Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
49 minut temu, wallec napisał(a):

WTF bez sensu.

Ja nigdy sam sobie nie uderzam. 

To mi uderzają, chyba że zapobiegnie też uderzaniu w moje to spoko

To trzeba zatem zgłosić producentowi, że totalnie nieprzydatne ;)

Opublikowano (edytowane)

Po co zgłaszać? Mogą wrzucić w koszt pojazdu, zarabiają więcej, ludzie mają prace, konsument dopłaci bo może się pochwalić takimi bzdurami.

 

Z autami teraz jest jak z wannami z hydromasażemz które były hitem.

Mają masę funkcji których się nie używa.

 

Dla mnie nawet Apple Car i Android auto to badziew i nie używam bo wymaga ode mnie wykonania czynności, które nie są związane z funkcją samochodu tj. jazdą.

 

Nawet radia/konfiguracji samochodu itp nie włączam już w nowych autach, ponieważ wymaga to ode mnie klikania w ekrany, wchodzenia w menu i grzebania w tym syfie jak w Windowsie.

 

Co kto lubi.

Edytowane przez wallec
  • Haha 4
Opublikowano (edytowane)

Czyli rozmawiasz z telefonem przy uchu i korzystasz z map papierowych? Ktoś to jeszcze drukuje?

 

Android Auto to są 2 kliknięcia przy pierwszym połączeniu, później nie trzeba nawet z kieszeni tel wyciągać, no ale jedni wolą pomidory a drudzy mieszkać w jaskini.

Edytowane przez Katystopej
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

To ma być w samochodzie wbudowane i ma być intuicyjnie dostępne:

- Android / IOS ma być wbudowany w auto i tam mam być zalogowany na swoim koncie przy odbiorze samochodu lub ma się samo wszystko synchronizować jak wchodzę do samochodu -> po wejściu do samochodu nie mam czasu grzebać w ustawieniach, parować telefonu, synchronizować kontaktow i innych badziewi, mam wsiąść i jechać 

- podczas jazdy nie mogą mi się wyświetlać komunikaty "ta funkcja jest niedostępna, zwolnij lub zatrzymaj pojazd celem dalszej konfiguracji" lub te funkcję mają zniknąć w ogóle z menu w trakcie jazdy żebym nie tracił czasu na szukanie opcji, naciskanie by finalnie dowiedzieć się że jest niedostępna i mam się zatrzymać 

- panel dotykowy ma być odporny na odciski palców, od ciągłego dotykania tego badziewia wygląda to jak w chlewie i trzeba codziennie myć 

- ustawienia radia/nawigacji mają mieć osobne, dedykowane pola / przyciski, nie mam czasu grzebać  po menu jak w komputerze jak jadę 

- na kierownicy muszą być fizyczne przyciski a nie te syfiaste slajdery, które dotykam przypadkowo i mi się tam zmienia głośność/stacja radiowa 

- te syfiaste ekrany mają mieć przycisk "wyłącz" a nie jak obecnie "wygaś" tj. nawet jak je wyłączysz to są zawsze włączone tylko tło się zmienia na czarne z jakimś zegareczkiem z pupy czy logiem producenta 

 

I tak, od kiedy to jest, nie używam tego w ogóle.

Nie wchodzę w menu.

Jest tam za dużo wszystkiego.

 

@Katystopej Samochody mają wbudowana nawigację, nie trzeba Android / Apple

 

Przykład nowoczesnego badziewia.

Kia sportage -> szanujmy się, ja nie mam czasu zastanawiać się od czego jest tych 12 przycisków na tym śmiesznym ekranie (12 przyciskoe na jednym z trzech pulpitów!!!) albo celować paluszkiem w te cztery małe pola od podgrzewania szyb, obiegu zamkniętego itd.

 

Dla mnie to jest dziadostwo i tandeta i wkurzało mnie po minucie jazdy i te ikony najdalej od kierowcy są naprawdę daleko i trzeba odrywać plecy od fotela żeby dosięgnąć

2023-kia-sportage-hybrid-sx-prestige-awd-150-1673464752.thumb.jpg.eb2938639d34f635f1889aba7f55abd9.jpg

Edytowane przez wallec
  • Haha 5
Opublikowano

No ale przecież nowe auta mają wbudowana nawigację.

Ma wszystkie te same funkcje co Android / IOS, korki, skróty, GPS itp itd.

 

Tak to wygląda np w Kodiaq, mówisz do auta i ci samo ładuje trasę -> bez klikania po ekranie, parowania telefonu. Auto jest zawsze online. Po co mam się bawić w jakieś syfy z telefonem, to dodatkowa czynność.

hq720.jpg.b5c409b185fd760835501a947d7012d4.jpg

 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, wallec napisał(a):

To ma być w samochodzie wbudowane i ma być intuicyjnie dostępne:

- Android / IOS ma być wbudowany w auto i tam mam być zalogowany na swoim koncie przy odbiorze samochodu lub ma się samo wszystko synchronizować jak wchodzę do samochodu -> po wejściu do samochodu nie mam czasu grzebać w ustawieniach, parować telefonu, synchronizować kontaktow i innych badziewi, mam wsiąść i jechać 

- podczas jazdy nie mogą mi się wyświetlać komunikaty "ta funkcja jest niedostępna, zwolnij lub zatrzymaj pojazd celem dalszej konfiguracji" lub te funkcję mają zniknąć w ogóle z menu w trakcie jazdy żebym nie tracił czasu na szukanie opcji, naciskanie by finalnie dowiedzieć się że jest niedostępna i mam się zatrzymać 

- panel dotykowy ma być odporny na odciski palców, od ciągłego dotykania tego badziewia wygląda to jak w chlewie i trzeba codziennie myć 

- ustawienia radia/nawigacji mają mieć osobne, dedykowane pola / przyciski, nie mam czasu grzebać  po menu jak w komputerze jak jadę 

- na kierownicy muszą być fizyczne przyciski a nie te syfiaste slajdery, które dotykam przypadkowo i mi się tam zmienia głośność/stacja radiowa 

- te syfiaste ekrany mają mieć przycisk "wyłącz" a nie jak obecnie "wygaś" tj. nawet jak je wyłączysz to są zawsze włączone tylko tło się zmienia na czarne z jakimś zegareczkiem z pupy czy logiem producenta 

 

I tak, od kiedy to jest, nie używam tego w ogóle.

Nie wchodzę w menu.

Jest tam za dużo wszystkiego.

 

@Katystopej Samochody mają wbudowana nawigację, nie trzeba Android / Apple

 

Przykład nowoczesnego badziewia.

Kia sportage -> szanujmy się, ja nie mam czasu zastanawiać się od czego jest tych 12 przycisków na tym śmiesznym ekranie (12 przyciskoe na jednym z trzech pulpitów!!!) albo celować paluszkiem w te cztery małe pola od podgrzewania szyb, obiegu zamkniętego itd.

 

Dla mnie to jest dziadostwo i tandeta i wkurzało mnie po minucie jazdy i te ikony najdalej od kierowcy są naprawdę daleko i trzeba odrywać plecy od fotela żeby dosięgnąć

2023-kia-sportage-hybrid-sx-prestige-awd-150-1673464752.thumb.jpg.eb2938639d34f635f1889aba7f55abd9.jpg

Że sportage się zgodzę. Jedno pokrętło do kilku funkcji. Co radio chciałem głośniej to się nawiew na max załączał bo palcem dotykałem przycisku. Żart jakiś...

 

Ale Walcu, kia jest ogólnie bardzo srednia, jak większość na rynku. Albo babrasz się w gównie i wybierasz najmmniej śmierdzące albo zatykasz nos i jeździsz...

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
25 minut temu, wallec napisał(a):

No ale przecież nowe auta mają wbudowana nawigację.

Ma wszystkie te same funkcje co Android / IOS, korki, skróty, GPS itp itd.

 

Tak to wygląda np w Kodiaq, mówisz do auta i ci samo ładuje trasę -> bez klikania po ekranie, parowania telefonu. Auto jest zawsze online. Po co mam się bawić w jakieś syfy z telefonem, to dodatkowa czynność.

hq720.jpg.b5c409b185fd760835501a947d7012d4.jpg

 

 

Wiesz, że telefon paruje się raz? Dosłownie, jeden raz?

 

I potem sobie możesz zaplanować trasę na telefonie i…. Magia - jest w aucie.

 

Dodatkowo nawigacja Apple/google zazwyczaj jest lepsza niż fabryczna. I bardziej aktualna.  To co napisałeś to serio stek bzdur xD 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, Katystopej napisał(a):

Dobra, lecisz do reszty intelektualnej śmietanki tego forum. Nie napiszę nic więcej, bo nie chcę wyłapać pierwszego bana na tym zacnym forum :E

 

Przywitaj się z Sulaciem, Sylwiekm i resztą :witojcie2:

To, do czego się odniosłeś ma jak najbardziej sens. Też nie korzystam z android auto, bo fon łączy mi się po bt jak tylko wsiądę do auta, nawigacje mam wbudowana bo z oszusta Googla nie korzystam. Za dużo razy przywalił w kaczora aby mu ufać.

Wkurza strasznie ten android, jest natarczywy wręcz. Pomijam kwestie zarządzania głosowego, gdzie po podpięciu android auto da się tylko telefonem/androidem zarządzać a nie samochodem.

Także... Dla mnie to zbędna opcja dla maniaków gadżetów. 

 

Może to przez wiek, może przez przyzwyczajenia ale wkurza.

 

@GordonLameman

Widocznie za mało jeździsz poza głównymi drogami aby doświadczyć do czego zdolne są mapy Googla. 

Fabryczna + Yanosik i bajka. Petal też często okazywał się lepszy niż google.

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

 

3 minuty temu, Petru23 napisał(a):

 Też nie korzystam z android auto, bo fon łączy mi się po bt jak tylko wsiądę do auta.

AA nie potrzebuje kabla do połącznie, łączy się po BT, pierwsza konfiguracja to podłączenie do BT, reszta jest w pełni automatyczna i nic więcej nie trzeba robić. Co do gmaps, może gdybyś mieszkał w metropolii jak Górny Śląsk, wtedy doceniłbyś natężenie ruchu i zamknięte drogi na czas remontu, czego u nas jest na pęczki. Wbudowana navi to skamieniałość w takim zagęszczeniu jak na śląsku. 

3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

CarPlay działa lepiej xD 

Nie, działa tak samo dobrze :P

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Przecież wbudowana nawigacja w samochodach też ma to o czym mówicie.

 

Nawet nie trzeba włączać nawigacji, to samo działa w tle i np. jak jedziesz drogą na której jest remont, korek to auto samo mówi "jadąc dalej ta drogą napotkasz utrudnienia w ruchu skutkujące 10 minutowym opóźnieniem".

 

Z nowych aut spoko jest ten hub(?) co się świeci na przedniej szybie i tam pokazuje prędkość, pasy ruchu, nawigację, o której będziesz, gdzie skręcić itp.

 

To jest Kozak, patrzę przed siebie, wiem wszystko. 

 

Jak stoję w korkach i widzę ludzi którzy na tych "tabletach" wyświetlaja nawigację która wali światłem po oczach to nie wiem co oni w tym widzą?

Prestiż? To wiocha jest i oczy bolą i pewnie mega wpływa na cenę samochodu.

Edytowane przez wallec
  • Haha 2
Opublikowano
10 minut temu, Petru23 napisał(a):

po podpięciu android auto da się tylko telefonem/androidem zarządzać a nie samochodem.

Także... Dla mnie to zbędna opcja dla maniaków gadżetów.

Jak to się nie da? W Fordzie jedno wyklucza drugie?

 

Nie wiem jak to działa w innych, ale w koncernowych markach VAG głosowo wywołujesz asystenta pojazdu lub Google / Siri. Z przycisku obsługi głowowej podobnie - krótkie nadciśnienie to asystent pojazdu, dłuższe Google / Siri.

  • Upvote 2
Opublikowano

W zasadzie mógłbym wgrać najnowszego TomToma do muzealnej (technicznie) navi w aucie, ale z racji, że auto losowo łapie dziwnie fixa i źle wykrywa lokalizację... i potem wg. navi jeżdżę po wodzie :E 
Trzymam się telefonu. I niekoniecznie map Google;

Po Czechach to używam ichnich Mapy.com (kiedyś .cz);
W Polsce na zmianę Waze;

A co dotyków, ekranów to to mam/miałem na tyle stare auta, że jak ekran był to nie dotykowy, a auto pełne fizycznych przycisków :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, Seeba03 napisał(a):

Jak to się nie da? W Fordzie jedno wyklucza drugie?

 

Nie wiem jak to działa w innych, ale w koncernowych markach VAG głosowo wywołujesz asystenta pojazdu lub Google / Siri. Z przycisku obsługi głowowej podobnie - krótkie nadciśnienie to asystent pojazdu, dłuższe Google / Siri.

Parowanie telefonu z autem na też jedną nieoczywista wadę.

 

Jedziesz autostrada kilka h, masz sparowany tel.

Robisz przerwę, zjeżdżasz na MOP'a, wychodzisz z auta, stajesz/siadasz na ławeczce obok auta, dzwonisz do kogoś a telefon ci gada z głośników w aucie bo nie wyłączyłeś bluetooth xD

 

Dobry temat, płynnie przeszliśmy od gadzeciarskiego kondonka na drzwi do dotykowych zabawek na kółkach xF

  • Haha 1
Opublikowano

Jak wyjdziesz z auta z kluczykiem w kieszeni i go nie zamkniesz to auto cały czas ma połączenie z telefonem.

 

Co do przełączania, umiem to zrobić, ale muszę to zrobić i muszę o tym pamiętać, a to samochód powinien wiedzieć, że jak się zatrzymałem, otworzyłem drzwi i czujnik fotela nie wykrywa obciążenia to znaczy, że mnie nie ma w środku i że ma się przełączyć samo z głośników w samochodzie na telefon.

 

Dla mnie takie "pierdoły" to są idiotyzmy i zamiast być bezobsługowymi, to angażują mnie cały czas.

 

Ale ja jestem inny, ktoś się cieszy, że kupił sobie auto z tymi bajerami i dobrze, dla mnie używając tego staje się "więźniem samochodu" i muszę z nim wchodzić w interakcje inną niż jazda tj. ciągle aktualizacje systemu, klikanie zgod, potwierdzanie komunikatów, wyszukiwanie urządzeń po Bluetooth i parowanie ich, przeklikiwanie menu, wyczuwanie czułości slajdzikow od głośności (w każdym aucie inaczej to działa) itp. itd. kupujesz auto i dwie godziny siedzisz jak baran w środku żeby to poustawiać zamiast wsiąść i pojechac.

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, wallec napisał(a):

Jak wyjdziesz z auta z kluczykiem w kieszeni i go nie zamkniesz to auto cały czas ma połączenie z telefonem.


 


nope. W momencie zgaszenia auta i otwarcia drzwi radio/bt się wyłącza. 
 

 

2 minuty temu, wallec napisał(a):

Co do przełączania, umiem to zrobić, ale muszę to zrobić i muszę o tym pamiętać, a to samochód powinien wiedzieć, że jak się zatrzymałem, otworzyłem drzwi i czujnik fotela nie wykrywa obciążenia to znaczy, że mnie nie ma w środku i że ma się przełączyć samo z głośników w samochodzie na telefon.

 

Dla mnie takie "pierdoły" to są idiotyzmy i zamiast być bezobsługowymi, to angażują mnie cały czas.

 

Ale ja jestem inny, ktoś się cieszy, że kupił sobie auto z tymi bajerami i dobrze, dla mnie używając tego staje się "więźniem samochodu" i muszę z nim wchodzić w interakcje inną niż jazda tj. ciągle aktualizacje systemu, klikanie zgod, potwierdzanie komunikatów, wyszukiwanie urządzeń po Bluetooth i parowanie ich, przeklikiwanie menu, wyczuwanie czułości slajdzikow od głośności (w każdym aucie inaczej to działa) itp. itd. kupujesz auto i dwie godziny siedzisz jak baran w środku żeby to poustawiać zamiast wsiąść i pojechac.

Serio, to są naprawdę zabawne bzdury xD 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...