Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gorzej jak w tym za 30k Ci np. głowica pęknie jak u mojego kolegi w ecobooscie :E Za 30k to dziś nadal będzie nastoletnie auto, które najlepsze czasy ma już za sobą. No chyba, że mówimy o maluchach typu clio, to wtedy może będzie trochę świeższy. 

  • Upvote 3
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Pisałem wyżej, że ma się pojawić nowa kategoria pojazdów - tanich elektryków za 70-80k, które nie będą wyrobem auto podobnym jak Dacia Spring :) 

 

To na pewno zwiększy popularność BEV, szczególnie w dłuższym okresie. 

Dłuższym tak, jak te elektryki za 70-80k skończą 10-15 lat i Kowalscy zaczną je kupować ;) 

Tylko ciekawe jak UE chce mieć tak tanie auta. 

Godzinę temu, Krzysiak napisał(a):

Myślę że u wielu ta niechęć do elektryków jest spowodowana tylko tym, że ich po prostu na nie nie stać i jakieś ewentualne środki przymusu do nich powodują flustrację, bo wiedzą że wtedy zostanie im rower przykładowo.

Jakbym dostał za 30-40k elektryka o mocy 200KM i zasięgu 500 km to bym chyba kupił bo jedyne ryzyko to bateria, a tą można sprawdzić. Unikasz setek problemów z handlarzami i wadami ukrytymi, że zaraz padnie UPG, skrzynia, EGR, DPF, GPF i inne :E Tylko na takie coś to sobie ładnie poczekamy, strzelam że 10-15 lat co najmniej.

Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Dłuższym tak, jak te elektryki za 70-80k skończą 10-15 lat i Kowalscy zaczną je kupować ;) 

Tylko ciekawe jak UE chce mieć tak tanie auta. 
 


Odpuszczą obowiązkowe systemy bezpieczeństwa.


Myślę że szybciej zaczną kupować - szczególnie małe miasteczka i wsie. Bo to się będzie opłacać. 

 

4 minuty temu, galakty napisał(a):

Jakbym dostał za 30-40k elektryka o mocy 200KM i zasięgu 500 km to bym chyba kupił bo jedyne ryzyko to bateria, a tą można sprawdzić. Unikasz setek problemów z handlarzami i wadami ukrytymi, że zaraz padnie UPG, skrzynia, EGR, DPF, GPF i inne :E Tylko na takie coś to sobie ładnie poczekamy, strzelam że 10-15 lat co najmniej.

5 maks :) 

Opublikowano
3 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Co do ilości ładowarek itd, zostało 14 lat do tego nowego celu klimatycznego czyli redukcji emisji o 90%

Ta redukcja powinna być z gwiazdką bo wpadli na genialny pomysł, że część zanieczyszczeń pochłanianych przez drzewa też się liczy do redukcji. Więc... imho będą sadzić drzewa wszędzie gdzie się da. Nawet na dachach samochodów. I cyk, samochód z drzewem na dachu nagle nie wytwarza CO2 :E 

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

że z tyłu nie ma silnika spalinowego więc nie ma tam prawa być oleju

Bo nie ma oleju. To pierwszy na świecie układ mechaniczny samosmarowujący się materiałowym gównolitem, z którego został wykonany :E 

Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Odpuszczą obowiązkowe systemy bezpieczeństwa.


Myślę że szybciej zaczną kupować - szczególnie małe miasteczka i wsie. Bo to się będzie opłacać. 

Te systemy które latami wdrażali jako obowiązkowe? Jak stworzyć problem żeby go potem dzielnie rozwiązać, już widzę nagłówki "dzięki UE auta są tańsze!!!" xD 

Wsie faktycznie mogą skorzystać, mój wujas to jeździ max 20km za jednym strzałem, a tak to 5km po bułki i do domu. Gniazdko w garażu i fajrant, nawet wallboxa nie trzeba.

 

5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

5 maks :) 

Nieeeee Gordonku, za 5 to te tanie auta dopiero wjadą na salony. A 80k to dla przeciętnego Polaka i tak zbyt wiele. Ja wiem że tu sami bogacze, ale Polska tak nie wygląda. 

Gdyby same leasingi zakazać to wiesz ile BMW, Audi itp by zniknęło? Sami koledzy w pracy (branża IT) mówią że gdyby nie JDG to by w życiu leasingu nie brali bo za drogie :E 

Opublikowano
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

Do tego złomka za 15k któremu psuje się co chwilę coś, dokłada więcej niż miałby zaoszczędzić i kupić sobie samochód za 30k i mieć mniej problemów.

Tyle że najczęściej te złomki nie są naprawiane, chyba że sypnie się coś co uniemożliwi dalszą jazdę, albo diagnosta wysmaruje negatywa z litanią usterek na całą kartkę A4 (choć tu najczęściej szukają innego diagnosty, który to klepnie). Znam przykładowo człeka, który od kilku lat jeździ z zajechaną turbiną, auto od tych kilku lat chodzi w trybie awaryjnym. Gdy zapytałem kiedyś czemu tego nie zrobił nigdy usłyszałem, że nauczył się jeździć do 2,5k rpm i mu to nie przeszkadza,  a tak w ogóle serwisowanie auta jest przereklamowane bo w ciągu 10 lat olej i filtry zmienił 2 razy chyba i auto jeździ :E 

  • Like 1
  • Haha 2
  • Sad 1
Opublikowano
3 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Co do ilości ładowarek itd, zostało 14 lat do tego nowego celu klimatycznego czyli redukcji emisji o 90%, przecież jeśli nie powstanie w tym czasie jakaś inna technologia akumulatorów to nie ma szans na to.

14 lat...tak tylko wrzuce jak zmienia sie pojemnosc baterii/ kg. 

 

FWBb4g1XoAAdfbF.png.52821aa916b4d4af7432b6b5c35387cc.png 

wiec za 10 lat z obecnych 300km zasiegu , bedzie >400km przy podobnej masie pakietu. i nie uwzgledniamy tutaj postepu w sprawnosci napedu i calego ukladu jaki przeciez tez ma i bedzie mial miejsce.  piszemy tylko o pojemnosci baterii do jej wagi. ladowanie? 2/3C czyli ladowanie z predkoscia 2/3x pojemosc baterii, tez nie jest/bedzie niczym zaskakujacym. naladowanie 100kWh w <30 min nie bedzie tutaj niczym szczegolnym i pozwoli zachowac duza rotacje pod ladowarkami

jak sam zauwazyles, mamy jescze 14 (slowne czternascie) lat, wiec biorac pod uwage jak rozwija sie tech BEV, jestem wieccej niz spokojny, ze cel zostanie osigniary. pod warunkiem, ze ci co nie pomagaja, przynajmniej nie beda przeszkadzac :E

 

w kwestii ciezkiego transportu.

 

https://www.youtube.com/@elektrotrucker/videos

 

>400 km zasiegu, nie jest tutaj juz niczym zaskakujacym

 

 

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

Do tego złomka za 15k któremu psuje się co chwilę coś, dokłada więcej niż miałby zaoszczędzić i kupić sobie samochód za 30k i mieć mniej problemów

Oj to tak nie działa ;) 

30k vs 15k to niewielka różnica, przebiegi i tak mają powyżej 200-250k, więcej osprzętu, więcej ekologii, gorsze materiały. 

Ja w swoim aucie z 2007 roku robię mniej niż kolega co kupił 5 letniego Tiguana :E 

 

No chyba że porównujemy jakieś wolnossące 1.4 100 KM to może i racja.

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, dannykay napisał(a):

Gorzej jak w tym za 30k Ci np. głowica pęknie jak u mojego kolegi w ecobooscie :E Za 30k to dziś nadal będzie nastoletnie auto, które najlepsze czasy ma już za sobą. No chyba, że mówimy o maluchach typu clio, to wtedy może będzie trochę świeższy. 

Dlatego nie kupuję się ecoboostow :E Słyszałem że poprawili je dopiero od 2018 roku. Ale jakby kupił TFSI po 2013 roku, Tjeta, HDI Peugeota, TDI VW, Hyundaia, Toyoty 1.6 pancerne, to nic by się nie stało przez wiele, wiele kilometrów. Na 300 samochodów kupionych do firmy (używanych) tylko dwie wpadki pamiętam, gdzie silnik zrobił 15 kkm i był do remontu, i w jednym wypadku cały samochód się posypał, zdarza się. 

3 minuty temu, galakty napisał(a):

Oj to tak nie działa ;) 

30k vs 15k to niewielka różnica, przebiegi i tak mają powyżej 200-250k, więcej osprzętu, więcej ekologii, gorsze materiały. 

Ja w swoim aucie z 2007 roku robię mniej niż kolega co kupił 5 letniego Tiguana :E 

 

No chyba że porównujemy jakieś wolnossące 1.4 100 KM to może i racja.

A3 z 2014 to jeden z lepszych modeli Audi z topowymi materiałami z tamtego okresu. Plus silniki robią tam 350-500 kkm, a przebiegi mają z zakresu 150-250, także jeszcze długo pożyje. 

Opublikowano
4 minuty temu, TheMr. napisał(a):

A3 z 2014 to jeden z lepszych modeli Audi z topowymi materiałami z tamtego okresu. Plus silniki robią tam 350-500 kkm, a przebiegi mają z zakresu 150-250, także jeszcze długo pożyje. 

TFSI? Silnik tak, ale osprzęt nie, a takie pompy wody czy dziesiątki czujników się psują i swoje kosztują. I tak naprawdę tylko 1.4 122KM tam można rozpatrywać. 

Bo chyba nie mówisz o dieslach gdzie osprzęt do 500kkm trzeba wymieniać 2-3 razy?

Opublikowano

Gulfy prędzej, Audi zawsze było droższe.

Kolega ma Golfa 7 z przebiegiem 240k i właśnie 1.4 TSI, mówi że nic się nie psuje, ale zaczyna gnić i oleju to jednak wpierdziela spore ilości :E Myślałem czy nie kupić od niego ale jakoś się wstrzymuję. 

Opublikowano (edytowane)

Z tymi autami za 3 dychy też można różnie trafić...to i tak najczęściej auta z 250-300 lub więcej na blacie, gdzie często trzeba już powoli myśleć o wtryskach, pompie, turbo, sprzęgle etc, bo jak już ktoś to porobi to nie sprzedaje wcale albo sprzedaje w rodzinie czy też znajomym.

 

 

Sam się zastanawiam czy robić wirusa w 508, bo znając moje szczęście zaraz będzie sprzęgło do roboty (w każdym aucie któremu robiłem moc w przeciągu 1k km kończyło się sprzęgło) i trzeba dodatkowe 4k szykować...nie że mnie nie stać na to sprzęgło, tylko czy warto dać 5,5-6k (wliczając wirus) za te 40-50 koni więcej :E 

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano

Ja właśnie jestem w tej sytuacji. Pasek zaraz będzie miał 300k, a turbo i wtryski nadal ori. Ta ruda pod klamkami wyłazi. Teraz mi go ktoś delikatnie przerysował z przodu, ech... A wiadomo jak to przy budowie, że ile byś nie miał, to wydasz :) I tak rozważamy różne opcje. 

Opublikowano
33 minuty temu, galakty napisał(a):

Ja w swoim aucie z 2007 roku robię mniej niż kolega co kupił 5 letniego Tiguana :E 

W firmie mamy 3 Tiguany 1.5 150KM z 2020, 2 z nich mają już 200kkm, po za serwisem olejowym i jedną wymianą skrzyni na gwarancji (wszystkie to manuale) te samochody są absolutnie bezawaryjne. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że 18 letni chrupek jest równie sprawny i bezawaryjny :E

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, dannykay napisał(a):

A wiadomo jak to przy budowie, że ile byś nie miał, to wydasz :) 

Oj bardzo dobrze to rozumiem...teraz poszło prawie 40 na ocieplenie i tynk (poszłoby więcej gdyby obca ekipa robiła), na wiosnę kolejna robota i znów pójdzie pewnie 50, a gdzie koniec :E Generalnie od 4 lat tak co pół roku idą strzały po 40-50 i jeszcze będą szły. Jeszcze niedawno tu pisałem, że jakieś ~150k i będzie koniec...teraz już wiem, że przydałoby się to pomnożyć x2 i może będzie :rotfl2:

 

U mnie C5 już 310k, ciągle ori pompa, wtryski, turbo...jedynie z tych "grubszych" przypadłości sprzęgło z dwumasą wymienione 90k temu .

5 minut temu, Katystopej napisał(a):

Jakoś ciężko mi uwierzyć, że 18 letni chrupek jest równie sprawny i bezawaryjny :E

Mam 14 letniego C5 i generalnie też tylko eksploatacja leci. Fakt  że jak na 14 letniego diesla nie ma nabite mega dużo km bo "tylko" te 310k.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 2
Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Co do leasingów to pełna zgoda - praca na B2B zdecydowanie premiuje branie auta w leasing. Pewnie jakbym był na etacie to też nie za bardzo bym się w to bawił. Ale jednak korzyści podatkowe są :E 

Oj tam bawisz się...chomąto zakładasz :E 

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

Ja właśnie dziś jadać z młodą na szczepienie żałowałem, że nie mam czegoś mniejszego do miasta, bo nieco za szeroki jest Nissan na niektóre miejsca parkingowe.

Nissan za szeroki? Przecież to najwęższy SUV tej długości :E Jakbyś miał Lexusa RX to mógłbyś narzekać na szerokość...

Opublikowano
Teraz, trepek napisał(a):

Szwagier ma Karoqa 1.5 TSI, nówkę z salonu z końcówki 2022r. Przelatane już jakieś 120 tyś i tylko robi podstawowy serwis. Samochód i silnik naprawdę totalnie bezawaryjny. No i spalanie mega na plus.

No tylko, że środek Karoqa wygląda jak Octavii z 2017. Ale to w sumie nie każdemu przeszkadza. :) 

Teraz, Krzysiak napisał(a):

Oj tam bawisz się...chomąto zakładasz :E 

Hmm? 

 

Ja wiem, że nie wszyscy dorośli do instrumentów finansowych, ale bez przesady :E 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Katystopej napisał(a):

W firmie mamy 3 Tiguany 1.5 150KM z 2020, 2 z nich mają już 200kkm, po za serwisem olejowym i jedną wymianą skrzyni na gwarancji (wszystkie to manuale) te samochody są absolutnie bezawaryjne. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że 18 letni chrupek jest równie sprawny i bezawaryjny :E

Wymieniał mechatronikę DSG, do tego sprzęgła, uszczelniacze bo olej się lał na kostkę, wpakował więcej kasy niż całe moje auto warte. A leasing i ratka leci (brał używkę). 

Wierz w co chcesz, ale nawet najlepsze auto może być koszmarem, a najgorsze nieawaryjne (urok rzeczy martwych). 

Do tego auto z 2007 nie ma połowy osprzętu tego nowego, to co ma się psuć? Kiedyś 1.9 TDI na pompie robił 500k bez remontu i to było NORMALNE.

 

2 minuty temu, trepek napisał(a):

Szwagier ma Karoqa 1.5 TSI, nówkę z salonu z końcówki 2022r. Przelatane już jakieś 120 tyś i tylko robi podstawowy serwis. Samochód i silnik naprawdę totalnie bezawaryjny. No i spalanie mega na plus.

120k to śmieszny przebieg, a mimo to suche DSG przy 150k potrafi paść.

Wróć jak zrobisz 300k :D 

Edytowane przez galakty

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...