Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
48 minut temu, DjXbeat napisał(a):

PGE taryfa G12W w strefie nocnej prąd ze wszystkimi podatkami, składkami, dystrybucją kosztuje 0.77gr. W strefie dziennej 1.21zł.

To kicha, 99% mojego normalnego zużycia jest w dzień.

Opublikowano (edytowane)

Ja mieszkam kilka kilometrow od S7. W lewo mam na Gdansk, w prawo na Krakow. Pomijajac, ze teraz za Plonskiem robia S7 w kierunku Warszawy to latam od lat S7 polnoc poludnie, latam tez czesto kierunek przed Kutnem na A1 i potem S8 na Wroclaw, latam jak pisalem wyzej Via Baltica (S61) gdzie wlatuje Lomza lub Stawiski i lece w strone Suwalk w swoje rodzinne strony. Jezdze tez czasem do Poznania przez Torun (kawalek obwodnica A1) - Bydgosz S10 - Gniezno S5, az przed Poznan na A2. Wszedzie mozna zapier.. non-stop. W zeszlym roku jechalem dolem Polski od Gor Stolowych az po Bieszczady. To samo. Katowice minalem nie wiem kiedy. Ogien, ogien i jeszcze raz ogien. Argument, ze w Polsce nie da sie rozpedzic i trzeba caly czas zwalniac jest tak naciagany jak szelki w starych i za ciasnych kalesonach.

 

BTW: Generalnie jezeli chodzi o region polnocno-wschodni to szybkich ladowarek jest tam jak na lekarstwo. 

 

Chcecie to sie bawcie tymi aplikacjami, ladujcie sie w roznych taryfach, rozporstowujcie kosci za stodola Zenka, bo akurat tam jest ladowarka max. 20kW i planujcie trasy pod ladowarki. Odbijajcie sie od stacji, bo akurat dluga kolejka jest i jedzcie do kolejnej jak emeryt. Ja mam 43 lata i doszedlem do wniosku, ze nie potrzebuje tego wszystkiego, zeby zaoszczedzic pare zlotych. Mam elektryczka na przepalania nadwzyki z wlasnej produkcji i w sumie nie potrzeba mi nic wiecej, a w trase biore spaline. Jak trzeba to zap.., czasem na spontana gdzies skrece, szukam czesto punktow widokow. Nie musze sie zastanawiac czy mi zasiegu starczy, czy jest tam gdzie sie podladowac. Mam to wszystko w rzyci. Tutaj koncze swoje dyskusje na temat elektrykow.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
18 godzin temu, DżonyBi napisał(a):

Ja jezdze po Polsce wdluz i wszerz, a najczesciej S7 i S8. Czasem Via Baltica(E67) od wyskosci Lomzy do Suwalk. Mozna leciec 140-150 na tempomacie non-stop, a jak widze, ze moge pocisnac wiecej to i 160-170 lece. Ostatnio do Gdanka tak lecialem. 

 

14 minut temu, DżonyBi napisał(a):

 Wszedzie mozna zapier.. non-stop. W zeszlym roku jechalem dolem Polski od Pienin az po Bieszczady. To samo. Katowice minalem nie wiem kiedy. Ogien, ogien i jeszcze raz ogien. 

 

drogi publiczne, czy jedziesz ICE, czy BEV nie sa dla "zapiedr..czy". reszty juz nawet nie chce mi sie komentowac. 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, DżonyBi napisał(a):

140-150 to predkosc przelotowa i mozna ja spokojnie utrzymac na polskich drogach szybkiego ruchu.

Jesli masz 3 pasy jak w stronę Katowic lub jedziesz w środku nocy gdzie ruch jest zerowy. 
Ja zawsze staram się jechać z maksymalną, dozwoloną prędkością i na autostradach cisnę 140km/h. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)

Druga polowa sierpnia 2024, godziny popoludniowe, moze akurat mialem szczescie. Tamtedy nie jezdze czesto, ale tam gdzie pisalem, ze jezdze czesto to moge dac reke uciac, ze mozna jechac szybko i rowno. Nie sa to krotkie i nieznaczace odcinki w Polsce.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
19 minut temu, Katystopej napisał(a):

W Piekarach na A1 jak dociśnie do 170 to nie będzie potrzebował samolotu z Pyrzowic :E

Ten odcinek to ja 80-90km/h zawsze pokonuje bez względu na to czym jadę. Nie raz tam widziałem jak auta dosłownie podskakiwały. Tył odrywał się od nawierzchni 😂

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, bleidd napisał(a):

To kicha, 99% mojego normalnego zużycia jest w dzień.

G12W to są też weekendy, święta i 2h w dzień.

 

Generalnie do końca roku każdemu opłaca się G12W bez zmiany nawyków bo jest zamrożona cena energii a dystrybucja ma ogromną różnicę. ;)

 

2 godziny temu, DżonyBi napisał(a):

Chcecie to sie bawcie tymi aplikacjami, ladujcie sie w roznych taryfach, rozporstowujcie kosci za stodola Zenka, bo akurat tam jest ladowarka max. 20kW i planujcie trasy pod ladowarki. Odbijajcie sie od stacji, bo akurat dluga kolejka jest i jedzcie do kolejnej jak emeryt

 

2 godziny temu, DżonyBi napisał(a):

Ogien, ogien i jeszcze raz ogien

8:E

 

Utknąłeś w strefie własnych wyobrażeń. Myślisz że się odbijam od ładowarek i szukam 20kW za stodołami? :wariat:

 

Normalnie jeżdżę tak jak lubię, nie tracę czasu na ładowanie/tankowanie bo mam zawsze gotowe auto, niczego nie muszę planować bo 77kWh wystarcza na ~97% moich małych tras a pozostałe 3% ogarnia max +1 ładowanie.

 

Po prostu bym go nie kupił gdybym jeździł co chwilę na europejskie trasy de->pl 8:E

 

Całe Twoje wywody sprowadzają się do tego że nie możesz pojąć że ludzie nie latają każdego dnia po 1000km, ogniem.

 

Nie wiem czy są jakieś wiarygodne dane na ten temat ale z Yanosika średnia jest bardzo niska.

 

Srednia_dlugosc_trasy_w_km_pokonywana_pr

 

A Yanosika używa w wiadomym celu więc może to są kierowcy od ognia  :D

Edytowane przez Wu70
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Chyba zesmy sie nie zrozumieli. Ogien, ogien to mam na mysli uwaga! jazde zgodnie z przepisami na autostradzie, ktora wynosi 140km/h. Ja sobie lece wtedy predkoscia GPS 147km/m co daje ponad 155km/h na liczniku. Na ekspresowce jade adekwatnie mniej, ale utrzymuje zawsze gorny limit. Czasem jak widze, ze moge jak jest dluga prosta, wiem kto jedzie za mna i przede mna to sobie pocisne troche wiecej. Taki dynamiczny styl jazdy na drogach szybkiego ruchu jest zabojczy dla zasiegu auta elektrycznego. Samo zyzycie kW jest chore wtedy i kloci sie z idea ekonomicznej, i zielonej jazdy.

 

Co do Yanosika to na co mi on w takich warunkach? Skoro jade z pelna kontrola zgodnie z przepisami na granicy lub czasem gdy wiem, ze moge troche szybciej. W swoim zyciu mam nalate tyle, ze wiem co robie i nie jestem zadnym piratem. Zeby wszyscy tak ogarniali jazde samochodem to bylbym spokojny na drodze. Natomiast jak jade pipidowami to zalacze go czasem, nie dlatego zeby grzac, ale czasem czlowiek sie zapomina i leci na ograniczeniu znacznie przekraczajac predkosc. Ograniczenia i panowie policjanci potrafia stac w bardzo specyficznych miejscach, ktore nie maja nic wspolnego z bezpieczenstwem.

 

Mam kolege, ktory zbiera jakies tam punkty i podzczas korzystania stara sie jezdzic tak, ze pelna szklanka wody postawiona na blacie na zakrecie sie nie wyleje. Moze Wy tez zbieracie jakies punkty i wymieniacie na darmowe kW. Nie obchodzi mnie to. Natomiast niektore wasze argumenty za elektrykami wsadzcie wreszcie tam skad wyjeliscie. Dziekuje za uwage. Szerokosci i bezpiecznej jazdy!

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
8 minut temu, DżonyBi napisał(a):

Chyba zesmy sie nie zrozumieli. Ogien, ogien to mam na mysli uwaga! jazde zgodnie z przepisami na autostradzie, ktora wynosi 140km/h. Ja sobie lece wtedy predkoscia GPS 147km/m co daje ponad 155km/h na liczniku. 

 

Szerokosci i bezpiecznej jazdy!

malo smieszny zart. chyba tylko bawi jednoski na poziomie moralnym i intelektualnym majtczakow i innych zakow. 

Opublikowano

U mnie też ~147-148 licznikowe to ~140 na gps. 150 gps to ~158 licznikowe i spokojnie można tak sunąć po polskich autostradach na tempomacie na odcinkach gdzie nie ma większego ruchu.

 

Na co dzień i tak jeżdżę po niemieckich autostradach. Ale zwykle też dość spokojnie jak jadę w trasę, ~140-160 po gps na odcinkach bez limitu.

Opublikowano
20 minut temu, DżonyBi napisał(a):

Chlopaki sa teraz "eco" i zapomnieli jak sie normalnie jezdzi w trasie po szybkich drogach. Teraz jestesmy dla nich piratami :hihot:

No często mnie mijają idioci, którzy nie wiedzą, że 120 to 120 albo 140 to 140 ;)

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, DjXbeat napisał(a):

No często mnie mijają idioci, którzy nie wiedzą, że 120 to 120 albo 140 to 140 ;)

Mnie mijaja elektryki na trasie, ale potem ja ich mijam, bo im zasieg sie skonczyl. Kazdy niech jezdzi czym chce. 

Ja wysiadam juz z tego watku. Bawcie sie dobrze. Prosze mnie juz nie wywolywac. Jeszcze raz bezpieczniej jazdy. Drive on 💪

Opublikowano

Od kwietnia mnie tu nie było i musiałem przekopać się przez wiele stron, wojenki tutaj prawie jak na drogach :) 

Od tygodnia jestem posiadaczem BEV, choć tylko starego tytana elektromobilności 12 letniego Nissana Leafa, choć rozważałem na poważnie zakup Reno 5, bo bardzo mi się spodobało, dodatkowo łapał bym się na 40k dotacji. Jeździ mi się autem super, tak dobrze że w ciągu tygodnia zrobiłem 500km i nie spojrzałem nawet na moto, którym w ostatnich miesiącach jeździłem najwięcej. 

  • Like 1
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...