano

Ludzie nie chcą wozić 8 osób albo cegieł, chcą duży, bezpieczny i wygodny samochód który też dobrze wygląda a nie klocka do wożenia towaru.

 

Multivany to jakieś nieporozumienie dla większości ludzi którzy wybierają SUVy, w multivanie to takie trochę poczucie jazdy za karę albo w robocie, po prostu "meh".

  • Upvote 5
Opublikowano

A teraz niech mi ktoś wytłumaczy po co komuś 7- czy 9-osoby bus aby jeździć nim w 2 albo 3 osoby :E Bo tak najczęściej jeździ 99% populacji.

 

No chyba, że wychodzimy z założenia, że bo czasem się przyda. To może od razu kupmy autobus, bo czasem się by przydało gdzieś pojechać ekipą 15 osób.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, marko napisał(a):

Kolega z pracy kupił sobie najbardziej rozklekotanego T5 i przerobił na kampera :E

W środę byłem na działce kumpla, robiliśmy wstęp do przeróbki na kampera :E jak tak myślę, to wcale nie jest jakiś głupi pomysł biorąc pod uwagę ile kosztują noclegi w Polsce :E

Przetwornica, lodówka i kuchenka już kupiona, zaprawki na klapie zrobione, następny krok to raptor na całość 

 

IMG20250716175338~2.jpg

Edytowane przez huudyy
  • Like 2
Opublikowano

Jakie było zdziwienie wszystkich dla czego kupiliśmy Leona, skoro Formentor jest niewiele droższy (ok 5000zl). Przecież teraz nie kupuje się małych aut, tylko suvy... No ale właśnie po co? My wolimy siedzieć niżej, lepsze prowadzenie i kompakt jest dla naszej dwójki w sam raz. 

Opublikowano
24 minuty temu, huudyy napisał(a):

W środę byłem na działce kumpla, robiliśmy wstęp do przeróbki na kampera :E jak tak myślę, to wcale nie jest jakiś głupi pomysł biorąc pod uwagę ile kosztują noclegi w Polsce :E

Przetwornica, lodówka i kuchenka już kupiona, zaprawki na klapie zrobione, następny krok to raptor na całość 

 

IMG20250716175338~2.jpg

Zamiast raptora wydałbym tę kasę na panele na dach, mppt victrona i lifepo 2x 100ah :)

Opublikowano (edytowane)

@marko tutaj auto to było 6500 i myślę, że może 3 tysie jeszcze pójdą na przeróbki. Będzie drut, będzie cytryn i gumiak :E

 

@Katystopej lakier jest w takim stanie, że trzeba coś z tym zrobić (zwłaszcza, że odbijają się jeszcze reklamy poprzedniego właściciela :E ), a że chłop lubi na dziko nocować, to camo mu się przyda.

Edytowane przez huudyy
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

U mnie na wsi w latach 90 sąsiad kupił rocznego Passata B3. Pamiętam jakie wow robił wtedy na tle polonezów i maluchów, które były tylko na wsi. Jako kilkuletni dzieciak jarałem się tym autem. Taki samochód z przyszłości :E

 

Minęło ~30lat a sąsiad choć już sąsiadem nie jest dalej ma tego passata i dalej nim jeździ choć już jako drugie auto. 

Obok Audi 80 druga legenda z lat 90 :) 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 19.07.2025 o 12:49, marko napisał(a):

Tylko, że to nie ma nic wspólnego z lenistwem!

To, że sobie budujesz dom, 2 tygodnie wybierasz płytki do łazienki, 3 tygodnie wybierasz meble do kuchni, trzystapiętnaście razy sprawdzasz, czy gdzieś da się coś taniej, całą młodość liczysz pieniądze,  planujesz, żeby spłacić kredyt, itd., a na koniec boisz się cokolwiek dotknąć, żeby nie zarysować, bo kosztowało majątek, to Twój sposób na życie. W sensie nie mam na myśli dosłownie Ciebie, bo nie interesuje mnie to, jak sobie prowadzisz życie, ale Polacy właśnie tak robią: dom jest najważniejszy, życie potem. Inni patrzą na życie całkowicie inaczej.

 

Podobnie jest z pracą: dla jednych najważniejsza jest kariera, dla drugich własne życie. 

Coś w tym jest. Sam nie wyobrażam sobie "żyć" bez własnego kąta. Od kilku lat mam to jednak z głowy i żyje ile mogę. Kiedyś spędzałem 7 dni w roku na urlopie + kilka weekendów. Ostatnie lata to u mnie dobre 2 miesiące wakacji w roku z nastawieniem na 3 - 4 na następne lata :) Ale to ja i podziwiam ludzi, którzy zwiedzają świat nie mając nawet własnego mieszkania. Chociaż tutaj dużo się zmienia kiedy urodzi się dziecko, wtedy inaczej człowiek patrzy na świat. Sam mam w głowie to, żeby coś po sobie zostawić na lepszy start, ale nie kosztem własnego życia. 

17 godzin temu, Klima napisał(a):

Jakie było zdziwienie wszystkich dla czego kupiliśmy Leona, skoro Formentor jest niewiele droższy (ok 5000zl). Przecież teraz nie kupuje się małych aut, tylko suvy... No ale właśnie po co? My wolimy siedzieć niżej, lepsze prowadzenie i kompakt jest dla naszej dwójki w sam raz. 

Przecież Formentor to małe auto. Taki podwyższony Leon :D Daleko mu do SUVa. Co do reszty to racja, miałem Leona, bardzo miło go wspominam do póki nie powiększyła się nam rodzina. Kupiłem Superba, teraz Kodiaq i nie chciałbym już wracać do klasy C. Często wyjeżdżamy na wycieczki i najlepiej jeździ mi się SUVem. Przejechałem całe Węgry zahaczając o Rumunie Superbem na 19" felgach z niskim profilem opon. Duża część dróg była słabej jakości. Kodiaqiem na balonie przelatuje takie drogi 2x szybciej i bez stresu :D

Edytowane przez LYCONE
  • Upvote 2
Opublikowano
4 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

Minęło ~30lat a sąsiad choć już sąsiadem nie jest dalej ma tego passata i dalej nim jeździ choć już jako drugie auto. 

Obok Audi 80 druga legenda z lat 90 :) 

Za moje szczeniackie oszczędności i pracę na 2 etaty kupiłem sobie 10 lat temu Octavię 1 RS. Na tamte czasy to robilo robotę, sportowe zderzaki, zawieszenie, spojler, rozpórki, wydech jak w DTM, białe zegary, czarne wnętrze i to wszystko w fabrycznym wydaniu. Obecnie ma 23 lata, właśnie siedzę w garażu i przygotowuje do malowania. Jeszcze przez wiele lat będzie to moje daily i połykacz kilometrów. Mam takie postanowienie by trzymać to auto na zawsze i jezdzić do bólu. :cool:

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Kupiłem w tym tygodniu felge stalową używkę "w dobrym stanie" za ponad 100-we , bo przecież wiadomo że używana bedzie dobra bo tania . A potem wydałem kolejną 100-wkę  żeby doprowadzić ją do "dobrego stanu". Zawsze miałem łeb do interesów 

jewBS63.jpeg

Edytowane przez Oldman
  • Like 1
  • Haha 1
  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Gadget za 30-50zl. Bojka do pływania.

Ja nigdy dobrze nie pływałem i nie pływam nadal. Zawsze bałem się wypłynąć tam gdzie nie mialem gruntu. 

 

Bojka to jest gamechanger... Dziś jezioro od brzegu do brzegu 1200 metrów i całkiem inaczej się płynie jak z tyłu głowy jest ta asekuracja. 

  • Like 1
Opublikowano

U siebie to zauważam jak nie zapnę pasów a aucie. Nagle co zakręt boję się że wypadnę z fotela i odruchowo zwalniam dużo bardziej niż zwykle :D

 

Ostatnio przydała mi się kamizelka na desce sup. Wpadłem do wody tak nieudolnie że zaplątalem nogi w linkę od deski. Gdyby nie kamizelka to bym nie wyplynął. Panika weszła na pełnej gdy poczułem że nie mogę poruszać nagami. Nie polecam uczucia.

  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano
48 minut temu, Totek napisał(a):

U siebie to zauważam jak nie zapnę pasów a aucie. Nagle co zakręt boję się że wypadnę z fotela i odruchowo zwalniam dużo bardziej niż zwykle :D

 

Ostatnio przydała mi się kamizelka na desce sup. Wpadłem do wody tak nieudolnie że zaplątalem nogi w linkę od deski. Gdyby nie kamizelka to bym nie wyplynął. Panika weszła na pełnej gdy poczułem że nie mogę poruszać nagami. Nie polecam uczucia.

Po co Ci ta linka? 

Opublikowano

No w teorii jest po to by ci deska nie uciekła jak wpadniesz do wody. Niestety ostatnio przekonałem się że może być mordercza. Mam mieszane odczucia i już raczej nie zapnę tej linki do nogi. Raczej kilometr mi nie odpłynie jak wpadnę.

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Totek napisał(a):

Za moje szczeniackie oszczędności i pracę na 2 etaty kupiłem sobie 10 lat temu Octavię 1 RS. Na tamte czasy to robilo robotę, sportowe zderzaki, zawieszenie, spojler, rozpórki, wydech jak w DTM, białe zegary, czarne wnętrze i to wszystko w fabrycznym wydaniu. Obecnie ma 23 lata, właśnie siedzę w garażu i przygotowuje do malowania. Jeszcze przez wiele lat będzie to moje daily i połykacz kilometrów. Mam takie postanowienie by trzymać to auto na zawsze i jezdzić do bólu. :cool:

Ja mam jeszcze Toyote Corolle Kombi E12 2.0 D4D 90km przed liftową z 2003r. Silnik bez dwumasy , bez dpf i auto w rodzinie zostanie już do końca swojego żywota czyli zapewne jak zakażą jeździć dieslami :E 

1000001995.thumb.jpeg.2046e57bd3ca74423c46879dbda2e466.jpeg

 

Obecnie siostra nią jeździ i co chwilę ktoś jej auto oblepia naklejkami „koniecznie kupie ten samochód „ :E. Żadne inne auto jakie miałem nie było tak rozchwytywane jak ta Corolla. 
Corolle kupiłem za 9.5tys zł w 2017r od znajomego, którym sam ją kupił totalnie złachaną za 3.5tys zł. Zrobił rozrząd, sprzęgło, wtryski bo 3 padły, hamulce, zawieszenie i lewy przód - błotnik. Zrobił 4tys km i sprzedał mi ją po potrzebował kasy na remont Audi A8. 

Od zakupu auto zrobiło 160tys km i przez ten czas zrobiłem 1 wtrysk bo padł, chłodnice, termostat, rozrząd po 100tys km i mechanizm otwierania szyby kierowcy. Po za tym wymiana oleju w silniku co 12tyś km i w skrzyni co 50tys. Siostra w tym roku zrobiła hamulce czyli wymiana klocków, zacisków tył, przewodów hamulcowych tył i wymiana płynu hamulcowego. 950zł z robocizną.

W 2023r dawali mi za nią 10 tyś zł. Corolla z fabryczną nawigacją Toyoty :E 

 

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Like 3
  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 19.07.2025 o 13:03, TheMr. napisał(a):

Nigdy nie zrozumiem idei SUVa, kiedy na rynku są i duże transportery i minivany rodzinne. 

A ile masz dzieci?

W dniu 19.07.2025 o 14:55, Katystopej napisał(a):

Metry leco, piwo się leje jak pot po dupie

Ja w sobotę kładłem płytki na balkonie :E Przez ostatnie dni dwa balkony opłytkowałem (takie 8m x 0.9m z zamontowanymi tralkami, docinania co nie miara).

Teraz dokończenie drewutni i biorę się za taras.

20 godzin temu, huudyy napisał(a):

piękne aluminiowe rygle do drzwi

Rygle standardowo były plastikowe, aluminiowe były klamki :)

#Audi80Team

17 godzin temu, LYCONE napisał(a):

bardzo miło go wspominam do póki nie powiększyła się nam rodzina

Jak się powiększa rodzina to priorytety samochodowe zmieniają się o 180* :)

  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...