Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Stacji benzynowych do punktów ładowania nie można tak porównywać, by zachować tę samą przepustowość tankowanie vs ładowanie, to punktów musi być kilka razy więcej niż stacji benzynowych, ile aut na dobę zatankuje stacja benzynowa z 8 stanowiskami, a ile punkt ładowania z 8 stanowiskami, skoro tankowanie trwa kilka razy krócej 

W swoich obliczeniach zapomniałeś o ilości aut na drogach. 20mln aut spalinowych vs 100tys aut EV z których spora część ładuje się z prywatnych przydomowych stacji ładowania ;) 

 

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

W swoich obliczeniach zapomniałeś o ilości aut na drogach. 20mln aut spalinowych vs 100tys aut EV z których spora część ładuje się z prywatnych przydomowych stacji ładowania ;) 

 

Zgadzam się, tylko docelowo to elektryki mają stanowić 100% ruchu, jak nie wymyślą czegoś na skrócenie czasu ładowania to będzie problem

Opublikowano
7 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Zgadzam się, tylko docelowo to elektryki mają stanowić 100% ruchu, jak nie wymyślą czegoś na skrócenie czasu ładowania to będzie problem

watpie, aby doszlo do zamiany 20mln ICE, na tyle samo BEV. czasy, ze w domu bylo >3 auta-gruzow, bo kazdy musial miec swoje, sie koncza. szczegolnie w miastach. koszty utrzymania aut beda rosly, skonczy trzymanie i kupowanie na kg >20 latkow, bo nie bedzie sie oplacac. zacznie sie przesiadania na zbiorkom. ludzi ubywa, aut tez zacznie ;) 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Oj tam...u mnie w mieścinie może ze 2-3 razy widziałem ładującego się elektryka przy którymś z 3 istniejących tu stanowisk, więc problemu z kolejkami raczej nie ma obecnie :E Choć jak pisałem tu swego czasu stanowiska się pojawiły po tym gdy obwodnica i eska minęły całkowicie miasto, więc przejezdnych praktycznie nie ma...ewentualnie jakieś zbłąkane duszyczki mające nieaktualne mapy w nawigacjach mogą się napatoczyć :E 

 

 

edit

Oczywiście wiem ocb w dyskusji, faktycznie gdyby nagle pół miasta przesiadła się na elektryki zapewne byłby z tym problem.

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Wyobraź sobie  że jedziesz do domu po pracy i masz 15% baterii, ładowarki zajęte a ty zamiast na obiad  musisz koczować godzinę, dwie lub dłużej żeby się zwolniło miejsce do naładowania bo kolejka.  Horror

2-3 takie sytuacje i rozwód z elektrykiem

Opublikowano
26 minut temu, Dimazz napisał(a):

Wyobraź sobie  że jedziesz do domu po pracy i masz 15% baterii, ładowarki zajęte a ty zamiast na obiad  musisz koczować godzinę, dwie lub dłużej żeby się zwolniło miejsce do naładowania bo kolejka.  Horror

2-3 takie sytuacje i rozwód z elektrykiem

Albo jechać tramwajem i zostawić samochód. Wyobraź sobie że jedziesz do domu na rezerwie a najbliższa stacja 15 km, argument z czapy. Jeśli jesteś świadomą osobą to nie zostawisz sobie 15% baterii by wrócić do domu. Horror, trzeba myśleć.
 

 

4 godziny temu, MadDog napisał(a):

Się śmiejesz ale ostatnio jak do Wawy leciałem to klient zapierdzielał sobie białą Octavią właśnie. Chciałem sprawdzić jak szybko jedzie to skończyłem na 240 km/h. Się okazało, że wersja RS :E 

Chyba mijaliśmy ten sam samochód :E 

 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, SylwesterI. napisał(a):

Zgadzam się, tylko docelowo to elektryki mają stanowić 100% ruchu, jak nie wymyślą czegoś na skrócenie czasu ładowania to będzie problem

Te 100% jakoś ciężko mi sobie wyobrazić. Do 2030r w PL to nawet 1mln aut EV nie będzie choć z roku na rok tendencja sprzedaży jest wzrostowa. Obecnie przybywa znacznie więcej punktów ładowania niż samych elektryków i tu stosunek wynosi 1:35. 

 

2 godziny temu, SylwesterI. napisał(a):

Z drugiej strony, jak ktoś ma ładowarkę przy domu, to po pracy zamiast zatrzymywać sie na stacji benzynowej, tankować, latać do kasy, ma z głowy, stawia auto pod domem, podłącza i zapomina do rana. 

 

To jest największa zaleta w przypadku EV. 
Niedawno opisywałem swoją sytuacje gdzie w ciągu 7 dni zrobiłem 1600km kręcąc się wokół komina między Łodzią a Warszawą. Ani razu nie odwiedziłem publicznej ładowarki. Cały tydzień auto ładowane w nocy. Wieczorem auto podłączone do ładowarki, rano naładowane na kolejne 400-450km. 

 

3 godziny temu, Dimazz napisał(a):

Wyobraź sobie  że jedziesz do domu po pracy i masz 15% baterii, ładowarki zajęte a ty zamiast na obiad  musisz koczować godzinę, dwie lub dłużej żeby się zwolniło miejsce do naładowania bo kolejka.  Horror

2-3 takie sytuacje i rozwód z elektrykiem

Podjeżdżasz a tu  przy ładowarce Jacek EV - Sorry nie ma Cię na liście. Nie naładujesz się 😂

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, TheMr. napisał(a):

 

Chyba mijaliśmy ten sam samochód :E 

 

To było jakieś firmowe auto. Jak mnie zobaczył z tyłu to od razu zwolnił bo może myślał, że to gliniarze ze Speed'a. :E. Kiedyś jeździli Stingerami :hihot:

 

Hmmm... 243 km/h dokładnie :bicz:

 

Screenshot_20251105_204226.thumb.jpg.4a4472db9dd961c346bd0807041d8220.jpg

 

 

Tak se pacze a w specyfikacji tej RSki prędkość maksymalna 250km/h. Że te silniki się nie rozlecą przy tej prędkości to w szoku jestem :E

 

image.thumb.png.ec832fd65e7a17e155a3c1cb3be83fad.png

Edytowane przez MadDog
Opublikowano

https://www.x-trail-uk.co.uk/threads/auxiliary-battery-fail-2024-epower-eforce-tekna.83913/

 

"Odebrałem mojego nowego Epowera Eforce Tekna z 2024 roku w kwietniu 2024 roku. Akumulator pomocniczy zepsuł się 24 czerwca… brak zasilania… samochód został odebrany przez dealera na lawecie, ponieważ nie chciał ruszyć. Jeden samochód zastępczy i zwrot Xtrail z resetem oprogramowania i nowym akumulatorem, który ponownie uległ awarii w październiku 24. Z powrotem do dealera… 2 strony błędów diagnostycznych, głównie z powodu zbyt niskiego napięcia. Trzymają go przez 5 dni… ponownie udostępniono mi samochód zastępczy. Napisałem do działu obsługi klienta, ostrzegając mnie, mając prawo odrzucić samochód i informując dealera o tym samym. Xtrail trafia do dealera na tydzień od 5 listopada. Zaktualizuję informacje, gdy tylko poznam ustalenia i odpowiedź dealera.
Czy ktoś miał coś podobnego?"

:hihot:

Opublikowano
2 godziny temu, MadDog napisał(a):

To było jakieś firmowe auto. Jak mnie zobaczył z tyłu to od razu zwolnił bo może myślał, że to gliniarze ze Speed'a. :E. Kiedyś jeździli Stingerami :hihot:

 

Hmmm... 243 km/h dokładnie :bicz:

 

Screenshot_20251105_204226.thumb.jpg.4a4472db9dd961c346bd0807041d8220.jpg

 

 

Tak se pacze a w specyfikacji tej RSki prędkość maksymalna 250km/h. Że te silniki się nie rozlecą przy tej prędkości to w szoku jestem :E

 

image.thumb.png.ec832fd65e7a17e155a3c1cb3be83fad.png

Generalnie dół silnika pamięta tam lata 80, nie ma nic odkrywczego, materiałowo dalej jest grubo więc bez problemu to wytrzymuje 2x tyle mocy. Jedynie optymalizacje pod normy psują ten silnik. Stare 1.8t po chipsie też tyle polecą a mają 20+ lat. 

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, MadDog napisał(a):

Tak se pacze a w specyfikacji tej RSki prędkość maksymalna 250km/h. Że te silniki się nie rozlecą przy tej prędkości to w szoku jestem :E

W TFSI możesz trzymać pedał w podłodze przez 1000km autostrady i nic mu nie będzie. Weź to samo powtórz z jakimś BMW, niewykonalne.

 

Co do ilości ładowarek itd, zostało 14 lat do tego nowego celu klimatycznego czyli redukcji emisji o 90%, przecież jeśli nie powstanie w tym czasie jakaś inna technologia akumulatorów to nie ma szans na to. Weźmy same auta dostawcze, pokażcie mi choć jeden model, który weźmie na siebie na legalu 1300kg + przyczepa 1000kg i zrobi trasę 400km, już nie mówiąc o międzynarodówce, gdzie od przyszłego roku będą tachografy. Jedziesz sobie na urlop w Europę, zjeżdżasz żeby się naładować a tam 10 busiarzy na ładowarce i akurat jeszcze pauzę kręcą :E 

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
9 godzin temu, MadDog napisał(a):

To było jakieś firmowe auto. Jak mnie zobaczył z tyłu to od razu zwolnił bo może myślał, że to gliniarze ze Speed'a. :E. Kiedyś jeździli Stingerami :hihot:

 

Hmmm... 243 km/h dokładnie :bicz:

 

Screenshot_20251105_204226.thumb.jpg.4a4472db9dd961c346bd0807041d8220.jpg

 

 

Tak se pacze a w specyfikacji tej RSki prędkość maksymalna 250km/h. Że te silniki się nie rozlecą przy tej prędkości to w szoku jestem :E

 

image.thumb.png.ec832fd65e7a17e155a3c1cb3be83fad.png

Nie wiem co miałoby tam nie wytrzymać :E 1.8T możesz sobie zrobić bez problemu pod 300 KM bez kucia i przejedzie Ci sporo kilometrów. Prędkość maksymalna chyba zablokowana elektronicznie, bo po lekkim dziabnięciu tam można wycisnąć więcej. 

 

  • Upvote 2
Opublikowano

W Polsce nie będzie szybko 100% EV też z innego powodu...ludzi po prostu na nie nie stać. Średnia wieku samochodów to 15 lat nie dlatego, że ludzie lubią jeździć starym złomem co na taki ich stać. Sam na oskp w małym małopolskim miasteczku widzę co przyjeżdża jeśli idzie o osobówki, większość to te z przedziału 5-15k PLN, auta za 30-40 to już "konkretne fury", 3 latek na pierwszym przeglądzie się trafia raz na miesiąc albo dłużej i jest to najczęściej auto firmowe. Myślę że u wielu ta niechęć do elektryków jest spowodowana tylko tym, że ich po prostu na nie nie stać i jakieś ewentualne środki przymusu do nich powodują flustrację, bo wiedzą że wtedy zostanie im rower przykładowo.

  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano

@Krzysiak Już się wypowiadałem na ten temat w wielu miejscach. Ludzie nie potrafią liczyć. Do tego złomka za 15k któremu psuje się co chwilę coś, dokłada więcej niż miałby zaoszczędzić i kupić sobie samochód za 30k i mieć mniej problemów. Audi A3 z 2014 roku z 1.4 TFSI kosztuje już 35k, Hyundai i30 jeszcze mniej. Miałem podobny problem z Passatem z 2004 roku, w ciągu dwóch lat poszło na niego 10k zł. Dwa lata oszczędności, sprzedaż złomka za 15k, i można już rozglądać się za mniej awaryjnym, młodszym modelem. Tylko ludzie stracą “prestiż” bo miejskim samochodem jeździć nie będą albo “haftu” Hyundaiem. Musi być niemieckie premium!!!

Z drugiej strony, jeśli ktoś nie ma pieniędzy by oszczędzać na samochód, to również nie będzie miał pieniędzy na jego utrzymanie. 

Dodatkowo nie mówimy tutaj o 100% wypełnieniu rynku EV, bo to nierealne, jak będzie 30-40% to będzie dobry wynik. 
Wielu osobom EV już co raz bardziej się kalkuluje, albo dochodzą do wniosku że w sumie jeżdżą wkoło komina a na wakacje to samolotem… A jak wziąć pod uwagę demografię to ze zmianą widzę najwięcej problemów mają 40-50 latkowie, a 30-40 są bardziej elastyczni, a 20 latkowie i młodsi wyboru mieć nie będą :E 

W sumie wszystko sprowadza się do umiejętności gospodarności pieniędzmi, a tej techniki nie posiada znaczne grono naszych wspaniałych obywateli. Nic dziwnego że bardzo popularne robią się programy do pomocy osobom z długami. 

  • Upvote 3
Opublikowano

100% elektryków w całej EU nie bedzie jeszcze bardzo długo, w koncu zakaz będzie dotyczył rejestracji nowych aut, więc średnia wieku aut w całej europie podskoczy, część będzie dojeżdżać ostatki spalinówek, część kupować nowe, a kolejni będą dalej zakładać chomąto z banku w postaci kredytów/wynajmów. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...