Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, trepek napisał(a):

@bleidd

 

A co się tutaj podziało?

image.thumb.png.f8f13b955e50d0e23f6cf1aea74f3410.png

A narożnik :E Wiem widziałem i łatałem już takie miejscowe niedoróbki. Taka zaleta roboty samemu, że można chodzić i gładzić, chuchać i dmuchać aż będzie perfecto. Wiadomo jak się spapra na początku za bardzo to ciężko wyprostować ale takie rzeczy jeszcze można poprawić, fachura machnie ręką i idzie dalej.

 

Jak mi robił ostatnio łazienkę to umywalkę zasylikonował tylko od przodu bo z tyłu powiedział, że nie dojedzie bo nie ma miejsca. No i sam musiałem poprawiać. Fakt, że dostęp średni ale się dało.

Edytowane przez bleidd
Opublikowano

Tak na przyszłość - narożniki osadza i wypełnia się szczeliny tynkiem gruboziarnistym, później tylko gładź jako zewnętrzna warstwa. Jak się gładzią będzie chciało wypełnić zagłębienia to nie ma szans by nie pozostał ślad. Im drobniejszy tynk (a głądź to mąką) tym większy skurcz po odparowaniu wody.

Teraz, dannykay napisał(a):

Nikt nie będzie z tego szczelał!!!!!!

 

 

Ale drażni w oczy :E A może to tylko ja jestem taki niedojebany, że kątem oka wypatruję niedoróbki zamiast cieszyć się efektem całości.

Opublikowano

Jak dobrze, że ja mam to już dawno za sobą. Nie podjąłem się jedynie schodów, łazienek i drzwi wewnętrznych. Całą resztę zrobiłem sam z pomocą żony. Ależ to był zapierdziel. Fakt, że w ciągu tych 3.5 roku już kilka ścian zdążyliśmy przemalowac, zmienić listwy przypodłogowe na inne... I coraz częściej słyszę że łazienki to niewypał i przydałoby się zrobić inaczej. 

  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, bleidd napisał(a):

Tez mnie to zastanawia :P Ja nawet nie planuje pokoju, na początku to nic poza łóżeczkiem nie trzeba a to raczej i tak wyląduje w sypialni

U mnie to samo będzie, pewnie w okolicy roczku się pomyśli nad pokojem albo i później. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Taka zdziwka. W egz, który testowałem  (produkcja 2024) tak nie było...

 

 

Jutro nagram co fajnego robi "podajnik" pasów ;)

 

Zawiodłem się bardzo. To trzeszczy na nierównościach. Jedno i drugie.

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

Jeśli ktoś się zastanawia nad zakupem chińczyka, to jest dobra "pora" na testowanie Omody. Rozgrzewacie silnik, temperatura na np 24C i sprawdzacie co leci z tyłu z nawiewów.

 

Spoiler

Dla tych, którym nie chce się testować - przód grzeje, tył chłodzi. Jeśli nie chcecie, żeby dzieci się przeziębiły to dopiero od 28C z tyłu poleci ciepłe (musicie się tylko nastawić na jazdę z przodu w trybie "sauna". I to nie wada, a cecha pojazdu i wszelkie słowa krytyki są "atakiem gów..nej europejskiej motoryzacji, na znakomicie wyposażone chińskie samochodydefault_smilies_szczerbaty.gif.04209570819866e8557ae248bf9ef944.gif

 

  • Haha 3
Opublikowano

No to jeszcze to :E

 

Screenshot_20251018-080421.png

7 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Taka zdziwka. W egz, który testowałem  (produkcja 2024) tak nie było...

 

 

Jutro nagram co fajnego robi "podajnik" pasów ;)

 

Zawiodłem się bardzo. To trzeszczy na nierównościach. Jedno i drugie.

Do huty z tym Fordem, tym się nie da jeździć.

Opublikowano (edytowane)

@Katystopej

 

Na szczęście to jeden z nielicznych wkurwiaczy i raczej główny. A jeździ się nim doskonale. Wczoraj wróciłem z targów w Poznaniu i wyłączając te babole w wykonaniu jest bdb (znaczy się wszystko inne poza tymi babolami w wykonaniu wnętrza)

 

U innych widziałem większe kwiatki a jeździły znacznie gorzej.

 

A co, co mnie zaskoczyło najbardziej - narzekam na jakość audio ale słucham albo radio albo po bt Tidal (96kb). Dwie piosenki (emade, jakieś elektro) wprawiły mnie w osłupienie. Grało to rewelacyjnie, tak jak oczekiwałem. Nie mam pojęcia o co chodzi ale inne utwory tak już nie brzmią.

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

Nie wiem czy młody spał choć nic w dostawce bądź łóżeczku :E Od samego początku spał pomiędzy nami. Teraz gdy ma 2 lata i jest w stanie przespać pół nocy sam, zaczynamy się zastanawiać nad łóżeczkiem dla niego do jego pokoju.

 

Ps. U was tak jest, że usypiacie dziecko, a finalnie wychodzi, że usypiacie przed nim? :E

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...