Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oni chyba w każdym regionie mają inną politykę. 

Asus w Polsce ma w dupie wszystko co nie jest z polskiej dystrybucji i nie obchodzi ich, że to wciąż EU. 

Nawet gwarancji nie chcieli zaktualizować na podstawie polskiego dowodu zakupu jeśli coś było przeznaczone na inny kraj :E

Opublikowano
48 minut temu, Pentium D napisał(a):

Do dupy z takim testowaniem. Wiadomo z tego tyle, że na 5 minut używania najlepszy jest chiński smar HY-P17 a PTM to się na uj nadaje :rotfl2:

Ktoś w zamierzchłych czasach robił takie testy, użył pasty do zębów, nutelli, oleju z frytek, masła orzechowego i innych, podobnych rzeczy. Wyniki były zaskakujące tylko co z tego skoro w tym przypadku liczy się niezmienność w czasie, dlatego większość testów past można sobie wsadzić w... no właśnie tam. ;)

  • Haha 1
Opublikowano
6 godzin temu, Kanzu napisał(a):

Oni chyba w każdym regionie mają inną politykę. 

Asus w Polsce ma w dupie wszystko co nie jest z polskiej dystrybucji i nie obchodzi ich, że to wciąż EU. 

Nawet gwarancji nie chcieli zaktualizować na podstawie polskiego dowodu zakupu jeśli coś było przeznaczone na inny kraj :E

Chyba miałeś pecha albo coś się zmieniło bo mi normalnie przyjeli zakup z amazon.de .

Opublikowano

Jak tam w usa ogladalem ostatnio na yt ze asus o ryske na czyms potrafi albo kazac placic za naprawe albo nie uznaje gwarancji a pisza ze gwarancja na pierwszego wlasciciela to roznie moze byc z ta gwarancja asusa. No ale kupiles tanio i tanio wyszlo, to i mala strate zrobisz jak ci nie uznaja gwarancji gdy karta sie stopi w tym gniezdzie zasilania :P w sumie tylko 1300 euro w plecy bedziesz bo cie tylko 1300 wyszla :P

 

Opublikowano
38 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Pamiętajmy o osobnej 5 letniej gwarancji Cex

Kazdy dobrze wie ta to gwarancja na gebe i nic wiecej ;) Wiec tak jakby jej nie było.

Żaden serwis nie przyjmie sprzętu od nich bo sprzedają z drugiej ręki. 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Linkowanie filmów i kanału tego kretyna powinno być obligatoryjnie zakazane i mieć swój punkt w regulaminie forum.

Mocno trzymałem się, żeby ten filmik oszołoma do końca wytrzymać. Biedna jego rodzina i osoby koło niego mieszkające.

Naturalny obrzęk.

Opublikowano
6 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Chyba miałeś pecha albo coś się zmieniło bo mi normalnie przyjeli zakup z amazon.de .

Jak zakup był przeznaczony na niemiecki rynek, kupiłeś bezpośrednio z amazon.de, dostałeś niemiecki dowód zakupu to asus w Polsce traktuje ich jak autoryzowanego sprzedawce i wtedy im to pewnie pasuje.

Oni robią problem przy dalszej odsprzedaży, czyli jak polski sprzedawca kupiłby tą samą rzecz z amazon.de, która była przeznaczona na niemiecki rynek a ty kupiłbyś od niego w Polsce to mimo polskiego dowodu zakupu nie obchodzi ich wtedy klient końcowy. 

 

Możesz zarejestrować u nas, ale gwarancja leci od dnia kiedy trafił do pierwszego kanału sprzedaży i w naszym kraju tego nie przyjmą na reklamacje.

Jak chcesz od dnia zakupu to musisz pisać do asusa tam skąd pochodzi dystrybucja tej rzeczy i najlepsze jest to, że oni bez problemu wtedy przyjmują polski paragon, czy fakturę :hihot:

Opublikowano

To nie jest tylko kwestia asusa, kart graficznych czy amazonu itd.

Co prawda jest to coraz mniej popularne, ale retailerzy odkupuja od siebie produkty -> czesto rozpoczynajac tym okres gwarancji ;) Na allegro bylo pelno kwiatkow ze ktos kupowal nowy zaplombowany telefon, a on juz byl po gwarancji, albo w jej ostatnich miesiacach. 

Opublikowano
Godzinę temu, Phoenix. napisał(a):

Kazdy dobrze wie ta to gwarancja na gebe i nic wiecej ;) Wiec tak jakby jej nie było.

Żaden serwis nie przyjmie sprzętu od nich bo sprzedają z drugiej ręki. 

Co będzie to się okaże jak trzeba będzie skorzystać. Puki co to gdybanie na zasadzie jak wcześniej: „Czekaj do listopada jak ceny spadną.” ;)

Opublikowano
21 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Co prawda jest to coraz mniej popularne, ale retailerzy odkupuja od siebie produkty -> czesto rozpoczynajac tym okres gwarancji ;) Na allegro bylo pelno kwiatkow ze ktos kupowal nowy zaplombowany telefon, a on juz byl po gwarancji, albo w jej ostatnich miesiacach. 

Okres gwarancji swoją drogą a mi głównie chodzi o podejście asusa u nas do respektowania jej. 

 

Kupujesz nową rzecz na allegro nie mając świadomości skąd pochodzi, masz gwarancję a oni się wypinają. 

Zostaje sprzedawca albo asus w kraju skąd wyszła. 

 

Wymieniłem trochę maili z nimi i dwa razy to przerabiałem. 

Nawet przy głupiej myszce z dystrybucją niemiecką odpisywali, że moim jedynym gwarantem jest sprzedawca i nie skorygują gwarancji na podstawie polskiego dowodu zakupu. 

Niemiecki Asus przyjął od strzała i zaktualizował. 

Opublikowano

No ale to jest normalne, niektore firmy maja wewnetrzne polityki odnosnie 'eksportu' wlasnie dlatego nie uznaja gware jedynie ze sprzedazy lokalnej. To nie jest wymysl polskiego, niemieckiego czy jakiekogolwiek innego oddzialu, ale odgorna polityka firmy i limitacja systemow -> np. polski serwis nie jest w stanie wbic nr seryjnego modelu ktory byl w dystrybucji niemieckiej. 

Coraz mniej tego jest bo producenci oferuja europejska gwarancje albo chociaz posdrednictwo (oddajesz w Polsce, oni przesylaja dalej) ale nadal sie zdarza.

Dlatego jak sie kupuje produkt, to nie sugeruje sie tylko najnizsza cena ;)

Opublikowano
10 godzin temu, Pentium D napisał(a):

Do dupy z takim testowaniem. Wiadomo z tego tyle, że na 5 minut używania najlepszy jest chiński smar HY-P17 a PTM to się na uj nadaje :rotfl2:

Ból dupy jest bez zasadny to test wydajności nie żywotności. 99.9% testów past sprawdza wydajność nie żywotność. Sprawdzenie żywotności kilku past to robota nawet na lata także życzę powodzenia.

Opublikowano
18 minut temu, sideband napisał(a):

to test wydajności

Ale to też nie nakłada się na 5 minut. Można zrobić test 6 past w dwa dni, 16 godzin. Rozkręcasz, nakładasz pastę, skręcasz i testujesz 2 godziny i tak kolejne 5 razy. Tu nawet nie było widać aby czyścił po teście karty szmatą z alkoholem. 

Opublikowano
14 minut temu, Pentium D napisał(a):

Ale to też nie nakłada się na 5 minut. Można zrobić test 6 past w dwa dni, 16 godzin. Rozkręcasz, nakładasz pastę, skręcasz i testujesz 2 godziny i tak kolejne 5 razy. Tu nawet nie było widać aby czyścił po teście karty szmatą z alkoholem. 

Większość past co najwyżej min łapie wyższą wydajność po kilkunastu godzinach. Czyszczenie, pitolenie ma mniejszy wpływ niż myślisz podstawą stała temp w pomieszczeniu i nie bazowanie na deltach. Co też rzadko kiedy występuje w testach, a czysto techniczne masz wytestowaną HY-P17 i jest najlepszą pastą konwencjonalną na dzień dzisiejszy jeżeli chodzi o wydajność nawet ten słaby test to potwierdził ;)

Tak samo niektórzy myślą, że jak założą chłodzenie i zaraz zdejmą ponownie nie założą świeżej pasty to temp polecą do góry ;) Wykorzystanie co było na rdzeniu i radiatorze ;)

Jedynie zabrakło testu ciekłego metalu vs podkładki na bazie węgla ;). Ciekły metal niestety potrafi degradować dość szybko zwłaszcza te stopy od grizzly w sumie jak większość past od nich :hihot:

Opublikowano

MX-2 łapała max wydajność po kilkunastu godzinach w najlepszym przypadku 1stopień mniej.

Tylko MX-2 to się nadaje się do mało grzejących się sprzętów szybko wysycha ;)

 

 

Teraz sobie wyobraźcie ile by trwało przetestowanie większej ilości past ;)

  • Upvote 1
Opublikowano
39 minut temu, sideband napisał(a):

Jedynie zabrakło testu ciekłego metalu

Liquida testował i na start najlepszy, ale test będzie miał kilka miesięcy bo kartę uszczelnił silikonem a dokładniej to cooler z metalową ramką wokół rdzenia rtx 5090. Chce sprawdzić czy wyschnie :E

 

Wiadomo, że testy długoterminowe są drogie z paru względów i raczej są nieopłacalne dla redakcji, ale taki dwugodzinny test już coś pokaże. Temperatury na starcie, po godzinie i po dwóch i już jest co wrzucić do tabelek.

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...