Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, Arczevski napisał(a):

Eh Panowie coraz więcej amatorów pcha się do zabawy, mam nadzieję że przejdzie ta nowelizacja ustawy i kupić elektronarzędzia będzie można tylko z licencją bo serio niektórzy nie mają ani doświadczenia ani wyobraźni :E 

o jakiej klasie elektronarzędzi piszesz? Jakoś nie wyobrażam sobie żeby na wkrętarkę potrzebne było uprawnienie może jeszcze certyfikat ze szkolenia użycia...

 

To chyba jakiś fejk...

Edytowane przez Paarthurnax
Opublikowano
6 minut temu, bleidd napisał(a):

Nie wiem, na filmie zobaczyłem schematy i przykłady od gościa co robi to zawodowo vs trust me bro :P

No ok, chłop naprawia a my użytkujemy, niech Ci będzie, po 10 latach doświadczenia z Milwaukee nie mam racji :P

 

Żeby nie było, że tylko Milwaukee to sprzęty sieciowe mają gorsze niż np. Hikoki nie wspominając o Hilti jeśli się zestawi młotowiertarki i młoty na sds max.

Opublikowano
1 minutę temu, Katystopej napisał(a):

No ok, chłop naprawia a my użytkujemy, niech Ci będzie, po 10 latach doświadczenia z Milwaukee nie mam racji :P

 

Żeby nie było, że tylko Milwaukee to sprzęty sieciowe mają gorsze niż np. Hikoki nie wspominając o Hilti jeśli się zestawi młotowiertarki i młoty na sds max.

Nikt nie kwestionuje jakości bo relatywnie są to bardzo dobre sprzęty tylko właśnie dostępność i cena części robi różnicę. Praktycznie padają włączniki i elementy przeniesienia ale jeżeli sprzęt daje radę w okresie amortyzacji to w sumie nie ma tematu. Jak pochodzi dłużej to jest in + 

Opublikowano

W warsztacie mamy dużo Milwaukee, po gwarancji też je naprawiamy i nie ma tragedii z dostępem do części i cenami. 

 

Ogólnie jakby kiedyś Unia wpadła na pomysł aby Aku musiały być uniwersalne to byłoby pięknie. Bo teraz jak się ma worek Aku to ciężko na inna markę przejść. 

Opublikowano

Ja mam tylko czarny Parkside do domu i firmy, ale nie używane na codzień. Sprawdza się to bardzo dobrze, a kosztowało grosze. Najczęściej korzystam z tego najmocniejszego klucza udarowego. Odkręca śruby jak dziki, tylko raz nie dał rady, ale przez to, że driver rozwalił oponę, uderzył w krawężnik felga i zatrzymał się po 200 metrach... Felga była nagieta i dopiero rura 1,5m + 2 osoby po 90kg i śruby poszły. Resztę zadań ogarnia bez problemu. Wczorajsza awaria na drodze opanowana w dosłownie 3 minuty zajeżdżam na miejsce, auto już było podniesione, więc po 3 minutach jechał dalej, prawie jak w F1 :E

Opublikowano
6 godzin temu, marko napisał(a):

Też podpisuję się pod tym, że przy lepszym sprzęcie czuć znaczącą różnicę,

Potwierdzam. Przeszedłem z wyrzynarki marketowej, chyba Niteo, na wyrzynarkę Stanleya FatMax. Jak noc i dzień.

Opublikowano

Z Milwakuee mam tylko końcówki do wkrętarki torxy, krzyżaki i są rewelacyjne. Wiele łbów wkrętów sponiewierały, a na końcówkach nie ma żadnego uszczerbku. 

Wiertła do domowego użytku z Makity też są świetne. Tam gdzie parkside nie daje rady, robi się fioletowy, makita wjeżdża jak w masło. 

Jakieś 8 lat temu kupiłem też najtańsza wkrętarkę z Castoramy czyli Sthor 18V i skubana jest bardzo wytrzymała. Wiele razy poszedł z niej dym, bo np. próbowałem wkręcać nią wkręty ciesielskie 200-240mm i do 2/3 dawała radę. Na co dzień mieszka sobie w szopie gdzie ujemne temperatury są takie jak na zewnątrz, a jak słońce przyświeci w lecie, to robi się +50. Raz wymieniłem jej akumulator. 

Marka własna Liroj Manson czyli Dexter też daje rade i ich urządzenia sieciowe maja zajebiście długie kable. 

Opublikowano

Wkretarką oraz szlifierką z serii czarnej parkside wyremontowałem mieszkanie gdzie wkrętarka mieszała nawet duże wiadra gładzi :E Ale żeby nie było tylko słodzenia to precyzja wyrzynarki z tej samej serii jest słaba.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Wstałem, wczorajszy powrót z Wałbrzycha mnie dosłownie zniszczył. Wyjechałem z budowy o 11, 17.30 byłem w domu. Przed samymi bramkami w Gliwicach dwa karambole w tej mgle, od 13 autostrada była zamknięta, przez 2h ujechałem kilometr, udało się zjechać na Racibórz i ujebami przez Sośnicowice i Żernicę z powrotem na autostradę, ujechałem do Katowic i przy Porsche znowu 15min korka, normalnie tą trasę robię w 2.40-3h 8:E 

13 godzin temu, Gang napisał(a):

Ogólnie jakby kiedyś Unia wpadła na pomysł aby Aku musiały być uniwersalne to byłoby pięknie. Bo teraz jak się ma worek Aku to ciężko na inna markę przejść. 

Hilti kilka lat temu zmieniło całkowicie baterie i ludzie z wcześniejszymi elektronarzędziami aku zostali z ręką w nocniku :E 

Edytowane przez Katystopej
  • Sad 1
Opublikowano
25 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ciekawy wątek:

 

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/funkcja-jazdy-z-uzyciem-jednego-pedalu-oglupia-kierowcow-eksperci-ostrzegaja/srnkzbp
 

 

Ja tego u siebie nie zauważyłem bo jednak przez lata jeździłem na dwa pedaly ( :E ), ale młodzi kierowcy mogą sobie nie wyrobić odruchów :) 

Pomyśl co będzie gdy zobaczą 3 pedały :E i co robi z ich psychiką to traumatyczne przeżycie :E

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Katystopej napisał(a):

Mam taki najtańszy zacisk za 150zł na tyle już chyba 6 rok, dobre 70kkm zrobione, działa idealnie, gdyby drugi padł to też kupiłbym najtańszy.

No ja wczoraj montowałem najtańszy i zonk, z odpowietrznika leciało, a na końcu ukręciło gwint. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...