Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
42 minuty temu, KiloKush napisał(a):

czy mi się wydaje czy ja tu dwa odcienie widzę?

Na zdjęciu są jakby dwa odcienie (inny kolor drzwi tylne, inny przód) ... ale "kamera może kłamać". Poza tym zdjęcie śmieciowej jakości, mocno przetworzone (agresywne rozmywanie szumów, choć wyostrzanie też można dostrzec, do tego mocna kompresja - praktycznie detale/faktury wycięte) - dosyć typowe.

Opublikowano
15 godzin temu, KiloKush napisał(a):

czy mi się wydaje czy ja tu dwa odcienie widzę?

Przecież blachy niemieckie, to chyba nie liczysz że jest bez skazy? :E 

Ale po zdjęciu to nic nie wywnioskujesz, zresztą co z tego że np. drzwi były wymienione? NIC. Liczy się co się stało i jak mocno, czy elementy konstrukcyjne są nieruszone. 

 

A jaki silnik w tym Volvo patrzycie? Bo w tych rocznikach już tak różowo nie jest :E 

Opublikowano

Ewidentnie tył prawy był lakierowany, pytanie tylko dlaczego i jak to zostało zrobione. Jeśli na żywo jest taka duża różnica w odcieniu to kobiecie się nie spodoba ;)

V40 fajne auto, wygodne fotele, niezłe wyciszenie, przyjemna dla oka deska rozdzielcza.

Zawieszenie dość sztywne, ale mam rdesign. Czasami jakiś plastik zatrzeszczy, szczególnie słupki środkowe.

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Wczoraj rano nasz kot poszedł w świat i nadal nie wrócił. 

Żona jest w rozpaczy, ale muszę przyznać, że mi też jest bardziej smutno i się przejmuje dużo bardziej niż myślałem. 

 

Nie wróże jednak powrotu. Kot domowy, na dworze około zera. Jak przeżył pierwsza noc to drugiej nie ogarnie ;(

  • Sad 1
Opublikowano
12 godzin temu, Gang napisał(a):

Wczoraj rano nasz kot poszedł w świat i nadal nie wrócił. 

Żona jest w rozpaczy, ale muszę przyznać, że mi też jest bardziej smutno i się przejmuje dużo bardziej niż myślałem. 

 

Nie wróże jednak powrotu. Kot domowy, na dworze około zera. Jak przeżył pierwsza noc to drugiej nie ogarnie ;(

Oby się znalazł! Wiem, że dla niektórych to "tylko" kot, ale jak człowiek się przywiąże to serio, serce się kraje. 

 

Póki co nie jest jakoś tragicznie zimno, może jeszcze zmądrzeje. 

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Gang napisał(a):

Wczoraj rano nasz kot poszedł w świat i nadal nie wrócił. 

Żona jest w rozpaczy, ale muszę przyznać, że mi też jest bardziej smutno i się przejmuje dużo bardziej niż myślałem. 

 

Nie wróże jednak powrotu. Kot domowy, na dworze około zera. Jak przeżył pierwsza noc to drugiej nie ogarnie ;(

Nam też kiedyś zwiał, tyle że został w budynku.

Po kilku godzinach, znaleźliśmy go 5 pięter niżej w skrzynce/obudowie licznika gazowego - w zasadzie, to drugi kot go znalazł, bo zabraliśmy go ze sobą, zaczął miauczeć i uciekinier odpowiedział :)  

Jak domowy i nie przyzwyczajony do zewnątrz, to prawdopodobnie będzie siedział skitrany w jakimś kącie, pod schodami czy w wiacie śmietnikowej. 

Spróbujcie rano/wieczorem jak nie ma tyle hałasu, może wyjdzie do saszety.

Edytowane przez baQus
  • Upvote 1
Opublikowano
14 godzin temu, trepek napisał(a):

A co to kotu ma się stać w okolicach zera? Przy -20*C to można by się martwić.

Dla kota-złomiarza zero zagrożenia.
Dla maminsynka z domu... różnie.

U mnie w firmie mamy masę kotów "w plenerze" i mają wywalone nawet w zimie, ale taki domowy... róznie może być.

Opublikowano

Z cyklu: "Kicz w autach": wielka tafla ekranowa (chodzi o kwestię "zegarów" kierowcy), a w niej znacznie mniejszy ekran:

- na mój gust wygląda to beznadziejne. Mogli dać tą wystającą taflę na ekran, faktycznie wielkości ekranu, ale pewnie byłoby za mało refleksów świetlnych, a że chcieli lepsze odbicia robić, to zrobili widoczne na filmie kiczowate rozwiązanie.

Opublikowano

Kot wrócił po 4 dniach, czysty, najedzony itd. 

 

Mam teorię że ogłoszenie na fb i ulotki spowodowały że ktoś go wypuscił. 

 

Najważniejsze że wrócił bo żona masakra... 

  • Like 5
Opublikowano

Btw. Zaraz będę musiał oddać zastępcze chr. 

Jak mi będzie brakować adaptacyjnego tempomatu... Ja z 90 procent czasu nie dotykam pedałów. 

 

Po mojej 8 tysięcznej miejscowości jeżdżę nawet na tym. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jeszcze tydzień temu podtrzymywałem dosyć mocne postanowienie olania przyszłych wyborów. Teraz się już waham między olaniem, a zagłosowaniem pierwszy raz w życiu na PO (tfu). Przypominam sobie fakty od 2015 roku i nie zgadzam się z całkowitym zawłaszczeniem władzy przez prawicowych przestępców. Można na to patrzeć z boku i próbować udawać, że to mnie nie dotyczy, ale do k nędzy jestem obywatelem tego kraju i nie godzę się na tak jawną pisowską bezczelność. Jak mi ojciec pisowiec mówi, że zgadza się z Korwinem, który proponuje prezydentowi użycie wojska, to coś we mnie ostatecznie pęka. A wydawało mi się, że już nie ma co pękać.
    • Nie wiem ile dodatkowych mechanik pojawia się w part 2 i 3, ale na razie w trzeciej ścieżce w sumie nie widzę ich aż tak dużo. Gra niestety na czysto taktycznym poziomie nie oferuje zaawansowania i możliwości choćby z XCOM'ów czy masy innych turówek. I to może być częściowo powodem tego o czym piszesz - niektóre walki będą się wydawać nieuczciwe, bo brakuje narzędzi, żeby je odpowiednio urozmaicić. Przez co jedynym rozwiązaniem twórców jest spamowanie jednostkami. Widać to już w pierwszej części, gdzie po prostu wrzuca się jednostki randomowo na pole bitwy, na przykład na nasze tyły. Nie tędy droga. Możliwości były ogromne, a miejscami przypomina to proste papier/kamień/nożyce. Tak czy inaczej na razie się jeszcze trzymam. Jak będzie później, zobaczymy.
    • Dzisiaj ważny dzień - moja niespełna 18 miesięczna córka powiedziała słowo "akumulator" 
    • Teoretycznie to mógł bym nawet zjeść swojego buta. Praktycznie zrzeczenie się obywatelstwa nie jest takie proste z wielu względów.    W sumie to sośnie we mnie plan aby zagłosować w przyszłych wyborach na PiS i pozwolić im domknąć sprawę. Ponieważ będą to ostatnie istotne wybory przez najbliższe 20 lat, to prawdopodobnie wystarczy mi do końca życia. Pózniej to już tylko kupować popcorn, oglądać i śmiać się z tych którzy za ten wybór zaplacą.
    • A więc wszystko wskazuje na to, że zwykłe rozmowy w ChatGPT również będą powyczerpywać limity. Lipa jak cholera. https://help.openai.com/en/articles/20001625-understanding-chatgpt-and-codex-usage-limits Jest dokładnie tak jak mówisz. I ja, mimo że nie wykorzystuję tych limitów, bo nie robię aż takich zaawansowanych rzeczy, używając GPT, Kodeksa czy Worka, tak odczuwam gdzieś, że tak właśnie się dzieje. Ludzie się przyzwyczajają, uzależniają w jakiś sposób swoje działania do tych limitów i tego, co mogą dostać. I za te pieniądze, za te same pieniądze dostają coraz mniej. To będzie się wiązać z tym, że będzie trzeba płacić więcej albo się z nimi pożegnać. Ale ciężko się będzie pożegnać, bo człowiek przez te miesiące czy lata buduje tutaj taką swoją bibliotekę. I dla mnie na przykład przejście do Anthropic byłoby problematyczne.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}