Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
58 minut temu, bleidd napisał(a):

Jedyny Leon w podkarpackim do 10000 zł ma 440 tys nalotu i jedno zdanie opisu :D Muszę wybierać z tego co jest, wstępnie Punto i Meganka 2. Zobaczymy po oględzinach

szkoda, bo to wdzięczna cegła do jeżdżenia, prosta i tania w naprawie.

 

Opublikowano
46 minut temu, bergercs napisał(a):

I jeśli chodzi o Punto to Grande - w żadnym wypadku Punto 2.

Ta tak, Grande lub Evo jak się trafi. Mój ojciec sprzedał w tym roku 13 letnie Punto Evo, wdzięczne to było auto, bezproblemowe i totalnie nic go rdza nie chrupała.

Opublikowano
8 minut temu, marko napisał(a):

To tak jak z malowaniem Twojej Alfy czy grzebaniem w moim Golfie. Kwestia indywidualna czy warto. Zależy jakie plany co do auta

Po prostu widziałem na FB post z reklamą, że ktoś to robi za 1500 zł. Ale na zdjęciu amortyzatory i wszystkie ruchome elementy zawieszenie były machnięte :E

Opublikowano

W GP/EVO/2012/Punto jak było kombinowane to progi od środka też podje i ew. zerknąć solidnie na przednie sanki zawieszenia - z czasem też je rdza gruzuje;

O! Podkarpackie, Leon, poniżej 10k, poniżej 440tys nalotu i więcej niż jedno zdanie opisu!
https://sprzedajemy.pl/seat-leon-sport-1-6b-105km-2005r-klima-przemysl-4-6bea9f-nr68051270

A to że cena z czapy a fotele sugerują co najmniej stanie parę msc w wilgoci to detal :E 
No i reprezentacja Francji:
307 1.6 16v: https://sprzedajemy.pl/peugeot-307-quicksilver-1-6-16v-2005r-alufelgi-klimatyzacja-5-drzwi-jaslo-4-6bea9f-nr70575957
I Megane w sedane w automacie z końca produkcji MK2: https://sprzedajemy.pl/renault-megan-1-6-automat-pb-krosno-4-6bea9f-nr70535322

 

  • Like 1
Opublikowano
6 godzin temu, marko napisał(a):

To tak jak z malowaniem Twojej Alfy czy grzebaniem w moim Golfie. Kwestia indywidualna czy warto. Zależy jakie plany co do auta

No przecież to samo napisałem... Sam musi zdecydować, czy chce to zrobić. Ani Ty, ani ja tej decyzji nie podejmiemy.

Opublikowano
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Myślałem, że z fazowaniem płytek na zabudowę geberitu to będzie za dużo roboty i wybrałem listwy. O ile z PCV się fajnie robi tak padło na alu bo pcv wyglądały słabo. Nie polecam. Ile z tym jest rzeźby...

Znacznie mni j byś się narobił szlifując ładnie na 45 stopni płytkę na rancie. I płytka do płytki. W obecnyn mieszkaniu robiłem na listwę. Żałuję do tej pory. W domu teraz już zrobiłem po bożemu na 45 stopni płytka do płytki :) dobra tarcza ścierna do szlifowania gresu i trochę cierpliwości.

Opublikowano
1 godzinę temu, marko napisał(a):

Nie każdą płytkę tak łatwo i bezproblemowo zetniesz pod kątem

Te akurat to ceramika nie gres. Więc miękkie w porównaniu do gresy. Łatwo się je szlifowało.

 

10 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Znacznie mni j byś się narobił szlifując ładnie na 45 stopni płytkę na rancie. I płytka do płytki. W obecnyn mieszkaniu robiłem na listwę. Żałuję do tej pory. W domu teraz już zrobiłem po bożemu na 45 stopni płytka do płytki :) dobra tarcza ścierna do szlifowania gresu i trochę cierpliwości.

No właśnie pluję sobie w brodę :E

Opublikowano
2 godziny temu, marko napisał(a):

Nie każdą płytkę tak łatwo i bezproblemowo zetniesz pod kątem

Tak, masz rację. Chociaż akurat gres który mam w dolnej łazience i którego przewiercenie graniczy z cudem (otwornicami za kilkaset złotych), o tyle ranty szlifem poszły ładnie. Szlifowanie łatwiejsze niż otwornice w twardym jak diabel gresie. 

Opublikowano
3 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Tak, masz rację. Chociaż akurat gres który mam w dolnej łazience i którego przewiercenie graniczy z cudem (otwornicami za kilkaset złotych), o tyle ranty szlifem poszły ładnie. Szlifowanie łatwiejsze niż otwornice w twardym jak diabel gresie. 

No właśnie teraz zauważyłem różnicę gres vs ceramika. Otwór w ceramice w 15 sekund, w gresie z 5-15 minut :E

Opublikowano
6 minut temu, KiloKush napisał(a):

No właśnie teraz zauważyłem różnicę gres vs ceramika. Otwór w ceramice w 15 sekund, w gresie z 5-15 minut :E

15 minut? W gresie jaki mam w dolnej łazience 3 dziury robiłem 4h :E I to wiertłami za gruby hajs a nie marketówką :E 

A mam jeszcze do zawieszenia szafkę, lustro, lampę i kabinę prysznicową :E 

Może łatwiej pójdzie bo to małe otwory. Ale duże otwory na podtynkówkę albo WC...no szło ciężko.

 

Nawet w sklepie pokazałem płytkę i powiedziałem "Panie, udowodnij mi że dziura bedzie zrobiona bez problemu to biorę wiertło niezależnie od ceny". Sprzedawca odpuścił po 30 minutach wiercenia :E 

 

Opublikowano
15 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Myślałem, że z fazowaniem płytek na zabudowę geberitu to będzie za dużo roboty i wybrałem listwy. O ile z PCV się fajnie robi tak padło na alu bo pcv wyglądały słabo. Nie polecam. Ile z tym jest rzeźby...

Jak masz sprzęt to płytki się fazuje całkiem szybko.

Opublikowano

Wiercić można na sucho i mokro (zaleznie od otwornicy/wiertła). Oczywiście na sucho może skrócić żywotność sprzętu ale generalnie wielu producentów sprzedaje jako sprzęt do wiercenia w obu warunkach. 

 

A inna sprawa - co płytka to inna historia. Moje serio są jakiegoś innego sortu bo zrobić w nich otwory wymaga czasu (iść idzie ale zdecydowanie nie jest to 15minut). 

Opublikowano
12 minut temu, marko napisał(a):

Profesjonalna maszyna stołowa do cięcia pod kątem, z natryskiem wody, jeden fałszywy ruch i krawędź uszczerbiona... 

No tak to dokładnie wygląda :) Ale jak jest maszyna to reszta zależy od precyzji rąk i samozaparcia. U siebie zrobiłem tak płytki na całą łazienkę.

Opublikowano
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Za niewinność pewnie :P 

Oczywiście, że za niewinność!

Chciałem dobrze, a wyszło jak zawsze.

 

A tak całkiem serio to miałem kuriozalną sytuację.

Jadąc do rodziców pokonuję od lat przejazd kolejowy w Skarżysku-Kaminnej. Dojeżdżając do niego, kiedy byłem już blisko sygnalizatora, ten zaczął migać. Zamiast szybko przejechać i zapomnieć o sprawie, chciałem być przykładnym obywatelem i zatrzymałem się. Los chciał, że w taki sposób, że sygnalizator miałem na równi ze słupkiem A mojego auta. Stałem przykładnie oczekując opuszczenia rogatki i ... widziałem jak ta opada prosto na górną krawędź szyby. Z tyłu masa samochodów, więc nawet nie mogłem wbić wstecznego i uciec ten metr w tył. Stałem jak ciul czekając na podniesienie rogatki, ale ta oczywiście postanowiła tkwić w swym położeniu na moim aucie. Żona wyskoczyła i szybko ją podniosła, a my pojechaliśmy dalej zgłaszając jej potencjalne uszkodzenie na 112.

 

No i takim oto sposobem zostało mi przyklejone wjechanie na przejazd kolejowy na czerwonym świetle.

 

Dostałem wezwanie na swój komisariat, ale miła Pani dzielnicowa nie informowała mnie o tym, że mam dostać mandat z komendy w Skarżysku, a jedynie złożyć zeznania w sprawie zdarzenia.

Pomyślałem, że wszystko opowiem, wybronię się rogatką opuszczaną pod dziwnym kątem (nieprostopadle do przejazdu kolejowego), wspomnę o niewyznaczonej linii zatrzymania, okażę skruchę i się rozejdziemy w zgodzie.

 

Niestety miałem tylko dwie opcje na stole - mandat, albo sąd :/

 

Gdybym najnormalniej na świecie nie zahamował, a przejechał to nie byłbym teraz odchudzony o 2000zł i 15pkt karnych, bo nikt by zapisu kamer nie przeglądał.

 

W taki oto sposób zostałem drogowym przestępcą.

 

 

Sami oceńcie jak to cholerstwo jest oznaczone:

Mapka przejazdu

  • Confused 2
  • Sad 1
Opublikowano

@up pojechaliście na migającym sygnalizatorze czy po przejechaniu pociągu? 

 

 

w Toruniu ostatnio ktoś na przejeździe stal a pociąg za nim przejechał (chociaż prawie sie zatrzymał) ale tam kierowca winny bo wjechał w korku na tory i nie mial jak zjechac. 

 

ja nie Wjeżdżam jak nie mogę zjechać, zawsze na mnie trąbią. ostatnio nawet do pracy ktoś zadzwonił, ze ruch tamuje. 

  • Haha 1
Opublikowano
5 minut temu, Gang napisał(a):

@up pojechaliście na migającym sygnalizatorze czy po przejechaniu pociągu? 

Po przejechaniu pociągu.

 

Jak tylko sygnalizator zaczął migać to się zatrzymałem przed przejazdem. Stałem z rogatką na dachu czekając, aż ta się podniesie, ale to się nie wydarzyło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...