Powiem ciekawostkę ile dają lokalne sociale
Rodzice sprzedawali Kię Sportage. Półtorej miesiąca wisiała na otomoto, cena w dolnym zakresie średniej. Zainteresowanie tym ogłoszeniem było, hmm... sporadyczne. Raz na jakiś czas ktoś napisał, że daje jakąś śmiesznie niską kwotę i wsiada do samochodu by kupić, ktoś miał przyjechać oglądać ale finalnie nie dojechał. No słabo.
Wystawiłem ogłoszenie wczoraj na marketplace, dodałem ogłoszenie do wszystkich okolicznych grup typu kupię/sprzedam, samochody z jakiegoś tam rejonu etc. Z zegarkiem w ręku, po 18 godzinach od wystawienia, kupujący odjechał samochodem. Symboliczne targowanie o kilka % ceny i poszło. I jeszcze chętni byli na przyjazd dzisiaj. WTF
Bo to dość szemrane miejsce - nie wiadomo, skąd pochodzą klucze. Część z nich bywa kupowana za pomocą skradzionych kart.
Kilka lat temu niektórzy deweloperzy mówili wręcz, że woleliby, żeby ludzie piracili gry z torrentów, niż kupowali je na G2A. I to jest marketplace, a nie sklep. Kupujesz od jakiś randomów.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się