Katystopej 2 046 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja (edytowane) Wracam dzisiaj z Wawy, a na S8 zapierdala rowerzysta pasem awaryjnym zgłosiłem na 112, mam nadzieję że ściągnął go patrol i przywalił solidne tysiące za debilizm. Edytowane 27 Maja przez Katystopej 3
Cappucino 487 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 7 minut temu, Katystopej napisał(a): Wracam dzisiaj z Wawy, a na S8 zapierdala rowerzysta pasem awaryjnym zgłosiłem na 112, mam nadzieję że ściągnął go patrol i przywalił solidne tysiące za debilizm. Może wcześniej paliwo mu się paliwo skończyło a miał rower na dachu. Nie miał kanistra na benzynkę w reku? 1
jarux 255 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 27 minut temu, GordonLameman napisał(a): Szczerze? Częściej widze kierowce wyjeżdżającego bez patrzenia niż pieszego wchodzącego na jezdnię bez rozglądania się. To masz szczęście. Ja u siebie w okoicy widzę coś zupełnie odwrotnego, do tego śmiało mogę powiedzieć, że około połowy przypadków jest z telefonem przy uchu. Żeby nie było, nie bronię patologii ale bądźmy wszyscy równi wobec prawa. 3
8V32 PcLab 482 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja Jednak kierowca powinien być o level lub wyżej bardziej rozgarnięty od przeciętnego pieszego i rowerzysty
KiloKush 925 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 2 godziny temu, GordonLameman napisał(a): Coraz więcej mi się wyświetla "samochodozowego" kontentu na FB i jak tak czytam te komentarze to wychodzi na to, że absolutnym ZABOREM wolności, prawnym TERRORYZMEM, TRESOWANIEM przez lewactwo jest: egzekwowanie przestrzegania ograniczeń prędkości; konieczność jazdy więcej niż kilka sekund za rowerzystą czy traktorem; płatny parking; konieczność ustąpienia pierwszeństwa pieszemu; konieczność parkowania dalej niż 5m od miejsca docelowego; zakaz jazdy po chodniku. Zachowanie ludzi na tych filmach to jeden kij, ale co za debilizmy w komentarzach wypisują... Broniący to też kompletne ameby. Dziś wracając z pracy pół h widziałem 3 motocyklistów wyprzedzających na przejściu dla pieszych. Jeden cisnął nawet na przejściu drogą rowerową pod prąd
jarux 255 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 17 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a): Jednak kierowca powinien być o level lub wyżej bardziej rozgarnięty od przeciętnego pieszego i rowerzysty Tak, tylko przeciętny rowerzysta jak i pieszy też ma obowiązki z których ma sięwywiązywać jak i również jest współodpowiedzialny za swoje bezpieczeństwo, a o to głównie w tym wszystkim chodzi.
8V32 PcLab 482 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja Wolę zwolnić/zatrzymać się, nawet jak "święta krowa" pójdzie prosto chodnikiem, w mieście i tak nie pośpieszysz
jarux 255 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja Tu nie chodzi o przyspieszenie tylko proste zasady.
8V32 PcLab 482 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja Zasady, przepisy prawa drogowego, na odcinkowych pomiarach prędkości tam jest respektowane, a tam gdzie w 99,9% uchodzi płazem nie będzie przestrzegane
Cappucino 487 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 2 godziny temu, jarux napisał(a): To masz szczęście. Ja u siebie w okoicy widzę coś zupełnie odwrotnego, do tego śmiało mogę powiedzieć, że około połowy przypadków jest z telefonem przy uchu. Żeby nie było, nie bronię patologii ale bądźmy wszyscy równi wobec prawa. Mam te same spostrzeżenia, codziennie widzę baranów wchodzących na pasy z telefonem przy łbie.
GordonLameman 10 200 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 46 minut temu, Cappucino napisał(a): Mam te same spostrzeżenia, codziennie widzę baranów wchodzących na pasy z telefonem przy łbie. To, że patrzy w telefon nie znaczy, że się nie rozejrzał. Mógł widzieć, że jesteś odpowiednio daleko i wyegzekwować swoje pierwszeństwo
DjXbeat 801 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja (edytowane) Ja w mieście przy każdym przejściu dla pieszych stosuje zasadę ograniczonego zaufania bo już nie raz jakiś idiota zapatrzony w telefon wszedł mi przed maskę. Jedyna sytuacja w której nie odpuszczam do skręt w prawo na skrzyżowaniu gdzie na przejściu nie ma drogi dla rowerów. Widząc jadącego rowerzystę wjeżdżam przed niego na pasy tak by zahamował i zszedł z roweru . Już nie raz wiązki dostałem ale tym samym odpowiedziałem - przejście dla pieszych więc złaź z roweru! Jestem na tym punkcie uczulony bo w małym mieście w którym 3 lata mieszkałem na przejściach dla pieszych zginęło 5 rowerzystów. Edytowane 27 Maja przez DjXbeat
jarux 255 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja Godzinę temu, GordonLameman napisał(a): To, że patrzy w telefon nie znaczy, że się nie rozejrzał. Mógł widzieć, że jesteś odpowiednio daleko i wyegzekwować swoje pierwszeństwo Taa, tak widzieć, że obserwując go od dluzszego czasu widziać, żeby wykonał choć najmniejszy ruch głową? A cóż przepisem zabraniającym korzystania z telefonu na przejściu?
GordonLameman 10 200 Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 10 minut temu, jarux napisał(a): Taa, tak widzieć, że obserwując go od dluzszego czasu widziać, żeby wykonał choć najmniejszy ruch głową? A cóż przepisem zabraniającym korzystania z telefonu na przejściu? To samo co z ograniczeniem prędkości, zatrzymywaniem się na zielonej strzałce, parkowaniem w strefie zamieszkania i cała reszta.
Cappucino 487 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja 13 godzin temu, GordonLameman napisał(a): To, że patrzy w telefon nie znaczy, że się nie rozejrzał. Mógł widzieć, że jesteś odpowiednio daleko i wyegzekwować swoje pierwszeństwo To, że jadę autem z telefonem przy uchu nie oznacza, że się nie rozglądam. Prawo jest prawem i obowiązuje wszystkich. 12 godzin temu, DjXbeat napisał(a): Jestem na tym punkcie uczulony bo w małym mieście w którym 3 lata mieszkałem na przejściach dla pieszych zginęło 5 rowerzystów. Czyżbyś chciał poprawić ten wynik? 12 godzin temu, GordonLameman napisał(a): To samo co z ograniczeniem prędkości, zatrzymywaniem się na zielonej strzałce, parkowaniem w strefie zamieszkania i cała reszta. Tylko widzisz, róznica polega na tym, że ten pieszy nie ma żadnych szans w starciu z dwu tonową masą która w niego wjedzie. Więc tym bardziej powinien dbać o swoje bezpieczeństwo, każdy może się pomylić i popełnić błąd, pieszy, kierowca...a kto bardziej ucierpi?
GordonLameman 10 200 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja (edytowane) 18 minut temu, Cappucino napisał(a): To, że jadę autem z telefonem przy uchu nie oznacza, że się nie rozglądam. Prawo jest prawem i obowiązuje wszystkich. Ty masz bezwzględny zakaz korzystania z telefonu w ręce. On ma względny zakaz 18 minut temu, Cappucino napisał(a): Tylko widzisz, róznica polega na tym, że ten pieszy nie ma żadnych szans w starciu z dwu tonową masą która w niego wjedzie. Więc tym bardziej powinien dbać o swoje bezpieczeństwo, każdy może się pomylić i popełnić błąd, pieszy, kierowca...a kto bardziej ucierpi? To jest najgłupsze tłumaczenie jakie można wymyślić. Mam w dupie te kretynskie tłumaczenia - masz jechać tak, żeby się zatrzymać. Nie umiesz? To autobus albo wiezienie. Takie są opcje. Mam dość usprawiedliwiania debilnych kierowców tym, że piesi mają o siebie dbać. Zacznijcie jeździć tak, żeby wszyscy byli bezpieczni. Na początek zgodnie z przepisami. A kto pójdzie do więzienia? Kierowca. Powinien więc zadbać o swoją wolność! Edytowane 28 Maja przez GordonLameman
Cappucino 487 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja 6 minut temu, GordonLameman napisał(a): A kto pójdzie do więzienia? Kierowca. Powinien więc zadbać o swoją wolność! Tak samo pieszy powinien zadbać by nie trafić do kostnicy, ja jako pieszy czy rowerzysta dbam o to, Ty chyba nie. Ślepo ufasz, że kierowca jest nieomylny i uważa by nie trafić do więzienia, brawo .
GordonLameman 10 200 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja 1 minutę temu, Cappucino napisał(a): Tak samo pieszy powinien zadbać by nie trafić do kostnicy, ja jako pieszy czy rowerzysta dbam o to, Ty chyba nie. Ślepo ufasz, że kierowca jest nieomylny i uważa by nie trafić do więzienia, brawo . Głupszych wniosków nie mogłeś wyciągnąć? Nie, nie ufam ślepo kierowcom, bo to zafajdane złamasy, które ani przepisów nie znają, ani nawet nie mają woli się do nich stosować. Na prostej w zabudowanym niemal każdy przekracza prędkość. Mimo braku chodnika i pobocza. K-A-Ż-D-Y. Problemem są kierowcy. To oni jeżdżą za szybko, nie zwalaniają przed pasami, jeżdżą po chodnikach - bez tego nie byłoby tych wypadków. To piesi są ofiarami i ten "victim blaming" - mogł uskoczyć, mógł sie cofnąć, mógł oczami ocenić prędkośc pojazdu, wykonać skomplikowane obliczenia matematyczne i odpowiednio zareagować - jest po prosto żałośnie głupi. Jak jest dużo przejść, dużo pieszych, spory ruch to jedź 20-30. I tyle. Dopóki to kierowcy cześciej łamią przepisy i narażają zdrowie oraz życie innych dopóty to oni są priorytetowym problemem. To bardzo proste.
Cappucino 487 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja 5 minut temu, GordonLameman napisał(a): Głupszych wniosków nie mogłeś wyciągnąć? Wnioski są dobre, to ty żyjesz w innym świecie. Gdyby tak było, nie było by wypadków a niestety są. I dużo jest też wypadków z pieszym czy rowerzystą który wtargnął na jezdnie, tu tez pewno kierowca winny, mógł przecież przewidzieć.
trepek 1 947 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja 39 minut temu, GordonLameman napisał(a): Mam w dupie te kretynskie tłumaczenia Ci co leżą na cmentarzach, bo mieli pierwszeństwo, też mieli to w dupie :p Litera prawa nie uchroni zdrowia ani życia. 2
lesiu155 430 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja (edytowane) Czy kierowcy jeżdżą za szybko? W dużej części prawda. Czy piesi zachowują się jak święte krowy? Tu też w dużej części prawda. Jarux ma sporo racji, ludzie idą i nawet się nie rozejrzą bardzo często. Koło mojego domu jest przejście przez trzy pasy, z czego jeden jest do lewoskrętu i na nim często stoją ciężarówki. I nic totalnie zza nich nie widać. No i teoretycznie przecież można jechać, zawsze zwalniam prawie do 0, a ludzie idą i nawet nie patrzą. Jak ja przechodzę przez to przejście to zawsze pierwsze łeb wystawiam jeśli stoi ciężarówka. Jeszcze inną sytuacją jest ubieranie się na zupełnie czarno w nocy - nawet w mieście to bywa niebezpieczne. Edytowane 28 Maja przez lesiu155
GordonLameman 10 200 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja 27 minut temu, Cappucino napisał(a): Wnioski są dobre, to ty żyjesz w innym świecie. Gdyby tak było, nie było by wypadków a niestety są. I dużo jest też wypadków z pieszym czy rowerzystą który wtargnął na jezdnie, tu tez pewno kierowca winny, mógł przecież przewidzieć. Nie, wnioski są głupie. Bardzo, bardzo głupie Najwięcej wypadków powodują kierowcy - prędkością, nieuwagą, wymuszaniem pierwszeństwa. Ale oczywiście można ignorować rozum, godność człowieka, statystyki i prawdę i dalej obwiniać ofiary 8 minut temu, trepek napisał(a): Ci co leżą na cmentarzach, bo mieli pierwszeństwo, też mieli to w dupie :p Litera prawa nie uchroni zdrowia ani życia. Dlatego jeszcze żaden pajac mnie nie potrącił - bo uważam. Ale niemal codziennie idąc z wózkiem czy z psem mijam dziesiątki kierowców, którzy naruszają przepisy i narażają mnie, siebie i innych. Dlatego to kierowcy są problemem. 7 minut temu, lesiu155 napisał(a): Czy kierowcy jeżdżą za szybko? W dużej części prawda. Czy piesi zachowują się jak święte krowy? Tu też w dużej części prawda. Według przepisów piesi są świętymi krowami w zabudowanym. Im szybciej zmienicie mindset z "z drogi śledzie, król jedzie" na właściwy tym lepiej dla wszystkich 7 minut temu, lesiu155 napisał(a): Jarux ma sporo racji, ludzie idą i nawet się nie rozejrzą bardzo często. Koło mojego domu jest przejście przez trzy pasy, z czego jeden jest do lewoskrętu i na nim często stoją ciężarówki. I nic totalnie zza nich nie widać. No i teoretycznie przecież można jechać, zawsze zwalniam prawie do 0, a ludzie idą i nawet nie patrzą. Jak ja przechodzę przez to przejście to zawsze pierwsze łeb wystawiam jeśli stoi ciężarówka. Jeszcze inną sytuacją jest ubieranie się na zupełnie czarno w nocy - nawet w mieście to bywa niebezpieczne. W porównaniu do tego co wyprawiają kierowcy to jest promil problemów 1
Cappucino 487 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja (edytowane) 6 minut temu, GordonLameman napisał(a): Nie, wnioski są głupie. Bardzo, bardzo głupie Najwięcej wypadków powodują kierowcy - prędkością, nieuwagą, wymuszaniem pierwszeństwa. Wiedziałem, że coś takiego wkleisz, jesteś strasznie przewidywalny.Co to ma do tego o czym pisałem? Cytat Dlatego jeszcze żaden pajac mnie nie potrącił - bo uważam. No właśnie, uważasz i o tym cały czas pisze. Gdyby każdy pieszy tak samo respektował prawo i uważał, nie leżał by na cmentarzu. Edytowane 28 Maja przez Cappucino
SuLac0 695 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja (edytowane) 22 minuty temu, lesiu155 napisał(a): No i teoretycznie przecież można jechać, zawsze zwalniam prawie do 0, a ludzie idą i nawet nie patrzą. i tak powinno to dzialac, nie widzsz, zwalniasz prawie do 0. malo to debili staje na pasach w korku? jedna i druga strona powinna zachowac ostroznosc, z tym, ze kierowca szczegolna, a jak widze pasy, odpalaja mi sie wszystkie lampki. a pieszy? pojecie "wtargniecie na jezdnie bezposrenio przed pojazd" z nikad sie jednak nie wzielo. ogolnie staram sie robic wszystko, aby zminimalizowac ryzyko. reszta to rzut koscia... Edytowane 28 Maja przez SuLac0
lesiu155 430 Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja (edytowane) 31 minut temu, GordonLameman napisał(a): Według przepisów piesi są świętymi krowami w zabudowanym. Im szybciej zmienicie mindset z "z drogi śledzie, król jedzie" na właściwy tym lepiej dla wszystkich Ja wiem, że tak mówią przepisy ale mówią też o zasadzie ograniczonego zaufania. Czy to też tylko kierowców obowiązuje? Już nie bądź taki świętojebliwy I jak tu trepek napisał - cmentarz jest pełny tych, co to mieli pierwszeństwo. I nie ważne, kierowca, pieszy, motocyklista czy operator wózka widłowego. Nie życzę Ci, żeby taka święta krowa wpieprzyła Ci się prosto pod maskę. Edytowane 28 Maja przez lesiu155 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się