galakty 5 330 Opublikowano wczoraj o 07:15 Opublikowano wczoraj o 07:15 55 minut temu, larry.bigl napisał(a): Co do puchnięcia 1.6 TGDI w Santa Fe przy wyższych prędkościach - to opinia z jaka się spotkałem przeglądając fora gdzie wypowiadają się użytkownicy oraz w recenzjach. Załadowany całą rodzina z bagażami już ma ciężko. A będziesz jeździł w czwórkę z bagażami powyżej 140 km/h? Ja tyle to nawet solo nie jeżdżę kompaktem, a co dopiero wielkim SUVem z dziećmi w środku... A co do spalania, martwisz się o spalanie w TGDI, ale w Kodiaqu 2.0 TSI już nie? 1
larry.bigl 705 Opublikowano wczoraj o 07:24 Autor Opublikowano wczoraj o 07:24 Nie no ja nie będę popylać załadowany z dziećmi non stop 140km/h mówię jedynie, że spotkałem się z opiniami, że załadowany potrafi się spocić. Ot tyle. 2.0 TSI też swoje wypije, wiem to. Różnica jest taka, że Kodiaq można dostać za znacznie niższe pieniądze niż Santa Fe (bo w Kodiaq biorę pod uwagę 2019+ a Santa Fe z racji roczników modelowych 2021+).
galakty 5 330 Opublikowano wczoraj o 07:34 Opublikowano wczoraj o 07:34 Jak dla mnie osiągi będą wystarczające, ale każdy ma inne oczekiwania, w ogóle oczekiwanie od takiej krowy z rodziną i bagażem osiągów hot hatcha to nieporozumienie Na pusto robi 8.0 do setki, ludzie kochani Aczkolwiek bardziej irytowałby mnie hałas, jak wyżej wspomniano tam masz 6 biegowego hydrokinetyka, będzie wolniejszy i głośniejszy w trasie z racji przełożeń oraz obrotów silnika. Wolałbym Kodiaqa z 2.0
Cappucino 536 Opublikowano wczoraj o 07:43 Opublikowano wczoraj o 07:43 17 minut temu, larry.bigl napisał(a): 2.0 TSI też swoje wypije, wiem to. Różnica jest taka, że Kodiaq można dostać za znacznie niższe pieniądze niż Santa Fe (bo w Kodiaq biorę pod uwagę 2019+ a Santa Fe z racji roczników modelowych 2021+). No dyszkę spokojnie potrafi wciągnąć, lepsza alternatywą było by 1,5Tsi, ale tu pewno mocy by ci brakowało. Może jednak warto sprawdzić osobiście?
galakty 5 330 Opublikowano wczoraj o 07:48 Opublikowano wczoraj o 07:48 1.5 TSI do Kodiaqa? Panie święty...
trepek 1 998 Opublikowano wczoraj o 07:49 Opublikowano wczoraj o 07:49 (edytowane) 51 minut temu, larry.bigl napisał(a): Jadąc te 120-130 jakie spalanie 8-9l. Przy 140km/h okolice dyszki. Mowa o wersji z napędem na cztery koła. Inwalida do litra mniej. 51 minut temu, larry.bigl napisał(a): dynamikę załadowany Santa Fe ma Wystarczająca Z samej benzyny masz 180 żwawych koni więc nie ma co dramatyzować. To nie chińskie PMPO 50000W, gdzie tak naprawdę z samej benzyny 140 kunia a pozostałe 300 koni z elektryki w samochodzie ważącym 3 tony. Edytowane wczoraj o 07:51 przez trepek 1
larry.bigl 705 Opublikowano wczoraj o 07:52 Autor Opublikowano wczoraj o 07:52 @galakty wiesz, ja się będę "przesiadał" ze starego, niezdławionego diesle'a z 3L i dużą mocą. Na pewno percepcja na początku może świrować ciut. Kwestia pewnie przyzwyczajenia. Ale z drugiej strony obecny kopciuch nawet załadowany na dynamice nie traci. 1.5TSI ma dobre opinie, sąsiad ma takiego Kodiaq, zapytam go o próbę autostradową I własnie w głowie mam jakąs blokadę momentami, wielka krowa a silniki 1,5 albo 1,6
trepek 1 998 Opublikowano wczoraj o 07:54 Opublikowano wczoraj o 07:54 Zawsze możesz wziąć Espace albo Rafale z silnikiem 1.2 Ja będę pewnie za rok zmieniał swoją SantaFetkę I też szukam co by kupić. 1
KaniaPC 57 Opublikowano wczoraj o 07:59 Opublikowano wczoraj o 07:59 5 minut temu, larry.bigl napisał(a): @galakty wiesz, ja się będę "przesiadał" ze starego, niezdławionego diesle'a z 3L i dużą mocą. Na pewno percepcja na początku może świrować ciut. Kwestia pewnie przyzwyczajenia. Ale z drugiej strony obecny kopciuch nawet załadowany na dynamice nie traci. 1.5TSI ma dobre opinie, sąsiad ma takiego Kodiaq, zapytam go o próbę autostradową I własnie w głowie mam jakąs blokadę momentami, wielka krowa a silniki 1,5 albo 1,6 Traci, to oczywiste. Zmierz kiedyś, a przekonasz się. Jak zmienisz na jakąkolwiek benzynę do powiedzmy 2,5 l zwłaszcza jeśli będzie to wolnossące, to i tak będziesz mówił "to nie jedzie"
galakty 5 330 Opublikowano wczoraj o 07:59 Opublikowano wczoraj o 07:59 6 minut temu, larry.bigl napisał(a): I własnie w głowie mam jakąs blokadę momentami, wielka krowa a silniki 1,5 albo 1,6 JA się nie dziwię, bo takie silniki to się ładuje do Golfa, sam mam 184KM po Stage1 w Ceed i nie wyobrażam sobie do 5 metrowej krowy z rodziną to pakować Ale ja lubię bezpieczne wyprzedzanie w trasie bez stresu.
larry.bigl 705 Opublikowano wczoraj o 08:03 Autor Opublikowano wczoraj o 08:03 2 minuty temu, KaniaPC napisał(a): Traci, to oczywiste. Zmierz kiedyś, a przekonasz się. Jak zmienisz na jakąkolwiek benzynę do powiedzmy 2,5 l zwłaszcza jeśli będzie to wolnossące, to i tak będziesz mówił "to nie jedzie" Traci - ale nie na tyle żebym nagle miał obawy tym jechać. Obecną E klasą w 4 chłopa (zamiast z dziecmi) z bagażami jedzie się dobrze. W bagazniku wiozłem płytki, 600kg, bez problemu szedł jak dzik )
Cappucino 536 Opublikowano wczoraj o 08:13 Opublikowano wczoraj o 08:13 (edytowane) 24 minuty temu, galakty napisał(a): 1.5 TSI do Kodiaqa? Panie święty... Bez przesady, jeździłem tiguanem z tym silnikiem i dawał spokojnie radę. Co wy macie z tymi mocami? Co drugi to Kubica chyba. To samo producenci w elektrykach, 500,600 kucy, kto to tak naprawdę wykorzystuje na co dzień? Lepiej dali by większą baterie niż zbędne konie. 23 minuty temu, larry.bigl napisał(a): 1.5TSI ma dobre opinie, sąsiad ma takiego Kodiaq, zapytam go o próbę autostradową Nie wiem jak Kodiaq bo jest jednak większy od tiguana, ale ten ostatni w trasie po autostradach 6,5 bez żadnego oszczędzania spali. Edytowane wczoraj o 08:14 przez Cappucino
galakty 5 330 Opublikowano wczoraj o 08:22 Opublikowano wczoraj o 08:22 9 minut temu, Cappucino napisał(a): Bez przesady, jeździłem tiguanem z tym silnikiem i dawał spokojnie radę. Co wy macie z tymi mocami? Co drugi to Kubica chyba. To samo producenci w elektrykach, 500,600 kucy, kto to tak naprawdę wykorzystuje na co dzień? Lepiej dali by większą baterie niż zbędne konie. Bo auta puchną ciągle? 140-150 KM to jest dobre do kompaktu dzisiaj, a nie wielkiej krowy która ma wyprzedzić TIRa z rodziną i bagażem. Ja wiem że kiedyś się jeździło 1.2 60KM, ale on ma 150k do wydania, niech auto sprawia frajdę?
SuLac0 719 Opublikowano wczoraj o 08:43 Opublikowano wczoraj o 08:43 20 minut temu, galakty napisał(a): Bo auta puchną ciągle? 140-150 KM to jest dobre do kompaktu dzisiaj, albo ladowania baterii
bleidd 1 427 Opublikowano wczoraj o 08:54 Opublikowano wczoraj o 08:54 Jednemu starczy 150 KM, innemu 300 będzie mało, to trochę dyskusja jak o wyglądzie auta. Mi by takie 1.5 150 KM starczyło, mam teraz 2.0 204 KM ale ostatnio złapałem się, że po okresie docierania gdzie starałem się jeździć łagodnie, tak cały czas tak jeżdżę i nie wiem czy chociaż raz przez ostatni miesiąc wyszedłem poza 2500 RPM Jedynie co jest dla mnie "nie tak" w 1.5 w takim aucie jak Karoq to brak 4x4 1
galakty 5 330 Opublikowano wczoraj o 08:58 Opublikowano wczoraj o 08:58 3 minuty temu, bleidd napisał(a): mam teraz 2.0 204 KM ale ostatnio złapałem się, że po okresie docierania gdzie starałem się jeździć łagodnie, tak cały czas tak jeżdżę i nie wiem czy chociaż raz przez ostatni miesiąc wyszedłem poza 2500 RPM To też syndrom mocnego auta Im mam mocniejsze auto tym spokojniej jeżdżę, bo wiem że mogę ale nie muszę. Najszybciej jeździłem Golfem 3 1.6 75KM A teraz też spokojnie raczej, czasem przegrzeję żeby przedmuchać cylindry i tyle. Ale jak trzeba w trasie wyprzedzić to pedał w podłogę i zero stresu 1
IceMan 215 Opublikowano wczoraj o 09:04 Opublikowano wczoraj o 09:04 5 godzin temu, DjXbeat napisał(a): Po pierwsze bagażnik dla maks 2 osób a po drugie jedno z najgorszych zabezpieczeń antykorozyjnych na rynku. Hondę omijać! https://www.facebook.com/share/v/19FBHjzb8T/?mibextid=wwXIfr Przetań bluźnić, Honda to nadal król bezawaryjności. Znalazłeś jakiś pojedynczy przypadek i wielkie halo. Po drugie to nie jest H-RV obecnej generacji. Nie potwierdzam że te auta korodują, a naoglądałem się ich setki. Kolejna mityczna bzdura powtarzana od 20 lat ... ręce opadają. W Polandii z niezrozumiałych dla mnie przyczyn panuje kult auta niemickiego, haaa ttffffuuu. 1
galakty 5 330 Opublikowano wczoraj o 09:07 Opublikowano wczoraj o 09:07 Przecież Toyoty i Hondy po kilku latach w PL mają już naloty rdzy, do tego lakier grubości kartki papieru.
IceMan 215 Opublikowano wczoraj o 09:09 Opublikowano wczoraj o 09:09 1 minutę temu, galakty napisał(a): Przecież Toyoty i Hondy po kilku latach w PL mają już naloty rdzy, do tego lakier grubości kartki papieru. kolejna bzdura powielana od lat skoro tak korodują to ciekawe jakim sposobem istniej samochody 10-20 letnie ?
DjXbeat 830 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 1 minutę temu, IceMan napisał(a): skoro tak korodują to ciekawe jakim sposobem istniej samochody 10-20 letnie ? Myślenie nie boli ale wyręczę Cię - bo kiedyś japońce robiono z lepszym zabezpieczeniem antykorozyjnym czego dzisiaj w ogóle nie ma szczególnie w Hondzie. Mam 3 Hondy w rodzinie z czego najstarsza 8-letnia i pod spodem gorsza rdza niż w mojej 23 letniej Toyocie Corolli. Pod względem zabezpieczeń antykorozyjnych Honda dzisiaj to jedna z najgorszych marek! 1 1
galakty 5 330 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 6 minut temu, IceMan napisał(a): kolejna bzdura powielana od lat skoro tak korodują to ciekawe jakim sposobem istniej samochody 10-20 letnie ? Ej ale on szuka auta za 150k, a nie 20 letniego XDDDDDDDD Cytat Tak, nowa Honda HR-V nadal ma fabryczne problemy z podatnością na korozję podwozia, a polskie zimy z solą drogową znacząco przyspieszają ten proces. Choć nadwozie (blachy z zewnątrz) jest chronione i auto przez pierwsze lata wygląda nienagannie, to pod spodem sytuacja bywa dramatyczna. Polscy mechanicy (np. z popularnego kanału „Auto Aktywni”) alarmują, że już w 5-letnich egzemplarzach Hondy HR-V (generacji produkowanej od 2015 do 2021 roku oraz nowszych) eksploatowanych w Polsce, podwozie, progi, nadkola i elementy zawieszenia potrafią być pokryte głęboką, zaawansowaną rdzą. 1
Cappucino 536 Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu 38 minut temu, galakty napisał(a): Przecież Toyoty i Hondy po kilku latach w PL mają już naloty rdzy, do tego lakier grubości kartki papieru. No i? Dalej jeżdżą, nawet z rudą spokojnie te kilkanaście lat będą jeździć i to bezawaryjnie. To akurat cykl życia auta, kilkanaście lat i na złom. A tam nie pytają czy ma ocynk czy ruda.
Kyle 615 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu Co teraz można z tą potencjalną rdzą zrobić? ... co rok dokładnie badać podwozie i w razie pojawienia się rdzy usuwać i konserwować?
galakty 5 330 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu Jak kupujesz nowe i chcesz jeździć 15 lat i na złom to spoko, ale sprzedaj po 5 latach to Ci Janusze nie wybaczą rdzy na podwoziu, dziś sprzedaż używki to dramat. A wszystko po to by jeździć wyjcem e-CVT Pomijam Civic, bo tam całkiem dobry napęd im się udało zrobić. 1
Tomasz Niechaj 133 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu 5 godzin temu, Kyle napisał(a): Czyżby mała różnica w przełożeniu pomiędzy kolejnymi biegami? Przyjrzałem się dobrze i niby obroty przy najwyższym biegu nie są jakoś bardzo wysokie, więc chyba najbardziej chodzi o to, że ten 1.6 T-GDi jest po prostu paliwożerny. We wszystkich autach, które miałem z tym silnikiem spalanie było duże (w porównaniu do aut konkurencyjnych). 53 minuty temu, galakty napisał(a): Jak kupujesz nowe i chcesz jeździć 15 lat i na złom to spoko, ale sprzedaj po 5 latach to Ci Janusze nie wybaczą rdzy na podwoziu, dziś sprzedaż używki to dramat. A wszystko po to by jeździć wyjcem e-CVT Pomijam Civic, bo tam całkiem dobry napęd im się udało zrobić. Tyle, że e:HEV też "wyje", ewentualnie symuluje zmiany biegów, co powoduje spadek osiągów: 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się