Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciekawe, czy uda się coś ugrać, wykazując żywotne zainteresowanie ofertą konkurencji (tym bardziej, że Millenium wypada lepiej nawet bez konta) - wolałbym nie przenosić rachunku i całej reszty majdanu... :/ 

Opublikowano

Strasznie nie lubię Jankowskiego, ale tutaj orka konkretna :E👍

 

Tylko co z tego, sam muszę ch...  oddać 30% marzutu vel marży z kredytem pod korek i kolejny rok narzekań niczego nie zmieni. 

Opublikowano

Ja tu dodam, że żadna komuna. Kamienice z kiblem na korytarzu to głównie spadek po przedwojennym kapitalizmie. Ew. powojenna prowizorka pierwszych lat, kiedy wszystkiego brakowało, pospiesznie odbudowywano co rokowało, dzielono duże "burżujskie" mieszkania na mniejsze, żeby więcej ludzi poupychać itp. Jak już się PRL-owskie  budownictwo rozpędziło, to w zwykłych mieszkaniach takich rzeczy już nie było.

Opublikowano

Niektórzy wolą kupić stare mieszkanie w kamienicy ze wspólnym kiblem niż nowe na obrzeżasz bo nie trza się ruszać bo wszystko pod nosem, ceny takich mieszkań swego czasu były takie same.

Opublikowano

Na obrzeżach jest wszystko co potrzebne, jedynie rozrywka, kina itp są w centrum. Co kto woli, sam mam koleżankę co w takiej kamienicy mieszka, no ale ona co weekend imprezuje bo szalona singielka z niej :E Ja wolę obrzeża, do sklepu blisko, na tramwaj blisko, święty spokój i zero hałasu. 

Opublikowano
W dniu 20.03.2026 o 09:21, LeBomB napisał(a):

Dziwisz się? Wynajmij komuś mieszkanie i go tam zamelduj, nigdy się go nigdy nie pozbędziesz, bo mamy takie dziury w prawie. 

Ciężko czasem wykopać zwykłych najemców, a co dopiero jakby mieli meldunek. 

Meldunek nie ma żadnego znaczenia - wystarczy sam fakt zamieszkania. Najemca może się sam zameldować na podstawie umowy i zgoda właściciela czy jej brak do niczego nie jest potrzebna. 

Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, Kris194 napisał(a):

A ty się "pasożycie" zakredytuj pod korek, żeby deweloperuch mógł mieć 40% marży.

Jedyna nadzieja w dowaleniu solidnego podatku od kolejnych nieruchomości. Wtedy nasi inwestorzy przestaną ładować wszystko w beton i ceny zaczną się urealniać. Niby wolny rynek, niby państwo nie powinno się wtrącać ale mieszkanie to nie powinien być żaden luksus to dobro podstawowe jak prąd czy woda. 

Rozumiem, że lobbing dewelopersko-bankowy jest potężny ale zrobienie porządku w tym temacie to niemal pewne wygrane kolejne wybory-dziwie się, że tylko lewica próbuje nieśmiało cokolwiek działać w tym temacie.

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
2 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

Jedyna nadzieja w dowaleniu solidnego podatku od kolejnych nieruchomości. Wtedy nasi inwestorzy przestaną ładować wszystko w beton i ceny zaczną się urealniać.

Tak być powinno, ale... bez szans. Nieruchomości to jedna z popularniejszych form inwestycji długoterminowej.
Kto ma szmal? Dobrze sytuowani, dobrze zarabiający = w duzej mierze kacyki i politycy.
IMO Nie uchwalą niczego, co im samym zaszkodzi. Instynkt samozachowawczy. :(

 

Opublikowano

@up

Niestety taki mamy klimat. W sumie jeszcze Ci powiedzą, że bezdomnych u nas praktycznie nie widać więc gdzie problem ?? 

Najgorsze jest też to, że nawet gdyby ludzie chcieli podziękować politykom przy urnach to nie ma na kogo zagłosować, bo "umoczony" w tym betonie jest niemal każdy. Niezadowolonym zostaje chyba tylko wyjść na ulicę - dobra kończę fantazjować ;)

Opublikowano
20 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Jedyna nadzieja w dowaleniu solidnego podatku od kolejnych nieruchomości. Wtedy nasi inwestorzy przestaną ładować wszystko w beton i ceny zaczną się urealniać. Niby wolny rynek, niby państwo nie powinno się wtrącać ale mieszkanie to nie powinien być żaden luksus to dobro podstawowe jak prąd czy woda. 

Rozumiem, że lobbing dewelopersko-bankowy jest potężny ale zrobienie porządku w tym temacie to niemal pewne wygrane kolejne wybory-dziwie się, że tylko lewica próbuje nieśmiało cokolwiek działać w tym temacie.

Nie po to elity polityczne skupowały (no i staruszków też okradały :lol2: ) przez lata mieszkania, żeby się teraz opodatkować :) 

Opublikowano (edytowane)

Tylko ludzi którzy posiadają wiele mieszkań nie jest wcale tak dużo, to jakoś diametralnie sytuacji nie zmieni. Są jeszcze firmy i fundacje :E 

 

Ja bym poszedł w innym kierunku i podniósł ryczałt za zarobek z wynajmu, czemu na giełdzie mamy płacić 19%, a oni dużo mniej? Potem się dziwić że nikt inwestować nie chce. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

To ja powtórzę n-ty raz: jak ktoś chce podnosić podtaki, warto zacząć od siebie. Jaki ten podatek by nie był, i tak zapłacą go najemcy, więc Kowalski i Nowak jeszcze bardziej będą kwiczeć, jak im to jest ciężko. Nawet jak będzie to - dajmy - podatek od czwartego mieszkania, to najem wszystkich pójdzie tak samo do góry. W ten sposób na czwartym i kolejnych landlordzi nic nie stracą, a na pierwszych trzech przy okazji zarobią więcej, a ludzie bez pieniędzy na własne M będą wynajmować już nie pato-kwalarkę 15m2, nie pokój, a pół pokoju ze wspólnym kiblem dla wszystkich najemców. Tyle ten podatek zmieni. Każdy, kto ma pieniądze i ogarnia finanse, przerzuci te koszty na biedniejszego, a ten stanie się jeszcze biedniejszy. Tak to działa.

Edytowane przez Karister
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

Jedyna nadzieja w dowaleniu solidnego podatku od kolejnych nieruchomości. Wtedy nasi inwestorzy przestaną ładować wszystko w beton i ceny zaczną się urealniać. Niby wolny rynek, niby państwo nie powinno się wtrącać ale mieszkanie to nie powinien być żaden luksus to dobro podstawowe jak prąd czy woda. 

Rozumiem, że lobbing dewelopersko-bankowy jest potężny ale zrobienie porządku w tym temacie to niemal pewne wygrane kolejne wybory-dziwie się, że tylko lewica próbuje nieśmiało cokolwiek działać w tym temacie.

Aha. Wynajmuje mieszkania ale tylko Polakom. Poniżej ceny rynkowej. Rozumiem, że będziecie woleli wynająć od funduszu czy innego korpo które będzie miało wywalone na to czy jesteś z Polski czy Pakistanu ale będzie musiało mieć podniesioną cenę bo będzie musiało się zwrócić za przybyszy zza granicy do pozostawiają po sobie syf i zaległości.

8 godzin temu, galakty napisał(a):

Tylko ludzi którzy posiadają wiele mieszkań nie jest wcale tak dużo, to jakoś diametralnie sytuacji nie zmieni. Są jeszcze firmy i fundacje :E 

 

Ja bym poszedł w innym kierunku i podniósł ryczałt za zarobek z wynajmu, czemu na giełdzie mamy płacić 19%, a oni dużo mniej? Potem się dziwić że nikt inwestować nie chce. 

Dokładnie. Podatek Belki. Od tego bym zaczął. 

 

 

I nie rozumiem dlaczego karać kogoś za to, że dostał mieszkanie po babci i chce je trzymać dla jej wnuków. Z resztą małoletni też często dostają mieszkania po babciach. A patrząc jak ch* mamy demografię to takich osób będzie tylko przybywać.

 

Tymczasem nie przeszkadzają wam wymogi energetyczne, zakazy pieców i kominków. Nawet wybudować dom ostatnio też się zmieniły przepisy na dużo gorsze. To wszystko dla deweloperów żebyś nie budował domu tylko kupił od dewelopera. Marże u deweloperów 50%. No ale to znów Kowalski jest problemem bo wynajmuję mieszkanie...

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
38 minut temu, Karister napisał(a):

To ja powtórzę n-ty raz: jak ktoś chce podnosić podtaki, warto zacząć od siebie. Jaki ten podatek by nie był, i tak zapłacą go najemcy, więc Kowalski i Nowak jeszcze bardziej będą kwiczeć, jak im to jest ciężko. Nawet jak będzie to - dajmy - podatek od czwartego mieszkania, to najem wszystkich pójdzie tak samo do góry. W ten sposób na czwartym i kolejnych landlordzi nic nie stracą, a na pierwszych trzech przy okazji zarobią więcej, a ludzie bez pieniędzy na własne M będą wynajmować już nie pato-kwalarkę 15m2, nie pokój, a pół pokoju ze wspólnym kiblem dla wszystkich najemców. Tyle ten podatek zmieni. Każdy, kto ma pieniądze i ogarnia finanse, przerzuci te koszty na biedniejszego, a ten stanie się jeszcze biedniejszy. Tak to działa.

No nie. Przy dużej podaży mieszkalnictwa komunalnego ceny nie wzrosną. Będą nawet musiały spaść, a dzięki te wszystkie betonowe inwestycje szkodzące Polakom stracą rację bytu.

 

rozumiem, że to było łatwe, ale nie ma co patrzeć tylko na czubek swojego kasiatego nosa :) 

 

 

@KiloKush

juz nie bajdurz o mieszkaniu po babci, bo wyraźnie masz mowa o opodatkowaniu trzeciego i dalszych mieszkań.

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

No nie. Przy dużej podaży mieszkalnictwa komunalnego ceny nie wzrosną. Będą nawet musiały spaść, a dzięki te wszystkie betonowe inwestycje szkodzące Polakom stracą rację bytu.

 

rozumiem, że to było łatwe, ale nie ma co patrzeć tylko na czubek swojego kasiatego nosa :) 

 

 

@KiloKush

juz nie bajdurz o mieszkaniu po babci, bo wyraźnie masz mowa o opodatkowaniu trzeciego i dalszych mieszkań.

 

 

Według twojej teorii mieszkania powinny być teraz dużo tańsze bo jest ich więcej w ofercie. Tymczasem m2 był najtańszy gdy dominowało budownictwo indywidualne z którym Polska od wielu lat umiejetnie walczy. Tymczasem ceny na rynku pierwotnym wzrosły 5 krotnie pomimo 5 krotnego zwiększenia podaży u deweloperów. 

Screenshot_2026-03-25-18-21-15-023_com.google.android.googlequicksearchbox.jpg

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano (edytowane)

Musi się nałożyć kilka czynników, aby zabanglało. Po pierwsze instytyucji Państwa musi zależeć na "zrobieniu dobrze" obywatelowi (co już solo jest trudne). Dalokosiężna i długoterminowa polityka mieszkaniowa. Zmiana podejścia do tematu. Moja ciotka 40 lat mieszkała w Berlinie. 40 lat w wynajmowanej chacie i przez 40 lat nigdy nie czuła zagrożenia ani nie miała odczucia, że "mieszka u kogoś", kto moze ją w każdej chwili wykopać. Jak to możliwe? Polityka mieszkaniowa & socjalna. Państwo i gminy w PL mają jakieś tam cherlawe polityki (i obowiązki) mieszakoniowe. Mieszkania komunalne, socjalne, coś tam budują, itd. Krótkie nóżki. W niemczech - wtedy działało to tak. Miasto & gmina, zamiast pompować kasę w budowanie nowego (mając budżety) wynajmowało na atrakcyjnych zasadach (np. wynajem na 25-30 lat) mieszkania, budynki, itd od "prywatnego" właściciela wciągając je w substancje miasta. Prywatny dawał gminie "lepsze ceny", ale w zamian to ona stawała się stroną najmu. Gwarancja pewnego płatnika przez 30 lat. Powstawały "spóldzielnie" gminy składające się z wykupionych mieszkań. Nie dosyć, że w ramach kompromisu, gmina dostawała lepsze ceny (w zamian za umowę na 30 lat), miała jeszcze swoje budżety - jak mamy w pl (ale nie pakowala ich w budowanie). Ktoś z ulicy, chcący wypożyczyć mieszkanie dostawał od gminy ofertę, ale... tańsze mieszkanie, bo taniej najęte przez gminę od prywatnego+ X% 30, 40 gmina "pokrywała" / dokładała jeszcze do kosztów tego najemcy (zamiast budować). Jeżeli mieszkanie na rynku wolnym kosztowało np. 1000 euro, gmina najmowała je od kogoś na 30 lat za 800 euro (już zysk!), a do tego "dotowała" 300 euro "od gminy" (bo nie ponosiła inwestycji budowania). Człowiek z ulicy mógł dostać chatę za 500 euro, wartą na rynku 1000 euro. Pozbywano się zdzierstwa prywaciarza, pozbywano sie problemu inwestycji, budowania, kurczenia terenów. Najemca dostawał stabilnego płatnika (gminę) na 30 lat (+ stopy rewaloryzacyjne rzecz jasna z czasem), a nie niepewnego żula, gmina nie musiała budować, obywatel dostawał mieszkanie na "zjadliwych" (fantastycznych) warunkach najmu bez "zagrożenia" kopem do właściela. Wszyscy zadowoleni. 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
23 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ty nawet nie rozumiesz co ci chat got napisał. 
budownictwo indywidualne nie buduje mieszkań. :lol2: 

Ale ocxywi, że nie. To składowa wielu czynników ale to wy tu piszcie jakby podatek katastralny był remedium. W serduszku ciesząc się, że rząd doyebal innym. A tymczasem nie wpłynie to mocno na sytuację z najmem mieszkań. Bogaci przepiszą mieszkania na wszystkie córki, wnuki, spółki, działalności. Deweloperzy w Polsce dalej będą walić rekordowe na świecie marże. 

 

Przepisy chroniące wynajmujących nie płacących. Brak zawodówek budowlanych. Przepisy wymuszające coraz droższe rozwiązania. Granie na cenach działek przez władze lokalne. To są bardziej realne czynniki cen mieszkań.

Opublikowano
10 godzin temu, galakty napisał(a):

 Są jeszcze firmy i fundacje :E 

 

 

Żeby to miało sens trzeba by się dobrać do wszystkich, niezależnie od tego jak te nieruchomości będą próbowali ukryć ;)

6 minut temu, KiloKush napisał(a):

 Przepisy chroniące wynajmujących nie płacących. Brak zawodówek budowlanych. Przepisy wymuszające coraz droższe rozwiązania. Granie na cenach działek przez władze lokalne. To są bardziej realne czynniki cen mieszkań.

To też.

1 godzinę temu, Karister napisał(a):

To ja powtórzę n-ty raz: jak ktoś chce podnosić podtaki, warto zacząć od siebie. 

Pełna zgoda. Tylko jak chcesz zedrzeć więcej z kogoś kto ledwo wiąże koniec z końcem?? Podatki powinny być progresywne. To co mamy obecnie na dłuższą metę prowadzi do coraz większego rozwarstwienia społecznego i tyle choć to w sumie temat na osobną dyskusję więc koniec offtopa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...