Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

I jaka jest szansa, że właśnie na takiego dobrodzieja trafisz? :E no właśnie...

zapewne mniejsza niz znalezienie bylewladowarki w promieniu <50km ;) 

8 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Elektryk spoko mając panele w domu i kupując jako któreś tam auto bo masz możliwości finansowe. Jako jedyne auto...no way.

z Twojej perspektywy byc moze, z mojeje/innych, wcale tak nei musi byc i nie jest :E

8 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Zwłaszcza, że nie znajdę w rozsądnych cenach nic dla rodziny 2+2+pies z zasięgiem który nie kończył się zimą na 200-300km. Chyba że macie coś co ma sens to zaciekawcie mnie :E

no ok. a jakie to sa "rozsadne ceny"? przypomne tylko, ze rozsadnie jezdzace auto spalinowe w automacie, z odpwiednim wyposazeniem to blizej 200k pln

 

Cytat

Wiadomo to są skrajności ale jak widzę zasięg mniejszych i tańszych elektryków zima w okolicy 150km to...no słabo

mniejsze i tansze to segment A/B, czyli w domysle miasto/podmiejskie. laduje je raz na tydz/dwa na zakupach pod lidlem. ja wiem, ze "maluch" to kiedys bylo auto rodzinne, segmentu od A do E, ale nie robmy z osla konia, mimo, ze jeden i drugi ma cztery nogi ;)  

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, SuLac0 napisał(a):

zapewne mniejsza niz znalezienie bylewladowarki w promieniu <50km ;) 

No więc właśnie - szansa na uratowanie bez lawety i tak stosunkowo niska w tak skrajnej sytuacji (chyba, że masz OC z Assistance na takie sytuacje).

Cytat

z Twojej perspektywy byc moze, z mojeje/innych, wcale tak nei musi byc i nie jest 

No właśnie sęk w tym, że w znacznej większości przypadków, które znam, elektryk to drugie/trzecie auto w rodzinie. Ok dla Ciebie nie jest wyznacznikiem a na szybko licząc na około 7 znajomych którzy mają elektryki to zazwyczaj trzecie auto w domu i to głównie do jazdy po mieście :E

 

Cytat

no ok. a jakie to sa "rozsadne ceny"? przypomne tylko, ze rozsadnie jezdzace auto spalinowe w automacie, z odpwiednim wyposazeniem to blizej 200k pln

Patrząc pobieżnie w necie, coś co nadaje się dla rodziny 2+2+pies z bagażnikiem chociaż 600L to wydatek 550k (Volvo EX90), Volksvagen Tourer chyba jako jedyny w miarę się łapie przy kwocie 219k. No wybór ogromny :E Ok z drugiej ręki znajdziesz Teslę S która ma rzekomo blisko 700L ale to nie ta ustawność co w kombi/SUVie. KIA EV9 może jeszcze.

Wrzuć swoje propozycje. Mówię o aucie gdzie otwieram bagaznik, ładuję wózek, kilka gratów i psa. 

No właśnie tu wybór się kończy. W ICE masz do wyboru do koloru kombi i SUVów z dużymi bagaznikami. I ok zgodzę się, że nie każdy potrzebuje tego ale sęk w tym, że nie ma w czym wybierać ;)  Nie mówiąc już w ogóle o rynku wtórnym.

 

 

Cytat

mniejsze i tansze to segment A/B, czyli w domysle miasto/podmiejskie. laduje je raz na tydz/dwa na zakupach pod lidlem. ja wiem, ze "maluch" to kiedys bylo auto rodzinne, segmentu od A do E, ale nie robmy z osla konia, mimo, ze jeden i drugi ma cztery nogi   

A weźcie już przestańcie z tym ładowaniem pod sklepem. Nie będę życia ustawiał zakupami bo akurat muszę auto naładować :E Idąc tym tokiem myślenia można wiele rzeczy w życiu usprawiedliwić. Samochód ma nam pomagać w życiu a nie sprawiać, że muszę szukać Lidla z ładowarką podczas zakupów :E 

Miejskie ICE zalewam raz na miesiąc i zapominam o tankowaniu, nie muszę zastanawiać się kiedy jechać na zakupy.

 

 

W tej całej rozmowie wystarczy wziąć świadomie na klatę duże ograniczenia EV i po prostu przyznać "MI NIE PRZESZKADZA" a nie wmawiać innym. 

 

I dla jasności sam jestem otwarty na EV bo mam panele i dużą nadprodukcję ale za diabły nie kupię tego jako auto główne w rodzinie bo nawet bym się w tym nie zmieścił jadąc dalej/dłużej niż 1-2 dni z małym bagażem.

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

I dla jasności sam jestem otwarty na EV bo mam panele i dużą nadprodukcję ale za diabły nie kupię tego jako auto główne w rodzinie bo nawet bym się w tym nie zmieścił jadąc dalej/dłużej niż 1-2 dni z małym bagażem.

To Ty pakujesz pół domu do bagażnika na 1-2dni?!

 

 

hehehe :E

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, marko napisał(a):

To Ty pakujesz pół domu do bagażnika na 1-2dni?!

 

 

hehehe :E

Nie. Ale włóż wózek, transporter dla psa, torbę z rzeczami dla dzieciaków (mając 1 i 3 latkę musisz kilka rzeczy spakować). Na transporter nic nie możesz położyć a swoje miejsce zajmuje. Jadąc bez transportera pies musi mieć bezpieczne miejsce więc też nie możesz "stackować" na górkę rzeczy. 

 

Jak wózek w przyszłości odejdzie z listy to będzie ciut luźniej ale nadal nie zmienia to faktu, że dla 2+2+pies jednak auto większe jest potrzebne. Psa mając dwa foteliki na tylnej kanapie nie wcisnę na drugi rząd siedzeń ;) 

 

 

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano (edytowane)

Dach powinien mieć te 75kg ładowności. Jak nie utuczyłeś psa ani nie jest niedźwiedziem, to powinno pasować... Przynajmniej nałyka się świeżego powietrza :E

 

Ja się śmieję, wiem o co chodzi ;)

Edytowane przez marko
Opublikowano
15 minut temu, larry.bigl napisał(a):

No więc właśnie - szansa na uratowanie bez lawety

nie zrozumiales. majac 10-15% baterii, ilosc dostepnych juz punktow ladowania minimlaizuje potrzeba skorzyatnia z lawety do tego samego poziomu w jakim auta spalinowe z niej korzystaja

15 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Patrząc pobieżnie w necie, coś co nadaje się dla rodziny 2+2+pies z bagażnikiem chociaż 600L to wydatek 550k (Volvo EX90),

ok powiedzmy ok200-250tys. no jest tego wiecej niz "dwa" ;)  i sadze, ze cos bys dobral do potrzeb

 

https://ev-database.org/#group=vehicle-group&av-1=1&rs-pr=10000_55000&rs-er=350_1000&rs-ld=0_1000&rs-ac=2_23&rs-dcfc=0_400&rs-ub=75_105&rs-tw=0_2500&rs-ef=100_350&rs-sa=-1_5&rs-w=1000_3500&rs-c=500_5000&rs-y=2010_2030&s=4&p=0-50

 

15 minut temu, larry.bigl napisał(a):

A weźcie już przestańcie z tym ładowaniem pod sklepem.

a wezcie juz przestancie z tym zasiegiem :) sposobow na ladowanie BEV jest zdecydowanie wiecej niz na tankowanie auta spalinowego. wystarczy przyjac to do wiadomosci

 

15 minut temu, larry.bigl napisał(a):

W tej całej rozmowie wystarczy wziąć świadomie na klatę duże ograniczenia EV i po prostu przyznać "MI NIE PRZESZKADZA" a nie wmawiać innym. 

bo mi nie przeszkadza. tak samo jak nie przeszkadzalo mi tankowanie. do czasu :E wmawianie? przestancie mi wiec wmawiac, ze tankowanie jest lepsze od ladowania BEV. kazda metoda ma swoje wady, dla mnie wiecej ich ma wlasnie tankowanie, wystarczy przyjac to do wiadomosci

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, SuLac0 napisał(a):

nie zrozumiales. majac 10-15% baterii, ilosc dostepnych juz punktow ladowania minimlaizuje potrzeba skorzyatnia z lawety do tego samego poziomu w jakim auta spalinowe z niej korzystaja

Zwłaszcza zimą przy niskich temperaturach te 10% baterii na pewno wystarczy :E 

Cytat

Ile z nich jest dostępnych rzeczywiście w PL? To jest rynek EU. Zobacz, że bardzo dużó z nich to jednak sedanowato-miejskie auta. One stop range 400-500km. Fajnie, na papierze w konkretnych warunkach. Zimą o ile spada zasięg? Nie patrz na sam litrarz bagażnika a też jego ustawność. Co mi po 600L w sedanie? 

 

Niemniej dzięki za link. Ciekawe zestawienie. Poszerzy moje zrozumienie dostępności EV. 

 

Cytat

a wezcie juz przestancie z tym zasiegiem  sposobow na ladowanie BEV jest zdecydowanie wiecej niz na tankowanie auta spalinowego. wystarczy przyjac to do wiadomosci

Sposobów ładowania jest przybliżona ilość (w domu z gniazdka albo w punktach z ładowarkami). W ICE też lejesz albo z baniaka albo z dystrybutora ;) Różni się liczba punktów ładowania. Zwłaszcza ich dostępność w mniej zurbanizowanym terenie. 

 

Cytat

bo mi nie przeszkadza. tak samo jak nie przeszkadzalo mi tankowanie. do czasu  wmawianie? przestancie mi wiec wmawiac, ze tankowanie jest lepsze od ladowania BEV. kazda metoda ma swoje wady, dla mnie wiecej ich ma wlasnie tankowanie, wystarczy przyjac to do wiadomosci

Samych stacji benzynowych blisko domu mam 4, w odległości mniejszej niż 5min spacerem. Stacje ładowania jedynie pod własnie Lidlem. Wyjedź dalej za miasto, na jakąś wioskę. Szansa że znajdziesz stację benzynową jest nieporównywalnie większa niż stację ładowania. Więc nie mów, że ładowanie BEV = tankowaniu bo nie jest. Niby jest porównywalna ilość stacji benzynowych vs ładowarek ale w wielu miejscach o te drugie trudniej. 

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano

w linku znajdzisz realne zasiegi zima. oczywisce mam na mysli tylko auta dostepne u nas - PL. bedziesz faktycznie zainteresowany, daj znac, cos poszukamy :thumbup: 

btw. paliwo w baniaku skads musi sie brac, wiec czy chcesz, czy nie, wszsytkie drogi prowadza na stacje :E z "pradem" mimo wszystko mamy jednak wiecej opcji.

 

ja uzywam BEV tak samo jak wczesniej ICE. wiadomo, ze sposob zasilania "energia" w obu przypadkach sie rozni i na pewno wymaga zmiany swoich przyzwyczajen. ale czy jest przez to gorszy? jest inny. kwestia swiadomego wyboru. ja z gory nie przekreslilem BEV, nie nastawialem sie niegatywnie, dalem szanse tej techologii. czy mnie czasami irytuje? oczywiscie, ze tak. tak samo jak kiedys irytowalo mnie ICE, ale z innych powodow. nic nie jest idealne

 

Opublikowano (edytowane)

Jak będę szukać BEV to najpewniej jako drugie auto więc wybór będzie większy. 

 

Inna sprawa, jak przy elektrykach najlepiej sprawdzić realną kondycję aku (mając na uwadze rynek wtórny)?

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano

jak nie ma sie dostepu do OBD, albo serwisu, to najlepiej podjechac na jakas mocna ladowarke DC i podladowac. nie bedzie to trwalo dlugo, a na szybko sprawdzisz przyrost % oraz ilosc energii  oddana/pobrana. znajac spec BEV, a najlepiej krzywa ladowania latwo bedzie zrobic szybka weyfikacje. potem mozna sie przejechac i sprawdzic jak reaguje na duzy pobor energii (duza predkosc, przyspiesznie), i co wyswiela ogolnie system . 

imo jak kupowac BEV, to wtedy kiedy mamy juz niskie temp. na dworze, bo jak bedzie cieplej, moze byc juz tylko lepiej ;) 

Opublikowano
53 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Inna sprawa, jak przy elektrykach najlepiej sprawdzić realną kondycję aku (mając na uwadze rynek wtórny)?

Przejechać dłuższy odcinek drogi i zobaczyć ile akumulator się rozładował ;) Inna sprawa, że trzeba byłoby wiedzieć jaki był praktyczny/realny na tej samej trasie, w tych samych warunkach (temp.) zasięg nowego.

Opublikowano

czytnik OBD + darmowy "car scanner elm". jednak odczyt z BMS jaki robia apki, nie jest precyzyjny, to jest tylko estymacja, przyblizenie na podstawie parametrow, glownie napiecia ogniw/pakietow. jednak  uszkodzone jedno ogniwo, bedzie mialo wplyw na caly pakiet, wiec odczyt napiec z kazdego i tak duzo powie. jezeli BMS nie mal dobrych warunkow do "przyblizenia" pojemnosci, szczegolnie w bateriach LFP, to stan baterii moze byc sporo zanizony w odczycie od realnego. 

 

 

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, marko napisał(a):

Skoro coś jest dobre, to po co to udowadniać? Powinno samo się obronić.

Hate i fake mówi Ci to coś ?  Z tym jest najwięcej do czynienia w przypadku posiadaczy aut EV. 
Ilość hate’u i fake newsów w stronę EV jaka się wylewa na portalach społecznościowych 
Oczywiście część osób sobie na to zapracowała poprzez promowanie EV w stylu „2zł/100km bo ładuje w dynamicznej strefie itd” 

Stosunek hate’u i fakeowych informacji vs rzetelne, prawdziwe dane to jak stosunek ilości aut spalinowych vs aut EV na polskim rynku. 
Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą - Gebbels. 
I z czymś takim się mierze ;)

1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Czyli zimą podczas mrozów -10 już by nie dojechał, ewentualnie na oparach? Wow, ucz mnie mistrzu xD 

Czyli zimą spokojnie przejadę tą samą trasę i auto naładuje w miejscu docelowym podczas rekreacji. 
Twoje auto auto stoi na parkingu jak spacerujsz nad jeziorkiem. Moje również stoi i w tym czasie się ładuje. 

Jak będę miał dalszy dystans to zwyczajnie zrobię postój na 15-20min i po sprawie. Jadę kolejne 150-200km w zimę przy -10C ;) 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
9 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Twoje auto auto stoi na parkingu jak spacerujsz nad jeziorkiem. Moje również stoi i w tym czasie się ładuje. 

Hahaha to teraz nawet nad jezioro muszę szukać odpowiedniego z ładowarką? Ah nie czekaj, AKURAT tam gdzie jeździsz są ładowarki, to tak jak z restauracją! 

 

Można by książkę napisać, kurde dobry pomysł ;) 

Opublikowano (edytowane)

@galakty

Rozumiem, że swoją wiedzę o EV czerpiesz z czasopism bo doświadczenia z tymi autami nie masz żadnego ale próbujesz dyskutować jak byś nimi codziennie km tłukł.
Właśnie takie nieświadome osobniki, które wypowiadają się o czymś o czym nie mają pojęcia trzeba prostować. Napisałem o tym wyżej.

Zasadnicza różnica między nami jest taka, że ja wiem jak wygląda użytkowanie auta EV w praktyce a Tobie się tylko wydaje, że wiesz. IMG_5949.thumb.jpeg.a7a0554bec56db999710af1f0316daec.jpegIMG_5947.thumb.jpeg.6125a78d275ad81c062a02003261508f.jpegIMG_5954.thumb.jpeg.6861e66d1af5a5402a820a55ec70be10.jpeg

 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

No. To byłem na wycieczce. Po drodze zahaczona stacja paliw przy autostradzie, bo żona chciała coś do picia. Z ciekawości obok było bodajże 8 stanowisk superchargerów. Wolne były tylko dwa, ale jak wyjeżdżaliśmy ze stacji, to mijaliśmy kolejną Teslę jadącą w kierunku ładowarki. Także została wolna jedna... Trzymać kciuki, żeby każdy ładował się po 5-10minut, ale nie wyglądało, bo przy autach stał tylko jeden dziadek i chyba nie ogarniał. Reszty kierowców brak. 

Opublikowano (edytowane)

Oj tam jak jeździłem jeszcze na międzynarodówce i gdzieś stawałem na spanie na stacjach paliw w mocno zelektryfikowanej NL, to zawsze podziwiałem ten spokój czekających w kolejce do ładowania...książka, serial/film, jasiek żeby podłożyć pod głowę  podczas snu oczekując na swoją kolej, można odpocząć, pomedytować, odhaczyć ulubiony serial...no fajna sprawa :D Stąd myślę, że dla posiadaczy elektryków hejt czy niechęć do tego rodzaju napędu w naszym kraju to tak naprawdę plus, czym mniej posiadaczy tym krócej stoją w kolejkach do ładowarek :D

 

 

@marko też uważam, że jeśli coś jest dobre to nie trzeba nic udowadniać,  do tego namawiać, czy dotować tego. Ale ja starej daty jestem i może nie rozumiem dzisiejszego świata :D

Edytowane przez Krzysiak
literówki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...