Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, tomcug napisał(a):

 

Wallcownik swój tytuł ma nie bez powodu

xD wszedlem w video tego videotubowicza, i  tam ma też 4090 z Diablo IV i RT 
 


Uzycie ramu zdecydowanie mniejsze, nie wiem czy jakis update poszedl czy co, wiem tez że od jakichś sterownikow nvidia zmniejszyla zuzycie vram, szczegolnie w 4k DLAA, o jakis 1GB. No ale na 4090 jest jednak mniej, chociaz tutaj widac ze jest inna wersja gry. Swoja droga trzeba przyznac, że gra lubi vram, ale tam są piekne tekstury, 

 

Edytowane przez maxmaster027
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, maxmaster027 napisał(a):

@wallec Ale to 5090, ono potrafi sobie zaalokować i 20GB tam jest az 32GB. Nawet jak czasami spojrzysz video 5090 vs 4090 to na 5090 zawsze przy tych 4k jest wieksze uzycie vram. 

 

Tutaj starszy patch, dlatego leeedwo mieści się w tych 16GB ;)

Edytowane przez wallec
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, wallec napisał(a):

Tutaj starszy patch, dlatego leeedwo mieści się w tych 16GB ;)

A Ty dalej lolku nie rozumiesz różnicy między alokacją a realnym zapotrzebowaniem. Diabolo 4 nawet bez RT alokuje w opór, a chodzi dobrze na paździochu z 4 GB VRAM.

Opublikowano

Mhm, u mnie przy 12gb w 4k jest stuter fest jak dam tekstury na maksa, muszę mieć high żeby mieściło się w 11gb.

 

Wyluzuj, bo ostatnio coś agresywny jesteś i się tylko pogrążasz w tej arogancji.


Masz na nagraniach alokacje i faktyczne użycie.
Tutaj jeszcze świeże jak w 2k ledwo się mieści w 16gb użycia i prawie 19gb alokacji.

 

Diablo jest chore psychicznie pod względem gb.

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, maxmaster027 napisał(a):

Na teraz starcza, ale zrobia diablo 5 i te 20GB wciagnie trzeba bedzie gac na teksturach high

Może tak być, ale biorąc pod uwagę, ile lat minęło od wydania Diablo 3 do premiery Diablo 4, to obecne karty nie dożyją Diablo 5 %-)

Opublikowano
15 minut temu, Mistrz zakonu Paladynów napisał(a):

Sprawdźcie obecnie Diablo 4, optymalizacja jest mega dobra w patchu 2.5.

 

Ktoś kto ma 4k i d4 :E

Ta gra chodzi na sprzęcie tańszy niż ona sama.

Beda jaja jeśli się okaże ze efekty RT się nie renderują a nie widać różnicy. 

  • Haha 1
Opublikowano

Na CES prawdopodobnie zostanie zaprezentowany Laptop z nowym wzorem chłodzenia i sposobem. Plasma ion. Generalnie technologia podobna była juz prezentowana okolo 20lat temu, ale temat ucichł,(konstruktorzy wentylatorow/wiatrakow byc moze wykupili patenty) 

Teraz zasada jest podobna, ale energia jest tworzona nieco inaczej >>
 

 


Jeżeli rozwiązanie przyjme sie pozytywnie po laptopach, może przyjdzie czas na GPU desktopowe. Przyznam, że akurat to mnie zaciekawiło. W końcu nawet Ventusy 3x bedą produkowały co najwyżej 3x 17db :P :P czyli 18.5db  Firma nazywa sie YPlasma. 

 


Idąc dalej, być moze Rubiny juz bedą wlasnie z takim systemem chłodzenia dla graczy.

Opublikowano
Godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Uwielbiam takie wynalazki, kolejny problem overengineered i gotowy do zepsucia się :)

ion propulsion to juz temat znany od dawna. Tam nie ma ruchomych częśći jak z wiatrakiem, wiec mechanicznie raczej ciezko zeby cos sie zepsuło, co nie znaczy, że inne rzeczy nie moga. 

W każdym bądź razie, ciekawe, może bedzie mozna kupić cos podobnego w gramaturze wentylatorów 90-100-140mm i sobie po prostu wymienić stare wentylatory

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...